Dodaj do ulubionych

MAM KAMIENIE!!!RATUNKU!!!

16.07.03, 19:38
Drogie mamy. Mam poważny problem, a mianowicie kamienie w woreczku. Pomijam
ból i ciągłe ataki. Ja nie wiem jak to rozwiązać, bo mam w domu 4,5
miesięczne niemowlę, które na dodatek karmię piersią. Szpital chyba odpada,
ale leków też nie mogę przyjmować. W poniedziałek znowu mnie "zaatakowały" i
ból trzyma mnie do dzisiaj(środa).Dostałam zastrzyki na pogotowiu ale to
pomaga na jakiś czas. Na dodatek prawie nic nie jem, bo cokolwiek włożę do
ust, to boli mnie jeszcze gorzej. A tu mój syn cyca ciągnie i mam wrażenie,
że jeszcze parę dni i wyschnę na wiór. Poradzcie co robić, bo ja się tylko
modlę żeby nie wylądować na operacyjnym stole.
Obserwuj wątek
    • edziecko_gosiah Re: MAM KAMIENIE!!!RATUNKU!!! 17.07.03, 10:17
      przechodziłam podobne dolegliwości, więc wiem jak ogromny jest to ból. Tylko,
      że przy pierwszym ataku mój synek miał zaledwie 1.5 mca, przy drugim 3 m-ce.
      nie było mowy o odstawieniu od piersi, ale niewiele brakowalo... byłam na
      pogotowiu, a za drugim razem wezwałam karetkę... za każdym razem dostawałam
      zastrzki przeciwbólowe oraz antybiotyki (ale tak, bym mogła nadal karmić). Poza
      tym to ziołowe obrzydliwe lekarstwo, które rozpuszcza nawet zęby i dlatego
      piłam je przez słomkę... jakoś pomogło, kamienie były pewnie małe, bo
      się rozpuściły... nie zaniedbuj tego, bo w którymś momencie nie wytrzymasz
      tego bólu (za drugim razem traciłam przytomność). i maleństwo nie będzie miąło
      z ciebie żadnego porzytku... nawet jeśli będziesz je musiała usunąć
      operacyjnie! - to tylko kilka dni i wcale nie musz przerywać karmienia na ten
      czas - mąż, czy ktoś kto będzie się opiekował dzieckiem, może przychodzić do
      ciebie w porach karmienia, a na noc możesz odciągać pokarm.... zaręczam, że 4.5
      miesięczne niemowle już nieźle zniesie taką rozłąkę, a Ty musisz zadbać o swoje
      zdrowie.
      Gosiah

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka