dzieki temu ze info o forum bylo na glownej stronie to Was
znalazlam

bardzo sie ciesze, chociaz wolalabym wogole nie musiec
tu wchodzic.
moj siostrzeniec mam zdiagnozowane elementy adhd z zaburzeniami
opozycyjno-buntowniczymi, w kwietniu bedzie mialo 11 lat. wlasnie w
najblizsza srode wieziemy go do szpitala psychiatrycznego na
obserwacje. szczerze, to jestem tym faktem troche przerazona, bo
szpitla prawie 200 km od domu, on nigdy nigdzie sam nie byl i nie
wiem jak sobie poradzi

a taka obserwacja to minimum 4 tygodnie
trwa. moze ktos z Was mial dziecko na takim oddziale i moze
przyblizyc co nieco, powiedziec jak bylo itp. konkretnie to wieziemy
go do olsztyna.
forum mi sie podoba, zdazylam juz przeczytac. i tylko tak sobie
mysle ze czy nei lepiej byloby gdyby bylo zamkniete?wtedy chyba
wiecej moznaby bylo napisac o sobie, o dziecku. niestety, otoczenie
nie rozumie tej choroby, dziecko niegrzeczne, nieposluszne to
dziecko zle wychowane, sprawia klopoty w szkole to tylko nauczyciele
mysla jak sie go pozbyc

taka jest niestety rzeczywistosc,
przynajmneij tam, gdzie ja mieszkam. to male 60 tysieczne miasto,
gdzie nie ma nic, zadnych grup, zadnych terapii. do psychiatry
dzieciecego (60 km) kolejka na 3-4 miesiace.
uff, moze ktos dotrwal do konca tej mojej pisaniny

pozdrawiam.
magda