misia97
20.06.08, 10:33
Od wczoraj ranem i dzisiaj też tylko rano. Zewnętrzne narządy są czysciutkie,
nie ma nawet zaczerwienienia, smaruję córcię bephanten krem w miejscach
intymnych. To już drugi taki przypadek, pierwszy miała taki sam 2 miesiące
temu. Po powrocie z wyjazdu, ale tłumaczyłam to zmianą wody i pocieranie
szortkim twardym papierem. Teraz córcia jest z babcią, która z kolei
przesadnie dba o higienię rzeczonych narządów i po każdy siusianiu, myje i
smaruje maścią z cynkiem, może to podrażnia. Mała od wczoraj śpi besz
pieluchy, może to one ją podrażniał. Pozatym dobrze się czuje i w dzień nie ma
tego pieczenia.