Dodaj do ulubionych

dziwna przemiana materii???

26.11.07, 17:58
Dziewczyny,
mój syn dość często robi bardzo luźnie kupki. Jak był mamły robił do
8 kup dziennie. Pediatra zawsze mówiła, że to dlatego, że go karmię
piersią. Ters syn ma pięć i pół roku, robi od 1 do 3 kup dziennie.
Czasami przez kilka tygodni są "normalne", raczej twarde kupy, ale
co jakiś czas przez jeden, dwa dni ma baaaaaardzo luźne kupu, raz na
miesiąc potrafi normalnie strzelić taką wodnistą kupą. Zazwczyaj
jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie. Często ma takie kupy przy
infekcjach (od półtora roku chodzi do przedszkola i jest częściej
chory niż zdrowy, więc powód jest), czasami latem przy upale.
Wiadomo, dzieci siedą w piaskownicy, upał, lody. Rozmawiałam z
kilkoma lekarzami, ale nie widzą w tym problemu. Już sama nie wiem,
czy sobie stwarzam jakiś sztuczny problem. Przed godziną młody znowu
trzelil wodą z pupy. Jest kilka dni po leczeniu antybiotykami, więc
teoretycznie znów jest wytłumaczenie. Ale antybiotyk odstawiony
przed 5 dniami, było ok a dziś ta jedna ale bardzoooo luźna kupa. A
może po prostu niektórzy ludzie tak mają? Ja jestek kobitką i raczej
mam odwrotne problemy.
Obserwuj wątek
    • viomil Re: dziwna przemiana materii??? 30.11.07, 23:22
      Witaj. Ja takze wrocilam dzis od lekarza z tym problemem. Lekarka powiedziala
      mi, ze moj synek jest bardzo chudziudki i spytala co jada(az sie glupio
      poczulam, jakbym go glodzila).Powiedzialam jej ze jak ma mu sie w brzuszku cos
      zatrzymac jak on potrafi zrobic do 5 kupek dziennie, mamy wiec dwutygodniowa
      kwarantanne - zadnych jogurtow, jablek, duzo ryzu, kaszy, mieso drobiowe. Po
      dwoch tygodniach mam przyjsc na kontrole jak sie nic nie poprawi to zrobimy
      jakies badania, ale nie wiem jakie.
    • kerry_weaver Re: dziwna przemiana materii??? 30.11.07, 23:37
      Mój syn (8) też tak miewa. Raz na kilka tygodni właśnie.
      Ponieważ przybiera na wadze aż za dobrze (aż ortopeda kazał go
      odchudzać), rozwija się normalnie i nie skarży się na nic, uznałam
      że tak samo jak osoba dorosła ma prawo co jakiś czas mieć "rozstrój
      żołądka". Może coś zaszkodzić, niezbyt świeży serek, napój, skórka
      od owocu, może być jakiś wirus, którego maluch przechodzi ciężko a
      ośmiolatek reaguje jednodniową biegunką i po sprawie, może być od
      upału, od antybiotyku, od czegokolwiek. Dorosłym też się przecież
      zdarza.
      Dopóki przy takiej "biegunce" nie skarży się na brzuch, nie
      wymiotuje, nie traci apetytu - nie przejmuję się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka