Dodaj do ulubionych

Jutro kontrola w Katowicach

25.02.07, 22:05
Może któraś mama też bedzie tam ze swoim szkrabem?

kasia i Wojtuś (hlhs) przed II etapem.
Obserwuj wątek
    • alrada Re: Jutro kontrola w Katowicach 25.02.07, 23:24
      Powodzenia smile
      • kassia1976 Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 09:40
        Trzymam kciuki za pomyślna kontrolęsmile
    • basikrzy Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 08:46
      trzymamy kciuki za dobre wyniki Wojtusia
    • barbarajarzabek Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 09:07
      Kasiu trzymamy kciuki za dobre wyniki kontroli Wojtusia. daj znać jak Wam poszło.
      • jukilop Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 09:24
        powodzenia , mam nadzieję ze napiszesz nam ze wszystko ok
        pozdrawiam
    • malamimi27 Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 19:11
      dziękuję za trzymanie kciuków!

      Wojtuś na kontroli wypadł dobrze. żadnych niepokojących zmian pani doktor nie
      stwierdziła. wyznaczyła nam termin na badania do kliniki na kardiologię(od
      28.03). bedziemy tam prawdopodobnie tydzień i wtedy poznamy termin II etapu.

      Spotkalismy ordynatora kardiochirurgii, w zasadzie to Wojtuś sam go
      zaczepił "śmiejącymi się oczkami" i znów usłyszeliśmy słowa otuchy...
      to naprawde przemiły człowiek. zawsze znajdzie czas dla małych pacjentów (i ich
      rodziców).
      Kiedyś z mężem myśleliśmy o zmianie ośrodka szpitalnego ale po wizytach
      kontrolnych, kontakcie ze świetnym personelem oddziału kardiochirurgicznego nie
      mamy już wątpliwości, że tu w Katowicach-Ligocie, Wojtuś też dostaję to co
      najlepsze.
      Nie mamy żadnych problemów z terminami w poradni, zawsze mamy Echo serca i
      zawsze możemy liczyć na pana ordynatora. (a wątpliwości i pytania my rodzice
      mamy przecież cały czas).
      bardzo przykro mi kiedy czytam że mamy mają problemy z terminami przyjęć i
      lekarzami w innych ośrodkach. Nas nigdy to nie spotkało.
      Rozpisałam sie ale żadko ktoś cokolwiek pisze o Katowicach więć może ja...
      pochwalę się tym ośrodkiemwink

      pozdrawiamy serdecznie wszystkie serduszkowe mamy.


      Kasia i Wojtuś (hlhs)ma 5 mies.
      • alrada Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 19:25
        Kasiu, my tez jesteśmy pacjentami Ligoty smile
        I czas nieubłaganie biegnie do następne kontroli.
        Ciesze się, że Wojtuś tak dobrze wypadł na kontroli. Jestem ciekawa kto go
        operował - pan doktor Wites czy Pająk ? Uważałam, ze dr Wites jest OK, ma dar w
        rękach, ale mile mnie zskoczyły ostatnie informacje o jego działaności w
        Kazachstanie.
        Tez zawsze mamy robione echo i też mnie zaskakują informacje innych rodziców,
        że nie jest to standard. Moze zależy to od wady. Sama nie wiem. Choć jako matka
        chciałabym aby ta wizyta była dłuższa włącznie z badaniem. Ale ostatnio pani dr
        wspominała o badaniach na oddziale i jestem spokojniejsza, ze tak do tego
        podchodzi. Jedyne co mnie rozczarowało to strajk sad bo akurat wóczas Radek czuł
        sie bardzo źle. Poratowało nas Zabrze na które my nie mozemy powiedziec złego
        słowa.
        Kasiu pozdrawiam Was serdecznie
        Ola
        • kassia1976 Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 21:00
          to dobrze ze wizyta była pomyślnasmile
          • babcia19533 Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 21:58
            Takie wiadomosci bardzo raduja. Zycze zeby zawsze bylo dobrze.
            Pozdrawiam
      • jukilop Re: Jutro kontrola w Katowicach 26.02.07, 21:56
        Cieszę się że u was ok , to naprawdę ważne czuć się bezpiecznym w danym ośrodku
        Bardzo dobrze robisz pisząc o tym ośrodku może to pomoże komuś podjąć decyzję.
        Pozdrawiam serdecznie
      • bridi Re: Jutro kontrola w Katowicach 27.02.07, 17:51
        O szkoda, że dopiero teraz przeczytałam twój post. Tez bylismy dzisiaj na
        kontroli w Katowicach ok 10 na I p. Może się spotkałyśmy.Cieszę się, że kontola
        wypadła w porządku. U nas p. dr zmartwiła się wysokim tetnem, dlatego nastepną
        wizytę mamy za tydzień. My równiez jestesmy zadowoleni z Ligoty. Gdy dziecko ma
        powazna wadę i jakiekolwiek zagrożenie wiem, że nie ma wiekszych problemów z
        terminem wizyty.
        Może jeszcze sie spotkamysmile
        pozdrawim
        Ania - mama miesięcznej Natalii (z. Ebsteina) i Weroniki,
        • malamimi27 Re: do bridi 27.02.07, 20:54
          Witaj Aniu
          my byliśmy z mężem troszkę później ok 10.30. a może to ty byłaś w sweterku w
          paski z taką malusią kruszynką pod gabinetem 138? my siedzieliśmy dalej, kolo
          pok. zabiegowego i to nasz Wojtuś tak głośno się śmiał..
          my niedługo bedziemy dłużej w klinice - na badania to może wtedy ?

          pozdrawiam i życzę zdrówka malutkiej Natalce i siostrzyczce równiez.
          Kasia i Wojtuś (hlhs)
          • bridi Re: do bridi 28.02.07, 11:15
            Kasiu!
            My z męzem rzeczywiscie siedzielismy pod 138, pod ścianą,byłam jednak ubrana w
            bordowa bluzeczkę i czarny sweterek. Miedzy 10.00 a 11.00 bylismy w gabinecie,
            moze dlatego nie zauwazyłysmy się, choc biegałam z p. dr z Natalka zawinietą w
            kocyk do gabinetu ekg i echo serca. Jeżeli bedziemy mieli jakąs wizytę pod
            koniec marca ( bo wy chyba wtedy bedziecie leżec w szpitalu na badanich) to
            może jakos się skontaktujemy, moze choc na chwilę. Jak fajnie, że jeszcze ktos
            się leczy w Ligocie.
            pozdrawiam cieplutko
            Ania
    • maga781 Re: Jutro kontrola w Katowicach 27.02.07, 19:40
      Trzymamy mocno kciuki. Dużo zdrowia smile

      aga mama Poli
    • malamimi27 ..a jednak pobyt w szpitalu 15.03.07, 08:13
      Witam mamusie!

      Nasz Wojtek rozchorował się na dobre. Najpierw miał zapalenie oskrzeli, potem
      płuc i jeszcze infekcję gardziołka. W końcu wylądowaliśmy w szpitalu - na
      kardiologii w Katowicach. Minęło kilka dni i przyplątała się biegunka z powodu
      rotawirusa. I tak byliśmy tam 12 dni- wczoraj wróciliśmy.
      Martwię się bardzo o niego, bo to już drugie zapalenie płuc (a ma 6mies). To na
      pewno osłabia organizm, a jego przecież czeka tak poważna operacja serduszka.
      Ale tak miało być, nie pomogło chuchanie i dmuchanie na niego. Ja już nie wiem,
      co robić żeby go ustrzec przed infekcjami… taki biedny wtedy jest, bezbronny.
      Niestety saturacja mu się bardzo waha. Ma już oznaki zsinienia, szczególnie
      usteczka i paluszki. Teraz widzę, że z operacją nie można zwlekać
      Dobre w tym całym, wojtusiowym chorowaniu, że byliśmy pod super opieką lekarską
      i zostały wykonane badania do II etapu (mieliśmy termin do szpitala na 28.03).
      W przyszłym tygodniu dowiemy się, kiedy będzie operacja...już mnie brzuch z
      nerwów boli.

      A poza tym chcę znów pochwalić się szpitalem na Ligocie.
      Kardiologia to super oddział. Cały personel bardzo dba o malutkich pacjentów.
      Pielęgniarki (prawie wszystkie) wspaniałe. Rozbawiają maluszki podczas pobrań
      krwi (o komarek przyleciał…wink i w ogóle są bardzo uczynne. Ale lekarki są po
      prostu KOCHANE!!! Czułe, troskliwe i cierpliwe. Bardzo delikatne i wrażliwe -
      jak mamusie. Aż miło patrzeć jak uśmiechnięty maluch poddaje się badaniom.
      Naprawdę wspaniałe osoby.
      Dzięki nim udaje się przetrwać ten trudny czas. Jestem im bardzo wdzięczna, bo
      ja szczególnie trudno znoszę pobyt w szpitalu, chociaż przybieram
      maskę „twardej sztuki” to potem ryczę po nocy.

      Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę dużo siły.
      A maluszkom dużo, dużo zdrowia. Idźcie precz wirusy i bakterie… a kysz. wink

      Kasia i Wojtuś (6 mc-y)hlhs

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka