Dodaj do ulubionych

katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urodzenia

23.10.07, 11:08
U mojej Marty od urodzenia walczymy z katarem - wodnistym z
nasileniem w nocy. Dostawała już nasivin, mucofluid, euphorbium,
używaliśmy soli fiz.,fridy,maści majerankowej -wszystkiego co jest
dostępne dla tak małych dzieci(+oczywiście pediatrzy, alergolog,
laryngolog) i nic nie pomaga. Może któraś z was miała podobny
przypadek i udało się go zdiagnozować?
Obserwuj wątek
    • plufik Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 11:45
      witam,

      u nas jest podobnie, Jaś ma 7 tygodni, a katar pojawił sie po 2
      tygodniu od urodzenia...i na razie walczymy tak, jak pisałaś, tyle
      że jeszcze dostaje wit C i mamy włączyć wapno...lekarz zasugerował
      mi badanie na chlamydię, bo czasem tak działa podobno a u dorosłych
      może być w wersji utajonej....za kilka dni pewnie pójde zrobić to
      badanie...a co zrobił alergolog u was?
      • joanna.zc Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 12:11
        byliśmy u niego w 6 tyg i powiedział, że jest za wcześnie na
        diagnozę polecił cebion i właśnie wapno i tyle. Chyba jakiś konował.
        Dzisiaj idziemy do kolejnego laryngologa więc napiszę wam co on
        wymyśli.
        • moni_30 Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 12:38
          Dziewczyny spokojnie, niemowlaczki czasami mają tzw nadprodukcję śluzu i wiotką
          krtań, a ponieważ ich podstawowa pozycja jest leżąca to cały czas coś im charczy
          w nosku. Jeśli tylko wydzielina z noska jest bezbarwna i nie cieknie to jest ok.
          Wszystkie problemy znikną jak dziecko będzie większość swojego czasu siedzieć.
          Póki co trzeba dziecku oczyszczać nosek (najlepiej fridą) i nawilżać solą morską.
          • plufik Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 13:08
            a to mnie pocieszyłaś, dzieki smile
            • mimarika Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 13:51
              hmm,to że dzieciatko bezustannie ma katerek niekoniecznie jest
              normalne.Mój synek w tej chwili ma 5 m-cy. W połowie pierwszego m-ca
              życia także miał katarek, a frida i woda morska niewiele pomagał.
              Wybrałam się więc z Nim do lek. Okazało sie, iz Malutki ma alergię.
              Przeszłam na dietę, poza tym zaczęłam prać w proszku dla dzieci
              ubrania swoje i męża oraz koc i pościel ( Synek spał z nami przez 3
              m-ce).
              Poza tym pediatra zapisał cebion, wapno oraz zyrtec.Bardzo dbałam o
              to, ażeby mozliwie najmniej Go narażać. Po ok 2 tyg. katarek się
              skończył i Maluszek do dziś nie ma z nim problemów.Teraz tylko
              profilaktycznie oczyszczam mu nosek fridą i wodą morska, mam
              nawilżacz powietrza. Dodam też,że należy zadbać o Malca - zbyt długo
              utrzymujący się katarek może spowodować infekcję płuc i oskrzelek.
              • joanna.zc Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 14:10
                alergię na co? Na to co zjadłaś czy na chemię? I co znaczy, że go
                nie narażałaś? Ja jestem na diecie, mała śpi osobno, wszystko piorę
                w dziecięcym proszku, pokój nawilżam i efekt żaden.
          • joanna.zc Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 14:19
            chyba nie zdajesz sobie sprawy co znaczy taki zwykły katar u
            maluszka - szczególnie nocą, kiedy zamiast spać miota się trąc
            nosek, ziewa co chwilę, płacze i krzyczy, bo nie może złapać tchu.
            Dziecko jest bardzo nerwowe.Jedyne co pomaga to karmienie ale ile
            razy można to w nocy robić? Wszystko jest zaburzone i w konsekwencji
            dzień również! Ogólnie horror.
            • mimarika Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 14:49
              mylisz się pisząc, że nie zdaję sobie sprawy co znaczy katarek
              nocą.właśnie wtedy najbardziej dokuczał Michasiowi. dlatego m in
              poszłam do lek. niemowlę nie wie,że można oddychać ustami, zatem
              płakał. najtrudniej było podczas karmienia ( sama karmię): co chwila
              sie odrywał i płakał, a w nosku mu furkotało.
              poza wymienionymi przeze mnie sposobami, zawsze w nocy tak Go
              układam,ażeby miał wyżej główkę. A zatem nie używam poduszki, lecz
              pod materacyk kładę złożony gruby ręcznik frotte, więc dziecko spi
              na płasko, a jednoczesnie ma wyżej główkę, przez co łatwiej mu
              oddychać.
              u niemowląt nie można robić testów wykazujących na co są uczulone.
              alergolog orzekł,że u Michasia występuje alergia pokarmowa. Jak
              wspomniałam w poprzednim topiku - dieta zadziałała rewelacyjnie.
              Jednak na wszelki wypadek " nie narażam" Go, czyli: wszystko piorę w
              proszku dla dzieci, także np koc, na którym Maluszek szaleje na
              podłodze,oraz ubranie swoje i męża ( bierzemy przecież Malca na
              ręcesmile), używam odkurzacza dla alergików, oraz wyłącznie kosmetyków
              ekologicznych ( bezzaapachowych).Odkąd tak postępujemy - u Malucha
              zanikł katarek, czego życzę i Twemu dziecku.
              • kajasz Re: jaka dieta? 24.10.07, 14:19
                Witaj ,
                Ja niedawno zostałam po raz pierwszy mamą. Mój śliczny synuś wlaśnie
                przesypia-nieprzesypiawink 15 dzień swojego życia. Niestety tak jak ty
                w 3 dni po przyjeździe do domku mały sotał suchego katarku, który
                kompletnie zatykał mu nosek (szczególnie przy napręzaniu się i
                wysiłku).Pani położna która przyszła do nas z wizytą stwierdziła ,że
                takiej sapki to ona nigdy nie widziała a pracuje już 20 lat . Mały
                był bardzo dzielny ,nie płakał tylko mocno ciągnął noskiem ,aż
                wszystkie żeberka mu się pokazywały. Normalnie ryczałam jak bóbr.
                Wieczorem przyszła wezwana Pani doktori, standardowo kazała stosować
                cebion , co 2 godz sól fiz. w aerozolu plus do tego w ciezkich
                chwilach Nasivin(ale to tylko w ostateczności).Dodatkowo zostawiła
                skierowanie do szpitala gdyby sytuacja byłą nie do
                opanowania.Sytuacja zaczęła się poprawiać w zasadzie do soboty,
                wtedy nosek znowu sie przytkał i asynuśmiał problemy z oddychaniem.
                Wtedy własnie po rozpaczliwym telefonie do znajomej z doświadczeniem
                w tej dzidzinie dowiedziałam się ,że przyczyną może być to co
                jem.Faktyznie tego dnia rano pozwoliłam soebiena 2 kanapki (chleb
                razowy) z serem iałym plus do tego kawa zbożowa z mlekiem. Znajoma
                kazała mi zrezygnować z pieczywa ,cukru, mącznych przetworow,
                mleka ,sera. NAjlepiej jeść wszystko co nie ma glutenu.Tak więc
                jestem już 3 dzień na deskach z ryżu, gotowanych jabłkach i prawde
                powiedziawszy nie wiem co mam jesc a karmie piersią więć jeść mi się
                chce crying. BOję się ,że pokarm będzi zbyt cieńki na takiej
                kuchni.Acha, oczywiście już po pierwszym dni były efekty, dziecko
                nie ma katarku , grzecznie śpi , dużo je.Więc to chyba było to.Mam
                więc pytanie co jeszce można jeść przy takiej diecie. Wybieram się
                do lekarza i poproszę go o skierowanie do alergologa ale poki co coś
                trzeba jeść. Jaesli znajdziesz chwilę czasu i chęci proszę skrobnij
                jak wygląda twoja dieta. Pozdrawiam serdecznie
                • paula005 Re: jaka dieta? 24.10.07, 14:34
                  Ja już ponad 2 miesiące jadę na gotowanym indyku smile

                  pierś z indyka gotowana
                  buraczki bez dodatków
                  gotowana marchewka
                  kompot z jabłek
                  prażone jabłka (same, do obiadu, do kanapek, z ryżem)
                  gotowana ryba morska
                  ziemniaki z wody
                  białe pieczywo (żeby było lekkostrawne najlepiej jeść czerstwe tzn.
                  z poprzedniego dnia)
                  na kanapki gotowany indyk lub pieczony w piekarniku w garnku podlany
                  tylko wodą i oliwą z oliwek w towarzystwie marchewki, którą później
                  kładę również na kanapki smile

                  Jestem na diecie z powodu skazy białkowej małego.Musiałam
                  wyeliminować nabiał całkowicie.
                • baska74 Re: jaka dieta? 30.10.07, 14:30
                  hej
                  przegladam forum w poszukiwaniu skutecznego sposobu na katar i prosze,natykam
                  sie na niestety znajoma alergie. Pisze w sprawie diety,tez niestety bylam na
                  niej przez pierwsze 10 miesiecy mojego malucha (teraz prawie 3latka).napisze
                  ci,co mozna jesc,bo tez zylam na ryzu i wodzie,a mozna probowac wiele,tzn z 5
                  bezpiecznych rzeczy jeszcze sie znajdzie wink-oczywiscie dla mojego malca byly
                  ok,ty musisz przetestowac.Podstawa to zero nabialu,cytrusow itp.a mozna szalec z
                  kasza gryczana,ryzem,margaryna NOVA,dzemem np aroniowym,burakami,groszkiem
                  zielonym,ziemniakami.wiec wybor duzy wink.drugiego synka(konczy wlasnie 1,5
                  roku)karmilam 3 mies piersia i mimo strasznych wyrzutow sumienia,przeszlam na
                  nutramigen,chyba z dobrym skutkiem,bo moze jesc wiecej rzeczy niz starszy
                  mimo,ze tamtego dluzej karmilam(i to bedac na scislej diecie).Kazde dziecko jest
                  inne,wiec w zasadzie z alergia to ciagle testowanie(jedna rzecz na tydzien i
                  obserwacja),zmudne,ale eliminacja jedyna droga w tym wieku szcegolnie,kiedy na
                  testy duuuuzo za wczesnie.Zycze wytrwalosci i powodzenia
                  B
    • suzuczka26 Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 15:12
      witam,mój synek ma 4 miesiące i do dzisiaj ma katar tyle,że nie
      wodnisty, jest zupełnie zdrowy.Po prostu niektóre dzieci tak mają.
      • alkara Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 15:28
        mojej koleżanki mała miała od urodznia katar i w końcu jakiś
        pediatra zlecił zrobienie wymazu i okazało się że mała w nosie
        bakterie E.coli - pytałam się jej pięć razy czy to na pewno te
        bakterie bo one występują w kale, ale ona mówi że podobno, jak
        dziecko ulewa to może się zdarzyć że do noska dostaną się te
        bakterie.więc może warto zrobić wymaz ?
        • hancik5 Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 23.10.07, 20:20
          Moje dziecko też miało od urodzenia katar. Próbowaliśmy wszystkiego, najlepsza
          była frida przed snem, układanie wyżej i co rano ściaganie glutów. w
          Międzyczasie zapalenie uszu w wieku 2 mies., antybiotyk, a katar został.
          W końcu pani laryngolog dała nam jakieś robione w aptece krople i... Katar
          zaczął powoli znikać !!Miało dziecko już wtedy z 5 miesięcy. Teraz ma rok i nie
          ma kataru od kilku miesięcy. Co prawda w nosku jest jakby szczątki wydzieliny,
          ale może to być oznaka alergii.

          Leczcie ten katar, to absolutnie nie jest normalny stan, może dojść do zapalenia
          ucha i podkżania bakterią.
          Trzymajcie się mamusie, będzie dobrze !!!!!
    • majdeczka Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 24.10.07, 10:49
      Nie twierdzę, że to akurat ten przypadek, ale sprawdź, czy to na
      pewno katar, a nie... mleko. Zosia wróciła z zapchanym noskiem już
      ze szpitala. Byłam załamana, że 4-dniowe dziecko ma katar, co ze
      mnie za mama i w ogóle. Strasznie harczała w nocy. Odsysaliśmy
      Fridą, ale od tego tylko jej się nosek cały robił czerwony (chyba za
      mocno ssaliśmy). Aż do momentu, kiedy zastanowiło mnie, że ten katar
      jakoś tak dziwnie biały jest. No i raz ujrzałam na własne oczy jak
      Zosieńka "ulewa" noskiem! Nie twierdzę, żeby lekceważyć katar, ale
      sprawdź najpierw, czy to na pewno katar.
    • ewa_no Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 28.10.07, 20:17
      moje dziecko ma niecałe 2,5mies i od miesiąca ma katar. Dostał w 6
      tyg. Wydawało mi się ze zaraził się odemnie. Po wizycie u lakarza
      okazało się, że dostał zapalenia płuc (możliwe że od kataru),
      skończyło się szpitalem i antybiotykiem. Wyszliśmy i tak z katarem,
      miał przejść ale nie przeszedł. Po tyg poszłam do lekarza na rejon-
      stwierdziła że wszystko z dzieckiem ok i żeby zakrapiać Euphorbuim
      comp. (homeopat). Z dzieckiem było coraz gorzej i poszliśmy do
      innego lekarza. Mały znów dostał infekcji, ale ta pani dokładnie go
      zbadała i doszła do wniosku, że mały ma skazę białkową (oprócz
      kataru ulewania, rzadkie ciemne kupy, duża ciemieniucha i wskaźniki
      wątrobowe nie takie). Po zmianie mleka i lekach na infekcję katar
      już po dwóch dniach jest dużo mniejszy. Może tu trzeba szukać
      przyczyny. Jak w szpitalu pytałam, czy to nie alergia to
      powiedzieli, że u dzieci są reakcje skórne a nie katar. Okazuje się,
      że są wyjątki od reguły.
      • mamagapka Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 01.11.07, 13:05
        młoda miała katar od urodzeniea- skaza białkowa. na diecie
        wytrzymałam pół roku- potem karmiłam nutramigenem. teraz w porządku.
        wyrosła... smile
    • anesza2 Re: katar u10 tyg. niemowlaka, który trwa od urod 01.11.07, 17:02
      mój maluszek też miał prawie od urodzenia katar szybko wyszło że ma
      skaze białkową mimo przestrzegania diety(bardzo dokładnie)mały miał
      katar.Bidulek ile sie wycierpiał to tylko ja wiem najgorsze były
      noce.Frida ikrople do nosa,sól fizjologiczna pomagały tylko na
      chwile,katar byl tak gęsty że mnie aż płuca bolały od tej fridy.Od
      tygodnia nie jem pieczywa i co?KATAR ZNIKŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Czasami coś tam słyszę jeszcze ale myśle ,że to przez kurczaka
      którego jem i chyba też pójdzie w odstawke.Za tydzień mamy pierwszą
      wizyte u alergologa (wcześniej bywaliśmy tylko u pediatry )mam
      nadzieje,że nas poprowadzi z rozszerzaniem diety małego dostaje już
      zupki ale na razie bez mięsa.Zycie bez chleba jest cięzkie.Cały czas
      jestem głodna.żastanawiam się więc nad preparatem mlekozastępczym
      dla małego ale z drugiej strony tak mi szkoda przerywac karmienie
      zwłaszcza że jestem na wychowawczym i moge go karmić piersia cały
      czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka