Dodaj do ulubionych

Czyżby węzły?

14.05.03, 23:08
Jakiś czas po powrocie ze szpitala zauważyłam za uszkiem mojego synka w
górnej części malutkie raczej okrągłe twarde niebolące kostki. Stwierdziłam
że są to poprostu kostki ale po pewnym czasie za jednym uchem kostka
spłaszczyłsa się więc udałąm się do lekarza z pytaniem czy to nie węzęł
chłonny. Lekarka stwierdziła że to chyba kostka ponieważ jest twarda
Zauważyłam że i ta za drugim uchem zrobiła się bardzo płaska. Lekarka (nie
wiem czy pamiętając jak to wyglądało)stwierdziłą przy następnej wizycie ze to
w takim razie byly węzły chłonne. Bardzo się martwie gdyz małemu nic nie było
więc dlaczego by się powiększyły. A może to kości ktore zmieniały się gdy
główka rosła. Może ktoś ma doświadczenie z węzłami i napisze mi coś na ten
temat. Gdzie są umiejscowione czy mogą być tak wysoko - w gornej częsci ucha.
Zawsze myślałam że są niżej.

Arleta i Sebastian 17.03.03
Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: Czyżby węzły? 14.05.03, 23:27
      Węzły są w dolnej części za uchem - na wysokości płatka ucha. Jeżeli to coś
      rozwinęło się z krostki to może była jakas bakteria?
      danka
    • arleta75 Re: Czyżby węzły? 18.05.03, 21:14
      Czy naprawdę nikt nic nie wie?? Pomóżcie
    • majah76 Re: Czyżby węzły? 18.05.03, 22:50
      U mojej Oli takie węzły za uchem nie sa ani w górnej, ani w dolnej części -
      tylko dokladnie pośrodku. Może nawet trochę bardziej w górę. Nie są tuż za
      płatkiem ucha, tylko jakby wysunięte do tyłu. Moze są one w różnych
      miejscach wink?
      Ola 29 marca skończyła 2 lata i ...od początku ma powiększoną taką
      jedną "kosteczkę-węzeł" za lewym uchem. Nawet teraz przez sen jej sprawdziłam
      dla pewności. Poruszam ten temat za każdym razem, gdy jestem u lekarza, bo sie
      dziwię... I zawsze taka sama reakcja: tak, to węzły. Powiekszone, bo tak bywa.
      Dodam, że Ola nie chorowala w ogóle. Dwa razy miała katar (okolo 1,5 roku i
      przed drugimi urodzinami) - trwający 3 dni. I mam sie nie przejmować. Wiec i ty
      chyba też możesz. Ale pytaj dalej, też jestem ciekawa dlaczego tak sie dzieje,
      gdy dziecko nigdy nie chorowało (ja mam trochę innych problemów, wiec tego
      tematu już nie drążyłam i nie sprawdzałam sama, skoro mam się nie przejmować).
      Acha, czasem to sie powiększa, nigdy nie maleje. Hmmm...
      Pozdrowionka!

      Majka, mama Oli.
    • lila_75 Re: Czyżby węzły? 19.05.03, 01:10
      Nie wiem czy będzie na temat ale będzie o węzłach.
      Mój synek ma niecałe 4 latka i choruje dosyć często i ostatnio miał niby zap.
      węzłów chłonnych.
      Piszę "niby" bo mogła to być też świnka.

      Szukając info o węzłach znalazłam, że niektóre dzieci mają powiększone i należy
      kontrolowac czy się nie powiększają . Można wykonać badania w tym kierunku.
      Jeżeli bardzo Cię to martwi możesz poprosić (ewen. wymusić) skierowanie do
      specjalisty.

      Byłabym za tym ( jeżeli nadal ma powiększone) aby zobaczył go specjalista-
      zawsze będziesz spokojniejsza że wszystko jest ok smile


      Pozdrawiam
      Lila_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka