ewazdzislaw 25.02.07, 22:32 Mój sym ma skończone 7 lat 110cm 18kg badania w normie a nie rośnie nie wiem co dalej robić,zaczyna mieć z tego powodu kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akve Re: 7 lat 110cm hormony w normie 27.02.07, 22:45 Witam, możesz napisać jakie badania robiłaś? Mój synek ma 5 lat i 5 miesiecy ,ma 104 cm wzrostu.Słabo rośnie. Jesteśmy własnie na etapie diagnostyki,wiec jestem ciekawa co juz robiliscie,jakie hormony ma Twój syn w normie? Czy miał badany poziom hormonu wzrostu?Wiek kostny?Hormony tarczycy? Odpowiedz Link Zgłoś
ewazdzislaw Re: 7 lat 110cm hormony w normie 28.02.07, 08:23 Witam wszystkie badania ,które wymieniłaś były w normie,wiek kostny gdy mial skończone 6 lat wyszedł 5 lat.Jeszcze miał robione usg jamy brzusznej też ok.Jeżdzimy raz na rok na kontrole do endokrynologa.A twój synek ma apetyt,jest ruchliwy dobrze się rozwija?Mój Marcin urodził się końcem grudnia ,więc chodzi już do 1 klasy i dość wyrażnie odstaje wzrostem od pozostałych dzieci.Bardzo się bałam tego momentu,ale on radzi sobie bardzo dobrze.Bądz dobrej myśli,trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosjanka Re: 7 lat 110cm hormony w normie 28.02.07, 21:58 Witam , też mam niskiego syna. Ma 6 lat i 7 m-cy, 109 wzrostu. Tyle że mąż pochodzi z niskiej rodziny, ja też nie z gigantów. Syn dodatkowo je niewiele, wogóle nie jada mięsa. Do tej pory żaden lekarz nie nakazał badań endokrynologicznych. Wg nich rozwija się prawidłowo. Jest najniższy w grupie. A u was jak jest ze wzrostem? (Pytam o rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
akve Re: 7 lat 110cm hormony w normie 01.03.07, 00:05 kosjanka, muy tez nie nalezymy do b.wysokich .Jesteśmy średni,na pewno nie niscy. ewazdzisław,mój synek jada b. dużo.Zastanawiam się gdzie mu się to mieści. I własciwie oprócz jarzyn jada wszystko ( jarzyny "przemycamy" W sumie poza badaniami ważne jest jak przebiega wzrastanie .Jezeli dziecko jest np.na 3 centylu to czy cały czas mieści się w tej granicy.Czy nie "spada" w siatce centylowej,czy nie ma zahamowan wzrastania. Niestety u nas był taki czas kiedy Julek nie rósł i to jest niepokojące. Teraz rośnie ,ale mało. Może taka uroda ? W sumie b.matrwię się tym o czym piszesz: czyli jak poradzi sobie moj niski i szczupły synek w grupie rózwieśniczej ,gdzie liczy się siła i wzrost? Boję się ,ze będzie kozłem ofiarnym...Jest wogóle b. delikatny. Ot, takie rozmyślanie matki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewazdzislaw Re: 7 lat 110cm hormony w normie 01.03.07, 12:56 Witam,co do twoich obaw akve,to myślę,że twój syn swietnie sobie da radę.Ja też się bardzo martwiłam,okazało się,że niepotrzebnie.Najważniejsz nie okazywać dziecku,że jest inne,uczyć samodzielnoscii okazywac miłość.Dziecko musi wiedzieć,że je kochamy,taki jakie jest. Mój Marcin też miał zatrzymanie wzrostu ok.2 roku,teraz rośnie ale bardzo powoli poniżej normy .Z jedzeniem też nie najlepiej mieso ,wędlina odpadają.Czasami coś z nabiału,ale wydaje mi się,że mało.Tylko pomidory i ogorki by jadł. Odpowiedz Link Zgłoś
akve Re: 7 lat 110cm hormony w normie 01.03.07, 18:39 ewazdzislaw,nie napisałas mi czy Marcinek miał robione badania na poziom hormonu wzrostu. Julek jeszcze nie. USG jamy brzusznej -ok. Hormony tarczycy-ok. Profil lipidowy-ok. Kał na resztki pokarmowe-ok. Kał na pasozyty-nie ma.Oprócz candidy- tu wzrost obfity. Wiek kostny na pewno wiecej niż rok do tyłu,wiec lepiej niz odwrotnie. ... Znaczna część badań będe miała po niedzieli.To wtedy napisze co jeszcze robiono. Ale tak jak piszę obawiam się probelmów emocjonalnych związanych z niskim wzrostem i filigranową posturą. Oczywiście Julek ma wsparcie w domu ,nikt mu nie wmawia ,ze jest gorszy,chory czy inny.Ale sama wiesz jak jest w grupie rówieśniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
nikix Re: moja corka 25.03.07, 21:56 Mój bratanek ma 10 lat i 110 cm wzrostu. Od 3 roku życia jest pod kontrolą endokrynologa, miał robione wszystkie możliwe badania. Wyszła mu niedoczynność tarczycy. Bieże eutyrox ale rośnie bardzo powoli. Brat zastanawia się nad hormonem wzrostu, ale lekarz odradza. Bratanek ma zaniżony wiek kostny o 4 lata wiec lekarz ma nadzieję że wszystko nadrobi. Tylko czy potem nie będzie za późno na hormon ? Ma skazę białkową więc nie może jeść niczego co zawiera mleko . Nie chce też jeść mięsa. Rodzice posłali go do klasy integracyjnej , okazało sie to bardzo dobrym rozwiązaniem. W klasie w której dzieci są bardzo różne nie czuje się inny. Odpowiedz Link Zgłoś