Dodaj do ulubionych

a no z autyzmem?

10.09.07, 11:48
Moja mała ma na razie 6mcy ale już o wpływ mmrII pytałam lekarza domowego.
Oczywiście powiedział, ze to bujda a ja właśnie zeszłam z forum, na którym
piszą matki, ze przeżyły autyzm dzieci i są pewne, ze to po tej szczepionce.
Jestem strasznie skołowana I NAWET INTUICJA MI NIE MÓWI KOGO MAM słuchać.
Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • martunka77 Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 11:53
      wiesz jak ludzi dotknie tragedia to zawsze szukaja jakiegos wytlumaczenia a
      autyzm moze wystapic u dziecka do 3 roku zycia. Moze i jest jakas zaleznosc
      miedzy ta choroba a szczepionka ale nawet jesli to jest to bardzo maly
      procent (znikomy)inaczej byla by ona wycofana.
      • slonko1335 Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 11:57
        Zaszczepiłam Alkę tydzień temu, z opóźnieniem półrocznym (ma 18 m-
        cy). Nie dostała autyzmu, nie cofnęła się w rozwoju, nie przestała
        mówić, każdego dnia gada więcej. Po szcepieniu wymiotowała (nawet
        nie wiem czy to związane ze szczepieniem), wczoraj miała stan
        podgorączkowy poza tym czuje się świetnie.
        • zebra211 Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 22:51
          Autyzmu "nie dostaje się" tydzień po szczepieniu. Jeśli chodzi o MMR II, to
          tylko jedna z wielu teorii, wciąż badana, brak jednoznacznych wniosków. Tego
          typu badań prowadzi się miliony, zatem nie ma co przesadzać. Równie dobrze można
          powiedzieć, że jest przyczyną zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu czy
          nawet śmierci. Jak wiele innych szczepionek i iniekcji i banalnych infekcji.
          • slonko1335 Re: a no z autyzmem? 11.09.07, 06:27
            Zebra czytałam tu mnóstwo wypowiedzi o treści takiej, że dziecko od
            razu po przyjściu ze szczepienia mówić czy chodzić przestało. Na
            szczęście nie uległam psychozie tego szczepienia, choć ogólnie
            sprawa szczepień to temat bardzo ciężki i trudny, nie jestem
            zwolenniczką szcepienia na wszystko co się da ale tez nie uważam, że
            lekarze Państwo, pielęgniarki czyhają tylko na to, żeby zrobić
            mojemu dziecku krzywdę i na nim eksperymentować. Jest na tym forum
            mnóstwo wypowiedzi matek które szczepią dosłownie na wszystko co się
            da z wyjątkiem MMR, bo o MMr tyle złego na forum wyczytały....ręce
            opadają...
    • truscaveczka Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 12:39
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4473858.html
      Autorytety mówią, że bujda.
      • truscaveczka Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 12:46
        Przepraszam, zły link oczywiście wink
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4473689.html
        • spaska Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 19:01
          nie mogę znaleźć tego artykułu, ale niedawno czytałam gdzieś że lekarze
          prowadzący badania nad związkiem między tą szczepionką a autyzmem zostali
          skazani za fałszowanie wyników badań. Osobiście nie wiem jak to jest.....
    • rosania74 Re: a no z autyzmem? 10.09.07, 23:11
      Niezależnie od zagrożenia powikłaniami, jest to szczepionka po
      prostu zbędna. Lepiej, żeby dziecko przechorowało różyczkę i świnkę,
      zyskując odporność na całe życie, a nie musiało się co 5-10 lat
      doszczepiać bez gwarancji skuteczności - a należy pomiętać, ze te
      choroby w wieku dorosłym przechodzi sie czasem b. cięzko, z
      powikłaniami (znam dwie osoby, jedna po 40-tce ledwo wyszła ze
      świnki,druga ok.30-tki, ze świnką spędziła miesiąc w szpitalu). Odra
      jest obecnie rzadko spotykana, więc zagrozenie jest niewielkie.
      Nawet jeśli, dzieci zwykle przechodzą ją lekko; to właśnie ta
      komponenta szczepionki jest podejrzewana o powodowanie powikłań.
      Pozdro.
      • gabi_10 Re: a no z autyzmem? 11.09.07, 14:49
        badania o skutkach ubocznych szczepionki prowadzi sie przed
        wprowadzeniem jej na rynek. mmr byla "podejrzana"-ale podejrzenia
        okazały sie nieśłuszne-wiece-lekarzom prowadzacym badania
        udowodniono nieuczciwość...a jeśli idzie o atyzm-moze on wystapić
        nawet po antybiotyku-a tak się skąłda że pierwsze objawy autyzmu
        najczesciej pojawiają się w tym czasie, co planowane szczepienie
        mmrem-stąd często wina spada na szczepionkę-niczemu niewinną....I am
        nadzieje ze po zaszczepieniu mojej córki za 2 m-ce zdania nie
        zmienie...
    • zebra12 Cóż, ja nie szczepię! 11.09.07, 15:48
      Nie zamierzam ryzykować. Moje starsze córki zaszczepiłam nieświadoma
      zagrożeń. Na dodatek słono płaciłam za tą szczepionkę, bo nie była w
      kalendarzu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka