Dodaj do ulubionych

dziecko w gipsie:(

17.01.07, 11:35
Przedwczoraj na wf-ie mój synek złamał obojczyk. W szpitalu na Litewskiej w
Warszawie zapakowali biedaka w gips od samej szyi do pasa.
Nie muszę Wam mówić jak serce mi się ściska gdy patrzę na niego, prawda? (
nie może spać i robić większości rzeczy, które uwazamy za naturalne). Nie mam
pojęcia jak on wytrzyma w tym pancerzu przez 6 tygodni.

Stąd moje pytanie - Czy któraś z Was spotkała się z przypadkiem założenia na
obojczyk tzw. lekkiego gipsu? W szpitalu powiedziano nam, ze to niemozliwe
ale mam nieodparte wrażenie, że chciano zredukowac koszty.
Jeżeli macie jakies doświadczenia - bardzo proszę - podzielcie się.
Obserwuj wątek
    • nisar Re: dziecko w gipsie:( 17.01.07, 11:39
      Co do pytania, niestety nie poradzę, bo nie wiem.
      Ale pocieszę Cię w kwestii gipsu w ogóle - dziecko przyzwyczai się do tego
      szybciej niż Ci się wydaje, na dodatek będzie nieco rozpieszczane pomaganiem i
      generalnie nie będzie tak źle.
      Ale wiem co czujesz, parę lat temu Elka złamała rękę na samym początku wakacji
      i łzy leciały mi ciurkiem jak patrzyłam na dzieci chlapiące się w wodzie (a
      upał był niemiłosierny) i na nią, smętnie gmerającą patykiem w piasku na brzegu
      tejże wody.
      Nie wiem czy pedagogicznie, ale efekt był taki, że rok później obiecaliśmy jej
      wyprawę do Heide Parku w Solltau jako zadośćuczynienie za doznane krzywdy i
      moje dziecko uznało, że warto było złamać rękę.
      Uszy do góry, będzie dobrze.
    • lena99 Re: dziecko w gipsie:( 17.01.07, 11:41
      Mój brat też złamał obojczyk na lekcji w-f. I też miał założony gips, jednak
      strasznie go bolało i jeszcze tego samego dnia rodzice zawieźli go do szpitala,
      gdzie założono tylko taką opaskę.
      Było to jednak dawno temu, chyba z 15 lat, więc może coś się od tego czasu
      zmieniło? A moze to zależy od skomplikowania złamania?
    • zmijka76 Re: dziecko w gipsie:( 17.01.07, 13:26
      Dziękuję za miłe słowa smile Domyslam się, że jest duze prawdopodobieństwo, że z
      czasem młody się przystosuje ale same wiecie...
      Może znajdzie się kotoś jeszcze znający jakieś konkrety? Moze jakis namiar na
      lekarza, z którym mogłabym skonsultowac koniecznosc noszenia standardowego
      gipsu?
      • mamand Re: dziecko w gipsie:( 17.01.07, 13:45
        oczywiście, że możesz założyć lekki gips

        musisz go kupić w sklepie z zaopatrzeniem medycznym, powiedzą ci jaka szerokość
        i ile rolek i pojść do chirurga żeby go założył
    • swinka_morska Re: dziecko w gipsie:( 17.01.07, 13:47
      hmmm.... ja na twoim miejscu zamiast martwic sie gipsem bym sie modlila, zeby
      ten lekarz dobrze ten obojczyk zlozyl... mam w rodzinie przypadek zle zlozonego
      obojczyka i efekt - krotsza reka, bo okazalo sie, ze kosc nie rosla juz
      dalej... w dodatku w zlamanie wdalo sie zakazenie... tylke ze to bylo z 10 lat
      temu... ale mam nadzieje ze bedzie dobrze i ze historia sie nie powtorzy smile
      tak, wiem ze nie wypada straszyc, ale... lepiej tez wiedziec uncertain


      a co do dziecka - ono sie szybciej przyzwyczi do nowej syutuacji niz ty smile ja
      to nawet bylam zla jak wszyscy koniecznie zaczeli mi pomagac w trywialnych
      sytuacjach (co prawda nie mialam obojczyka, ale cala prawa reke w gipsie, bo
      zlamana w lokciu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka