16.01.07, 08:40
tak słyszę o tej sepsie i wściekam się na to nasze cholerne Państwo, gdzie
ciągle brakuje pieniędzy. mam starszego synka (4,5 lata) i zaszczepiłam go
szczepionką prenevar (jedna dawka, mogłam sobie na to pozwolic), ale teraz
słysząc takie informacje w telewizji, boję się o maleństwo, które ma dopiero
7 tygodni. na 3 dawki w odstępie 6 tyg to już mnie nie stać za bardzo (ok
900zł). skoro ta szczepionka mogłaby uchronic przed sepsą, Państwo powinno je
jakos dotować, chociaż częsciowo...nie uważacie? no tak..tylko co da takie
gdybanie moje...ech...
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: sepsa... 16.01.07, 08:42
      A po co mnożysz następny wątek o sepsie?
      Wystarczy przejrzeć stronę i znajdziesz ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=55210392
      • jonaska Re: sepsa... 16.01.07, 09:16
        upss..przepraszam
    • agawamala Re: sepsa... 16.01.07, 10:57
      Nie, nie uważam. Bo idąc dalej tym tokiem rozumowania powinno dotowac np.
      foteliki samochodowe ( dobry fotelik chroni przed śmiertelnym
      niebezpieczeństwem i niejednemu już ocalił życie). Lista rzeczy kandydujących
      do dotowania jest ogromna. Dlaczego więc szczepienia? Uważam, że 900 PLN nie
      jest sumą, której nie mozna wysupłać ( są kredyty mozna przez rok splacić
      szczepionkę bez specjalnego odczucia w budżecie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka