Mój synek zaczął stawiać pierwsze kroczki, gdy miał skończone 11
mies., ale mamy wielki problem, bo nie potrafi upadać-tzn. gdy
straci równowagę, to nie upada na rączki tylko centralnie na głowe

cały czas chodzi z guzami na głowie. Szkoda mi go, bo upadniecie
na płytki to wcale nie jest miłe

((( czy zna ktoś sposób na te
upadanie ??? czy ktoś miał takie dziecko??? (mój synek nie raczkował
wcale)