iwonabw 02.01.08, 21:31 Czy któras z was zdecydowała się nie usuwać dziecku trzeciego przerosniętego migdała? Jakie wtedy leczenie zaaplikował lekarz aby troche zmniejszyć ten migdał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 02.01.08, 21:45 Przez pol roku stosowalismy leki i czekalismy co dalej. Syrop mucosolvan w odpowiedniej dawce. Krople do nosa: rhinocort i nasivin naprzemiennine tez odpowiednio stosowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigora1 Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 03.01.08, 09:59 czy to leczenie pomogło? Dlaczego stosowaliście nasivin przeciez on dodatkowo wysusza i tak nadwerężony juz nosek? Pytam z czystej ciekawości, ot tak dla porównania kuracji U nas była chwila, że lekarz zaczął przygotowywac nas do usunięcia migdałka i mielismy wtedy przepisany IRS19. Potem obkurczalismy Lymphomyosotem (działa równiez uodparniająco co jest bardzo istotne przy trzeciaku), a teraz obkurczamy Imupretem. Od zabiegu na razie się uchowaliśmy, przeszlismy dwie infekcje, jedna leciutka, druga cieższą i migdał po pierwszej nie powiekszył sie wcale, a po drugiej powiekszył sie i jestesmy w trakcie obkurczania - etap oddychania nosem, ale nie bezgłośny, slychac Igora w nocy gdy oddycha. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.gabuni Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 03.01.08, 14:28 my sie zdecydowalismy. U nas migdał jest pzrerośnięty o 90% - co można zauważyć po wielu, wielu objawach. 10.01 mamy planowany zabieg na Niekłańskiej. Strasznie się boję, ale wiem że to nie unieniknione. Mam tylko nadzieję, że nie odrosnie, a zmniejszy liczbę zachorowań mojej Gabrysi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 03.01.08, 19:21 No własnie, gdyby były objawy typu niedosłuch, częste zapalenie uszu, częste anginy, bezdechy, czy nawet stałe chrapanie w nocy, to bym się nei zastanawiała, ale u nas jedynym objawem przerośniętego migdała są ciągłe infekcje, nawracajacy katar i kaszel. Nic więcej, tak więc ja na pewno nie zdecyduje się na zabieg i narkozę. Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 do iwonabw 03.01.08, 21:01 Wiesz co u mojego trzylatka jest tak samo jak u twojego dziecka. Niby na Konwiktorskiej skierowano nas na zabieg w moju ubiegłego roku, ale nie zdecydowałam się. I dobrze zrobiłam . Ale mój Alek też nie ma niedosłuchu, bezdechów, ani angin. Na angine chorował rok temu. Ale problemem jest katar przewlekły, umiejscowiony gdzieś głęboko w nosie, i kaszel. Ale dzięki wspaniałek pani alergolog udało nam się to zmniejszyc do minimum. Alek dostał singulair i pomogło na obkurczenie migdałaka. Stosuje codziennie Sterimar, równiez okresowo dajemy sinupret, przy każdej infekcji dostaje inhalacje z efedryny do tego maść z antybiotykiem i efedryną, to pomaga. A na kaszel wziewy i teraz kaszle tylko rano 2-3 razy, oderwie się i cały dzien nic. W nocy dobrze śpi, nie choruje w zasadzie, jest ok. Teraz chcę kupic imupret, podobno to skutkuje. A migdała nie zamierzam wycinac. Chyba że rzeczywiście bedzie az tak żle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: do majka995 03.01.08, 21:12 A jaką tę maść z antybiotykiem stosujesz? Moja młodsza córeczka tez dostała wziewy z Flixotide, 1 raz dziennie własnie na kaszel. I Zyrtec na obkurczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: do majka995 03.01.08, 21:50 O ! zapomnialam. Zyrtec tez mielismy w "pakiecie". Przepraszam,a le zabieg mielismy 18 grudnia i prawde mowiac o lekach chce jak najszybciej zapomniec Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: do majka995 04.01.08, 00:21 Jest to maść robiona z antybiotykiem, efedryna i hydrocortisonem. Pomaga bardzo. Na tyle ze jak widze że po wysmarkaniu wydzielina robi sie zielonkawa to od razu daje i pomaga. A na alergie bierze xyzal bo zyrtec nie pomógł. A co do Nasivinu to byłam u 3 laryngologów i żaden nie zalecił tego, 2 kazało rhinocort, ale nie bardzo pomagał, a jeden powiedział żeby ze sterydami uwazac ale kilka razy ndziennie wpuszczac sterimar. I tak robie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 03.01.08, 15:02 Nic nei dalo. Wlasnie przeszlismy zabieg usuniecia migdala i drenazu uszu. Lekarz powiedzial, ze w ostatniej chwili. I tak w momencie wykrycia problemow maly mial spory jzu neidosluch. Teraz, po pol roku od diagnozy w uszach nie byl plyn, a ropa... Aha - nasivin potwierdzilo kilku laryngologow. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 03.01.08, 19:22 A jakie dawkowanie Lymphomyosytu? Kupiłam, na ulotce jest napisane 15 kropli, a pani w aptece powiedziała, że tyle kropli ile dziecko ma lat + 2 krople? Odpowiedz Link Zgłoś
leli1 Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 04.01.08, 08:26 nam zalecono 20 kropli mimo ze dziecko mialo 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigora1 Singulair 04.01.08, 07:53 A po jakim czasie stosowania singulair zaczał działać? Mysmy to tez dostali, ale doczytałam na ulotce, że to stosuje sie w poczatkowych stadiach astmy i nie podawałam tego leku... jak ten singulair dziala na migdał? Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: Singulair 04.01.08, 23:07 Singulair jest lekiem przeciwzapalnym i dlatego dobrze działą na migdał. Mój synek dostał go ze względu na migdał i pomogło po 2 miesiącach. Idealnie nie jest ale duzo lepiej jak było. Warto go podac, mój synek tez nie ma astmy Odpowiedz Link Zgłoś
gucci77 Lymphomyosot 08.02.08, 21:36 a u nas krople Lymphomyosot dla 3,5 latki 10 kropli 3 x dziennie, to zalecenie alergolog... więc to coś nie tak z tym obliczeniem aptecznym... Odpowiedz Link Zgłoś
mynia0 Re: Lymphomyosot 09.02.08, 17:30 my tez próbowaliśmy obkurczać migdał. leczyliśmy zyrtekiem, lymphomtosotem / 2* 15 kropli/, rutinacea do tego, flixonase, przy infekcjach z reguły antybiotyki. nic nie pomagało, a gdy pojawiły sie problemy z oddechem i słuchem, popędziliśmy na zabieg. dziecko zdrowe, wszystko minęło, jak ręką odjął Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: trzeci migdał - leczenie zachowawcze 09.02.08, 22:41 Migdałek zawsze mozna próbować obkurczać farmakologicznie, ale wydaje mi się, że powinno to być działanie przemyślane. Moja córka w zeszłym roku (w czerwcu) miała usuwany 3-migdał i to była moja najtrudniejsza (jak do tej pory) i jednoczesnie najmądrzejsza decyzja. Dziecko juz dzień po zabiegu biegało jak oszalałe i w ogóle nie było po niej widać, że miała zabieg. Od tamtej pory ilość infekcji zmniejszyła się diametralnie, a te które są mijają po inhalacjach z soli fizjologicznej. Dziecko w tym roku w przedszkolnym (odpukać...) opuściło 5 dni z powodu infekcji. Więc warto było, chociaz i u mnie strach miał wielkie oczy... Poza tym wiem, że stosowanie kropli do nosa zwykle przynosi więcej szkody niz pożytku - kończy się to często usuwaniem polipów z nosa w wieku dorosłych. Nie wiem czy nie odrośnie jej ten migdał, ale nawet jeśli to i tak uważam, że było warto. Odpowiedz Link Zgłoś