brygida99
14.01.07, 10:19
sorki ,ze ten post moze nie tematycznie tu pasuje ,ale ....
moje dziecko wczoraj zdrowiutkie ,biegajace ..w nocy skarzylo się na bol
nozki-byłam pewna ,ze to skurcz.
Rano bez zmian! caly czas narzeka na noge ,nie potrafi sam
chodzic ,płacze ,ze boli...
czeam na męza -bedzie za 2 godz,bo teraz jestem bez samochodu,wiec do
szpitala pojechac nie mogę
cvo to moze być? czy mozliwy jest jakis skurcz,ktory trzymalby tak dlugo?
szczegolnie narzeka na bół nogi od pachwiny do kolanka
moze cos podsuniecie-jakis pomysł ,skąd to moze byc?...bo ja siedze i
wymyślam coraz czarniejsze scenariusze
brydzia