Dodaj do ulubionych

Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :(

14.05.07, 17:52
Witam.Jestem tu nowy. Zona nieraz czyta to forum i poprosila mnie abym u was
zasegnal opinii, rady, pomocy... Mam kompa caly dzien wiec pisze ja smile.
Nasza corka ma dwa lata i miesiac. Przez prawie dwa lata swojego zycia
chorowala sporadycznie, glownie byly to jakies krotkie, proste wirusowki, raz
3 dniowka i nic wiecej. Az do czasu kiedy Mala zostala zaszczepiona
prevanarem na pneumokoki. Bylo to na poczatku lutego. Zaraz,tydzien po
zlapala tak jak my wszyscy wstretna grype, ktora ciagnela sie 2 tygodnie.
Ledwo z grypy wyszla, zlapala infekcje gardla- antybiotyk. Niecaly miesiac
pozniej, w kwietniu- znow gardlo i zinnat. Nie pomohl, bo dziecko niby
zdrowsze ale gardlo nadal brzydkie. Lekarka zalamala rece, bo twierdzila, ze
zinnatem to ona nawet zapalenie oskrzeli rozgonic potrafi a u naszej cory na
gardlo zero reakcji. My tez zalamka. Niecale 2 tyg. pozniej znow w
przychodni. Pani na nasze relacje z wczesnego dziecinstwa (corka miala
alergie na mleko krowie- bebilon pepti) stwierdzila, ze moze to alergia.
Dalsza jej czesc. Po pokarmowej przeszla byc moze na oddechowa (tak to
nazwala). Corka dostala Bactrim, Amertil, ACC, Nasivin i Euphorbium do noska.
No i byl spokoj az do 6.05 (3 tygodnie) kiedy to niestety pojawila sie rano
chrypka, goraczka itp. Znow antybiotyk- z podejrzeniem o inf. gardla.
Niestety byl to weekend wiec ambulatorium i "obca pani doktor", wiec walnela
Nowamox i clemastin. Juz nastepnego dnia do corki w nocy przyjechalo
pogotowie, bo strasznie plakala (nigdy nie placze!), byla cholernie
ochrypnieta, duzy suchy kaszel i miala wys. goraczke- 39,5 stopni. Az zal
serce sciskal. Lekarz z pogot. wstepnie stwierdzil ze to zapal krtani. Potem
sie okazalo ze raczej nie. Poza chrypka nic nie wskazywalo.
Kaszel "normalny", zadne pianie, czy szczekanie. I tu mam p-wsze pytanie. Czy
tak jak powyzej moze wygladac zapalenie krtani? Dal tylko zastrzyk, jakas
histamine i kazal nastepnego dnia pokazac mala u pediatry. Sam pediatra nie
byl. Corka jakos przetrwala do rana. Pediatra nie kazala nic zmieniac w
leczeniu i tak sie leczylismy. Jednak kaszel nie ustawal a nasilal sie i
poszlismy o zgrozo znow do przychodni. W 6 dniu brania Nowamoxu okazalo sie
ze corka ma zmiany w oskrzelach- bronchitis acuta niestety sad. A gardlo
czyste. Niby wygladala lepiej, goraczka spadla a jednak. Dobrze ze
pojechalismy do lekarza. Teraz jest juz niestety Klacid, do tego ambrosol,
Salbutamol i Amertil. Kaszle po tych 3 dniach mniej, nie goraczkuje, czasem
stan podgoraczkowy. Bawi sie normalnie, wariuje jak zwykle, nie jest jakas
marudna, niby ok. Meczy nas jednak to co dalej... Jakie sa faktyczne
przyczyny marszu infekcji u naszej coreczki od lutego tego roku? Do zlobka,
przedszkola nie chodzi, jest z mama. Dbamy o nia, jej odzywianie, pielegnacje-
normalnie, jak kazdy rodzic. Czy faktycznie Ania moze byc alergiczka? Czy
nie za wczesnie na testy? Jakie zrobic ewentulanie? Co z krwi mozna zrobic
aby wykryc potencjalnego winowajce? Co z ta alergia pokarmowa? Mogla sie tak
po prostu sama cofnac okolo roku czy moze jest nadal i te problemy sa stad?
Jak uwazacie? Wiem ze wszystkich odp. nikt mi nie udzieli ale moze potraficie
nam jakos pomoc? Bede wam baardzo wdzieczny.
Istotne jest byc moze to ze byla zawsze szczepiona szczep. skojarzonymi i
dodatkowymi/
Infanrix Ipv+ HIB, DTPa, MMR II, Hiberix, Varilix i Prevenar. Nie zdazylismy
zrobic Menigo. Neisvac C bo te chorobska nam skutecznie utrudnily to.
Teraz poza grozba sepsy meningokokowej jest jeszcze obawa o to czy Mala nie
ma kolejnej postaci alergii. Myslimy o daniu kalu na grzyby. Co o tym
sadzicie drogie mamy? Co jeszcze byscie zrobily aby pomoc dziecku? staramy
sie myslec pozytywnie ale Malej pomoc trzeba.
Czy u kogos z was tez sie zdarzylo ze Maluch zaczal chorowac po
szczepieniach? Interesuje mnie glownie po pneumokokach. Bardzo z gory wam
dziekuje juz za samo przebrniecie przez nasz post a za pomoc jeszcze
bardziej.
POZDRAWIAM. Tomasz
Obserwuj wątek
    • tata_3011 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 14.05.07, 17:55
      n/t czym wzmocnic odpornosc i jak sprawdzic w laboratorium czy jest faktycznie
      mala? Bioaron C nic nie pomogl sad
    • alin9 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 14.05.07, 19:12
      Przykro mi.Nie znam odpowiedzi.U nas takie częste infekcje są na tle
      alergicznym.Moim zdaniem nie ma to związku ze szczepieniami(zbieg okoliczności)
      ale mogę się mylić.Co do wzmacniania odporności to spróbujcie naturalnych
      sposobów(miód,cytryna,cebula,czosnek).pozdrawiam.
      • kajka68 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 15.05.07, 09:14
        nie powiem nic o szczepieniach bo nie wiem ,ale moja mała chorowała non stop od
        wrzesnia do kwietnia dopiero pan w aptece poradził mi aby jej dać duza dawkę
        probiotyków trillac czy lacidofil..obojetnioe 2-3 razy dziennie...no i po dwóch
        tygodniach spokój...a wzieła antybiotyków 8 w czasie tych kilku miesiecy
        niedawno miała katar ale tylko na katarze się skończyło...wiec chyba to jej
        pomogło..zdrówka zyczę i pozdr.
      • anita258 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 18.05.07, 10:19
        Witam.Proponuje zrobić wymaz z nos i gardła.Może to jakaś bakteria.We Wrocławiu
        wymaz mozna zrobić w sanepidzie.Pozdro.
    • dorek3 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 14.05.07, 20:55
      sprawdzcie pasożyty w dobrym laboratorium, nie tylko grzyby ale i resztę towarzystwa. Alergia pokarmowa mogła przeszktałcić się we wziewną (to tzw marsz alergiczny). Jeden z moich synków zaczął chorować w lutym inaczej niż dotąd-bezgorączkowo. Najpierw złapał zapalenie oskrzeli po 2-tygodniowym katarze, przy następnych infekcjach (jeszcze dwie do połowy kwietnia) dostał leki wziwne i to go uchroniło od powiłakń i antybiotyków. A teraz miał testy i wyszła min alergia na drzewa-sprawca właśnie tych chorób.
      A może niepotrzebnie dostała tyle antybiotyków, infekcje gardła bardzo często przecież są wirusowe. to osłąbia odporność. Robliście wymaz (musi upłynąc min 2 tygodnie od antybiotyku)? Może tam jakaś niedoleczona bakteria ciągle tkwi ?
      Moi byli szczepienie jak Twoja córka, niedawno zaszczepiłam meningokoki. Nie zauważyłam żeby po szczepionkach chorowali bardziej. Za to poszli do przedszkola więc to jest główna przyczyna ich infekcji (od września 12/13 razy do dziś, ale antybiotyk był 2-3 razy - przynajmniej raz niepotrzebnie)
      • maja4021 Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 14.05.07, 21:08
        Tak niestety alergia pokarmowa mogla przeksztalcic sie wziewna.Tak bylo u syna
        (uczulony na mleko krowie itp)Poprostu zaczal chorowac (nagle)jeden antybioty
        drugi i nic nie pomagalo w koncu jeden lekarz wpadl na pomysl ze to jakas astma
        alergiczna dal odpowiednie wziewy i wszystko minelo.Uczulenia na drzewa
        (wszystkie) i kota.
    • anmala Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 14.05.07, 23:10
      Moje dzieci po zaszczepieniu prevenarem tez bardzo chorowały i to przez bardzo
      długi czas. Podobnie było po szczepieniach na grype sad. Nie wiem czy to wynik
      alergii, która maja czy wynik szczepionek. Troche pomogło im odizolowanie od
      chorób (przedszkola) troche pwenie tez wyeliminowanie nabiału, cukrów i drożdźy
      z pozywienia. Mimo, że te rzeczy ich nie uczulaja ale dieta chyba troche pomogła
      im dojśc do siebie, teraz jedza juz w zasadzie normalnie. Wez pod uwage alergie
      może byc zarówno wziewna jak i pokarmowa. Od lutego bardzo duzo pyli : najpierw
      drzewa- olcha, leszczyna (to na przłomie stycznia i lutego) potem w kwietniu
      brzoza i dąb, teraz trawy, żyto, sosna. Jest tego trochę.

      Mmo tego, ze sa alergikamito nie mogłam pozbyc sie wrażenia, że szczepienia im ,
      a głownie młodszemu szkodzą, prawie kazde odchorował.

      Co do tego zapalenia krtani, to dosyc często tak jest, ze nie daja antybiotyków
      tylko zastrzyk aby dziecko sie nie udusiło, żeby nie trzeba było robic mu
      tracheotomi. Szzerze polecam inhalator, mniejsza o typ chodzi o zastosowanie
      przy katarze, zapaleniu oskrzeli czy krtani, bardzo dobrze nawilża drogi
      oddechowe. Łagodzi kaszel, nawilża śluzówke.

      Jesli nie chodzi do przedszkola czy żłobka to bym odpusciła jej narazie to
      szczepienie na menigokoki, niech dojdzie do siebie.

      Trudno tak pisać proponuje wizyte u dobrego pediatry, alergloga - lekarza z
      doswiadzeniem klinicznym.

      Bardzo polecam obserwowac i zapisywac to co sie z dzieckiem dzieje i w jakich
      sytuacjach. Co jadło, gdzie było i co tam było, np co kwitło, czy bawiło sie z
      jakims zwierzęciem itp, kiedy zaczyna sie zachowywac dziwnie, kiedy zaczyna
      kasłac czy mieć katar. Na pozór takie niby nieznaczace obserwacje moga sie
      ułozyc w jakąs całość. Moze starajcie sobie przypomniec kiedy jako niemowlak
      chorowała, czy tez o tej porze roku itp.
    • 5_monika Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 15.05.07, 08:06
      szczepienia pewnie się do tego stanu rzeczy przyłożyły
    • kerstink Re: Kolezanki,pomozcie, bo mamy dosc chorobsk :( 15.05.07, 08:42
      Mysle, ze dziecko kompletnie stracilo rownowage. Do tego moglo sie przyczynic
      szczepienie, okres grypy w lutym i pozniejsze leczenie, w ktorym kazdy z lekarzy
      cos dorzucil. Takie niestety jest leczenie wiekszosci lekarzy, takie jest
      leczenie, gdy sie trafia do przypadkowych lekarzy, ktorzy sie tez boja cos
      przepascic.
      Nie zakladalabym z gory, ze dziecko jest 'alergiczne', ze czeka ja 'astme' czy
      cos takiego. Nie, po prostu trzeba pozwolic dojsc do rownowagi organizmowi.
      Musicie sobie szukac lekarza, ktory nie wali od razu antybiotykiem. Szukajcie
      lekarza, ktory stara sie jak najmniej ingerowac w uklad odpornosciowy, ktory
      raczej delikatnymi lekami stymuluje odpornosc, by mogla sie wyksztalcic.

      My przeszlismy podobnie jak wy u syna rok z 6 antybiotykami, w wieku 3 lat.
      Dziecko bylo strasznie oslabione. I lekarzy oprocz antybiotykow walili jeszcze
      Mucosolvanem, Eurespalem - lista sie nie konczyla. Mialam potem ogromna apteke.
      Bylam przerazona, bo przeciez jak ja bylam mala to moja mama miala z 6 lekow na
      podstawowe choroby i tyle - to sie miescilo w malym pudeleczko. Teraz wiem, ze
      to wszystko nie jest potrzebne, ze te leki to kolejna chemia, ktora zaburza
      funkcje organizmu. Ze bol gardla to mozna sokiem z cebuli lagodzic, ze kaszel
      naparem z lusek cebuli.

      • tata_3011 Bardzo WAM dziekuje! 15.05.07, 10:30
        Pozwolilyscie spojrzec na sprawe z kilku aspektow. Na prawde duzo dala nam ta
        lektura. Czekamy na jeszcze smile. Odniose sie do Waszych wypowiedzi, ale wieczoe
        bo teraz jade z Mala do lekarza, na kontrole i nie tylko. Od wczoraj znow ma
        37,5 stopni. Niby nic, stan podgoraczkowy, ale juz bylo lepiej a tu nagle
        wyzsza temperatura i do tego suchy kaszel rano. Nie duzo, ale jednak suchy.
        Napisze potem co pani dr wymyslila. Co do jej zmiany. To niestety jedna z
        lepszych u nas. Calkiem nowa. Chodzimy do niej od konca lutego chyba. U nas
        niestety na stale nie ma lekarzy akademickich, klinicystow. Przyjezdzaja co
        jaikis czas. Wiec doraznie odpadaja. Pozdrawiam goraco. Tata
        • kama1976 - 15.05.07, 10:58
          Tutaj potrzebne jest głównie leczenie wziewne. Kupcie nebulizator, można dostać
          w aptece za około 200zł. Bo inaczej trzeba jeździć z dzieckiem długi czas 2
          razy dziennie do zabiegowego. U nas pomógł pulmicort (koszt na recepte jakieś
          3zł) starcza na miesiąc do tego baredual (nie wiem czy dobrze zapamiętałam
          nazwę) ale tylko do ustąpienia kaszlu. Pulmicort podaje się doyć długo. Objawy
          te co u Waszej córki wystąpiły u mojego rocznego syna. Od stycznia wieczne
          infekcje gardła i oskrzeli. Inhalowałam najpierw miesiąc po 2 tygodniach
          przerwy ponowna infekcja i inhalowałam już do kwietnia. Na razie mamy spokój
          ale obyło się bez antybiotyków i innych świństw. Na kaszel jak tylko się pojawi
          podaję syrop prawoślazowy i syrop z cebuli. Przy każdej infekcji oddechowej
          podaję też cytrynę z miodem. Antybiotyki nawet jak lekarka przepisze to każe
          zacząć podawać tylko w stanie wyraźnego pogorszenia i braku reakzji na
          łagodniejsze środki. Wy też nie musicie podawać tych antybiotyków nawet jak
          zostaną przepisane. Niech są w pogotowiu. Do tego podawać herbaty z lipy przy
          gorączkach, a zamiast leków przeciwgorączkowych (do 39st), które pustoszą i
          osłabiają organizm robić zimne okłady.
          Pozdrawiam
          Pozdrawiam
        • kerstink Re: Bardzo WAM dziekuje! 15.05.07, 11:07
          W spokojnej chwili poczytajcie jeszcze to:

          www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=content&task=view&id=249#
    • izoldzik5 Może dziwnie to zabrzmi, ale 15.05.07, 11:19
      chyba coś w tym jest. Mojej siostry syn, ma również ciągle infekcję i to też
      właśnie od lutego. No i siostra po wnikliwych obserwacjach zauważyła, że jak
      Maciej je ogórki świeże(ceny spadły także kupuje tego dużo), to maciek kaszle,
      i nawet ma temperaturę. Antybiotyk po antybiotyku dostawał no i przez jakieś
      dwa dni nie jadł ogórka i nie było kaszlu. Później znowu dostał ogórka i
      ponowne objawy chorobowe. Także co prawda jest to wynik obserwacji i nie
      sprawdzony i nie potwierdzony przez lekarza. Może wasza córka także zajada
      ogórki, bo chyba większość dzieci je lubi i warto odstawić je na jakiś czas?
      Pozdrawiam.
      • tata_3011 Po wizycie u lekarza. 18.05.07, 00:27
        Nasza corka nie lubi ogorkow. Niestety bo my owszem ale ona nawet nie chce
        spojrzec na mizerie smile.
        Przynajmniej przyczyne ogorkowa mam z glowy. Ale cos w tym moze byc, w tych
        swiezych warzywach. My kupujemy glownie mrozonki i tylo te dobre. Choc wiadomo,
        jablka, gruszki, kalafior, pomidory- swieze.
        Pani pediatra osluchala Anie i powiedziala, ze obturacyjne zapalenie oskrzeli
        zupelnie sie wycofalo, osluchowo czysto. Gardlo ladne. Jej zdaniem corka jest
        zdrowa. Okazalo sie tylko ze zle znosila Salbutamol po ktorym miala drzenia na
        ciele i podwyzszona temp. , akcje sreduszka i cala byla taka jakas hiper.
        Mamy ten syrop na liscie zakazanych. Ogolnie wyglada teraz na zdrowa. KOnczy w
        sobote Klacid, Ambrosol, probiotyki (Lakcid) bedziemy dawac jeszcze dlugo. Na
        szczescie Mala uwielbia bakterie. Na tapecie znow jest Bioaron C. A jak tylko
        do konca wydobrzeje i przestanie brac leki zrobimy badania. Martwi mnie jednak
        to, ze od tych chyba trzech dni ma temp. podwyzszona. Nie duzo, najwiecej 37,5
        ale jednak. I zdarza sie ze kaszlnie raz czy dwa suchym kaszlem, raczej od
        rana. Ale to takie epizdy a babka peidatra na te nasze watpliwosci pyta sie
        czy "a pan to nigdy nie kaszle" wink, wiec przestaje sie czepiac. Bedziemy tylko
        corke bacznie obserwowac.
        Porobimy kal na pasozyty, grzyby, antygen lamblii, tak jak radzicie. Nie tylko
        grzyby. Postaramy sie wzmocnic odpornosc a szczepienia na pewno troche odlozyc.
        Co sadzicie o tym, ze pediatra uwaza ze mozna mala Neisvaciem szczepic juz za
        tydzien? Ja mysle ze to o wiele za wczesnie. Moze za 2, 3 tygodnie. Jaka sol do
        nosa polecacie? Miala sterimar ale byl do niczego. Cos z Cu by sie przydalo.
        Dziewczyny a jakie witaminy dajecie w okresie rekonwalescencji? Sprobujemy tez
        podawac wiecej naturalnych srodkow typu cebula, czosnek, aby ja uodpornic.
        Jeszcze raz bardzo wam wszystkim dziekujemy za pomoc.
        Pozdrawiamy. Spokojnej nocy. Tomek
        • dorek3 Re: Po wizycie u lekarza. 18.05.07, 10:52
          odpuśc sobie robienie antygenu na lamblie; prawie pewne że nic nie wyjdzie
          tylko daj kupę do zbadania w dobrym laboratorium. Na forum alergie jest kilka
          polecanych. Moge polecić w W-wie.
          Co do alergii pokarmowych to ponoc nabiał najcześciej daje problemy z drogami
          oddechowymi. Ale może się zdarzyć uczulenia na cikolwiek, ogórek to
          idnywidualny przykład.
          Gdzie mierzysz jej temperaturę? Jesli w uchu ma 37,5 to daj dziecku spokój.
          nmiektorzy tak maja normalnie np jeden mój syn.
          Szczeopienia od antybiotyku odłożyłabym na 3 tygodnie.
          Do nosa używam albo Marimer albo sterimar Cu. Jeśli masz nebulizator to można
          dokupic taką specjalną końcówkę do płukania noska i wtedy zrobić sobie roztwór
          no z soli emskie-mnie tak polecała laryngolog przy ropnych katarach. Troche
          upierdliwe ale działa
        • vetkam Re: Po wizycie u lekarza. 18.05.07, 10:55
          Witam!
          Jestem mama 3 letniego Olka. <muszę przyznac że zawsze stosuje homeopaty (od
          urodzenia nigdy nie brał antybiotyków-juz 2 razy uniknęlismy antybiotyków na
          rzecz homeopatii!) Muszę przyznać, że bardzo sceptycznie podchodziłam do
          takiego
          leczenia, ale teraz zawsze pędzę do homeopaty.
          Mój sposób na katar:
          1. Syrop z cebuli-rewelacja!
          2. Pyrosal-rewelacja jeśli dochodzi gorączka i bole gardła
          3. Euphorbium-spray do nosa-nie zwęża naczyń krwinośnych więc nie ma efektu jak
          w przypadku innych spray'ów (?) <psik-nosek oddetkany, bo obkurczaja naczynia,
          a potem zatykaja nosek>-Euphorbium jest naprawde super.
          4.Maść Depulol-smaruję nią plecki i klatkę piersiową (dla młodszych jest tez
          Pulmex-ale jest mniejsza tubka i droższa)-dziecko śpi spokojnie i od razu ma
          super inhalacje-jak dla mnie super a właściwie Olka -super.
          5.Hasco Sept-efekt i skład jak Tantum Verde tyle że tańszysmile
          6.Biaron C-ziołowy syropek na podwyższenie odporności
          7.Z homeopatów można - Alium Cepa-zamiast syropu z cebuli, Phytolaca-na bóle
          gardła, krtani; jest tego dużo i powiem wam że na mojego Olka te granulki
          działaja rewelacyjnie. Naprawdę byłam sceptycznie nastawiona, ale odkąd udało
          mi sie wyleczyć kolki jak był mały, pleśniawki i zapalenie krtani właśnie
          granulkami- jestem naprawdę pozytywnie nastawiona.'
          8. I zawsze inhalacje-mamy stary podgrzewacz do butelek, zawsze nalewam wody na
          maxa do niego, wlewam parę kropli inhalolu i podkręcam na podgrzewanie-
          zostawiam go włączony na noc w pokoju gdzie śpi Olo i mały wdycha sobie zapszki-
          naprawde fajny sposób.

          Katar trwa u nas 3 dni i potem wszystko wraca do normy, a mój Olus nie męczy
          się tak bardzo.

          Są to moje doświadczenia, którymi chciałam się podzielić. Byc może komuś pomogą.

          Proponuję Ci jeszcze przeczytać post dorotysie.
          Tu jest link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=60806530&v=2&s=0
          Jest to moja znajoma, możesz do niej śmiało pisać. Przez 3 miesiące zwodzili ja
          lekarze że dziecko ma alergię, robili testy. W końcu dała kał do badania u nas
          w mieście w laboratorium i nic! Wysłała kal do badania do Warszawy do doktor
          Kamińskiej i wyszło: Candida ++ (grzyb). Mały miał często infekcje, wszyscy
          przeczucali to na alergie, a sprawca okazła się grzyb (skutek nadmiernej
          antybiotykoterapii-błedna diagnoza). Spróbuj, może się uda.

          Całusy Vetkam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka