23.03.07, 22:34
Wprawdzie to nie żadna choroba ale mały problem,może któraś z was miała
podobny i mi doradzi.Mój synek ma 28 miesięcy i w żaden sposób nie mogę
nauczyć go korzystania z toalety.Wie kiedy mu się chce,woła ;IDZIE KUPA;i
pędzi za fotel,za chwilę wychodzi zadowolony ;KUPA JUZ JEST;.na nocniku robi
się sztywny ,wie do czego służy ubikacja,starszy brat nie raz mu
pokazywał,zanosi wszystkie misie do łazienki i sadza na klapie ale sam przy
próbach posadzenia na kibelek czy nocnik dostaje histerii.Wiem że nic na siłę
bo skutek bywa odwrotny ale mógłby już robic na nocnik.Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • mamakluska Re: nocnik 23.03.07, 22:47
      hej,
      my naszego syna oduczyliśmy latem, nad morzem, wyjechaliśmy na camping i cały
      dzień latał w majtkach samych. Po 4 zsikaniu do majtek i bucików sam
      (naprawdę!!!) zaczął siadać na nocnik. jeśli Twoje dziecko jest oporne to chyba
      nie robiłabym nic na siłę, poczekała do lata i spróbowała tak jak my, efekt masz
      gwarantowany. Wiem ze to jeszcze kawał czasu ale juz i tak się męczysz długo z
      pieluchami a latem to się zrobi bezboleśnie, bez przymusu i nerwów dziecka.

      pozdrawiam
    • asia889 Re: nocnik 24.03.07, 11:16
      Odpuść i poczekaj aż sam do tego dojrzeje. Rozumiem, że brak Ci już cierpliwości, ale niektóre dzieci tak mają, że późno tego się uczą. Podobnie jak z mową, jedne już w wieku 18 miesięcy nieźle mówią, a inne dopiero w wieku 3 tat zaczynają się rozgadywać.
      • monia.147 Re: nocnik 24.03.07, 11:48
        Bieganie w majtkach ,latem to znany mi sposób tak nauczył się starszy
        synek.Próbowałam tak z małym uparciuchem zeszłego lata,mógłby chodzić z
        przyklejonym glutem cały dzień.Poczekamy do tego lata.To nie jest tak że brak
        mi cierpliwości ,ba! babcie nawet twierdzą że porządny klaps nauczył by go
        odrazu a ja za bardzo się cackam.Kiedyś w końcu się nauczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka