no właśnie tak się zaczeło, przyszła nagle 39 stopnii i nic
ponadto.. Po dwóch dniach dziecko wije się z bólu, krzyczy...badanie
moczu - krwinki czerwone i białe w ilości 5, żadnego białka.
Dzisiaj po nocy nie mógł się wysikać, zamoczony w wannie zrobi to w
3 sekundy i szczęśliwe dziecko. Goraczka nadal...pediatra najpierw
leczyl furagaminem, teraz debridat i bactrim. Efekt, dużo pije i
duzo sika, badanie moczu ok, goraczka nadal. Nie wiem czy to
psychicznie wytrzmam..brak mi już pomysłu.

Jakieś sugestie?