Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!!

02.04.08, 19:34
Aktualnie od 10 dni jestem ze
swoim 4 synkiem w szpitalu, pneumokokowe zapalenie płuc z wysiękiem
do opłucnej !!! Nawet nie wiecie na co narażacie swoje dzieci !!! Ja
nie zaszczepiłam bo za dużo wnikałam w temat, miałam już
szczepionkę, ale mąż zaczął dyskusje, radzenia się kilkunastu
specjalistów...ja w koncu też w końcu straciłam pewność co to
potrzeby tej szczepionki.... teraz czasu nie cofnę.
Wczoraj miał punkcje pod narkozą, nie wiadomo czy ostatnią. To
cholerne zapalenie nie puszcza mimo bardzo silnych antybiotyków.
Początkowo byliśmy w Dziekanowie, karetką odesłali nas na
Działdowską bo tylko tutaj robią drenaż.
Wszystko zaczęło się prozaicznie,pokasływanie, łażenie po lekarzach
z ciągłą diagnozą- alergia. Aż przed świętami, najpierw dreszcze ,
potem gorączka, wymioty, wcześniej w nocy nasilił się kaszel.
Pediatra znowu stwierdzila że nic nie słychać- pewnie wirusówka. W
nocy dzecko płakało że boli ramionko i w klatce, znowu rano do
lekarza- ta już wysłuchała "lekki początek zapalenia płuc" a jak w
końcu pojechaliśmy do szpitala ( tego samego dnia !) to stan był
ciężki !!!!
Niech nikt nigdy mi nie mówi że nie warto zabezpieczyć dziecka przed
takim choróbskiem. U nas końca nie widać, ja ledwie żyję z nerwów,
dziecko wymęczone...
pozdr


Obserwuj wątek
    • brunetka75c Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 20:04
      Tak , masz rację przestroga jest dla nas . Jednak to jest
      meinokokowe zapalenie (powikłanie poszczepienne bo zaszczepiłas
      prawda? )
      • maja4021 [...] 02.04.08, 20:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maja4021 Re:do vanik 02.04.08, 20:21
          trzymajcie sie ciepło izdrowo,wszystko bedzie dobrze
      • fogito Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 20:37
        tu chodzi o pneumokokowe zapalenie pluc, bez szczepionki. A nie
        meningokokowe.
        Ja zaszczepilam na oba powyzsze, bo bakterie te sa bardzo
        niebezpieczne.
        A autorce watku zycze, zeby dziecku jak najszybciej sie poprawilo.
        Sama przeszlam z moim Maluchem OIOM dwa lata temu wiec wiem co
        przezywa. Wspolczuje i zycze duzo sil. Bedzie dobrze.
        I mam tez nadzieje, ze wiele mam przeczyta watek i sie powaznie
        zastanowi nad konsekwencjami nie szczepienia dzieci na ciezkie
        choroby.
        • vanik Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 21:26
          Zaszczepiłam tylko na meningokoki, dobre i to.... Tutaj w szpitalu
          leczą prawie wszystkie pneumokokowe jest ich od groma, po co takie
          dyskusje wogóle ?? U nas jest gorzej bo jest powikłane wodą w
          opłucnej. Na szczęście o OIOM sie nie otarłam, ale jak lekarzom
          wychodziły oczy z orbit w Dziekanowie i co chwila go oglądali czy
          nie następuje drastyczne pogorszenie to mało nie umarłam. Chodziło o
          to że przy takich infekcjach woda potrafi w takim tempie narastać że
          trzeba natychmiast robić drenaż, a to sie robi tylko w na
          Działdowskiej podobno ...
          Może nie byłoby aż tak źle gdyby lekarki z przychodni umiały
          osłuchiwać płuca. Przecież ja byłam w jednym tyg. kilka razy u
          lekarza który nic nie słyszał !!!! A jak na izbie przyjęć pukał
          lekarz, to sama słyszalam inny odgłos pod prawym płucem, taki
          stłumiony !!! A nas lekarka odesłała z klacidem do domu, szok !!!
          Jak to ocenił przyjmujący nas lekarz, ona wogóle płuca nie
          słyszała...był ogromny naciek zapalny i woda...
          Przy takich specjalistach w przychodniach szczepionki są podwójnie
          potrzebne !!! Myślę że moje dziecko chodziło z zapaleniem płuc do
          przedszkola mniej więcej tydzień (był lekko osłabiony, szybko się
          męczył, pokasływał mokro,oczywiście był badany !!). A potem do
          osłabionego organizmu zainstalował się pneumokok no i poszło po
          całości.
          13 marca mieliśmy bilans 4 latka, już wtedy pokasływał, mówiłam że
          trochę osłabiony...oczywiście - alergia !
          21 marca już byliśmy w szpitalu...

          • maga785 Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 21:34
            Wiesz bo nie zawsze wszystkie zmiany da sie niestety osłuchać.U dzieci częste
            jest tzw pediatryczne zapalenie płuc w zasadzie bezobjawowesadPrzechodziłam to
            rok temu z synem.Gdyby lekarz nie skierował nas od razu na rtg to bym nie
            wiedziała, że mały ma w ogóle zapalenie płuc.Lekarz pierwsze o co się zapytał to
            właśnie o szczepienie na pneumokoki i zrobił wymazy.Obeszło sie bez większych
            komplikacji właśnie dzięki temu ze młodego zaszczepiłam!
            Strasznie mi przykro z tego powodu co was spotkało.To bardzo przykre.Zycze
            małemu szybkiego powrotu do zdrowiasmile
            Pozdrawiam
            Marta
          • brunetka75c Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 21:59
            prosze podaj date szczepienia dziecka na meinokoki
      • protozoa Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 02.04.08, 21:38
        M e n i n g o k o k o w e.
      • renata28 Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 03.04.08, 11:57
        brunetka, znajdz sobie inne zajęcie.
    • zona_mi wklejone przez moderatora: 02.04.08, 21:30
      Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !! kasiak37
      02.04.08, 19:55 Odpowiedz

      wspolczuje i zdrowka zycze i moze teraz po tym co napisalas osoby
      przeciwne sie
      zastanowia...Ciekawe jakby podeszly do tematu gdyby to ich dziecko
      spotkalo...
      • protozoa Re: wklejone przez moderatora: 02.04.08, 21:42
        Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. A szczepić naprawdę warto - Ty
        masz traumatyczne doświadczenia z pneumokokami, a ktos inny z
        meningokokami, WZW A tez może mieć ciężki przebieg i dać trwałe
        powikłania.
      • brunetka75c Re: wklejone przez moderatora: 02.04.08, 22:20
        dziekuje mamy się dobrze . moj syn przeszedł powikłanie po
        krztusiec, cośtam, cśtam . miał fajne powikłania np zapalenie ucha,
        1,5roku przeziębienia ,katarki, Alicja w wieku 6 lat tez po
        szczepionce miała niezidentyfikowany nocny kaszel do dzis wygląda
        jak ZOMBI.Pozatym stwierdzone ADHD -po pełnej gamie szczepień
        obowiązkowych.Wszystkie krzyczycie na mnie że nie umienm nauczyć sie
        prawidłowo pisac meningokoki ale żadna nie zajrzała na link
        Ministerstwa Zdrowia jeżeli szczepienie meningokowe było niedawno to
        wyrokuje że w szpitalu zamęczą to dziecko poprzez żle zdiagnozowaną
        chorobę .
        • madziulec Zona_mi 02.04.08, 22:37
          Badz tak dobra i przywroc post skasowany.

          Ja rozumiem, ze teoretycznie narusza on regulamin czy tam netykiete.
          Niestety niejaka trollica Brunetka75c, piszac takie rzeczy, a wiec straszac nas
          klamliwymi informacjami (niesprawdzony6mi i wyssanymi z palca) powoduje psychoze
          i jest to SWIADOME narazanie dzieci na chorobym a nas rodzicow na stres.

          Na tym forum juz byl jeden dlugi watek nt. szczepienia dzieci, gdzie ta osoba
          probowala wmowic nam, ze wiadomosci z podejrzanych portali sa prawdziwe.
          Negowala wiadomosci z portali medycznych, negowala wiadomosci z chemii na
          poziomie szkoly sredniej.


          Przepraszam, ale kolejny raz musze to napisac - ta osoba wymaga izolacji od
          spoleczenstwa.
          jesli chce szkodzic - niech szkodzi SWOIM dzieicom,a le niech ma ZAKAZ gloszenia
          herezji.
          Dosc tego.
        • brunetka75c Re: wklejone przez moderatora: 02.04.08, 22:49
          Mam jednak straszną prośbę zanim mnie zawieszą .Ostatnie życzenie
          skazańcasad( aby ojciec dziecka zobaczył iż miał rację z tymi
          szczepieniami . A OTO DOWÓD kategoria nieporządane odczyny
          poszczepienne podpunkt g)meningitis BCG link wklejony poprzednio.
          CHCĘ tylko aby zobaczył na własne oczy swoją niewinność
          • madziulec brunetka sieje niepotrzebnie panike!!!! 02.04.08, 23:24
            Probujemy tej osobie wytlumaczyc co i jak.
            Niestety ta osoba nie orzumie, nie orzumie, ze sol rteci to nie to samo co rtec.
            Pisze ciagle to samo.
            Odczyn poszczepienny dla niej to to samo co powiklania i myli to z
            konsekwencjami nieszczepienia dziecka.

            Paranoja totalna.
            Na swoja obrone przywoluje portale, ktore zajmuja sie badaniem ufo (wiec sa
            bardzo wiarygodne), nie ma pojecia o czym pisze, neguje wiadomosci i informacje
            pochodzace z portali medycznych.

            Oto watek potwierdzajacy te teze:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=76402938&wv.x=2&s=1
            Ja juz nie mam sily.
            Nie mam sily tlumaczyc tej osobie, ze sie myli. Podejrzewam, ze juz wszyscy maja
            jej dosc,a ona dalej swoje, przylatuje i rozsiewa swoje czarnowidztwo.

            Nie wierzcie jej, bo pisze po prostu bzdury.
            A jesli jej posluchacie - moze z waszymi dziecmi stac sie dokladnie to, co stalo
            sie z dzieckiem autorki watku. I to jest fakt.
            • protozoa Re: brunetka sieje niepotrzebnie panike!!!! 03.04.08, 07:47
              Dokładnie!!
              Brunetka nie rozumie, że rtęć i sole rtęci nie sa tożsame. Podobnie
              jak chlor, który jako pierwiastek jest trujący , a jako sól ( NaCl)
              jest powszechnie i na co dzień stosowany w kuchni. Mniemam, że nawet
              przez brunetkę.
              A poniewaz nie rozumie rzeczy elementarnych pisze bzdury.
              Zniechęca do szczepień, generuje strach i naraża dzieci na bardzo
              poważne choroby.
              Nikt nie twierdzi, że nie występują oddczyny poszczepienne, ale są
              on niewielkie, rzadkie i nie stanowia realnego zagrozenia
              zdrowia/życia. Tylko psychopata może porównywac stan podgorączkowy
              czy odczyn miejscowy ( zaczerwienienie) z np. zapaneineim opon
              mózgowo-rdzeniowych czy tężcem.
              • przeciwcialo Re: brunetka sieje niepotrzebnie panike!!!! 03.04.08, 08:22
                Brunetka zapewne nie wie że formaldehyd mrówkowy jest w wielu
                kosmetykach jako konserwant tylko pod skomplikowana nazwa chemiczną.
                Wciera w siebie formaline a innych straszy minimalnymi dawkami w
                szczepionce.
        • protozoa Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 07:49
          Mając taka mame ne dziwię się, ze dziecko ma ADHD a drugie wygląda
          jak ZOMBI. I nijak sie do tego nie maja szczepienia.
          • moni-ka7 Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 10:41
            co do pani brunetki to ona ma chyba jakas paranoje na punkcie
            szczepien.swoimi rewelacjami na ich temt maci w glowie ludziom .oby
            jak najmniej takich porad typu szczepionki to zguba ludzkosci
            • mamciulka-nikulka Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 13:48
              Z całego serca współczuję problemów i życzę szybkiego powrotu do
              zdrowia.
              Niestety w moim mniemaniu to lekarze dali ciała i nieleczone
              zapalenie oskrzeli przerodziło się w pneumokokowe zapalenie płuc.
              Jednak szczepionka na pneumokoki nie jest obowiązkowa i nie
              wszystkich jest na nią stać. I nie można wysnuwać wniosków, że nie
              zaszczepienie przyniesie takie konsekwencje - nie, to zaniedbanie
              lekarzy przynosi takie konsekwencje.
              • madziulec Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 14:01
                Powiem Ci na przykladzie mojej mamy.
                Doroslej osoby, ktora DOSKONALE wie, ze o soebie trzeba dbac.
                Pewnego dnia zaczela kasla. Ot, tylko kaslac. Nic wiecej.
                Potem dostala temperatury, jakeis marne 37,5, nic wiecej.
                Po 1 dniu goraczka spadla i dalej kaslala.
                2 tygodnie pozniej goraczka wzrosla gwaltownei do 39, a kaszel sie
                wzmogl. Lekarka dala skierownaie na rtg pluc ale moja mama juz nei
                byla w stanie pojsc. To byl piatek.
                W poniedzialek znow byl lekarz, ktory stwierdzil tylko infekcje i
                nic wiecej.
                Po poludniu moja mama kaslala krwia i trafila do szpitala.
                Trzeszczaslo jej w plucach tak, ze ona, osoba przyglucha to slyszala
                (dziwne, ze lekarz rano ja badajacy tego nei slyszal!!!).
                Rozpoznanie: pneumokokowe zapalenie pluc.

                Malo brakowalo, moze ze 2 dni, a mama prawdopodobnie stracilaby
                zycie...
                Dostawala w szpitalu dozylnei bardzo silne antybiotyki. Lezala ok.
                tygodnia, na szczescie organizm bardzo dobrze reagowal.

                Ja widzialam to na wlasne oczy.
                Wiec wina lekarza napewno.

                Tylko czy cos to zmienia?
                • myelegans Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 14:20
                  Nie rozumiem dlaczego jest opracowany kalendarz szczepien dla
                  dzieci, natomiast nie ma go juz dla doroslych.
                  Moj 67-letni tata ma silna astme oskrzelowa, i raz na rok
                  przechodzil zapalenie pluc, co w jego wieku i z jego stanem pluc,
                  kazde nastepne moze byc ostatnie. To ja, z zagranicy musialam
                  upomniec sie o szczepienie, przyniesc ulotki, wtedy lekarz
                  pulmunolog na wyrazne moje zadanie przepisal tacie szczepienia. NIe
                  byl bardzo chetny, mowiac, ze i tak nie daje ochrony przed
                  wszystkimi szczepami. Logika do bani, bo lepiej zeby byla jakas
                  ochrona niz zadna.
                  Tu gdzie mieszkam sczepionke p/pneumokoka zaleca sie wszystkim po
                  skonczeniu 65 roku zycia, i z tego co widze, moi tesciowie sa
                  zaszczepieni, pomimo ze nie maja stanu chronicznego.
                  Sama jako juz osoba dorosla bylam szczepiona na MMR, ospe, WZW B i
                  A, i pilnuje szczepien p/tezcowi, nie przechodzilam zadnej choroby
                  zakaznej wieku dzieciecego.

                  Zdrowka zycze i szybkiego powrotu synka do zdrowia.
                  Dzialaniem ubocznym tego szczepienia jest rowniez duzy spadek 40%
                  zapalenia ucha srodkowego, tak czestego u dzieci.
                  • protozoa Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 15:15
                    A co stoi na przeszkodzie, zeby DOROSŁY człowiek miał swojego
                    stałego zaufanego lekarza rodzinnego i ustalał z nim indywidualny
                    kalendarz badań/szczepień?
                    W Posce wszystko co jest obowiązkowe jest z założenia olewane.
                    Polacy znaleźliby 101 sposóbów jak uniknąć szczepień. Są programy
                    m.in. dla kobiet, ale ile robi cytologie czy mammografie mimo
                    imiennych zaproszeń?
                    • myelegans Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 16:25
                      Protozoa, nie jestem lekarzem, ale tu sie postawie, bo to dziala w
                      kierunku odwrotnym rowniez. Edukacja pacjenta, ktorego lekarz widuje
                      regularnie. Skad i od kogo 67-letni czlowiek ma sie dowiedziec, ze
                      szczepionka p/pneumokokom moze w jego przypadku przyniesc korzysci,
                      bo jest w grupie zwiekszonego ryzyka? Czlowiek chodzi na kontrole
                      jak lekarz nakazuje, bierze od lat tony lekarstw, w naszym miescie
                      jest 2 (sic!) pulmunologow. Dlaczego przy wizycie, lekarz majac
                      przed soba CALA historie choroby nie zaproponowal pacjentowi ....
                      szczepienia? Czy o to samemu trzeba sie upominac? Przepraszam, ale
                      nie wszyscy maja wyzsze wyksztalcenie, wiedza co jest nowego na
                      rynku lekow. Tu nie chodzi o pieniadze, ale o edukacje. Jak sie
                      lekarzom nie chce tlumaczyc, nie maja czasu, to nadrukowac ulotek i
                      zostawic z poczekalni, zatrudnic ekstra pielegniarke do tego typu
                      rozmow.
                      Sama wydrukowalam ojcu ulotke, ktora ten zaniosl do lekarza z
                      prosba, zeby mu przepisal szczepionke, szczegolnie ze wskazania byly
                      jak byk nawet w ulotce informacyjnej, i ten niechetnie, ale
                      przepisal. Od dwoch lat tata nie mial nawet przeziebienia.

                      Tu gdzie mieszkam idac na coroczne badania dostaje cala liste badan
                      i testow, i wiem, ze to tez idzie z kalendarza. Za pare lat
                      automatycznie dostane skierowanie na mammografie, za jeszcze pare
                      lat na kolonoskopie, co roku jest cytologia i badania o ktorych
                      nawet nie wiem, bo lekarz je zleca na podstawie MOJEJ historii i
                      wywiadu.
                      Moj maz dostal z marszu skierowanie na koloskopie w wieku... 35 lat,
                      bo ma silna historie rodzinna.

                      Owszem pacjent ma sie POJAWIC u lekarza, ale to LEKARZ ma zlecic
                      jaka profilaktyke zastosowac, czy leki przepisac.

                      Pewnie, ze lekarze sie myla w diagnozie, ustawianiu leczenia, sa
                      tylko ludzmi, ale to dziala w obie strony. Pacjent musi chciec, ale
                      lekarzowi tez musi zalezec na dobru pacjenta. Ja nie chce lekarza
                      sprawdzac, zasiegac drugiej i trzeciej opinii, dociekac jakie
                      badania w moim wieku sa zalecane, ja tego nie musze wiedziec.

                      Poza tym jak sie dowiedziec, czy lekarz jest zaufany i jak trafic na
                      niego w osrodku, gdzie rotacja lekarzy jest taka jak naszych
                      ministrow ,
                      • przeciwcialo Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 16:30
                        Tak jest w krakjach gdzie sa prywatne ubezpieczalnie. Im taniej
                        wychodzi zlecic badanie. Bo i tak sobie odbija zwiększoną składka
                        jesli cos wyjdzie nie tak.
                        • myelegans Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 18:51
                          TYm BARDZIEJ powinno byc zalecane w kraju gdzie finanse w opiece
                          zdrowotnej kuleja. Bo zapobniegac ZAWSZE jest taniej niz leczyc, bo
                          wychwycenie w poczatkowej fazie choroby jest latwiejsze i tansze do
                          wyleczenia, niz stany zaawansowane lub chroniczne.
                          • przeciwcialo Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 19:05
                            Powtórze za Protozoa- jaki procent kobiet korzysta z zaproszeń na
                            cytologie czy mammografię?
                            Na tzw. zachodzie ludzie ganiaja się badac bo jak zaniedbaja badania
                            zapłaca wyższa składke. Tylko argument finansowy zadziała i w Polsce.
                            • myelegans Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 20:11
                              NIe wiem ile korzysta, ale jak juz korzysta, i chodzi do lekarza
                              regularnie to trzeba chociaz edukowac. Powtorze, moj ojciec do
                              pulmuloga, kardiologa chodzi co 3 miesiace na kontrole, szczepien
                              lekarz nie zalecil, chociaz wg producenta jest w "target group".

                              Mieszkam na tzw. zachodzie, i guzik prawda, skladek
                              ubezpieczeniowych wiekszych nie placisz dlatego,ze nie masz
                              profilaktycznych badan. Wiecej moga zaplacic nieszczepione dzieci,
                              ale ja moge nie miec cytologii robionej przez 10 lat i stawka wcale
                              mi sie nie podniesie.
                              Ludzie chodza, bo maja wieksza SWIADOMOSC, i ufaja lekarzom.
                              Ja sama chodze co roku na ogolny przeglad podwozia i badania, bo tak
                              juz mam, bo np. kilka miesiecy przed staram sie dojsc do idealnej
                              formy i wagi, bo wiem, ze uslyszalabym, cos na temat tego, ze sie
                              malo ruszam. Chodze, bo chce wiedziec jaki mam poziom
                              trojglicerydow, cisnienie tetnicze, poziom zelaza w krwi, oraz do
                              dermatologa na "whole body scan", bo mam duzo rozmaitych pieprzykow
                              na ciele. Gdybym JA tego nie zrobila moje prywatne tow.
                              ubezpieczeniowe stawki mi wcale nie podwyzsza. Podwyzszy mi ja za to
                              w miare uplywu lat, czy sie bede badala corocznie czy nie.
                      • protozoa Re: wklejone przez moderatora: 04.04.08, 08:56
                        Są liczne programy - trzeba sie tylko CHCIEĆ nimi zainteresować. W
                        szpitalu, w którym pracuje sa dosłownie obklejone ściany, że
                        pacjenci od tytlu a tylu lat mogą skorzystać z bezpłatnej:
                        kolonoskopi, mammografi, cytologi, ba tu i tu w tych i tych
                        godzinach robi sie badania wskazujące czy pacjent ma lub jest
                        zagrożony osteoporozą. W prasie sa ogłoszenia, że tu i tu robi się
                        takie to a takie bezpłatne badania . Trzeba tylko CZYTAĆ, a do tego
                        wyższe wykształcenie nie jest konieczne. W przychodniach leżą ulotki.
                        Niestety, szczepienia dla dorosłych sa płatne i spróbuj zaproponować
                        i natychmiast usłyszysz, że po co, że drogie, że ...... i tu 101
                        argumentów przeciw.
                        Fakt, że lekarze pierwszego kontaktu się zmieniają nie ulega
                        wątpliwości. Każdy z nas idzie do pracy tam, gdzie proponuja mu
                        lepsze warunki.
                        Dlaczego ludzie, którzy CHCĄ dobac o swoje zdrowie nie zrezygnuja z
                        kilkunastu paczek paierosów rocznie i nie zafundują sobie co pół
                        roku wizyty u stałego lekarza? Moga wykupić abonament u prywatnego
                        ubezpiezyciela - wtedy jest 100% pewność, że lekarz będzie miał
                        czas, że będzie wybranym przez pacjenta.
                        I kwestia szczepienia przeciwko grypie - emerytów szczepi sie za
                        darmo ( tzn. oninie płacą, bo za darmo nic nie ma), szczepionka
                        kosztuje ca 30 PLN, ale gdzie tam. I tak większość ludzi wie lepiej,
                        więc po co sie szczepić.
                        Tężec- z tym szczepieniem ( a raczej jego brakiem) jako chirurg mam
                        do czynienia na co dzień. 99,9% dorosłych nie szczepi sie po
                        ostatnim obowiązkowym szczepieniu. Jak widzę, że ktos z dorosłych
                        był dobrowolnie doszczepiany to przecieram oczy, sprawdzam wiek i
                        zastanawiam się czy mi się to nie śni.
                        Do ginekologa kobiety chodzą gdy sa w ciąży albo mają nowotwór (
                        zwykle zaawansowany, dający objawy). Cytologia - połowa kobiet nie
                        robi mimo imiennych zaproszeń. A do tego tez wystarczy umiejętność
                        czytania. Z mammografią - podobnie. Ile kobiet bada sobie sama
                        piersi? Co 50? co 100?
                        Nadcisnienie nie boli, ale trzeba je kontrolować. Można to robic w
                        domu, to żadna wiedza tajemna. Co więcej sa proste elektroniczne i
                        tanie aparaty do mierzenia cisnienia w domu. Ile osób je ma? Ile
                        systematycznie kontroluje? Chyba tylko ci, którzy maja przypadkowo
                        stwierdzone nadcisnienie i zostali zdrowo nastraszeni. Pozostali
                        uważają, że ich to nie dotyczy. A założenie mankietu, wciśnięcie 2
                        guzików i odczytanie wyniku na ekranie może zrobic absolwet 3 klasy
                        szkoły podstawowej.
                        Okulary !!! Kupuje się je na bazarze, bo taniej i nie trzeba
                        fatygować się do okulisty. A o tym, że przy okazji można wykryc
                        jaskrę we wczesnym stadium tego nie bierze sie pod uwagę. W aptekach
                        wiszą plakaty, ale kto tam je czyta. Jaskra nie boli.
                        Mam wymieniac dalej?
              • protozoa Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 15:20
                Tak, tak za gradobicie na Marsie, braklistków na drzewach i to, że
                mąż sąsiadki z 6 pietra jest alkoholikiem nalezy winic WYŁĄCZNIE
                LEKARZY.
                A tak powaznie - dobrze, ze chociaz piszesz, że wyłącznie w Twoim
                mniemaniu, bo o medycynie masz raczej mizerne pojęcie. Lekarz nie
                jest wróżbitą i nie może przewidzieć co sie stanie z pacjentem za
                kilka dni.
                A szczepionka przeciwko pneumokokom nie jest jakos koszmarnie droga.
                Jesli kogos nie stać na szczepionke to może nie stac go wogóle na
                posiadanie dzieci. Może nalezało pomysleć o antykoncepcji (
                prezerwatywy nie sa takie drogie) skoro nie ma sie pieniędzy na
                dzieci? Masz wredny, roszczeniowy stosunek do życia.
                • magdek2 Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 16:32
                  <<A szczepionka przeciwko pneumokokom nie jest jakos koszmarnie
                  droga.
                  Jesli kogos nie stać na szczepionke to może nie stac go wogóle na
                  posiadanie dzieci. Może nalezało pomysleć o antykoncepcji (
                  prezerwatywy nie sa takie drogie) skoro nie ma sie pieniędzy na
                  dzieci? Masz wredny, roszczeniowy stosunek do życia.>>

                  czytam i włos jeży mi się na głowie...
                  a Ty jaki masz stosunek do życia ??? jesteś strasznie zadufana w
                  sobie z tego wynika
                  co dla jednego jest tanie dla innego jest drogie
                  a sławna polityka prorodzinna, o której tyle się gada, gdzie jest w
                  tym momencie ?
                  czyli jak ktoś zarabia 1500 zł to już dzieci miec nie powinien ? a
                  wyobraź sobie, że niektórzy mają 1000 zł netto, na jakiej ty
                  planecie żyjesz i kto dał Ci prawo do wygłaszania takich głupot?
                  a emeryci z emeryturą 650 zł niech od razu umrą bo ich na pewno nie
                  stać na szczepionki, a miejsce zajmują...
                  a może tych źle zarabiających wysterylizować po co wydawac kasę na
                  prezerwatywy ?

                  >>Tak, tak za gradobicie na Marsie, braklistków na drzewach i to, że
                  > mąż sąsiadki z 6 pietra jest alkoholikiem nalezy winic WYŁĄCZNIE
                  > LEKARZY.>>>

                  lekarze są bardzo różni, ja niestety często muszę korzystać z
                  prywatnych badań i pomocy bo jest kłopot z uzyskaniem nawet
                  skierowania, i to jest w porządku uważasz ?
                  zawsze wtedy myslę jakie mam szczęście że mam mozliwośc zapłacenia i
                  mogę pomóc dziecku a nie czekać na łaskę
                  duzo jest osób w tym zawodzie niedouczonych i są złą wizytówką tych
                  angażujących się i posiadających wiedzę



                  przepraszam pozostałe osoby z wątku ale nie da się czegoś takiego
                  czytać i nie skomentować
                • mamciulka-nikulka [...] 03.04.08, 16:47
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • moni-ka7 Re: wklejone przez moderatora: 03.04.08, 16:58
                    rzeczywiscie wielu znam rodzicow ktorych nie stac na dodatkowe
                    szczepienia i to w rzadnym razie nie skresla ich jako
                    rodzicow.najgorsze jest to ze przez to dzieci sa dzielone na gorsze
                    i lepsze a przeciez nie to mowi nam nasza konstytucja.
    • kerstink Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 08:34
      Vanik, przykro mi z powodu waszych problemow i trzymam za was kciuki, zebyscie z
      tego wyszli.

      Czytajac wasza historie to jednak moge tylko potwierdzic to co juz Mamciulka
      napisala: to lekarze dali ciala ! I popatrz jakie to typowe: jak nie umieja
      zdiagnozowac problemu, to mamy slynna 'alergie'. Daja leki, ktore dalej
      oslabiaja odpornosc, a nie rozprawiaja sie z wlasciwym problemem. Przy takim
      braku umiejetnosci to byc moze faktycznie mniejszym zlem jest szczepic na co sie
      da. Tylko problem, ze na wszystkie drobnoustroje nie zaszczepisz, wiec jak nie
      pneumokok, to jakis inny 'kok' mogl was dopasc w momencie silnego oslabienia
      organizmu.

      Warto zabezpieczyc przed chorobami, wlasciwa profilaktyka ktora wzmocni
      organizm. Dla mnie szczepienia sa tylko proteza, i jak kazda proteza ma efekty
      uboczne.
    • ankagoz Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 09:17
      Witam. Aż się boję. Moje dziecko ma 6 lat. Choruje często jest
      alergikiem i ciągle ma podawane szczepionki alergiczne +
      odpornościowe. I nikt z lek. mi nie polecił pneumo lub menigo - bo
      kiedy miałabym to zrobic po antybiotyku trzeba odczekać jak podaje
      alergicz. też nie mogę zrobić inną - nie wiem tylko jak się mają
      odpornościowe np. Rybomunyl do Pneumo czy Meningo. Napiszę jeszcze o
      moich przeżyciach z 10.2007 - zaczęło się od maleńkiej gorączki 37
      nigdzie nic czekamy na Groprinosynie potem 37,5 - może ucho laryn -
      dał anty. choć nic nie widził kolejne 3 dni 38 inny laryn - napewno
      nie ucho ale anty. zmieniony na silniejszy, wieczoem 39 dodatkowo
      ant w zasztszykach. Spektrum anty już większego nie było kolene 2
      dni dziecko w nocy zaczęło chrapać. Rano znów ten laryn, - na
      szpital - mononekluoza. Badania - wykluczone, bakterii brak, migdały
      zrobiły sie jak bomby, Antyb. dożylnie silne i częste. Po 2 dniach
      dziecko zaczęło wracać do zdrowia. Trwało to wszystko ok. 3 tygodni.
      Powiecie, że to dlatego że nie była zaszczepiona na Meningo czy
      Pneumo. Nie wiem ale nikt z lek. nawet o to nie pytał. Co to było
      nie wiem bo wyniki oprócz bardzo wysokiego OB były dobre. Życzę
      zdrówka. Przepraszam za ewentualne byki.
      • vanik Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 10:05
        Ja nie wiem wogóle o co chodzi w twojej wypowiedzi ankagoz. Mój syn
        też miał kiedyś taką dziwną infekcję, niby mononukleza, w końcu
        okazało sie ze nie...i co z tego ? Był uodparniany i isoprinosinem i
        broncho-vaxom Jest alergikiem, więc ciągle miał zapchany nos, łapał
        takie wirusówki ostatnio często, a każda taka choroba osłabia
        odporność. Pneumokok to bakteria która występuje powszechnie
        zwłąszcza u przedszkolaków i atakuje organizm osłabiony. Alergia i
        wirusówki osłabiają, wtedy choroba rozgrywa się w błyskawicznym
        tempie. Szczepionka nie zabezpieczy dziecka przed chorobami, ale
        może dzieciak uniknąć powikłań !!!
        Nie mówimy o szczepionce na wszystko, tylko zabezpieczeniem przed
        powikłaniami !!!! Bo zapalenie płuc to pestka w porównaniu z
        wysiękiem do opłucnej !!! Bo dzieciak musi być kłuty pod narkozą
        albo ma wprowadzany dren..już nie wspomne że jesteśmy w szpitalu 2
        tyg...a po pierwszym tyg było właściwie gorzej niż w momencie
        przyjazdu, bo dziecko wyło w nocy z bólu !!!
        Dostał kolejny najmocniejszy antybiotyk który nie działał ..
        Najnormalniej w świecie śmierć mi zajrzała w oczy..ale kto tego nie
        przeżył to może sobie dyskutować.
        • przeciwcialo Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 10:13
          Wielki szacunek za rozsadną wypowiedź.
          Zycze Wam szybkiego powrotu do zdrowia.
        • ankagoz Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 11:22
          Nie chciałam absolutnie nikogo urazić. Rozumiem doskonalne co to
          znaczy. Przeżyłyśmy już posocznicę - więc naprawdę wiem co to znaczy
          jak dziecko "się męczy" Napisałam raczej pod kontem zrozumienia, że
          nie zawsze można podać szczepionki, a nawet jak są podane to nie
          znaczy że musi być dobrze. Raczej chodzi mi o to bynikt na Was -
          rodziców nie zganiał że to wina np. ojca bo nie podana szczepinka.
          Trzymajcie się razem - tak jest łatwiej i napisała bym, że
          zrobiliście wszystko by tak się nie stało. Teraz to już będzie tylko
          lepiej. Pozdrawiam i przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Boję się jak
          czytam, bo moja nie jest zaszczepiona... sad
          • vanik Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 15:49
            Absolutnie nie czuje się urażona, myślalam że nie rozumiesz o co
            chodzi z tą szczepionką.
            Nie da sie nie czuć winnym, miałam szczepionkę w ręku - nie
            zaszczepiłam, chciałam zrobić morfologię na własną rękę bo mi coś w
            jego zachowaniu nie pasowało (był osłabiny, często się pokładał i
            męczył)nie zrobiłam...można było uniknąć tych powikłań...
            Odpukać, dzisiaj usg ładne, mało płynu który gęstnieje, po zbadaniu
            nie ma w nim bakterii jest czysty czyli naturalnie powinien wnikać.
            Synek czuje sie znacznie lepiej, nie płacze już że boli
            brzuch...wyprostował się wcześniej był totalnie zgięty na prawą
            stronę, aż się rechabilitant go przestraszył. Ale strach jeszcze się
            czai, żeby znowu coś nie wyskoczyło..
            W każdym razie, tutaj lekarze absolutnie zalecają szczepienie.
            Podobno to kwestia czasu jak znajdzie się ono w kalendarzu szczepień
            obowiązkowych.
            Oczywiście nikt nie gwarantuje że zaszczepione dziecko nie
            zachoruje, bo nie na wszystkie szczepy działa szczepionka, ale
            przynajmniej na te najcześciej spotykane...
            • nikki30 Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 04.04.08, 16:12
              >Oczywiście nikt nie gwarantuje że zaszczepione dziecko nie
              >zachoruje, bo nie na wszystkie szczepy działa szczepionka, ale
              >przynajmniej na te najcześciej spotykane...
              i te najbardziej odporne na antybiotyki.
              Sama walczyłam u dziecka z pneumokokiem prawie pół roku!Wiem co to znaczy.Stan
              malucha wtedy 6 miesięcznego nie był tak poważny jak twojego dziecka ale co
              przeszłam to moje.Kolejno podawane mocniejsze antybiotyki nie działały.CAła
              rodzina miał streptococcus pneumoniae serotyp 6B.Ten najpopularniejszy na który
              jest właśnie szczepionka.Paradoksalnie u dzieci pomogła szczepionka.U męża
              dopiero terapia fagami.U mnie zadziałał 3 z kolei antybiotyk.
              DO niedawna u najmłodszego syna walczyłam z grzybicą przewodu pokarmowego, która
              była efektem tak silnej antybiotykoterapii u tak małego dziecka.Do dziś żałuję,
              że nie zaszczepiłam.Myślałam, że zaszczepię po 2 roku życia i to
              wystarczy.Dzieci zaraziły się prawdopodobnie od mężasad
              Vanik Przykro mi ze was też to spotkałosadPowodzenia życzę i szybkiego powrotu
              do zdrowia dla syna!
              • assisi Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 06.04.08, 14:21
                Czy szczepionka zalecana w tym wątku to "Prevenar"? W ubiegłym roku
                miałam zamiar zaszczepić nią synka, który aktualnie ma 5 lat, ale
                pediatra mi odradził. Stwierdził, że nie gwarantuje 100%
                skuteczności, a wiele może w organiźmie namieszać. Zalecił mi
                szczepionkę doustną BronchoVaxom albo Luivac. Zdecydowaliśmy się
                podać Luivac.
                • fogito Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 06.04.08, 17:13
                  Prevenar jest podobno lepszy, bo lepiej uodparnia. Kazde dziecko
                  moim zdaniem powinno być zaszczepione przeciw pneumokokom i
                  meningokokom. W Stanach np. sa to szczepionki obowiazkowe.
                  A co do lekarza, to moim zdaniem wykazal sie brakiem kompetencji.
                  Jak Ci dziecko zachoruje do bedziesz miala pretensje tylko do
                  siebie. Ty decydujesz a nie lekarz.
                  Szczepionki doustne moim skromnym zdaniem maja sie nijak do
                  pneumokokow. Moj syn byl szczepiony Prevenarem i rowniez w
                  pozniejszym czasie dostawal BronchoVaxom.
            • brunetka75c [...] 06.04.08, 20:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • fogito Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 06.04.08, 20:43
                Ale o co chodzi?
              • vanik Re: Ku przestrodze do przeciwniczek szczepień !!! 06.04.08, 21:28
                Mąż zdecydował sam zaszczepić, jak porozmawiał z lekarzami w
                szpitalu, kiedy padła diagnoza. Nie znalazłam nic sensownego na
                twojej stronie. Podaj jeszcze raz link, natomiast zgadzam się z
                wypowiedziami poprzedniczek, oceniając skład szczepionki
                jako "toksyczny" należałoby jednak posiadać minimum wiedzy której
                tobie ewidentnie brak, sądząc po wypowiedziach.
                Ja jednak wolałabym zaszczepić dziecko niż ryzykować 3 tyg szpitala
                i faszerowania bardzo mocnymi antybiotykami....
    • mirra.3 obiektywnie 07.04.08, 13:49
      Vanik życzę aby synek szybko wrócił do zdrowia, będzie dobrze smile
      Mam tylko pytanie do Ciebie, czy przed tą chorobą szczepiłaś
      dziecko jakąkolwiek szczepionką? Jeśli tak, to jaki czas upłynął
      pomiędzy szczepieniem a początkiem choroby u twojego synka? Pytam
      tak, ponieważ obserwuję w swoim otoczeniu pewną zależność pomiędzy
      ostatnimi szczepieniami a następnie zapadalnością dzieci na różne
      choróbska. Może jestem przewrażliwiona ale to niestety dość
      powszechne zjawisko.
      • brunetka75c [...] 07.04.08, 21:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • vanik Brunetko !! 08.04.08, 19:11
      Nie podoba mi się Twój ton, ani to że panoszysz się po moim wątku.
      Jesteś nawiedzona, ty nawet nie próbujesz mi nic przekazać tylko
      śmiesz insynuować mi że truję lub chce truć swoje dziecko.
      Nie znasz mnie, pojęcia nie masz kim jestem, czy mam więcej dzieci,
      a bredzisz jakieś dziwaczne historie...
      Znajdź sobie inne zajęcie, bo faktycznie nie wygląda to poważnie że
      wszyscy Cie zlewają a Ty sie panoszysz. Może wogóle nie stosuj
      żadnych lekarstw, bo jak przytoczysz z każdej ulotki skutki uboczne
      to nawet polopiryny nie połkniesz.
      Próbujesz mnie nawrócić w tak chory sposób, jak moherowa sąsiadka na
      Radio-Maryja, c twierdzi że Żydzi chcą nas wymordować bo jej Matka
      Boska w nocy powiedziała...
      Może więc znajdź sobie jakieś bardziej pasujące ci forum...
      pozdrawiam
      • brunetka75c Re: Brunetko !! 09.04.08, 09:23
        Witaj, nie panosze sie'' po Twoim wątku'' bo on nie jest Twój, lecz
        gazety .pl :a po 2 to sama rzuciłaś wyzwanie nam ''odszczepieńcom''
        tak swoją drogą nie przejmuj sie kółkiem anty-brunetkowym one
        pojawią się wszędzie gdzie sie pojawi ktoś taki jak ja . Jeżeli
        chcesz wiedziec coś wiecej o mnie to wystarczy myszką pokierować
        kursor na _brunetka75c_ i wszystko będze jasne ,więc ty też napisz
        coś o sobie ile masz dzieci i jak ich chciałaś chronić.
        • protozoa Re: Brunetko !! 09.04.08, 16:01
          Firmy FARMACEUTYCZNE. Farmacja nie jest tym samym co farmakologia.
          Wiem, że farmakologia brzmi bardziej uczenie, ale to naprawde nie to
          samo.
          Hodowla pisze się przez "h", tak więc nie "wychodowane" a
          wyhodowane. To tylko niektóre kwiatki z Twojej wizytówki.
          • brunetka75c Re: Brunetko !! 09.04.08, 19:11
            Ja sie szybko uczę ,tak jak virusy .Dzięki proteza przyjmuję dwa
            gołe miecze , choc broni u nas pod dostatkiem .
            • kasiak37 Re: Brunetko !! 09.04.08, 20:32
              Czytam o oczom nie wierzesmileBrunetka wiesz co to jest "protozoa"???Nie
              "proteza",proteze to moze masz w ustachtongue_out"PRO TO ZO A" przeczytaj dokladnie.
              • brunetka75c Re: Brunetko !! 10.04.08, 07:10
                Com napisał/a napisałem/am pl.wikipedia.org/wiki/Farmakologia
                • vanik Re: Brunetko !! 10.04.08, 15:41
                  No cóż, po lekturze twojej wizytówki jeszcze bardziej nabrałam
                  przekonania że wymagasz opieki specjalistycznej.
                  To nie chodzi o to że ty masz inne zdanie na jakiś temat, ty masz
                  FOBIE i zmieszasz z błotem każdego kto się twoim poglądom nie podda.
                  Każda skrajność jest groźna...WSZYSCY lekarze to kłamcy, oszuści
                  nabijający kasę firmom farmaceutycznym..a gdzie ty chodzisz do
                  lekarza brunetko ? Może masz jakąś znajomą "babę" w lesie co
                  odczynia uroki ?
                  • kasiak37 Re: Brunetko !! 10.04.08, 15:54
                    masz racje Vanik,tez z ciekawosci weszlam na wizytowke.

                    Brunetko firmy sa FARMACEUTYCZNE a srodki FARMAKOLOGICZNE.Swoja droga taki
                    fanatyzm trzeba leczyc.
                    • julcia2006 o szczepieniach 10.04.08, 17:36
                      Ja akurat ze sczepieniami nie mam dobrych wspomnien i z całym szacunkiem dla Was
                      ale drogie mamy nie dzieci ktore dobrze znosza szczepienia nie wypowiadajcie sie
                      na temat powikłań bo nie macie o tym pojecia.Moje dziecko bylo ciezko chore po
                      szczepionce DTP i teraz nie szczepie jej chociaz bardzo bym chciala bo pewnie
                      gdyby nie to co jej sie stalo to tez bym ja sczepiła i bylabym zwolenniczka
                      szczepien,ale majac obraz mojego dziecka po szczepieniu nie moge jej zaszczepic
                      po raz kolejny.Nikogo nie odwodze od sczepien bo to kazdego indywidualna
                      decyzja,ale bardzo boje sie sczepien i nikogo tez na nie namowie.Jasne ze jest
                      duzo dzieci ktore nie maja powaznych powikłan i cieszcie ze macie takie dzieci i
                      mozecie je sczepic,ale nie piszcie głupot ze powikłan nie ma,albo sa male bo sa
                      powazne i niestety coraz czesciej sie je spotyka.Moje dziecko sczepionka mogła
                      zabic.
                      A co do Tej sytuacji ktora opisuje autorka watku to faktycznie jest to straszne
                      zaniedbanie lekarzy,ich niedbalstwo i głupota,bo tak naprawde to oni
                      doprowadzili do takiego stanu.
                      A jeszcze chcialam spytac autorke wątku bo juz tu wczesniej tez ktos pytał a nie
                      napisala,czy mały cbył szczepiony na cos przed tą chorobą????
                      • moni-ka7 Re: o szczepieniach 10.04.08, 18:37
                        oczywiscie zgadzam sie z toba w 100 proc.ale niestety powiklania po
                        szczepieniach tak powazne jak u twojego malucha sa rzadkie i nikt
                        nie ma prawa nikogo od szczepien ochronnych odwidzic.sa to rady
                        niebezpieczne.mozna wyrazic swoja opinie lub doswiadczenie jak to
                        zrobilas ty ale fanatyzm jakim cechuje sie pani brunetka jest
                        conajmniej podejrzany.pozdrawiam
                        • brunetka75c Re: o szczepieniach 10.04.08, 19:16
                          Jestem od jakiegoś czasu mocno zaniepokojona ciągłym wmawianiem mi
                          że mam urojenia. Mi sie wydaje itp. Ja tylko w tym wątku
                          naliczyłam 5 dzieci z powikłaniami poszczepionkowymi.wymieniam
                          brunetka75c 2 sztuki, madziulec 1 dziecko , vanik 1 i julcia2006
                          więc jak śmiesz mi wmawiać że są rzadkością.a może czas na refleksę
                          odpoczynek przy ksiązce Siłaczka ,lub sprubuj rozejrzeć sie dookoła
                          już w Twym otoczeniu naliczysz tuzin dzieci z poszczepiennymi
                          infekcjami zapaleniami ucha. kokluszem , zapaleniem opon mózgowych
                          (POLIO)
                          • madziulec Re: o szczepieniach 10.04.08, 19:23
                            Moje dziecko nie mialo zadnych powiklan.
                            Naucz sie czytac.

                            I nie wmawiaj mi slow, ktorych nie powiedzialam KLAMCZUCHO!!!
                            • kasiak37 Re: o szczepieniach 10.04.08, 19:49
                              to ja dodam ze akurat autorka watku miala problem z dzieckiem bo NIE zaszczepila
                              wiec ajkoe reakcje poszczepienne?Faktycznie masz urojenia.
                          • moni-ka7 Re: o szczepieniach 11.04.08, 07:54
                            droga pani brunetko pracowalam z dziecmi i nie spotkalam wsrod setek
                            dzieci takiego ktore mialoby powiklania poszczepienne zagrazajace
                            zyciu lub zdrowiu.nie wspomne juz o moim otoczeniu.nie naliczylam
                            jednego nie mowiac juz o tuzinie.
                            • mamciulka-nikulka Re: o szczepieniach 11.04.08, 10:02
                              moni-ka7 napisała:

                              > droga pani brunetko pracowalam z dziecmi i nie spotkalam wsrod
                              setek
                              > dzieci takiego ktore mialoby powiklania poszczepienne zagrazajace
                              > zyciu lub zdrowiu.

                              To jakie by były według ciebie powikłania poszczepienne NIE
                              zagrażające zdrowiu?
                              Problemów zdrowotnych (poważnych i mniej poważnych) pojawiających
                              się po szczepieniu nie interpretuje się jako powikłanie
                              poszczepienne tylko raczej "akurat zbiegło się ze szczepieniem".
                              Są przypadki kiedy zdrowe noworodki umierają zaraz po podaniu
                              pierwszej szczepionki, mówi się wtedy o śmierci łóżeczkowej mimo, że
                              zgodnie z wytycznymi za powikłanie poszczepienne uważa się śmierć
                              dziecka w okresie 30 dni po szczepieniu.

                              Jak kiedyś słusznie napisała myelegans nigdy się nie dowiesz i nie
                              udowodnisz, że problemy zdrowotne, które pojawiły się po szczepieniu
                              przez nie były spowodowane. Pozostaje tylko współczuć rodzinom,
                              których dzieci to zdrowie straciły, bo to ich osobista tragedia.
                              Zupełnie niepotrzebnie drążycie tą pustą dyskusje, nakręcacie się
                              wzajemnie, łapiecie za słówka i wytykacie błędy. Niczemu to nie
                              służy, nawet nie chce się czytać tych przepychanek słownych.
                              • madziulec Re: o szczepieniach 11.04.08, 10:34
                                KONKRETY prosze.
                                Gdzie umarl ten noworodek po podaniu szczepionki.
                                Jaki szpital, data...
                                • przeciwcialo Re: o szczepieniach 11.04.08, 10:53
                                  Ja tez chetnie poznałabym szczegóły.
                                  Szzególnie że pracuję z patologami więc mogłabym te rewelacje
                                  skonfrontowac.
                                  • mamciulka-nikulka Re: o szczepieniach 11.04.08, 11:21
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=74672253&a=74672253
                                    mam nadzieję, że dokładnie przeczytałyście moją poprzednią wypowiedź
                                    i nie będziecie teraz udowadniać, że to nie od szczepionki.
                                    Jak napisałam wcześniej nie ma dowodów ani ZA ani PRZECIW i nie ma
                                    sensu dyskutować na ten temat, ale faktem jest, że takie rzeczy się
                                    zdarzają i dla rodziców to osobista tragedia i na tym zakończmy.
                                    • madziulec Re: o szczepieniach 11.04.08, 11:53
                                      A czy autorka tamtego watku napisala, ze to od szczepionki?
                                      Nie. szuka wyjasnienia.
                                      Nie znalazla go.
                                      Jest wiele niewyjasnionych przypadkow smierci niemowlat.

                                      Wiec wybacz, ale nie wmawiaj nam, ze akurat ten jest od szczepienia.
                                      • mamciulka-nikulka Re: o szczepieniach 11.04.08, 12:31
                                        madziulec napisała:
                                        > Wiec wybacz, ale nie wmawiaj nam, ze akurat ten jest od
                                        szczepienia.

                                        Słuchaj, to ty mi nie wmawiaj i czytaj uważniej, bo to co piszesz
                                        świadczy tylko o tym, że nie umiesz obiektywnie ocenić czyjejś
                                        wypowiedzi, a już nastawiłaś się ANTY- na każdego kto się wypowie
                                        nie NIBY po twojej myśli. Beznadzieja.

                                        Napisałam wcześniej:

                                        "Jak kiedyś słusznie napisała myelegans nigdy się nie dowiesz i nie
                                        udowodnisz, że problemy zdrowotne, które pojawiły się po szczepieniu
                                        przez nie były spowodowane."

                                        "Jak napisałam wcześniej nie ma dowodów ani ZA ani PRZECIW i nie ma
                                        sensu dyskutować na ten temat, ale faktem jest, że takie rzeczy się
                                        zdarzają i dla rodziców to osobista tragedia"

                                        Nigdzie nie napisałam, że śmierć była spowodowana szczepionką tylko
                                        nastąpiła po podaniu szczepionki, choć może nie mieć to żadnego
                                        związku, ale nie można tego związku też całkowicie wykluczyć.
                                        I nie wiem czemu moje wypowiedzi są przez ciebie od razu kojarzone z
                                        wmawiającymi wypowiedziami brunetki?

                                        Wyłączam się z tej dyskusji, bo nawet nie ma tu o czym porozmawiać
                                        • madziulec Re: o szczepieniach 11.04.08, 12:38
                                          Jesli piszesz tak:
                                          "Zdrowie dziecka

                                          Dodaj do ulubionych Sortuj według: drzewkood najstarszegood
                                          najnowszegodrzewko odwrotnedrzewko
                                          od najstarszego
                                          od najnowszego
                                          drzewko odwrotne

                                          Re: o szczepieniach
                                          mamciulka-nikulka 11.04.08, 12:31 Odpowiedz madziulec napisała:
                                          > Wiec wybacz, ale nie wmawiaj nam, ze akurat ten jest od
                                          szczepienia.

                                          Słuchaj, to ty mi nie wmawiaj i czytaj uważniej, bo to co piszesz
                                          świadczy tylko o tym, że nie umiesz obiektywnie ocenić czyjejś
                                          wypowiedzi, a już nastawiłaś się ANTY- na każdego kto się wypowie
                                          nie NIBY po twojej myśli. Beznadzieja.

                                          Napisałam wcześniej:

                                          "Jak kiedyś słusznie napisała myelegans nigdy się nie dowiesz i nie
                                          udowodnisz, że problemy zdrowotne, które pojawiły się po szczepieniu
                                          przez nie były spowodowane."

                                          "Jak napisałam wcześniej nie ma dowodów ani ZA ani PRZECIW i nie ma
                                          sensu dyskutować na ten temat, ale faktem jest, że takie rzeczy się
                                          zdarzają i dla rodziców to osobista tragedia"

                                          Nigdzie nie napisałam, że śmierć była spowodowana szczepionką tylko
                                          nastąpiła po podaniu szczepionki, choć może nie mieć to żadnego
                                          związku, ale nie można tego związku też całkowicie wykluczyć.
                                          I nie wiem czemu moje wypowiedzi są przez ciebie od razu kojarzone z
                                          wmawiającymi wypowiedziami brunetki?

                                          Wyłączam się z tej dyskusji, bo nawet nie ma tu o czym porozmawiać
                                          • mamciulka-nikulka Re: o szczepieniach 11.04.08, 13:18
                                            o ile śmierć jest nie wyjaśniona to należy każdą możliwą przyczynę
                                            brać pod uwagę, także szczepienie, bo niby dlaczego miałoby się je
                                            pomijać? Zdarzają się zgony po szczepieniu, owszem jest to bardzo
                                            niewielki odsetek szczepionych, ale jednak. Nawet sama matka brała
                                            taką ewentualność pod uwagę, bo tłumaczenie lekarzy, że tego dnia
                                            szczepione były inne 2 noworodki i było wszystko w porządku nie było
                                            dla niej wystarczające.

                                            Moja pierwsza wypowiedź była kierowana do forumowiczki, która
                                            napisała, że mimo pracy z dziećmi nie spotkała się z powikłaniami
                                            zagrażającymi życiu czy zdrowiu dziecka.
                                            Większość powikłań opisanych w rozporządzeniu ministra może wystąpić
                                            u każdego dziecka niezależnie od tego czy było szczepione czy nie,
                                            dlatego bardzo często właśnie tak jest traktowane - niezależnie, nie
                                            mające związku z podaną szczepionką. Ale czy tak jest rzeczywiście?
                                            Tego nie wiemy i w przypadku szczepień jest to ciężkie do
                                            udowodnienia, ale także do obalenia.
                                            • madziulec Re: o szczepieniach 11.04.08, 13:22
                                              Ale z drugiej strony byly rowniez jakies problemy z ciaza, o ktorych
                                              Ula pisala. trudno teraz wyrokowac, co mialo wplyw. Moze
                                              szczepionka, a moze.. wszystkie czynniki?
                                              Tego si enikt nei dowie.

                                              Ja jestem zwolennikiem nie wywolywania psychozy.
                                              • mamciulka-nikulka Re: o szczepieniach 11.04.08, 13:48
                                                owszem, bez psychozy, bo to leży w interesie całego społeczeństwa,
                                                dobrze wiemy co by się wtedy działo. Dlatego tym bardziej rozumiem
                                                matki, które borykają się z problemem powikłań, nie mają się do kogo
                                                zwrócić, bo wszyscy jak jeden mąż mówią "to nie możliwe", a ona wie,
                                                że to po tym zastrzyku (myślę tu o starszych dzieciach). Można
                                                stracić głowę, kiedy idzie o zdrowie dziecka, a na pomoc i
                                                zrozumienie nie można liczyć. Była już jedna taka pani na forum, jej
                                                wątek jest już w archiwum, co się tak zatraciła w problemie, że sama
                                                ze sobą rozmawiała o szkodliwości szczepień pod różnymi nickami.
                          • protozoa Re: o szczepieniach 11.04.08, 08:38
                            Brunetko, to, że rbisz będy ortograficzne juz wiemy, to, że nie
                            odróżniasz farmacji od farmakologii - również, to, ze jesteś
                            nawiedzona na punkcie odwodzenia od szczepień- także, i teraz
                            kolejny kwiatek świadcząy o tym, że jesteś niedouczona: zapalenie
                            opon mózgowych i polio to dwie RÓZNE CHOROBY.
                            Naprawde nie trzeba kończyć medycyny, żeby o tym wiedzieć. A jak
                            zabiera sie głos w sprawie szczepień i to w tak agresywny sposób, to
                            dobrze by było miec elementarna wiedzę na ten temat.
                            • vanik Re: o szczepieniach 11.04.08, 11:21
                              Szczepiłam 2 mies wcześniej na menigokoki, czy o to ci brunetko
                              chodzi ? A gdybym szczepiła 6 mies wcześniej ? A jak nie to
                              szczepiłam na wszystkie inne szczepienia więc zawsze możesz nazwać
                              chorobę mojego dziecka jakimś wtórnym powikłaniem. Ja mam ze
                              szpitala zalecenie zaszczepienia na pneumokoki, a ponieważ wyleczyli
                              moje dziecko więc zaufam im i zaszczepię.
                              Nie nazywaj choroby mojego dziecka powikłaniem poszczepiennym bo
                              taką diagnozę to mógłby mi wydać lekarz specjalista, a nie osoba
                              która emocjonuje sie tematem, a przedmiotu swoich emocji nie potrafi
                              nawet prawidłowo określić, jak nie szczepienie MEINOKOKOWE to
                              KRZTUSIEC COŚ TAM COŚ TAM..
                              A co do któregoś z wcześniejszych argumentów forumowiczki że rozumie
                              brunetkę bo sama miała powikłania u dziecka..ja też rozumiem.
                              Tylko że jak mi pani nie zaszczepi dodatkowo to ja nie będę krakać
                              że pani naraża dziecko, akurat taka sytuacja się pani pechowo
                              przytrafiła, tak jak mnie pechowo przytrafiła się taka infekcja.
                              Znam wiele dzieci szczepionych na pneumokoki i meningokoki..tylko
                              moje zachorowało (nie zaszczepione na to pierwsze).
                              Moja koleżanka która mieszka w Hiszpanii ma te szczepienia w
                              kalendarzu szczepień obowiązkowych, dzieci ma zaszczepione z urzędu
                              i tyle..nie słyszałam żeby tam był jakiś wzrost zachorowań na
                              choroby wywołane tymi bakteriami.
                              • fala9 Re: o szczepieniach 18.04.08, 10:06
                                gdzies mi migneło ze na ulotce szczepionki przeciw meningokokom jako powikłanie
                                są wymienione: ZAKAZENIA GORNYCH DROG ODDECHOWYCH, wiec sadze ze skoro ta
                                szczepionka powoduje taka podatnosc na zakazenia to moze to byc zarówno
                                zakazenie pneumokokami jak i innymi bakteriami.
                                • madziulec Re: o szczepieniach 18.04.08, 10:39
                                  Ok:
                                  wklejam:
                                  Polisacharydowa szczepionka meningokokowa A + C
                                  Działanie
                                  Szczepionka chroni przed zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych
                                  wywołanym przez meningokoki grupy A i C. Nie zapewnia ochrony przed
                                  innymi ropnymi zapaleniami opon mózgowo-rdzeniowych wywołanymi przez
                                  meningokoki z grupy B, Haemophilus influenzae, Streptococcus
                                  pneumoniae lub inne. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, odporność po
                                  szczepieniu utrzymuje się przez 3 lata. Badania kliniczne
                                  potwierdziły skuteczność składnika A u dzieci od 3 m.ż., zaś
                                  odpowiedż na składnik C jest przemijająca i może mieć ograniczoną
                                  wartość podczas poważnej epidemii.

                                  Wskazania
                                  Zapobieganie zapaleniom opon mózgowo-rdzeniowych wywołanych przez
                                  meningokoki z grupy A i C. Szczepienie jest zalecane w obszarach
                                  endemicznych oraz podczas epidemii. Odporność po szczepieniu
                                  utrzymuje się przez 3 lata.

                                  Przeciwwskazania
                                  Nadwrażliwość na składniki preparatu. Ostre choroby zakaźne, okres
                                  rozwoju choroby (ostrej lub przewlekłej). Ostra reakcja
                                  nadwrażliwości po wcześniejszym szczepieniu. Dzieci poniżej 18 m.ż.
                                  (wyjątkiem jest groźba epidemii).

                                  Ciąża i okres karmienia piersią
                                  W ciąży i okresie karmienia piersią stosować tylko w przypadku
                                  groźby epidemii.

                                  Działanie niepożądane
                                  Występują rzadko, obserwuje się je rzadziej u osób dorosłych niż u
                                  dzieci. Mogą występować krótkotrwałe odczyny miejscowe. Przez 72 h
                                  po szczepieniu może niekiedy wystąpić niewielka gorączka,
                                  nadwrażliwość i uczucie zmęczenia.

                                  Dawkowanie
                                  Podskórnie lub domięśniowo. Szczepionkę podaje się jednorazowo od 18
                                  m.ż.


                                  i druga:
                                  NeisVac-C
                                  Działanie
                                  Szczepionka do czynnego uodparniania przeciwko zakażeniom
                                  wywoływanym przez Neisseria meningtidis grupy C. Nie zabezpiecza
                                  przed zakażeniami wywołanymi przez meningokoki innych grup.

                                  Wskazania
                                  Czynne uodparnianie dzieci od 3 m.ż. i dorosłych przeciwko
                                  zakażeniom wywołanym przez Neisseria meningitidis grupy C.

                                  Przeciwwskazania
                                  Nadwrażliwość na składniki preparatu, w tym na toksoid tężcowy. Nie
                                  podawać podskórnie ani dożylnie.

                                  Środki ostrożności
                                  W przypadku ostrego zakażenia lub choroby przebiegającej z gorączką
                                  szczepienie należy przełożyć. Ostrożnie stosować u pacjentów z
                                  trombocytopenią lub innymi zaburzeniami krzepnięcia. Przypuszcza
                                  się, że u pacjentów z niedoborem dopełniacza oraz u pacjentów z
                                  wrodzonym brakiem śledziony możliwe jest uzyskanie odpowiedzi
                                  immunologicznej po podaniu sprzężonych szczepionek meningokokowych.

                                  Ciąża i okres karmienia piersią
                                  W przypadku wyraźnego ryzyka zakażenia ciąża nie powinna być
                                  przeciwwskazaniem do szczepienia. W okresie karmienia piersią
                                  szczepienie można przeprowadzić, gdy spodziewane korzyści dla matki
                                  przeważają nad potencjanym ryzykiem dla dziecka.

                                  Działanie niepożądane
                                  Bardzo często: reakcje miejscowe (zaczerwienienie, wrażliwość na
                                  dotyk, ból i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia), bóle kończyn u
                                  starszych dzieci, ból głowy, płacz i drażliwość u niemowląt i dzieci
                                  raczkujących, wymioty, nudności, biegunka i utrata apetytu u
                                  niemowląt. Często: gorączka, utrata apetytu, wymioty, nudności,
                                  biegunka u dzieci, bóle mięśni u dzieci starszych i dorosłych, bóle
                                  kończyn u dzieci. Bardzo rzadko: zaburzenia ze strony układu
                                  immunologicznego: uogólnione powiększenie węzłów chłonnych, reakcja
                                  anafilaktyczna, reakcje nadwrażliwości (skurcz oskrzeli, obrzęk
                                  twarzy, obrzęk naczynioruchowy); zaburzenia ze strony układu
                                  nerwowego: zawroty głowy, drgawki, w tym gorączkowe, omdlenia,
                                  niedoczulica lub parestezja oraz hipotonia u niemowląt; zaburzenia
                                  ze strony układu pokarmowego: wymioty i nudności; zaburzenia skórne:
                                  wysypka, pokrzywka, świąd; bóle stawów; wybroczyny lub plamica,
                                  zespół Stevens-Johnsona, rumień wielopostaciowy.

                                  Interakcje
                                  W przypadku podawania z innymi szczepionkami należy je podawać w
                                  różne miejsca ciała. Leczenie immunosupresyjne lub choroby
                                  przebiegające z obniżeniem odporności mogą spowodować osłabienie
                                  odpowiedzi immunologicznej. Bezpieczeństwo stosowania ze sprzężoną
                                  szczepionką pneumokokową nie zostało ustalone, jednak jeśli jest to
                                  uzasadnione względami medycznymi, można rozważyć podanie odu
                                  szczepionek równocześnie.

                                  Dawkowanie
                                  Domięśniowo (dzieci od 3-12 m.ż. przednio-boczna powierzchnia uda,
                                  dzieci 13-24 m.ż. mięsień naramienny lub przednio-boczna część uda,
                                  dzieci powyżej 24 m.ż. i dorośli mięsień naramienny). Dzieci od 3
                                  m.ż.: 2 dawki z zachowaniem co najmniej dwumiesięcznej przerwy
                                  między kolejnymi dawkami. Dzieci od 12 m.ż. i dorośli: 1 dawka. Nie
                                  ustalono, czy potrzebne jest podanie dawki przypominającej.

                                  Uwagi
                                  Nie mieszać z innymi szczepionkami w tej samej strzykawce. W czasie
                                  szczepienia należy zapewnić dostęp do zestawu przeciwwstrząsowego;
                                  po szczepieniu pacjent powinien pozostać pod obserwacją przez co
                                  najmniej 30 min.
    • zona_mi Do brunetka75c 11.04.08, 11:15
      Odbierz, proszę, pocztę gazetową.
      • gazdzinka1 Re: Do brunetka75c 18.04.08, 10:49
        Mam pytanie do mam, które maja zdrowe podejście do szczepień. Wyjeżdżam z
        dziećmi (2 i 8 lat) do Szwecji na miesiąc czasu. Zastanawiam się czy zaszczepić
        je na meningokoki i pneumokoki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka