Dodaj do ulubionych

coca-cola - TYLKO NIE TO !!!!

22.05.08, 20:32
Moja 9-letnia córeczka piła to świństwo przec cały tydzień będąc u
swoich... dziadków!
była przez to chora trzy dni, wymioty, biegunka.. to jakaś masakra.
piła nie żadną polo-coctę, ale normalną PEPSI.
ale syf. nie dawajcie tego dzieciom, sami też nie pijcie!
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 22.05.08, 21:48
      no to albo piła Pepsi albo Coca Colę to nie to samo wink

      bez przesady, pita z umiarem nikomu nie zaszkodzi, a lekarze nawet
      zalecają odgazowaną do leczenia biegunek. Główna jej szkodliwość to
      mnóstwo cukru - tuczy i zęby psuje. Podejrzewam że mała albo wypiła
      zdecydowanie za dużo tego albo coś się niezależnie przyplątało.

      Moi w domu nie piją żadnych słodkich gazowanych napojów, ale raz na
      jakiś czas w gościach czy w restauracji, czemu nie. Ja też raz na
      jakiś czas lubię Colę.
      • tygrysiatko1 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 22.05.08, 22:37
        odgazaowana cola jest rewelacyjna na wymioty...
        • mamciulka-nikulka Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 09:35
          Ja jednak dziecku na biegunkę czy wymioty wolę podać lekarstwo niż colę.
          Osobiście tego "od czasu do czasu" też nie bardzo rozumiem? To trochę tak jakby
          przyzwolić dziecku na palenie od czasu do czasu.
          • makubata Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 10:46
            mamciulka-nikulka napisała:

            > Ja jednak dziecku na biegunkę czy wymioty wolę podać lekarstwo niż colę.
            No właśnie! Moj syn i colą odgazowaną zwymiotował...
          • tygrysiatko1 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 14:23
            a ja zawsze zaczynam od coli... moja mama (lekarz) zawsze zaczynała
            od coli...
            zauważcie, że lekarstwa też nie są obojętne dla organizmu, a z
            niektótymi lekami inne leki wchodzą w bardzo niefajne interakcje...
            • woda-niegazowana cola-lekarstwo ????? 23.05.08, 14:40
              Niedawno na konferencji na temat żywienia dzieci prelegentka powiedziała, że zamiast coli można podać słodzoną herbatę i efekt ten sam ( jak ma wymiotować to i tak wymiotuje, jak nie to nie smile)) ).
              Ja osobiście nie lubię tego typu napojów, dzieciom nie daję. Nawet herbatę słodzę symbolicznie ( żeby w końcu przestać ). Kiedyś oduczyłam się słodzić kawy i herbaty i od tamtej pory dopiero czuję smak jednego czy drugiego. O napojach gazowanych mam podobne zdanie- dzieci też nie lubią. Prawie ideał ???? smile))) Nie są inne problemy big_grin
              • mma_ramotswe Re: cola-lekarstwo ????? 24.05.08, 20:27
                Prelegentka jednak średnio się orientowała. Herbata nie zawiera
                kwasu fosforowego - a to on głównie daje efekt, o którym piszemy
          • mma_ramotswe Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 24.05.08, 20:26
            mamciulka-nikulka napisała:

            > Ja jednak dziecku na biegunkę czy wymioty wolę podać lekarstwo niż
            colę.
            A ja nie. Na wymioty cola jest rewelacyjna, a lekarstwa na wymioty
            nie ma.


            > Osobiście tego "od czasu do czasu" też nie bardzo rozumiem?
            A co tu do rozumienia?

            To trochę tak jakby
            > przyzwolić dziecku na palenie od czasu do czasu.
            nie, to zupełnie coś innego. Szkoda, ze nie widzisz różnicy
            • mamciulka-nikulka Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 25.05.08, 20:33
              mma_ramotswe napisała:

              > mamciulka-nikulka napisała:
              >
              > > Ja jednak dziecku na biegunkę czy wymioty wolę podać lekarstwo niż
              > colę.
              > A ja nie. Na wymioty cola jest rewelacyjna, a lekarstwa na wymioty
              > nie ma.

              Owszem są, starszemu dzieciakowi można dać Aviomarin, a małemu dziecku zrobić
              napar z mięty pieprzowej albo kłącza imbiru.

              > > Osobiście tego "od czasu do czasu" też nie bardzo rozumiem?
              > A co tu do rozumienia?
              >
              > To trochę tak jakby
              > > przyzwolić dziecku na palenie od czasu do czasu.
              > nie, to zupełnie coś innego. Szkoda, ze nie widzisz różnicy
              A jaka różnica skoro i cola i papierosy nie są zdrowe, aczkolwiek od czasu do
              czasu kilka łyczków czy maszków krzywdy nie zrobi...

              A tu ciekawostki o Coli:
              www.eioba.pl/a77076/coca_cola_zapomniane_fakty
      • ruda73 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 24.05.08, 20:41
        Popieram, też słyszałam, od lekarki zresztą, że odgazowana cola + banan to
        absolutna rewelacja na biegunkę, więc albo dziecko wypiło tego litry, albo
        pochorowało się z innego powodu.
        Moje podobnie - na codzień raczej woda i soki typu bobofrut, ale od wielkiego
        święta parę łyczków coca-coli jeszcze nikomu nie zaszkodziło
    • magdek2 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 09:47
      hmmmm przestroga chyba na marne pójdzie smile kto daje do picia takie
      napoje to i tak będzie dawał, nic tego nie zmieni, bo niektórym
      ciężko coś wytłumaczyć, co i rusz widać małe dzieci jedzące chipsy i
      popijające coca-colą smile na wakacjach dzieci ledwo siedzące jadły
      rybkę z fryteczkami i popijały byle czym, dla mnie koszmar, dla
      mamusi tego dzieciaka norma, a że potem jest otyłość i problemy z
      brzuchem to już szczegół, a całkowitym przegięciem był niespełna
      dwulatek (tak sądzę) "próbujący" piwka, to już kryminał
      a dziadków po prostu uświadom i zdecydowanie powiedz co dziecko może
      a czego nie może, moi też chętnie dawaliby do spróbowania rzeczy na
      które się nie zgadzam, ale wydałam rozporządzenie i koniec wink
      • luna333 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 14:37
        mogła pić coś na słodzikach tzn. jedne napoje gazowane są z cukrem inne ze słodzikiem - słodzik może działać przeczyszczająco ale jak piszesz była w innym miejscu więc skąd wiesz czy to nie zwykła woda? zmiana wody i mikroflory też może powodować zaburzenia ze str ukł trawiennego i nie ma to nic do rzeczy z coca colą, mogła też niezależnie złapać jakiegoś rotawirusa.. tak więc opci czemu twoje dziecięsię pochorowało jest conajmniej kilka
        • luna333 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 14:39
          errata opcji smile patrz literówka smile
    • ajko Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 23.05.08, 15:37
      Przy zatruciach pokarmowych-wymioty,biegunka można podawać lekko
      podgrzaną ,odgazowaną Coca Colę.Podawać nalży łyżeczką co kilka
      (np.10minut)po jednej łyżeczce stopniowo zwiększając ilość
      łyżeczek.W tym przypadku Cola działa jak lekarstwo ze względu na
      zawarty w niej kwas ortofosforowy pomaga usunąć
      złogi,tłuszcze,zalegajace resztki pokarmowe z jelit,żołądka,wyrównać
      kwasowość żółądka,dostarczyć cukru i wspomóc proces zdrowienia.Cola
      nie jest lekiem przeciwwymiotnym,ani przeciw biegunkom tylko
      takim"wspomagaczem".
      Przy wymiotach-Vomitusheel
      przy biegunkach Enterol,Smecta,Nifuroksazyd
      Do wyrównania elektrolitów Gastrolit(dla wytrwałychwink).
    • dadybear Cola może być zdrowa 23.05.08, 18:19
      Sprobujcie coli owocowej... jest zdrowsza, nie ma tylu konserwantow
      i swietnie smakuje. Dzieciaki ja uwielbiaja smile
      • dlania Re: Cola może być zdrowa 23.05.08, 18:41
        A gdzie takie cosik sprzedają?
        • magdek2 Re: Cola może być zdrowa 23.05.08, 19:55
          no jeśli to równiez gazowane to nie jest zdrowe, każdy gastrolog to
          potwierdzi, najzdrowsza to jest woda mineralna smile i jak dziecko się
          przyzwyczaja od początku do wody to bez problemu pije
          • dadybear Re: Cola może być zdrowa 24.05.08, 18:00
            troszke babelkow na dobre trawienie tez dziecku nie zaszkodzi smile)
            Moje dziecko pije cole owocowa i ma sie swietnie smile
        • dadybear Re: Cola może być zdrowa 24.05.08, 17:58
          Takie "cosik" jest już dostępne w stanach smile Mysle ze i do Polski
          niedlugo trafi smile Mysle ze podobnie jak tutaj dzieciaki zastapia
          zwykla cole wlasnie ta zdrowa cola i ze taki wynalazek moze spodobac
          sie mamusia smile
          • woda-niegazowana Re: Cola może być zdrowa 24.05.08, 20:19
            A ja mam nadzieję, że nie trafi do Polski wink)))
            Żywienia w Stanach to najgorsza zmora, a otyłe dzieci najlepszy dowód sad(((
          • mamciulka-nikulka Re: Cola może być zdrowa 25.05.08, 20:39
            Mysle ze podobnie jak tutaj dzieciaki zastapia
            > zwykla cole wlasnie ta zdrowa cola i ze taki wynalazek moze spodobac
            > sie mamusia smile

            Wy naprawdę wierzycie w zdrowotność coli, nawet tej owocowej?
            Firma za grube miliony dolców tworzy sobie wizerunek, aby pozyskać klientów. Oto
            treść pierwszej w historii reklamy Coca-Coli:

            SYROP I EKSTRAKT COCA-COLA do wody sodowej i innych napojów gazowanych. Ten
            wspomagający sprawność intelektualną i samopoczucie napój wykorzystuje cenne
            tonizujące i stymulujące właściwości rośliny Coca i orzeszków Cola (lub Kola).
            Jest nie tylko pysznym, stymulującym i odświeżającym napojem (do rozpuszczania w
            wodzie sodowej lub innych napojach gazowanych), lecz także cennym preparatem
            pobudzającym sprawność umysłu, który leczy schorzenia o podłożu nerwowym:
            migreny, neuralgie, histerię, melancholię itp. Wyjątkowy smak Coca-Coli zachwyci
            każde podniebienie.

            We wczesnych latach 90. XIX wieku Coca-Cola porzuciła ambicje lecznicze, by
            pozostać jedynie „pyszną i odświeżającą”.
    • badziaa Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 24.05.08, 17:33
      ja obojgu moim dzieciom nie daję gazowanych napojów - ewentualnie herbatki
      owocowe, wodę mineralną albo bobo-fruty.
    • mma_ramotswe Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 24.05.08, 20:25
      przesadzasz
      • woda-niegazowana Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 27.05.08, 06:09
        Robię to samo co Badziaa smile)) Sama nawet nie lubię tych bełtów sad((
        Dlatego myślę, że nie przesadza smile)))
        • loola_kr Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 27.05.08, 10:13
          ja bardzo lubie Colę i moje dzieci też. Dlatego rzadko mam w domu smile
          ale jak jest to nie odmawiam, mieszam tylko z wodą (młodszemu).
          A herbatki dla dzieci i soki to też sam cukier jest...
          Ja daję najczęściej wodę, soki wolę sama zrobić dzieciom ale jak mi
          się nie chce to daję kupne chociaż to nic dobrego...
    • mma_ramotswe a tak w ogóle 24.05.08, 20:29
      to całe zycie jest szkodliwe. Mam na to dowód: kończy się śmierciąsmile
      • loola_kr amen ;-) 25.05.08, 21:05
    • gosia-zosia Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 28.05.08, 22:25
      u nas ostatnio na tapecie woda mineralna gerbera - bardzo się cieszę, że tak
      mojej małej smakuje i nie woła słodzonych gazowanych napojówsmile
    • zebra12 Ja dzieciom czasem daję Colę 29.05.08, 06:17
      Zresztą przy wymiotach w szpitalu lekarze sami zalecają. Sama bardzo lubię
      pepsi. zimne z lodówki.
      A bobo frutów to w ogóle NIGDY nie kupiłam. Ostatnio jakieś 8 lat temu! Wasze
      dzieci chcą to pić? Moje wolą wodę mineralną. Młodsza samą, a starsza smakową.
      No nie mówcie, że do szkoły dajecie bobo fruta... Ale byłby obciach!
      No, chyba, że piszecie o maluszkach...
      Moje starsze do 6 roku życia nie próbowały coli. Potem się zaczęło.
      A najmłodszej daję głównie herbatkę. Czasem sok. Coli jeszcze nie piła.
    • magdek2 Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 29.05.08, 08:46
      w bobofrutach obciachu jakoś nie widzę... moja trzylatka pije
      głównie wodę mineralną albo właśnie bobofrut lub sok hipp, jeśli
      bedzie jej smakował bobofrut za 3 lata to będzie go pić, pije soki w
      rozsądnych ilościach tzn. nie tylko soki, wybieram te bez dodatku
      cukru, coca-coli i pozostałych bąbli nie pije i póki co pić nie
      będzie, każdy rodzic decyduje sam, nie narzekajmy tylko potem na
      skłonności do otyłości i porozwalane żołądki, jak widzę dzieciaki
      zajadające chipsy i popijające bąblami to mi się niedobrze robi,
      wystarczy popatrzeć latem na plaży ile dzieci jest otyłych - w
      wiekszości to nieodpowiedzialność rodziców, a takie dzieci potem
      cierpią fizycznie i psychicznie
      • mamciulka-nikulka Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 29.05.08, 09:29
        magdek2 masz rację. Ostatnio widziałam mamuśkę z 2-letnią córą na
        przystanku. W trakcie czekania na autobus mała wypiła pół litrową
        colę!!! Ostatnio koleżanka opowiadała mi jak to jej córka niespełna
        2 letnia wchodząc z nią do sklepu krzyczy, że chce ci..y i mamby.
        Zdziwiona pytam: to ty jej dajesz takie rzeczy? A ona: No już dawno,
        a ty nie??? Inna koleżanka znowu dziwi się, że nagle w wieku 1,5
        roku córka nabawiła się alergii, ale przecież ona mleka nie pije, bo
        nie lubi. No tak, ale lizaczki i tym podobne już tak.
        Ja tam wolę nawyki żywieniowe kierować w stronę warzywniaka smile
        • mamciulka-nikulka Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 29.05.08, 09:31
          Nie wiem czemu ocenzurowano "cippssy", znaczy chipsy a nie cipy smile))
          • verdana Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 02.06.08, 16:08
            Taa, widuje te dzieci z domów, gdzie polowa rzeczy jest zakazana.
            Wystarczy, ze sa nieco starsze, wyrwa się z pod kurateli rodzicow i
            zapychaja sie wszystkim tym, czego im nie wolno bylo nawet
            spróbować. W ilosciach przekraczajacych to, co dziecko czasem pijace
            cole, czasem jedzace chipsy i cukierki, byloby w stanie w ogole
            sobie wyobrazić.
            Umiar, umiar we wszystkim - takze w zakazywaniu.
            Moja tesciowa w dziecinstwie nie dostawała absolutnie zadnych
            slodyczy. I to jest ta jedyna rzecz, ktorej nie potrafi sobie
            odmowić.
            • alpepe Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 02.06.08, 22:09
              nie każdy jest jak twoja teściowa.
            • loola_kr Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 02.06.08, 22:21
              Coś w tym jest. Zaobserwowałm to na urodzinach córki: jedna dziewczynka przez
              pół imprezy stała przy misce z żelkami a na urodzinach córki koleżanki inna
              zjadła tyle czekoladek, że zwymiotowała...
              • betty_julcia Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 03.06.08, 09:55
                bo coca-cola to samo zło i diabeł w niej siedzi, dlatego taka
                czarnnnnasmile

                Hi, hi. A w wodzie mineralnej niegazowanej same aniołki sie kąpią.

                Nie, no rewelacyjne dziewczyny jesteście. Telewizji tez nie
                oglądacie??? Nie oglądajcie i dzieciom tez nie pozwalajcie bo na
                oczy szkodzi i dzieci wyobraźnie biedne mieć nie bedą.

                Skutkiem takiego podejscia, bo wasze jest wręcz skrajne będzie to ze
                dziecko przy najblizszej nadażającej sieokazji,jak będzie miało
                swoje pieniażki kupi sobie to swoństwo i po kryjomu będzie sie
                zapijać. Ale Wy będziecia maiły czyste sumienie ze pewni w szkole w
                sklepiku kupuje BOBOFRUTY!!!!!!! HA ha ha ha. Oj sorrry, pewnie
                pieniazka tez swojego nie dostanie nigdy, bo na pokuszeniesmile

                Apropos bobofrutów i wody gazowanej smakowej, nie bądzcie takie
                pewne że są bardzo zdrowe....smile
                Ja latem robię przetwory z malin, czereśni, śliwek - moich własnych
                na dodatek. Te sa moje drogie najzdrowsze. Tylko to wymaga czasu i
                poświęcenia a nie pójścia do sklepu kupienia bobo fruta albo wody
                smakowej (kranów plus cała masa swiństw) i szczycenia sie jakie to
                inne mamuśki glupie. A i na coca cole moja corka czasami moze
                liczyć, ma przy tymświeto, frajdę i nie jest dla niej zakazanym
                owocem i szczytem marzeń.
                • aurita Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 03.06.08, 12:29
                  a ja mam pytanie "PO CO"? po co malemu dziecku dawac cole do picia? Piwo i wino
                  juz predzej rozumiem: niech nauczy sie smaku i niech zostanie smakoszem, ale cole?


                  a do zachwyconej betty-julci: wygotowane przetwory owocowe maja mierne wartosci,
                  a nie znam nic gorszego niz kompociki: beeeeeeeeeeeeerk
                  chyba juz wole bobofruta...
                • mamciulka-nikulka Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 03.06.08, 15:47
                  betty_julcia napisała:
                  > Nie, no rewelacyjne dziewczyny jesteście. Telewizji tez nie
                  > oglądacie??? Nie oglądajcie i dzieciom tez nie pozwalajcie bo na
                  > oczy szkodzi i dzieci wyobraźnie biedne mieć nie bedą.

                  No żebyś wiedziała, ja niespecjalnie mam czas na oglądanie
                  telewizji, a jak go mam to spędzam aktywnie z synkiem, zamiast
                  sadzać go przed telewizorem dla świętego spokoju. Teraz nawet jak
                  jest telewizor włączony to nie specjalnie go interesuje.


                  > Skutkiem takiego podejscia, bo wasze jest wręcz skrajne będzie to
                  ze
                  > dziecko przy najblizszej nadażającej sieokazji,jak będzie miało
                  > swoje pieniażki kupi sobie to swoństwo i po kryjomu będzie sie
                  > zapijać.

                  Równie dobrze w przyszłości za swoje pieniądze może sobie kupić
                  Redbulla, piwo czy fajki - proponujesz żeby już w dzieciństwie
                  przyzwyczajać do tych smaków to dziecko nie będzie miało łaknienia
                  na te produkty w przyszłości??????

                  > Apropos bobofrutów i wody gazowanej smakowej, nie bądzcie takie
                  > pewne że są bardzo zdrowe....smile

                  Tylko niektóre osoby uważają, że tak jest, wszystkie te produkty są
                  słodzone, choć najmniej soki, wody smakowe zawierają 3 czy 4 różne
                  cukry, cola dodatkowo kofeinę, kwas ortofosforowy i karmel
                  amoniakalno-siarczynowy. Mniami
                  • betty_julcia Współczuję... 07.06.08, 16:12
                    z takim podejściem do życia i wyliczaniem co zdrowe a co nie to czas
                    trumnę szykować....smile
                    • mamciulka-nikulka Re: Współczuję... 08.06.08, 11:41
                      Jak mawia przysłowie chińskie:

                      Niezależnie od tego, kto był ojcem choroby - zła dieta na pewno była jej matką.

            • woda-niegazowana Re: coca-cola - TYLKO NIE TO !!!! 03.06.08, 21:27
              verdana napisała:

              > Taa, widuje te dzieci z domów, gdzie polowa rzeczy jest zakazana.
              > Wystarczy, ze sa nieco starsze, wyrwa się z pod kurateli rodzicow i
              > zapychaja sie wszystkim tym, czego im nie wolno bylo nawet
              > spróbować. W ilosciach przekraczajacych to, co dziecko czasem pijace
              > cole, czasem jedzace chipsy i cukierki, byloby w stanie w ogole
              > sobie wyobrazić.
              > Umiar, umiar we wszystkim - takze w zakazywaniu.
              > Moja tesciowa w dziecinstwie nie dostawała absolutnie zadnych
              > slodyczy. I to jest ta jedyna rzecz, ktorej nie potrafi sobie
              > odmowić.

              Wydaje mi się, ze bardziej chodzi tu o wyrobienie nawyków. Oczywiście, ze nie ustrzeże się przed wszystkim ( moja mama jest pedantkom, mnie bałagan nie przeszkadza- nie mylić z brudem- ale posprzątać umiem ). Jedno z moich dzieci wręcz nie lubi słodkich, gazowanych napojów, a jak sie chce pić to wszyscy pijemy mineralna niegazowaną. Inne napoje traktowane są powiedzmy okazjonalnie. Picie coli do obiadu to dla mnie wielka pomyłka, a reklamy takie są. I nawet jak kiedyś moje dzieci zaczną pić takie rzeczy, może wystarczy, ze nie będą tego robiły do posiłków i na wielkie pragnienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka