Dodaj do ulubionych

Fizykoterapia a wada serca?

18.04.07, 20:27
Witajcie,

Czy Wasze maleństwa były poddane jakiejkolwiek formie fizykoterapii? Jutro
mam się udać z Marysią (8,5 mies.) na suchy masaż, zabiegów ma być 10.
Chciałabym zapytać o ewentualne doswiadczenia jakie macie w związku z tym,
jak nasze serduszkowe dzieci przechodzą taką terapię?
Dziękuję za Wasze odpowiedzi i pozdrawiam,

Kasia, mama Marysi (PA+IVS)
Obserwuj wątek
    • paso Re: Fizykoterapia a wada serca? 18.04.07, 20:55
      Masaże to nie , ale my chodzimy na rehabilitację z naszym Kubusiem od kiedy
      skończył 5 miesięcy (metodą NDT Bobath) a więc było to jeszcze przed główną
      oparacją. Jak maluszka się przyzwyczai wczeście do ćwiczeń to do roku dzieci w
      miarę dobrze znoszą ćwieczenia. Potem - tak do trzech lat coraz bardziej się
      buntują i nie chcą ćwiczyć. Tak twierdzą rehabilitanci - i nam się to sptrawdza.
      • kimila607 Re: Fizykoterapia a wada serca? 18.04.07, 22:17
        Witaj!
        Fizykoterapia to jedna z metod fizjoterapii. Stosując ją wykorzystuje się bodźce
        fizykalne (prąd elektryczny, światło, ultradźwięki, pola magnetyczne,
        ciepło,zimno i wodę). O tym czy dziecko może korzystać z takich form leczenia
        decyduje lekarz. Generalnie nie można powiedzieć TAK lub NIE. To zależy od wady,
        wydolności, towarzyszących schorzeń i w końcu od samego bodźca jakim chcemy
        zadziałać. Wg mnie należy być ostrożnym z wszelkimi zabiegami mającymi na celu
        rozgrzanie i tym samym rozszerzenie naczyń krwionośnych na obwodzie. Mam na
        myśli tutaj np. hydroterapię /wszelkie ciepłe kąpiele/ intensywny masaż,
        diatermia ...oczywiście dotyczy to zabiegów w których oddziaływujemy na duże
        powierzchnie ciała. Dla osób ze stymulatorami przeciwwskazaniem jest stosowanie
        pola magnetycznego (magnetronic, terapuls)oraz zabiegów z użyciem prądu w
        okolicy stymulatora. Ważna jest też sama pozycja podczas zabiegu. Tutaj wiele
        zależy od tolerancji pacjenta, ale generalnie ze względu na dyskomfort unika sie
        pozycji leżenia przodem, należy przyjąć pozycję bezpieczną i wygodną i przede
        wszystkim poinformować personel ( a raczej przypomnieć , bo w karcie wszystko
        powinno być zamieszczone) jaki mamy problem, by po prostu wzmóc czujność.
        Jeśli chodzi o tak małe dziecko to pozycja do masażu jest z góry narzucona
        etapem rozwoju...jeśli nie problemów z mostkiem, duszności to pewnie mała
        świetnie zniesie również leżenie na brzuszku. Nie wiem jaki to ma być masaż i co
        ma być masowane , ale zakładam że całe ciałko. Delikatny masaż powinien
        pozytywnie wpłynąć na dziecko, rozluźnić, wyciszyć. Tu należy sie zastanowić jak
        Mała zareaguje na osobę masującą - jest pewnie w wieku "wyłączności na mamę" wink
        Nie nastawiaj się, że będzie super po pierwszym zabiegu, choć tego Ci życzę.
        Ale czasem stres na obce miejsce i osobę, jest większym bodźcem niż sama
        terapia! Proponuję byś porozmawiała z masażystą i może będziesz mogła poznać
        podstawowe metody by móc Małą w domu masować. Taki masaż po kąpieli połączony z
        aromaterapią super wycisza i pozwala łatwiej zasnąć. Poza tym, nie ma to jak
        ręka mamy -nawet jeśli jest mniej mniej wprawna niż masażysty smile
        pozdrawiam
    • ogis1 Re: Fizykoterapia a wada serca? 18.04.07, 22:04
      Witaj Kasiu.
      Nasza Julka chodzi na rehabilitację jeden raz w tygodniu. I tak jak PASO
      napisał do roczku dzieci jakoś znoszą ćwiczenia ale teraz Julka ma 14
      miesięcy/dzisiaj skończyła/ i się buntuje, nie chce ćwiczyć, próbuje wymuszać
      na rehabilitantce /p.Asia/ swoje takie ulubione ćwiczenia np z piłką, a
      najlepiej chciała by chodzić i wszystko dotykać i badać po swojemu...
      Ale fizykoterapia? Co się dzieje, że lekarze zlecili Marysi właśnie
      fizykoterapię?
      Oczywiście jeśli mogę zadać takie pytanie??

      pozdrawiam

      Ewa,mama Julki/cav/
      • paso Re: Fizykoterapia a wada serca? 18.04.07, 22:44
        Widzę , że masz to samo co my. Nasz Kuba ma 16 m-cy i walka podczas ćwiczeń
        trwa cały czas. Nie chce się poddawać ćwiczeniom a jak się go zmusza to
        oczywiście płacz i zanoszenie się. Teraz jesteśmy w trakcie turnusu w CZD i
        oprócz ćwiczeń lekarz zleciła także terapię zajęciową. Umówiliśmy je po
        rehabilitacji i dziś podczas tych zabaw zasnął w trakcie zajęć siedząc na
        krzesełku przy stoliku smile)

        Paweł tata Kuby (AP+VSD+PDA)
        • cartwood Re: Fizykoterapia a wada serca? 19.04.07, 20:45
          Witajcie,

          Serdecznie Wam dziękuję, że podzieliliście się ze mną swoimi spostrzeżeniami i
          doświadczeniami. Dzisiejszy masaż trwał może 10 minut, w pozycji leżącej,
          Marysia nie widziała pana masażysty, ponieważ była odwrócona do mnie buźką, ale
          doskonale zdawała sobie sprawę, że dzieje się coś nowego. Generalnie
          wykorzystaliśmy ilość zabawek wykraczajacych poza normę, aby zająć Marysi
          uwagęsmile Ponieważ Marysia nie jest fanką leżenia na brzuchu, masaż był
          dodatkowym wyzwaniem. Mam nadzieję, że masaże będą skuteczne. Jeszcze raz
          dziekuję i serdecznie pozdrawiam,

          Kasia, mama Marysi (PA+IVS)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka