kumakk
20.01.08, 00:05
Moja poltoraroczna coreczka spedzila pol dnia z niania. PO poludniu
nianie rozbolal troche zoladek, wiec wyslalam ja do domu. Wieczorem
dala mi znac, ze ma wysoka goraczke i biegunke - pewnie rota
(dziewczyna z tych zupelnie nie chorujacych). Czy mam jakiekolwiek
szanse zeby uchronic dziecko albo sprawic, zeby choroba miala
lzejszy przebieg? Podaje jak najwiecej plynow, lacidofil i czekam na
rozwoj wypadkow.