Witam Was serdecznie. Chciałam się Was poradzić w następującej
kwestii...
Moja córka ma 1,5 roku. Od ok. tygodnia ma problem z
brzuszkiem/kupami. Problem wygląda mniej więcej tak:
- kupy zdecydowanie się pogorszyły (są takie żółto-kremowe, rzadkie/
rozmazujące się i bardzo intensywnie śmierdzące - tak kwaśnawo)
- bywają dni, że jest ich kilka, a bywa, ze nie robi nic przez dwa
dni
- często puszcza bardzo śmierdzące bąki
- bulgocze jej w brzuszku
- ma powiększony i twardawy brzuch
Widzę, że mała cierpi, a nie mam pomysłu, co z tym zrobić, jak jej
ulżyć. We wtorek pewnie wybiorę się do lekarza, ale wczesniej
chciałam posłuchać Waszych opinii. Problem polega głównie na tym, ze
te kupy sa rzadkie, a jednocześnie bywa, że nie robi nic przez dwa
dni - częstotliwość sugerowałaby zaparcia, ale jakość kup
zdecydowanie co innego. Dlatego nawet nie wiem, co mam jej dawać do
jedzenia a czego nie.
Tło sytuacji:
- ok. tygodnia temu mieliśmy podejrzenie grypy żołądkowej (2 x
zwymiotowała + rzadka i częsta kupa przez 2 dni)
- od tamtej pory mała nie dostaje mleka (piła kaszkę na wodzie)
- odkąd zaczęły się problemy podawałam jej acidolac i enterol (teraz
już odstawiłam enterol)
- poza tym je praktycznie wszystko (ma spory apetyt i sporo je, więc
tym bardziej niepokoi mnie ten brak wypróżnienia)
- prawdopodobnie rośnie jej ząb (nie udało mi się dokładnie tego
sprawdzić)
Będę wdzięczna za wszelkie Wasze hipotezy odnośnie naszego problemu
oraz rady, co można z tym zrobić - może np. jakaś dieta? Może
miałyście podobne doświadczenia. Ew. jakie badania dobrze byłoby
zrobić? Pewnie posiew, ale czy coś więcej?
Z góry dziękuję za pomoc