Dodaj do ulubionych

bioderka pomocy

13.07.07, 10:27
Cześć mam na imię Marta i mam czteromiesięczną corkę Weronike . Kiedy bylam na
kontroli bioderek w drugim miesiącu lekarz powiedział ze nie jest idealnie ale
nie ma się czy martwić wystarczą ćwiczenia. Wczoraj byłam na kontrli i co
jedno biodro ok a drugie nie i musiała mieć założone szelki.To jest coś
strasznego jej nóżki są tak mocno ściągnięte do pupy że nie może nimi ruszać a
najgorsze jest to ze ma w wym być cały czas i to może nawet przez okres
trzech(lub wiecej)miesięcy. Szukam osob które miały podobny problem jak to
przetrwaliście ja jestem załamana.Moje dzicko wygląda strasznie w tych
szelkach nie może sie przekręcic a nic zrobić.Nie wiem jak sobie dam rade POMOCY
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: bioderka pomocy 13.07.07, 10:52
      mój brat miał. przetrwasz. dbaj bardzo o pupę. pomoże, młoda rozwój nadrobi
      szybko. najważniejsze, żeby bezpowrotnie minęło...
    • makono Re: konecznie zadbajcie o biodra 13.07.07, 13:19
      czy mówisz o rozwórce Koszli ? Moja starsza córka nosiła to przez 3 miesiące.
      Jej to nie przeszkadzało, szybko się pryzwyczaiła. Bardziej stresujące było to
      dla mnie ale też szybko można przywyknąć. Jedyną wadą bylo to że organiczało ją
      to ruchowo, więc wszystko zaczęła robić później - przekręcać, siadać (dopiero
      gdzy miała 8 m-cy) chodzić (14-mcy). Teraz ma 7 lat i wszystko jest ok.

      Chcę natomiast przestrzec wszystkie mamy jak bardzo ważne są te biodra bo wiem
      to po sobie. Urodziłam się jako wczesniak i miałam problemy z biodrami, przez
      kilka miesięcy miałam szyny na nogach. Po dwudziestu latach okazało się, że
      zdjęto je za wcześnie. Mam bardzo poważne problemy z biodrami, przy chodzeniu
      mnie bolą. praktycznie spacer dłuższy niż godzina sprawia ból, czasami kuleję
      przeciążenie z biodra przenosi się na kolano i kostkę. Kilku lekarzy
      powiedziało mi ,że czeka mnie operacja i wstawienie endoprotezy ale czekam z
      tym jak będę starsza. Ciąże też w takim stanie niezbyt dobrze przehodzilam i
      bardzo długo zastanawiałam się nad drugim dzieckiem.
      Dlatego mamy zadbajcie o bioderka bo to potem może bardzo utrudnić życie
    • agabl1 Re: bioderka pomocy 13.07.07, 13:38
      Witaj Marto!
      nasza córeczka też nosiła szelki pawlika, u niej zdiagnozowano dysplazje
      bioderek w 4 tygodniu. Byliśmy prywatnie na usg a potem skierowano nas do
      szpitala dziecięcego na Skarpie. Wspaniale sie tam nami zajął dr Paczesny,
      naprawde fachowe i miłe podejście, no ale jak mówie bez szelek sie nie obyło
      (pominę juz temat ile problemów mielismy z tym, żeby je zdobyć)Na początku też
      była mowa, ze bedzie je musiała nosić ok 4 miesięcy, ale na szczęście dwa
      wystarczyły.Wiem, maluszek wygląda w nich okropnie, te całe szelki to jak uprząż
      dla konia, no ale najważniejsza jest konsekwencja w działaniu. Zdejmowaliśmy je
      tylko do kąpania, a przy przewijaniu odpinałam tylko nóżki. Nie jest to proste,
      kiedy po kąpaniu trzeba było małą zapiąć w szelki płakała, wierzgała, mnie
      trzęsły się ręce i wszystko trwało dwa razy dłużej. W dzień było łatwiej. no ale
      trzeba to przetrwać. Tosi właściwie po miesiącu pomogło (z IIc skoczyła na Ia),
      ale szelki zostały jeszcze na miesiąc, bo kości w tym czasie są takie
      plastyczne, że mogło sie to cofnąć. Dziś już zapomnieliśmy o szelkach, chociaż
      nadal mamy je w szafie i troche mnie straszą, bo pod koniec lipca ostatnia
      kontrola i niby nic nie powinno sie wydarzyć, ale troche sie boje...
      Bądźcie konsekwentni, to naprawde ważne. Warto też skontaktować sie z
      rehabilitantem, który dobrze ustawi zapięciecia, my to zrobilismy dopiero w
      drugim miesiacu, a wczesniej cały czas meczylismy sie z opadajacą szelką...
      Powodzena
      Aga
      • dora1211 Re: bioderka pomocy 14.07.07, 09:12
        Witaj,
        u mojej córeczki wykryto dysplazję dopiero w 3 miesiącu życia chociaż
        systematycznie chodziłam z nią do pediatry , poprostu pediatra był do kitu.
        Dzięki mojej mamie która zauwazyła że coś jest nie tak poszliśmy prywatnie do
        ortopedy i co, okazałao się że ma powazną dysplazje lewego biodra IIIc. Zaczęło
        sie od noszenia poduszki frejki przez ok. miesiąca żeby rozciągnąć mięśnie i
        przygotowac do szyny. Nastepnie szyna koszli na stałe, tj. bez zdejmowania
        nawet do kąpieli. To było straszne bo niunia musiała w niej siedzieć cały czas
        no i z przewijaniem i pielęgnacja było ciężko. Później można było zdejmować
        szynę do kąpieli. Za jakiś cza na godzinkę żeby córka mogła sobie pofikać
        nóżkami. I wreszcie nadszedł ten upragniony dzień kiedy zdjęliśmy jej szyne.
        Oczywiście stale była pod kontrolą otropedy. W sumie w wieku 9 miesięcy była
        wolna. Dziś ma 11 miesyięcy i rozwija się prawidłowo.
        Nie przejmuj się ja też na początku byłam przerazona.
        Trzymam kciuki wszystko będzie dobrze.
    • gabi_10 Re: bioderka pomocy 13.07.07, 13:45
      nie martw się!!!Uwierz-dla ciebie jest to bardziej męczące niż dla dziecka!
      maluch po kilku dniach pprzyzwyczaja się do szelek/rozwórki i nie przeszkadzają
      mu w niczym-a przynajmniej nie wie, e mozna inaczej i nic sobie z tego nie
      robi. wiem że na pewno boli cie serducho jak patrzysz na córcie-mnie też bolało-
      ale naprawde warto tego dopilnować, bo z nieleczonej dysplazji mogą się zrobić
      jeszcze wieksze problemy. A jak lekarz zdiagnozował bioderka?zobacz na wynik
      USG, na pewno jest tam napisane jaki to stopien dysplazji (Ib, IIa, IIb, IIIa,
      b???) W wypadku dysplazji trudno wyrokować jak długo bedzie trezba nocić
      szelki, bo leczenie jest sprawą indywidualną, chociaż rzeczywiście jest taka
      prawidłowość, że leczy się tyle m-cy, po ilu została wykryta. dlatego dziwi
      mnie że lekarz nie dał rozwóki w drugim m-cu, choćby profilaktycznie na 2-3
      tyg....ale nie jestem lekarzem....Domyślam się że córcia nosi szelki pavlika.
      moja też miała zakładane przez całą dobe, od 2 m-ca życia do teraz-ma 9 m-cy,
      tylko że ona miała zwichnięcie-znacznie pwoażniejsze niż dysplazja. teraz
      zakładnmy rozwórke i już tylko na noc. to dobrze że córcia nie może ruszać w
      nich nóżkami i ma je podkurczone i rozar\trte-właśnie do tego mają służyć.
      jesli moge doradzić- u nas bardzo pomogło układanie córxcczki do spania na
      brzuszku, koniecznie w pozycji żabki-wtedy można dociskać pupe do podłoża-to
      proste i warte polecenia bo przynosi dobre efekty. jesli to faktycznie szelki,
      to najlepiej nosić córeczke przodem do siebie, także z nóżkami "na żabkę" i
      także dociskać pupe do siebie-tak ssamo jak przy leżeniu na brzuszku. nie
      rozpaczaj-ciesz się że wada została wykt\ryta doś csszybko, bo nieleczona
      dysplazja może doprowadzić do zwichnięc i innych powikłan, a wtedy tylko wyciąg
      gips, a nawet operacja. dacie rade, tylko badzcie cierpliwi! i napisz jak
      zdiagnozowano bioderka!jesli tylko chcesz o coś zapytać-pisz! czuje się w ty
      temacie dobrze poinformowana, bo smam to przerabiałam i nadal przerabiam!
      chociaż lekarzem nie jestem, ale jeśli chcesz wysłuchać opinii innej mamy-pytaj!
    • aga55jaga Re: bioderka pomocy 13.07.07, 17:24
      czteromiesięczne dziecko to już "duże" dziecko jeżeli chodzi o leczenie
      dysplazji i faktycznie noszenie sprzętu ortopedycznego może potrwać nawet kilka
      miesięcy. Tak naprawdę nie powinnaś zamartwiac się że dziecko koszmarnie wygląda
      tylko zmienić punkt widzenia. Dziecko po to nosi, to co nosi aby być zdrowym w
      przyszłości. Wada została wykryta dość późno - trudno, ale nie za późno, można
      jeszcze ją skorygować. Musicie bezwzględnie przestrzegać zaleceń ortopedy,
      dziecko powinno być w "uprzęży" 24 h na dobę, tylko wtedy można osiągnąć
      zadowalający efekt i uniknąć np operacji i gipsowania dziecka. Rozumiem twój
      smutek i żal ale da się to przeżyć zobaczysz!
      • martasylwek Re: bioderka pomocy 13.07.07, 17:33
        dzięki za podtrzymywanie mnie To dziwne ale za pierwszym razem (miał dwa
        miesiące)na kontroli zalecono tylko ćwiczenia jedno biodro sie poprawiło a
        drugie pogorszyło prawe-I lewe IIc Boje się właśnie o jej rozwój mam nadzieje że
        nadgoni
        • aga55jaga Re: bioderka pomocy 13.07.07, 17:44
          nadgoni - i to w tempie błyskawicy smile Znajdźcie dobrego, sprawdzonego
          specjalistę aby nie było żadnych przeoczeń w leczeniu. Trzymam kciuki, przed
          wami trudne chwile ale wiesz że dasz radę smile)))))))))
          • martasylwek Re: bioderka pomocy 13.07.07, 17:55
            dzięki kochana i wszystkim WSPANIAłYM MAMą dam znać po kontroli za 4 tyg ale
            rzeczywiście może poradze się jeszcze skonsultuje z innym lekarzem
    • olamad Re: a co oznacza typ IIA? 13.07.07, 20:54
      Mój synek w drugim miesiacu miał taki wynik USG - ortopeda powiedział, ze w tym
      wieku jeszcze mieści sie w normie.
      Mamy kontrolę w przyszłym miesiacu (jak Bartek skończy 4 miesiące) i trochę sie
      obawiam, że moze być tak jak u autorki wątku..
      • figamarta Re: a co oznacza typ IIA? 13.07.07, 21:02
        Moja Mala nosi szelki Pavlika. Usg robilam w 8 tygodniu. Poczatkowo nosila
        poduszke Frejki (3 tyg), pozniej zmienilam przychodnie, na aka w ktorej lecza
        tez szelkami. I musze powiedziec ze szelki w porownaniu do Frejki to jest Cudo.
        Coreczka nosi je 24 godziny na dobe, zdejmuje tylko do kapania. Do zmiany
        pieluchy nie rozpinam nic, da sie to zrobic bez zdjemowania szelek.

        Po 3 tygodniach noszenia szelek poprawa jest ogromna, w poniedzialek mijaja
        kolejne 3 i byc moze zdjemiemey szelki smile

        Twoja coreczka na pewno sie przyzwyczai, a wyglad? Ja zakladam szelki na
        bodziaka, a pozniej dopiero jakies spodenki, koszulke, pajaca i szelek nie
        widac, a przy okazji da sie zmienic pieluche bez zdejmowania szelek.

        Powodzenia i konsekwencji zycze.
    • martasylwek Re: bioderka pomocy 13.07.07, 23:07
      odpisuje olamad radze skonsultować jeszcze z innym lekarze Ja wiem że dziecko
      sie przyzwyczaja do tego skrępowania przez szelki ale to na pewno dla niej coś
      strasznego Dziś ją kąpałam i później był problem Prosze Was pilnujcie bioderek
      ja płakałam przez dwa dni non stop Dzięki rozmową z Wami i tym że mój mąż bardzo
      mnie wspiera czuje się lepiej A jeszcze długa droga przed nami
    • tijgertje Re: bioderka pomocy 13.07.07, 23:55
      Jestem pewna, ze tobie to bedzie bardziej przeszkadzac, niz malej. Zobaczsysz,
      ze szybciorem sie przyzwyczai i bedzie dobrze. Wiesz, bylam z moim synem jakis
      czas w szpitalu, widzialam chlopca, u ktorego zbyt pozno zauwazono dysplazje.
      Mial jakies pol roku, lezal dluuugo w szpitalu, obie nogi na wyciagu i co jakis
      czas ustawiano je szerzej, az do zupelnego szpagatu, wtedy mial operacje, potem
      od pasa w dol w gipsie przez 3 miesiace. Dziecka nie mozna bylo nawet podniesc,
      tylko poduszke mu podkladano do karmienia, zeby glowka byla ciut wyzej. Malemu
      jakos nie bardzo to przeszkadzalo potem spotkalam go z mama kilak miesiecy
      pozniej, nadrobil wszystkie zaleglosci, najdluzej "prostowala sie" splaszczona
      z tylu glowka. Twoja mala i tak najczesciej jeszcze pewnie w pozycji lezacej
      spedza czas, wieszaj jej zabawki nad lozeczkiem, tak, zeby mogla sie nimi
      bawic, karuzelka sie bardzo przyda, mozesz regularnie mzmieniac na niej
      zabawki, nawet zrobic samodzilnie jakies kolorowe drobiazki. Bedzie dobrzesmile
    • marcinn24 Re: bioderka pomocy 14.07.07, 01:00
      cześc mam 7 mies. córeczke Wiki jak miała 4 mies. okazało się że ma dysplazje
      ze zwichnięciem biodra lewego Byliśmy załamani,przeraziliśmy się jeszcze
      bardziej jak lekarka powiedziała że mała musi iśc do szpitala na wyciąg(6dni)
      potem gips od 12.04. do 03.07 na samą myśl o szpitalu płakałam,ale
      przetrwaliśmy potem gips i znowu myśli jak to będzie ale na szczęście mała
      znosiła to cobrze często się uśmiechała byliśmy załamani ponieważ okazało się
      że panewka nie rośnie i możliwe że Wiki będzie musiała miec operacje. Nawet nie
      chciałam dopuścic myśli że tak może sie stac. 03 lipca jechaliśmy do szpitala
      pełni obaw na szczęście okazało się że córuni zdjęto gips a panewka ładnie się
      kształtuje,teraz ma 7mies. ma założoną szyne koszli możliwe że na 3mies. potem
      możliwe że będzie musiała nosic poduszke nie wiem jak długo jak pisze to brzmi
      to strasznie ale przeżyliśmy wiem że Wiki będzie póżno chodzi ale nie martwie
      się tym najważniejsze że będzie chodzic
      Zrób wszystko dla Weroniki żeby jak najszybciej z tego wyszła Najważniejsze
      żeby była w tych szelkach cały czas możliwe że skróci sie ten czas kiedy musi
      je nosi ale tylko wtedy jak będzie w tym możliwie "na okrągło" więc głowa do
      góry mała zabwiaj zabawkami dobra jest karuzela Trzymam kciuki I czekam na
      rezultay
      więc głowa do
    • dora1211 Re: bioderka pomocy 14.07.07, 09:14
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29045

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka