Dodaj do ulubionych

czy podać antybiotyk?

26.02.07, 16:53

Mój 16 - miesieczny synek od piątku ma gorączkę i mokry kaszel tzn. przez
weekend gorączka nie była wysoka w granicach 37-38 stopni. W piątek pediatra
stwierdziła lekkie zmiany po jednej stronie oskrzeli - zapisała eurespal,
ambrosol, wit C. Dzisiaj małemu gorączka wzrosła do 38,8 - poszłam do
lekarza - zmian w oskrzelach już nie ma - ogólnie osłuchowo czysto, ale w
związku z tym zapisała Zinnat. Mam watpliwości czy go podać - może to
wirusówka, ale z drugiej strony nastąpił wzrost tempki. Na pytanie o
prześwietlenie lekarka stwierdziła, że najpierw Zinnat a jak nie przejdzie to
dopiero prześwietlenie. Co o tym sądzicie?
dzięki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_filipa1 Re: czy podać antybiotyk? 26.02.07, 19:13
      Ja bym podała.
      Ostatnio Filip chorował na zapalenie gardła a tydzień później miał już zapalenie
      oskrzeli...
    • dorek3 Re: czy podać antybiotyk? 26.02.07, 19:55
      zbadaj crp i ob. Jak crp będzie wysokie to nie będzie wątpliwości że infekcja jest bakteryjna. Ostatnio mój synek w świetnej wręcz w formie, prkatycznie bez temperatury (dwa pojedyncze rzuty do 38)a crp wyszło mu 42! Pierwotnie w osłuchu czysto, dopiero po pulmikorcie ujawniły się zmiany w oskrzelach. Leczony sumamedem prze 5 dni z dobrym skutkiem.
    • figrut Re: czy podać antybiotyk? 26.02.07, 21:58
      No cóż, jeśli byłoby to zapalenie oskrzeli to bym nie podała, ale mną się nie
      sugeruj, bo ja antybiotyków unikam jak tylko mogę. Moja córa dość przez ich
      przepisywanie na wszystko się nachorowała.
    • etarnas80 Re: czy podać antybiotyk? 26.02.07, 22:15
      HEJ !!
      JA BYM SIE NIE ZASTANAWIAŁA TYLKO PODAŁA ANTYBIOTYK. U MOJEGO MAŁEGO PRZY
      BIEGUNCE OKAZAŁO SIE, ŻE W POSIEWIE WYCHODOWALI KLEBSIELLE PNEUMOAE I
      CITROBACTERA MAŁY MIAŁ NIECAŁA 5 MIESIECY I GDYBY NIE ANTYBIOTYK BYŁO BY RÓŻNIE
      DLATEGO RADZE CZASEM WARTO JEST PODAĆ ANTYBIOTYK, PÓŹNIEJ MOGĄ POJAWIĆ SIĘ
      WIĘKSZE KOMPLIKACJE.
      • figrut etarnas80 26.02.07, 22:35
        A czy Twoje dziecko miało plamicę Schoenleina - Henocha ? Pewnie nie i też nie
        każde dziecko ma jakąś bakterię zamiast zwykłego wirusa. Moje plamicę miało i
        teraz pewnie wszystkim mamom które piszą o wysypce u swojego dziecka powinnam
        sugerować, że mają plamicę. W przypadku, kiedy moje dziecko miałoby dostać
        antybiotyk na objawy typowej choroby wirusowej, a ja nie wiedziałabym co mam z
        tym fantem zrobić, zrobiłabym badania zamiast bez wahania podać antybiotyk, bo
        nie wiadomo jaka [ewentualnie] bakteria dziecko zaatakowała. Moja daleko
        posunięta ostrożność co do antybiotyków wiąże się z tym, że moja 17 letnia dziś
        córka walczyła z brakiem odporności po antybiotykach podawanych na wszelki
        wypadek przez ładnych parę lat. Doszło do tego, że każda wirusówka przeradzała
        się w nadkażenie bakteryjne, bo jej organizm przez tyle lat na antybiotykach
        [zapalenie oskrzeli, zapalenie gardła itp.] nie potrafił sobie poradzić z
        zwykłym wirusem. Moja córa ma za sobą kilka lat walki o odporność zakończoną
        sukcesem, ale kosztowało mnie to [i dziadka który ją woził do lekarza 38
        kilometrów] bardzo dużo zmartwień, pieniędzy i czasu. To samo teraz się dzieje z
        moim 5 letnim bratankiem - jakakolwiek choroba, jego organizm nie potrafi
        walczyć i potrzebny wciąż nowy antybiotyk. Powstaje pytanie, co się stanie, jak
        różnorakich antybiotyków dla niego zabraknie, bo okaże się, że te które brał już
        u niego nie działąją. Podałam może dwa skrajne przypadki, ale mając głupiego
        lekarza coraz łatwiej o takie częstsze przypadki. Podałabym antybiotyk bez
        wahania, gdyby moje dziecko w ciągu jednego dnia dostało potwornej gorączjki i
        nieznana by była jej przyczyna [podejżenie sepsy, a "nóż widelec" dany
        antybiotyk by zadziałał.
        • etarnas80 Re: etarnas80 26.02.07, 22:42
          W MOIM PRZYPADKU ZROBIŁAM BADANI POSIEW KAŁU CHOC LEKARZ WCALE TRGO NIE
          SUGEROWAŁ. PRZEZ 1.5 MIESIĄCA WALKI ZE SLUZEM W KUPCE ROBIŁO SIE NIE
          CIEKAWIE.PO WYNIKACH OKAZAŁO SIE, ZE GDYBY NIE PODAZNIE ANTYBIOTYKU TO
          ZAKAZENIE UKLADU POKARMOWEGO U MOJEGO SYNKA DOPROWADZILO BY DO NIEDROZNOSCI
          JELIT. POZNIEJ KLEBSIELLA MOGLA BY PRZENIESC SIE NA UKLAD MOCZOWY. JA NIE
          ZALUJE TEJ DECYZJI BO MOJE DZIECKO USZLO Z TEGO CALE. KIEDY MOZNA ZWLEKAC TO
          MOZNA ALE KIEDY COS ZAGRAZA ZYCIU TO TRZEBA SIEGNAC PO WSPOMAGANIE.
          • figrut Re: etarnas80 26.02.07, 22:54
            >Dzisiaj małemu gorączka wzrosła do 38,8 - poszłam do
            lekarza - zmian w oskrzelach już nie ma - ogólnie osłuchowo czysto, ale w
            związku z tym zapisała Zinnat. Mam watpliwości czy go podać - może to
            wirusówka, ale z drugiej strony nastąpił wzrost tempki.<
            Autorka wątku pisała o drogach oddechowych a nie o drogach pokarmowych.
            W przypadku Twojego dziecka zrobiłabym badania na własną rękę prywatnie.
            >JA NIE
            > ZALUJE TEJ DECYZJI BO MOJE DZIECKO USZLO Z TEGO CALE. KIEDY MOZNA ZWLEKAC TO
            > MOZNA ALE KIEDY COS ZAGRAZA ZYCIU TO TRZEBA SIEGNAC PO WSPOMAGANIE.<
            Na przypadku jednej tylko choroby się opierasz ? Ja mam [a właściwie moja
            córka] za sobą wiele lat takiego leczenia "na wszelki wypadek", a mogło się
            skończyć tragicznie właśnie przez nadmiar antybiotyków. U mojej córki doszło do
            tego, że każde zapalenie gardła kończyło się ropną anginą, a każde zapalenie
            oskrzeli przeradzało się w zapalenie płuc. Lekarz zaglądał w kartę i przepisywał
            antybiotyk kltórego jeszcze nie miała, bo te, które już kilka razy dostała nie
            działały. Co by było, gdybym nie znalazła jej mądrego lekarza i po kilku latach
            doszło do tego, że moja córa nie przeżyje anginy ropnej, bo żaden antybiotyk już
            nie zadziała ?
          • aka10 Re: etarnas80 26.02.07, 23:15
            Klebsiella pneumonae jest bakteria,ktora calkiem naturalnie wystepuje w
            jelitach czlowieka.Zaczyna byc niebezpieczna dopiero wtedy,gdy zaczyna tworzyc
            ESBL (Extended Spektrum Betalaktamas).Wlasnie owa bakteria z ESBL jest odporna
            na wiekszosc antybiotykow,poza tymi,ktore bazuja na kwasie klawulanowym.
            Oczywiscie,przy takiej infekcji antybiotyk jest konieczny.Pozdrawiam.
        • aka10 Re: figrut 26.02.07, 22:56
          Masz racje.Sama jestem "ofiara antybiotykowa",choc nie bralam w sumie czesciej
          niz jakies 3-4 razy do roku.W wieku lat 18 nie dzialal na mnie zaden antybiotyk
          dostepny w Polsce.Angine,na ktora mi wtedy przepisano antybiotyk leczylam 5
          tygodni.Naloty na migdalach rosly po nim jak na drozdzach.Po 10-ciu dniach owej
          kuracji odwieziono mnie do Sanepidu na szczegolowe badania.Lekarze rozkladali
          rece.W koncu sprowadzono dla mnie jakis nowy srodek ze Szwajcarii.Ten po jakims
          czasie zaczal dzialac...
          Teraz,bez zbadania OB nie podalabym dziecku zadnego antybiotyku.W wiekszosci
          wypadkow to infekcje wirusowe,ktore same przechodza.Pozdrawiam.
    • asali nie podałam antybiotyku - póki co 26.02.07, 22:49
      dzięki wielkie za odpowiedzi - po konsultacji telefonicznej (nie mógł już
      przyjechać) z pediatrą wstrzymałam się z antybiotykiem do jutra - wtedy
      przyjedzie i zbada małego. Zanim zadzwoniłam do pediatry pojechałam do szpitala
      na ostry dyżur , żeby sprawdzić co powie inny pediatra - w szpitalu było sporo
      dzieci i lekarz odesłał nas na dyżur do przychodni - tam też tłum - nie chciałam
      już dłużej małego wozić - wróciliśmy do domu i wtedy zadzwoniłam do prywatnego
      pediatry. Zdziwił się, że lekarka przepisała antybiotyk mimo iż te lekkie
      zmiany, które miał na oskrzelach od piątku zniknęły. Nie jestem zagorzałą
      przeciwniczką antybiotyków, ale nie chce ich dawać póki nie ma absolutnej
      konieczności. Mój synek też jest chorowity i podanie mu antybiotyku jeszcze
      bardziej go osłabi. Ale jeżeli jutro lekarz stwierdzi, że trzeba dać - to dam. A
      póki co czeka mnie nieprzespana noc - z nerwów. Dzięki raz jeszcze za odzew.
      Pozdrawiam
    • bammbi Re: czy podać antybiotyk? 27.02.07, 09:34
      NIe trzeba kłuć dziecka żeby sie zdecydować czy podać antybiotyk czy nie
      Za każdym razem kłujecie malucha zeby sprawdzic ob ?
      Wystarczy zaufać sprawdzonym sposobom - sokiem z cebuli czosnku i miodu
      podawanym regularnie co 2/3 godziny po łyżeczce mozna wyleczyć nawet paskudne
      ropne anginy i zapalenie oskrzeli ! i to w bardzo szybkim czasie, dlatego
      ponieważ od kilku tysiecy lat na naturlany antybiotyk jakim jest czosnek a
      raczej jego miazga rozcieńczona w płynie - nie uodporniły się nigdy żadne
      szczepy bakterii ! moze dlatego że ludzi tak rzadko z niego korzystają, inny
      naturalny antybiotyk to propolis pszczeli - nie szkodzą jak antybiotyki, i
      zawsze działają bez działań obocznych, warto tym leczyć dzieci nie dopuszczając
      do spustoszenia organizmu jakie powstaje po farmakologicznej antybiotykoterapii
      • asali do bammbi 27.02.07, 11:23


        jak zrobić taki syrop?
        dzięki i pozdrawiam
        • attarrax Re: do bammbi 27.02.07, 12:01
          do tego należy podawać kompot rozgrzewający - dwa jabłka na 2 litry wody do tego
          5 goździków, kawałek cynamonu i imbiru, jak się zagotuje wsypać dwie łyżki
          stołowe mieszanki ziołowej - np. czarny bez kwiat lub/i owoc, dzika róża, lipa,
          arcydzięgiel, dziewanna. Gotować 10 minut na lekkim ogniu, wyłączyć odstawić na
          10 minut, przecedzić i dawać maluchowi CODZIENNIE do picia dość ciepłe. Można
          dodać hibiscus lub cytrynę, żeby nie było mdłe a słodzic miodem lub sokiem z malin.
          Cała zima bez przeziębienia. Zamiest soczków z kartonika, zdrowy domowy pyszny
          kompot. choć to bardziej pracochłonne warto spróbować. największy kłopot jest
          czasem z dostaniem tych ziół ale można zamówić w aptece
          • bammbi Re: do bammbi 27.02.07, 13:55
            No przepis na ten kompocik brzmi zachęcajaco na pewno musi być super aromatyczny
            Co do syropu z cebuli i czosnku to nie ma nic prostszego.

            Pokroić ze 2/3 cebule w krążki albo lepiej kostki dodać kilka ząbków czosnku
            (czosnek bardzo wzmaga działanie antybiotyczne ale nie wszystkie dzieci go
            lubią, syrop z samej cebuli jest smaczny a juz z czosnkiem robi sie ostry ,
            jednak na silne iunfekcje bakteryjne cebula sama nie poradzi sobie i trzeba
            dodać choć 1-2 ząbki czonku) to wszystko pokroić, czosnek zmiażdżyć, zasypać
            cukrem, lepiej oczywiście miodem (np gryczanym) ze 2 łyżki - zrobic to w słoiku
            zakręcić i dać w ciepłe ale nie gorące miejsce ! np koło kaloryfera na 2
            godziny, potem juz sypopek podawać dziecku co 2/3 godziny w miarę regularnie,
            przy infekcji, bardzo szybko dziecko moze tym zwalczyć, trzeba jednak dodawać
            czosnek, bo sama cebula jest też dobra ale na przeziębienia itp lajtowe
            infekcje.

            Oczywiście dziecko które tylko zawsze dostaje antybiotyki moze nie poradzić
            sobie od razu, bo jego układ odpornosciowy praktycznie nie istnieje, ale trzeba
            od czegos zacząć ! Polecam
            • bammbi Re: do bammbi 27.02.07, 13:59
              Antybiotyczne działanie ma też propolis (pisałam) oraz sam miód ale
              rozpuszczony w wodzie, ma działanie 300 razy silniejsze antybiotyczne niz miód
              bez wody. Łyżeczke miodu (nie wszystkie rodzaje działają antybiotycznie
              najlepszy - gryczany , spadziowy)
              zalać letnia przegotowaną wodą wieczorem i dopiero rano wcisnąc sok z cytryny
              pomieszać i dac dziecku wypic.

              Ten syrop z cebuli potem należy trzymać w chłodnym miejscu i ciemnym, chronic
              od światła, robić nowy co 2/3 dni
            • attarrax Re: do bammbi 15.03.07, 13:10
              prześlij ten przepis na adres marketing@naturalnamedycyna.pl
              Wiem, że kiedyś mieli informację, że proszą o przepisy do Domowej Apteki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka