Dodaj do ulubionych

zarażę dziecko?

15.01.07, 10:02
Mam 2-miesięcznego syna, którego karmię piersią. Złapało mnie przeziębienie i
paskudny katar. Wydaje mi się, ze to nie zaden wirus, ale nie moge mieć
pewności, bo zaczynają się problemy z gardłem. Zakładając, ze to jakiś wirus
mnie pokonał, co zrobić żeby nie zarazić dziecka? Mama radziła karmienie w
masce ale mnie się wydaje, ze to i tak nic nie da - przecież cały dzień
przebywam z dzieckiem.

------------
Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
Filipek (17.11.2006)
Obserwuj wątek
    • mamcia_do_kwadratu Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 10:09
      Ja wiele razy chorowałam przy córeczce (min. zapalenie gardła). Ani razu nie
      zaraziła się ode mnie. Karmiąc piersią przekazujesz jej przecież przeciwciała.
    • magdym Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 10:23
      mój mały Wiktor miał 3 miesiące jak zachorowałam na zatoki. nic kompletnie mu
      nie było, dziecko ma jeszcze naturalna odporność, a poza tym w twoim mleku są
      przeciwciała, tak że nie martw się. może sie jednak zdarzyc tak, ze maluch
      bedzie miał oczywiscie katar.W moim przypadku wspaniale maluchowi pomaga
      Euphorbium spray od 1 m-ca zycia-nie jest tani ok.20 zł, ale jest
      super.powodzenia
      • e5121 Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 12:45
        He he. Tu smieję sie z koleżanek powyżej, bo tez tak myślałam o karmieniu piersia i przeciwciałach...Jak miałam pierwszego synka. Córka rozchorowała sie w wieku 4,5 miesięcy, mąż chyba z pracy cos przywlókł. Ostre zapalenie krtani...Potem na tej piersi było kolejne zapalenie krtani, potem zapalenie jamy ustnej i zapalenie płuc. Teraz ma dwa latka i jest okazem zdrowia.Tfu, tfu..I nie łapie nic od starszego brata, któremu tez się odechciało chorować...Także na dwoje babka wróżyła. Zyczę Wam nie chorowac...Pozdrawiam
        • krztyna Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 15:07
          Dzięki za pocieszenie. Mam nadzieję, ze natura tak to wymyśliła, że dziecko nie
          choruje na to co mama smile
          Tata i rodzeństwo nie przekazują przeciwciał więc może tu tkwi tajemnica.
          raz jeszcze dziękuję...
          ------------
          Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
          Filipek (17.11.2006)
          • aniazm Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 15:11
            no własniesmile od NR jesteśmy chorzy, najpierw ja dostałam kataru, potem Antoś
            zachorował i sprzedał to Stasiowi. ode mnie się nie zaraził, ale od brata a i
            owszemsmile
            pediatra skwitował to tak "rodzeństwo zabawkami się nie chce dzielić, za to
            chorobami zawsze" uncertain trochę mi to nie w smak, ale cóż zrobić...
            • asia889 Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 15:46
              Zawsze mnie to zastanawiało dlaczego jedne dzieci karmione piersia wcale nie chorują, a inne zaraz wszystko łapią. U mnie w domu jak wszyscy chorowali (mama, tata, starsze rodzeństwo) tylko córeczka karmiona piersią nie chorowała.
    • asik37 Re: zarażę dziecko? 15.01.07, 18:42
      dziecko karmione piersią moze ale nie musi złapac od mamy infekcję. Co Ci mogę
      poradzić to bezwzględnie po kazdym wycieraniu nosa, kichaniu myj porzadnie
      ręce, jak masz mozliwosc to dobrze jest je przetrzec spitytusem (jak była z
      synkiem w szitalu on konczył chorobsko, mielismy wychodzic do domu a mnie
      złapało pewnie od spania na podłodze przez tydzień, tak mi doradził lekarz,
      mowił, ze kazdy katar, bakteryjny, wirusowy, moze byc jak najbardziej
      zarazliwy )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka