zeb1
01.02.07, 12:58
Zaczęło sie zaraz po wyleczeniu oskrzeli i postawienie baniek. Minęło juz 3
tyg. Laryngolog wykluczył 3 migdał, dał Eurespal i Buderhin do nosa. Minał juz
dobry tydzien a zmian nie ma. W ciągu dnia ciągle otwarta buzia, przy jedzeniu
i piciu sie meczy i sapie, w nocy oddycha głosno przez buzie czasem
pochrapuje. Kilka dni temu dostał małego kataru, własciwie sama woda, ale przy
ściaganiu Fridą jedna dziurka (ciągle ta sama) jest zapchana. Synek ma 2 latka.
W przyszłym tygodniu planuje ponowana wizyte u laryngologa, ale moze ktos miał
podobny problem? Moze to zatoki?