Dodaj do ulubionych

Wodniaczki podtwardówkowe!!!

28.09.07, 19:38
Witam!
Moja córcia siedmiomiesięczna ma wodniaczki,jeden 7mm,drugi 8mm.
Czy sa tu jakies mamy,których dzieci też je mają?A może takie,u których one
wchłonęły się samoistnie?
Napiszcie,bo bardzo się martwię!!!
Z góry bardzo dziękuję!
Obserwuj wątek
    • angelina500 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 30.09.07, 10:45
      Czyżby nikt tutaj nie miał takiego problemu???
    • kkatarynka Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 01.10.07, 23:03
      moja 6 miesieczna coreczka Łucja ma : "przymozgowe przestrzenie
      plynowe nieznacznie poszerzone ( w okolicy czolwej 5 mm) - wodniaki,
      krzywica? " nie kazali nam nic z tym robic - ma sie wchlonac... mam
      mieszane uczucia.
    • przeciwcialo Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 08:57
      Mój syn miał ale juz nie ma. Wszystko pieknie sie wchłonęło. Musisz
      kontrolowac to na usg.
      • angelina500 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 16:29
        Wiem,że trzeba kontrolować.W sumie zastanawiam się skąd mogły się wziąć,córka
        urodzona przez cc.Na początku sierpnia była chora i miała biegunkę,może to od
        tej infekcji?Nie wiem.
        W każdym razie mam nadzieję,że się wchłoną.Lekarka,która robiła usg,powiedziała
        że raczej się one nie powiększają,a w necie przeczytałam,że mogą.
        PRZECIWCIAŁO,napisz proszę ile cm miały u Twojego synka i jak długo się
        wchłaniały od stwierdzenia,że są.
        • angelina500 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 16:32
          mm nie cm oczywiście!
          • przeciwcialo Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 16:55
            Wykryto je gdy miał 8 mcy. Miały ok. 6-7 mm. potem co 3 mce
            robilismy usg główki. Ciemiaczko miał wielkie- ma do teraz
            niezarosnięte mimo iz skończył 2 lata.
            Mój syn tez urodził sie przez cc. MOże to że nie musiał sie
            przeciskac przez kanał rodny miało tu jakies znaczenie?
    • ala.81 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 16:32
      kiedy byłam niemowlakiem - prawie 27 lat temu - sam się wchłonął
    • 12345a65 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 20:53
      Cokolwiek byś nie usłyszała i tak będziesz się martwić. Wodniaki ma
      co trzecie dziecko, ale nie każda mama o tym wie. Najczęściej mają
      je wcześniaki. Czasem powodują gwałtowny przyrost obwodu głowy, a
      czasem- bez przyrostu obwodu, rosną kosztem mózgu. Z reguły
      wchłaniaja sie same- trzeba podawać tylko - wyłącznie po konsultacji
      z neurologiem (warto zabrac do niego bieżace wyniki badań krwi i
      moczu) żelazo z witaminą C i osobno witaminę D3(dużo) z magnezem i
      wapniem. Kop witaminowy z reguły działa już po tygodniu, po miesiącu-
      trzech nie ma czego szukac. Usg przezciemiączkowe zleci neurolog i
      jego częstotliwość zależeć będzie przede wszystkim od stanu
      ciemiączka. Wyjątkowo, przy bardzo uciążliwych wodniakach i
      opornych, a zatem bardzo bardzo rzadko konieczna jest konsultacja u
      neurochirurga. Wodniaki mogą opóźnić siadanie, chodzenie lub
      mówienie. Mogą czasami powodować problemy emocjonalne u dzieci w
      późniejszym czasie. Pierwszym objawem wodniaka może być niechęć
      dzieciaka do leżenia na brzuszku. Dzieci z wodniakami, właśnie by
      monitować rozwój ruchowy, kierowane są na rehabilitację (brzmi
      okropnie, ale super sprawa) i pod kątem fizjoterapeutów każdy ich
      nowy gest i ruch jest kształtowany, poprawiany lub eliminowany.
      Wielu lekarzy twierdzi, że lepiej zapomnieć, że dziecko ma wodniaka
      i się tym nie przejmować. Znam dwie mamy, które w ogóle nie
      zastosowały się do wskazań neurologa i ich dzieciaki też już nie
      mają wodniaków. Ale najgorsza przy wodniakach jest poszrzona
      przestrzeń międzykomorowa, w której lubią się robić guzy nowoworowe.
      Ją trzeba eliminować, a bez eliminacji wodniaków się nie da. Ja się
      tym bardzo wystraszyłam. O tym, że mój synuś ma wodniaki
      dowiedziałam się, gdy miał 4 miesiące. Od tamtego czasu co najmniej
      raz w miesiącu byliśmy u neurologa, u fizjoterapeuty najpierw co
      tydzień, potem rzadziej, a ostatnio 2 miesiace temu. O tym że
      wodniaki się wchłonęły wiem od lipca, z listy pacjentów ośrodka
      fizjoterapii skreśleni jesteśmy od dwoch tygodni. Mały za parę dni
      będzie miał roczek. Zaczął siadać, raczkować, i wstawać w ciągu
      jednego tygodnia już dwa miesiące temu. Mówi, a raczej krzyczy
      sylaby, śpiewa, piszczy i w ogóle super, bardoz ładnie stawia kroki,
      ma wzoroowo ukształtowany kręgosłup i bioderka. Teraz zaczęłam się
      bać, czy tego wszysktiego nie zmarnuję jakimiś nieodpowiednimi
      butami, zabwkami, zachowaniami... Trzymaj się. Na pewno się
      wchłonie.
      • angelina500 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.10.07, 21:33
        Ale mnie przestraszyłaś tymi guzami!!!sad
        Ale chodzi Ci o poszerzoną bruzdę pośrodkową,czy o coś innego związanego z
        układem komorowym,bo napisałaś"poszerzona przestrzeń międzykomorowa"?????
        Dzięki za odpowiedzi!
      • angelina500 12345a65 03.10.07, 16:22
        Skoro tak mnie przestraszyłaś tym co napisałaś,to odpowiedz proszę na moje
        pytanie,jeśli tu zaglądniesz oczywiście!!!
        Chodzi o to w poście powyżej!
      • sa-y Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 02.11.07, 09:13
        Czwarty raz czytam to co napisałes i jestem coraz bardziej
        przerazony... Leżymy juz 4 tydzien w szpitalu (dziecko
        podłapało "szpitalne" zapalenie płuc) a w kierunku wodniaczków
        lekarze nic nie robia. Jedyne co wiemy wiecej, to ze ciemiaczko ma
        bardzo małe dlatego konieczny był rezonans... Była również
        konsultacja z neurochirurgiem i cisza. Zadnych zaleceń z tych o
        których piszesz. Lekarz prowadzaca powiedziała tylko zeby mierzyc
        główke i sprawdzac z siatka centylowa no i regularnie odwiedzac
        poradnie neurologiczna (pierwsza wizyta niestety dopiero w połowie
        stycznia). Ten spokój mnie przeraza, moze skonsultowac sie z innym
        neurologiem??
    • 12345a65 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 03.10.07, 21:05
      Przepraszam, że że nie odpowiadam szybko. Rozwaliła mnie paskudna
      grypa, jestem poza domem i w dodatku nie mam swobodnego dostępu do
      internetu.
      Moja neurolog opisywała tę przestrzeń takimi słowami jak ja
      wcześniej, z tym że w kolejnych opisach z USG ciemiączka mam
      podkreśloną na czerwono tzw. szczelinę pośrodkową (między
      przestrzeniami podtwardówkowymi i komorami bocznymi. W ostatnim była
      już "linia środkowa nieprzemieszczona" i nic i o przestrzeni, na
      tej podstawie Pani neurolog stwierdziła, że możemy odechnąć z
      ulgą. Powiem Ci szczerze, że jak usłszałam o tych guzach, to nie
      ważne było dla mnie gdzie i jak, tylko byle jak najszybciej
      zagrozenia się pozbyć. Naprawdę najgorsze jest to czekanie i że nie
      można niczego przyspieszyć. No i to że w zasadzie nigdzie nie można
      znależć fachowej literatury o tych wodniakach.
      Trzymaj się ciepło a z mojego poprzedniego listu przeczytaj ponownie
      słowa "rzedko", "bywa że" i "czasami". Na pewno nic złego nie
      stanie się Twojej małej.
    • sa-y Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 23.10.07, 12:44
      Wlasnie dzisiaj sie dowiedziałem ze moj synek 6 miesieczny równiez
      ma wodniaczki. Trafił do szpitala z podejrzeniem zapalenia opon
      mozgowych. Objawy były koszmarne, dziecko na kilka minut sztywniało,
      traciło kontakt z otoczeniem, pojawiał sie kilkusekundowy bezdech,
      miało drgawki. Zanim lekarze postwili diagnoze ze to jednak
      wodniaczki pojawiło sie jeszcze podejrzenie ciezkiego przypadku
      epilepsji, toksoplazmozy... Dopiero badanie rezonansem magnetycznym
      potwierdziło ostatecznie wodniaczki. Do tej pory (prawie 2 tygodnie)
      był leczony jak na zapalenie opon mozgowych. Podawano mu antybiotyki
      (mimo ze punkcja była niemiarodajna bo żle przeprowadzona) dostawał
      również leki na epilepsje: depakine, sterydy i inne których nazw juz
      nie pamietam. Objawy ustapiły, dziecko ma wyraznie lepszy nastrój,
      ale ja sie nadal niepokoje. Po lekturze Waszych postów skojarzyłem
      ze moj synek równiez niechetnie lezał na brzuszku, mimo to pediatra
      nie zareagowała wcale na taki objaw, co wiecej stwierdziła ze
      zadnych zmian neurologicznych nie widzi...
      Poszukuje obszernych i pewnych informacji na temat owych
      wodniaczków, moze ktos z Was mogłby mi polecic jakas ksiazke, ew.
      strone www gdzie moglbym sie dowiedziec czegos wiecej?? Zastanawiam
      sie przede wszystkim czy to mozliwe zeby te chwilowe utraty
      swiadomosci były równiez objawami wodniaczków?
      • kama.garbi Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 24.10.07, 13:33
        Witam, jestem w podobnej sytuacji
        Bartek wczoraj miał robione usg i wynik jest następujący:
        Układ komorowy drożny położony pośrodkowo, nieznacznie asymetryczny w zakresie
        komór bocznych-PKB 5mm,LKB 7mm (norma do 5mm) rogi czołowe zaokrąglone.III
        komora nieposzerzona Struktury lini pośrodkowej nieprzemieszczone
        Przestrzeń podoponowa poszerzona namózgowo po stronie lewej do 11mm po str
        prawej do 7mm (norma do 5mm)- obraz odpowiada wodniakom podtwardówkowym.
        Obraz odpowiada zmianom w przebiegu niedotlenienia okołoporodowego.

        Lekarka wykonująca usg zasugerowała że dziecko powinno byc pod opieką poradni
        neurochirurgicznej od urodzenia.
        Niestety po porodzie- cc w 37tc wielowodzie ułożenie pośladkowe 8/10pkt Ag
        napięcie mięsniowe i zabarwienie skóry po 1 pkt noworodek urodzony w stanie
        dobrym ale podawano tlen(po 12h syn został przyniesiony na salę poporodową)
        tyle wiem z książeczki zdrowia dziecka nie wiem czy były wykonywane jakies
        inne badania
        w 11 dobie było robione tez usg ale podczas hospitalizacji z powodu
        hiperbilirubinemi wtedy opis następujący:
        Układ komorowy lekko niesymetrycznytongue_outK-4mm,LK-6mm.KOmory III i IV
        nieposzerzone.Przestrzeń podpajęczynówkowa-namózgowa i bruzda podłużna
        nieposzerzone, niezaciśniete.Struktury mózgu prawidłowe.Sploty naczyniówkowe
        prawidłowe.
        Lekarka na oddziale na moje pytanie co oznaczają te komory niesymetryczne odp
        że "oni nie wiedzą bo zwykle sie takich badań usg nie przeprowadza może to być
        taka uroda dziecka" nie zlecono kontroli usg.
        Czy moge prosic o wstępną ocene tych wyników bo niestety musimy poczekać na
        przyjęcie do poradni a ja nie wiem jak interpretowac te wyniki czy to duże
        odchylenia? zmiana w ciągu roku duża? jak czytałam art o wodniakach
        podtwardówkowych z rozpoznanych przeze mnie objawów: duże ciemiączko czasem
        zapadniete lub tętniące ale apetyt i przyrost wagi nawet spory syn urodził sie
        z obwodem główki 38cm teraz 12 mc ma ok49 przebyte 3 infekcje wirusowe z
        biegunką jedna z wysoka temp i raz zapalenie oskrzeli.
        jak pisałam we wczesniejszym poście od weekendu przechodzilismy ostrą wysypke
        na całym ciele podawane clymastyna i zyrtek wczoraj na dodatek Bartek uderzył
        się w główke śladów siniaków nie było zachowywał się normalnie a dziś po
        drzemce popołudniowej obudził sie osowiały senny zero kontaktu z dzieckiem
        lejące sie przez ręce na próbe podania picia odruch wymiotny płacz,podwyzszona
        temp dlatego nie zastanawiając się pojechalismy na izbe przyjęc po badaniach i
        usg nie stwierdzono objawów związanych z przebytym urazem zasugerowano
        rozwijająca się infekcje zaczerwienione gardło lub wybijający sie ząbek górna 2
        a dziś rano goraczka podskoczyła powyżej 38st dopiero po syropie i czpoku z
        paracetamolem spadła teraz wszystko jest ok jakby Bartek wogóle nie był chory
        no ale te wodniaki totalnie mnie przeraziły czekamy na konsultację ale ja
        znowu rozmyślam bo kolejne nieznane przede mną i nie wiem co myśleć
        • solina8 Re: Wodniaczki podtwardówkowe!!! 09.06.14, 19:47
          Witam, szukając informacji na temat wodniaków trafiłam tutaj, bardzo się niepokoję ponieważ u mojej córeczki na usg wyszły właśnie te wodniaki a dokładnie "przestrzenie podtwardówkowe poszerzone do ok 10mm, szczelina pośrodkowa o szerokości 14 mm - prawdopodobnie obraz wodniaków podtwardówkowych". Strasznie niepokoi mnie ta szczelina, jak czytam to u dzieci powiększona jest max do 6 mm tutaj aż 14 sad czy ktoś miał podobne wyniki, czy to po jakimś czasie się unormuje? Oczywiście byliśmy u neurologa, chodzimy na rehabilitacje, bo córeczka ma 5 miesięcy i jest wiotka w osi, nie próbuje siadać, nie lubi leżeć na brzuchu, poza tym rozwija się dobrze. Każdy mówi czekać... powinno się wchłonąć... a ja umieram z niepokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka