Dodaj do ulubionych

Lapisowanie - jakie macie doświadczenia?

26.05.08, 01:00
wiem, ze wątek może nie powinien byc poruszany na tym forum tyko na zdrowiu,
ale tu jest większy "ruch". Dlatego tu wlasnie zadaje to pytanie.

Macie jakies doświadczenia z lapisowaniem? W jakim wieku byly Wasze dzieci
kiedy wykonywalyscie ten zabieg, czy jest efektywny (tzn. czy próchnica nie
powróciła), no i jak ząbki po tym wyglądaly? Naprawde czarnieją? Synkowi mojej
kolezanki w ogole nie poczarnialy, tylko przy samym dziąśle - ledwo widoczne
czarne kreseczki.

Polecacie na ząbki z podejrzeniem prochnicy? Czy lepiej się wstrzymać? Jakie
są za i przeciw?
Będę bardzo wdzięczna za Wasze opinie. Dzięki!
Obserwuj wątek
    • amy33 Re: Lapisowanie - jakie macie doświadczenia? 26.05.08, 01:03
      A może zamiast lapisowania ktoś zastosował ozonowanie? Pytania jak wyżej. Warto?
      • lukrecja_m Re: Lapisowanie - jakie macie doświadczenia? 26.05.08, 15:16
        Moje dziecko - 3 lata - ma zalapisowane zęby.
        Zęby czernieją tylko w miejscu gdzie jest próchnica. Lapisowanie to tylko
        doraźny środek zaradczy, bo tak naprawdę lepiej zęby normalnie wyleczyć -
        zaplombować - ale nie u każdego dziecka można to zrobić. Małe dzieci nie usiedzą
        tyle po prostu na fotelu z rozdziawioną buzią.
        Co do ozonowania - to nie wiem. Niewiele gabinetów ma sprzęt, a samo ozonowanie
        też wymaga czasu - trwa to parę minut. No i jest drogie.
        Najlepiej zdecydować się szybko na leczenie, bo im większa próchnica tym gorzej.
        Ja za mogłam się zdecydować szybciej, ale bałam się właśnie tego, że zęby będą
        czarne. Po zabiegu okazało się, że na zębach jest kilka czarnych plamek (tam
        była próchnica), ale nie wygląda to wcale źle.
    • olima17 Re: Lapisowanie - jakie macie doświadczenia? 26.05.08, 16:26
      Nie chodzi o defekt kosmetyczny(czarne zęby w miejscu zajętym przez
      próchnicę)tylko o to że jest to nieskuteczne.Doraźnie warto bo jeśli
      dziecko za nic nie będzie współpracowało z dentystą jest to jedyne
      środek zaradczy. Co do ozonowania to dziecko musi mieć otwarta buźkę
      przez kilka minut, bo na ząbek zakładany jest taki kapturek( np. na
      przednie zęby ozonowania sie nie stosuje bo ząbki są po prostu za
      małe)i poddawany jest on działaniu ozonu- drogie to i też
      nieskuteczne. U synka próchnica pojawiła sie na czwórce gdy miał 2,5
      roku. Lapis.Po miesiącu pozostałe czwórki też były juz zajete
      próchnicą. Znalazłam dentystę który plombował bezwiertłowo ale tez
      traktowałam to plombowanie jako tymczasowe rozwiązanie, o czym
      zresztą zostałam poinformowana. Po dłuuuuuuuuuugich wycieczkach od
      gabinetu do gabinetu znalazłam taki gdzie cudowana i nieoceniona
      pani stomatolog zachęciła młodego do plombowania, tradycyjnie
      wiertłem, ze znieczuleniem i efekcie mały 4 niebieskie plombysmile
      • aga19773 Re: Lapisowanie - jakie macie doświadczenia? 27.05.08, 16:14
        olima17 napisała:

        > Nie chodzi o defekt kosmetyczny(czarne zęby w miejscu zajętym
        przez
        > próchnicę)tylko o to że jest to nieskuteczne.Doraźnie warto bo
        jeśli
        > dziecko za nic nie będzie współpracowało z dentystą jest to jedyne
        > środek zaradczy. Co do ozonowania to dziecko musi mieć otwarta
        buźkę
        > przez kilka minut, bo na ząbek zakładany jest taki kapturek( np.
        na
        > przednie zęby ozonowania sie nie stosuje bo ząbki są po prostu za
        > małe)i poddawany jest on działaniu ozonu- drogie to i też
        > nieskuteczne. U synka próchnica pojawiła sie na czwórce gdy miał
        2,5
        > roku. Lapis.Po miesiącu pozostałe czwórki też były juz zajete
        > próchnicą. Znalazłam dentystę który plombował bezwiertłowo ale tez
        > traktowałam to plombowanie jako tymczasowe rozwiązanie, o czym
        > zresztą zostałam poinformowana. Po dłuuuuuuuuuugich wycieczkach od
        > gabinetu do gabinetu znalazłam taki gdzie cudowana i nieoceniona
        > pani stomatolog zachęciła młodego do plombowania, tradycyjnie
        > wiertłem, ze znieczuleniem i efekcie mały 4 niebieskie plombysmile

        Witam, a gdzie ta fajna pani stomatolog przyjmuje? Ja też muszę się
        z synkiem wybrać. Proszę o info na aga19773@gazeta.pl
        Dziękuje
    • fonula Nie lepiej zaplombować? 28.05.08, 10:19
      Moje dziecko ma 8 plomb! Ma 5 lat. Zęby zaczęliśmy leczyć kiedy
      miała ok 3 lat, wtedy okzało się, ze wszystkie trzonowe sa zajęte
      próchnicą. Znalazłam super dentyste, gdzie dziecko, które na
      poczatku nie chciało wejść do gabinetu, nie dało się posadzić na
      fotelu, po kilku wizytach "adaptacyjnych" ( za darmo oczywiście)
      podczas których były leczone lalki, misie, prezentowany sprzęt
      dentystyczny, dmuchane baloniki z rękawiczek, w końcu usiadło na
      fotel a potem po prostu dało sobie leczyc zęby. Potrzebny dentysta z
      dużą cierpliwością i podejściem do dzieci.
      Jak widac nie jest to prawda, ze 3 latek nie wysiedzi na fotelu.
      Wysiedzi, otworzy buzię, będzie ją zamykał, będzie gadał, ale zeba
      się wyleczyć da.
      Życze powodzenia.
      • katka74 Re: Nie lepiej zaplombować? 28.05.08, 13:47
        Moja córka ma 4 latka, od roku ma lapisowane 2 górne dwójki na których pojawiła
        sie próchnica. Pani dr sama powiedziała że przednich ząbków się nie plombuje bo
        są zbyt małe i borując mała straciłaby dużą część zęba i tak już nadjedzonego
        przez próchnicę. Póki co u nas lapisowanie się sprawdza, nie wygląda bardzo
        źle,mimo że to przednie ząbki. Próchnica jest zatrzymana a dodatkowo wszystkie
        ząbki są polakierowane. Na razie mamy spokój.
        • aga19773 Re: Nie lepiej zaplombować? 28.05.08, 13:59
          Witam, czy ktoś może podać mi adres lub telefon takiego dobrego
          stomatologa który ma podejście do maluchów? Mój 3latek ma do
          zrobienia jeden ząbek i chciałabym aby ta wizyta była jak
          najbardziej przyjemna!!! Jestem z okolic Warszawy. Dziękuje
          serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • olima17 Re: Nie lepiej zaplombować? 28.05.08, 14:32
            no to Ci nie pomoge bo ja jestem z Gdańska. Musisz metodą prób i
            błędów, wywiadu wśród rodziców znaleźć takiego stomatologa który
            będzie cierpliwy i serdeczny dla malucha. Ja nasłuchałam się że za
            mały,że nie wspólpracuje, że dla malucha to tylko lapis etc. Nie
            dałam za wygraną, trafiłam na miłą kobitkę w klinice H-center. Nie
            wiem czy mają oddziały w Warszawie, ale zachęcam- nie odpuszczaj,
            jestem pewna że znajdziesz fajnego dentystę. Nasza pani doktor
            włączyła mu bajkę, opowiedziała o robakach które siedza na ząbkach,
            o tym że poleje je śpiącą wodą żeby chrapały(" musisz zamknąć oczy
            to bakterie pomyślą że śpisz"-w tym czasie zastrzyk ze
            znieczuleniem), potem o odkurzaczu który wciągnie śpiące robale,
            potem wybór koloru plomby, a na końcu nagroda(naklejka, breloczek
            etc.)W ciągu jednej wizyty zrobione dwa zęby, na kolejnej następne
            dwa. Młody sie w Pani zakochał i sam przypomina kiedy możemy
            odwiedzic Panią Olę, więc odwiedzamy co trzy miesiące mimo że ząbki
            są ok.
            • katka74 Re: Nie lepiej zaplombować? 29.05.08, 10:28
              Ja polecam gabinet Pan Krokodyl ul. Ratuszowa- Praga Północ
              Warszawa. Moje dziecko już na pierwszej wizycie dało sobie polakować
              ząbki i za każdym razem chodzi tam z przyjemnością. Polecam
              www.pankrokodyl.pl/
            • zolwiksz Re: Nie lepiej zaplombować? 30.05.08, 15:01
              jak z Gdańska to ja bardzo poproszę namiar na panią Olę na
              zolwiksz@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka