lukas.2004
04.11.07, 16:23
Moja ,isięczna córeczka od 12 dni kaszle. W nosie słychać
chrapotanie, ale kataru nie ma. Gorączki nie ma, kondycja dziecka
też jest nie najgorsza. Na wadze też przybywa. Widziało ją trzech
lekarzy, wszyscy twierdzą że osłuchowo wszędzie jest czysto. Jest to
infekcja wirusowa. Tylko czemu tak długo trwa. Jest karmiona
naturalnie, nawilżana nebulizatorem. Jak dostała syrop wykrztuśny to
zaczynała się dławić tak, że siniała a oczy wychodziły na wierzch.
Dziś nasza pediatra w końcu dała antybiotyk, jak sama przyznała już
bardziej ze strachu, bo za długo to trwa. Nie jest lekarzem, który z
byle powodu serwuje antybiotyk. Czy już podawać, czy jeszczed się
wstrzymać? Kaszel jest naprawdę silny.