Dodaj do ulubionych

Niedoczynność serca

15.07.03, 08:17
Moja szwagierka oczekuje dziecka, przy ostatnim badaniu okazało się że ma
wysokie ciśnienie i lekarz skierował ją do szpiatla. Dziś się okazało że ma
niedoczynność serca i podobno jej to nie przeszkadza ale dzidziusiowi moze i
to bardzo. Czy ktoś moze zna podobny przypadek i wie jak to sie moze
skonczyc?
Obserwuj wątek
    • zabcia_m Re: Niedoczynność serca 17.07.03, 13:14
      Ja miałam problem chyba odwrotny. Miałam bardzo niskie cisnienie 90/60 za to
      bardzo wysokie tetno - w stanie spoczynku juz powyżej 100 uderzen na minutę, a
      zwykły spacer poruszał moje serducho do 130 - 150. Całą ciąże byłam na lekach
      po to aby utrzymać tętno poniżej 90 i co dziwne najlepiej poczułam sie w 3-cim
      trymestrze - ponoc drugi jest najgorszy dla ludzi ze szwankującym sercem, bo
      maluszek rośnie i nasze serce musi pompować krew ze zdwojoną siłą na rozwój
      narządów. Leki nie wpłyneły na zdrowie mojej córci w żaden sposób, a urodziłam
      ja siłami natury w 1,5 godziny (drugie dziecko). Natomiast przy pierwszej ciązy
      jeszcze nie miałam rozpoznanej dolegliwości sercowej, nie brałam prochów,
      chodziłam do róznych lekarzy w przychodni a nie do jednego stałego i omal nie
      skończyło się to tragicznie - przyduszony synek miał tylko 2 p-kty w skali
      APGAR, a ja wylądowałam nieprzytomna na kardiologii. na szczęście i ze mną i z
      dzieckiem wszystko się dobrze zakończyło. Także jedyne wyjście zaufać dobremu
      lekarzowi i nie bać sie lekarst - specjaliści wiedza co robią. Pociesz
      szwagierke i niech się trzyma!!!!
      Zabcia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka