anettaa1
06.10.07, 17:34
mała ma dwa latka,wczoraj wieczorem dostała katar,wieczorem dałam jej
nurofen,goraczki nie miała,rano gorączka ponad 38,dałam paracetamol w
czopkach,po godzinie spadła.Póxniej wyglądało ze jest juz dobrze,tylko meeega
katar,położyłam ja spac,martwiły mnie lodowate rączki,ale pozatym nie była
goraca,ale zmierzyłam jej temp i 40 stopni!!!!!!
Dałam pyralgin,nasmarowałam woda z octem,po godzinie zaczęło spadac,38
stopni.Teraz nie ma.Nie wiem co robic czy czekac na gorączke i dopiero coś
dać,czy dac po 4 godzinach od tego pyralginu co dałam np. nurofen???ale jeśli
dam i za godzine od dania sie okaże ze nie pomogło to co moge dac pyralgin????