anmod
12.02.07, 10:31
czesc
mam klopot ze swoim 4,5 miesięcznym Synkiem, moze pomozecie.
Maly jest karmiony Bebilonem 2 i piersia, ale ze znaczna przewaga mleka
modyfikowanego. Od dawna robil 1-2 kupki dziennie (juz tak ze 2 miesiace).
W czwartek mial szczepienie (blonica, tezec, krztusiec, polio, hib) obrzeku
nie mial za to w nocy z czwartku na piatek mial temperature 38,5 stopnia. Nic
nie podalam, rano juz nie mial i do tej pory nie wrocila. W piatek sprobowalam
podac marchewke (pierwwszy raz) pol lyzeczki, nastepnego dnia tez pol lyzeczki.
W sobote zrobil kupke 3 razy, w niedziele 4 razy a dzis jest dopiero po 10 a
On juz walnął 3 kupy. Kupki maja ladny kolor, żółte ale są rzadsze niż kilka
dni temu. Nie sa one zupelnie wodniste ale tez i nie jak plastelina, maja w
sobie takie grudki. Dodatkowo wczoraj zauważyłam troche śluzu w jednej kupce.
Mały nie bierze leków (witamina c i d) dzis profilaktycznie podalam do mleka
lacidofil. Wczoraj dodalam mu do bebilonu lyzeczke mleka z kleikiem, myslalam
ze to troche zagesci kupki, ale nie.
Sprobuje dostac sie dzis do lekarza ale nie wiem czy mi sie uda. Jak myslicie
co to moze byc? Alergia na marchew? Biegunka? Jakis wirus? MOze u którejs z
Was byly takie objawy po marchwi albo szczepieniu
Ja nic nowego nie jadlam.
Synek ma apetyt, daje mu tez troche wiecej pic niz zwykle. Zachowuje sie
normalnie, usmiecha sie, gaworzy itp.
pozdrawiam