Dodaj do ulubionych

płyn w uszach i leczenie farmakologiczne

28.06.08, 09:54
witam!
Czy któraś z mam borykała sie z problem dotyczacym płynu w uszach u
swojej pociechy i udało się go pozbyc metodą farmakologiczną? Moja 4-
letnia córeczka na skutek przewlekłego kataru ma płyn w obu
uszach,a co za tym idzie niedosłuch. Laryngolodzy proponuja pozybie
sie płynu poprzez zabieg w znieczuleniu ogólnym. Nikt nie
zaproponował leczenia farmakologicznego. Ostatnio dotarłam jednak do
artykułu w internecie,w którym piszą iż zabieg taki wykonuje sie po
uprzednim niepomyslnym leczeniu farmakologicznym trwajacym do 3m.
stąd moje pytanie. Jeżeli którejś z mam udało się wyleczyc uszy tą
metodą,to bardzo prosze o podanie co to był za lek, jak długo
stosowany itp.
Dziekuje
Gapciolina
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re:wysiek w uszach 28.06.08, 11:49
      leczy sie najczesciej farmakologicznie a jak to nie pomaga to zaklada sie
      chirurgicznie dreny w blonie bebenkowej. dreny potem same wypadaja.

      "pospiesz" sie z konsultacja z leryngologiem poniewaz dlugotrwaly wysiek(stan
      zapalny) prowadzi do nieodwracalnego niedosluchu.
    • lilka69 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 15:24
      nie szukaj porad homeopatycznych... to strata pieniedzy i zdrowia dziecka.
      • gapciolina Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 15:33
        Konsultowałam się z 3 laryngologami. Żaden nie zaproponował leczenia
        farmakologicznego. Jeden polecił baloniki do przedmuchiwania uszu o
        nazwie OTOWENT. Niestety córa nie pozwala sobie tego zrobic. W
        pozostałych przypadkach zalecali zabieg. Stąd moje pytanie,czy komus
        udało sie wyleczyc uszy lekami. Jeżeli tak,to jakimi?
        Gapciloina
      • maga785 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 15:34
        Ja miałam w lutym płyn w uszach po infekcji zatok i ucha.Moja laryngolog
        poleciła mi bardzo częste żucie gumy, ćwiczenia żuchwy i częste ziewaniesmile)Po
        tygodniu płynu w uszach już nie było!Brałam dodatkowo lek mukolityczny.
    • tus-ka Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 16:51
      witam, nam się udalo farmakologicznie wyleczyć zapalenie uszu z wysiękiem wink
      Najpierw dsyn (wówczas 1,5 roczne) dostał 4 różne antybiotyki, które nie
      pomogły, potem trafilismy do dobrego laryngologa i na "dzien dobry" pani doktor
      powiedziała, ża leczymy 3 m-ce, a jak nie pomoże to drenaż uszu. Na szczęście po
      3 m-cach wyleczonywink)) Syn dostawal 2x15 kropli Sinupret, 1x10 kropli Zyrtec, i
      na samym początku cos jeszcze, ale nie pamiętam już co to było. Da się wyleczyc
      tak uszy, trzeba tylko trafić na dobrego lekarza. U nas na koniec leczenia
      dziecko miało jeszcze badania słuchu robione i wszystko jest ok!
      Powodzenia w leczeniu!
    • alicja0 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 21:01
      farmakologicznie leczy się stan zapalny w uszach, a nie istnienie
      płynu. Generalnie, jak jest stan zapalny w uszach, tworzy się płyn,
      ktory zalega. Antybiotykami leczy się stan zapalny, a płyn powinen
      sam się usunąć. Jeśli zapalenie ucha nawraca się i leczy się to
      antybiotykami do 3 miesiecy, to kolejnym etapem jest nakłucie błony
      w uszach lub założenie drenów - oba zabiegi mają za zadanie
      umożliwić ujście płynu z uszu, bo zalegający płyn zagęszcza się i
      robią się w uchu różne nieciekawe rzeczy, które w konsekwencji
      uszkadzają słuch.
      Nawracające zapalenie ucha z wysiękiem może być spowodowane np.
      jakąś alergią, wtedy zyrtec itp. leki ułatwiają wyjście z problemu
      (alergia powoduje, że organizm wydziela różne płyny np. katar, ale
      też i w uszach więcej jest płynu i zaczyna zalegać).
      Dlatego niektórym może pomóc wyjść z zapaleń ucha stwierdzenie
      alergii i jej leczenie (dieta, leki itd.).
      Ale to nie zawsze jest alergia - jeśli lekarze twierdzą, że należy
      zrobić zabieg córce, to najwyraźniej trzeba. Widocznie płyn już
      długo zalega i sam nie wyjdzie, a córka ma już niedosłuch, więc
      trzeba zacząć reagować, a nie uciekać przed zabiegiem.
      Mój syn, mając niecały rok dostał zapalenia ucha z wysiękiem.
      Leczenie antybiotykami, nawracające zapalenia i tak przez 3 miesiace.
      Potem miał zabieg paracentezy (nacięcia błon), gdzie usunięto nie
      tylko płyn, ale i zalegającą ropę. Mogłabym tak sobie truć dziecko
      antybiotykiem, a ta ropa i tak powodowałaby nawracanie zapalenia
      ucha.
      Z czasem pojawiły się niestety kolejne zapalenia uszu i wyszło, że
      syn ma jakąs alergię, która podrażnia i tak już styrane uszy, więc
      weszła dieta i zyrtec i jeśli syn nie złapie kataru, to uszy są ok i
      nie mają płynu. Ponieważ niestety łatwo u niego o katar, zapewne z
      końcem roku czeka nas zabieg drenażu w Kajetanach. Nie powiem, że
      myślę o tym z utęsknieniem, ale chciałabym uniknąć trwałego
      niedosłuchu u dziecka - póki co słuch ma dobry.
      Starsza córka miała już 3 zabiegi w znieczuleniu ogólnym w okresie
      od 3 miesiąca życia do ukończenia 1 roku i może dlatego jestem już
      nieco opatrzona z życiem szpitalnym i zabieg w znieczuleniu ogólnym
      jakoś mnie nie przeraża. Pozdrawiam i życzę zdrowia!
      • gapciolina Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 28.06.08, 22:05
        Dzieki za informację,ale mnie nie pocieszyłaś. W przyszłym tygodniu
        wybieramy sie do kolejnego laryngologa. Jeżeli zdecyduje on,że
        zabieg jest konieczny,to chyba dam sobie spokój z szukaniem innych
        metod.Przeraza mnie jednak ten zabieg. Moja córa na zwykłe
        pobieranie krwi z palca reaguje omdleniem i wymiotami,a co dopiero
        jak będa zakładać wenflon itp.
        Gapciolina
        • kzet69 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 29.06.08, 00:41
          wybacz gapcioliniu ale miłość matki nie może szkodzić dziecku! Jasne
          wenflon czy w gruncie rzeczy banalny zabieg chirurgiczny to tragedia
          ale głuche dziecko nie! Nie wiem czy smiać sie czy płakać! Byłaś u 3
          specjalistów zasugerowali ci dalej to a tykolejnych szukasz i nie
          robisz tego dla dziecka tylko dla własnego ego, sorry za brutalne
          słowa, ale zbyt wiele już widziałem w swej praktyce spanikowanych
          matek, które jedynie szkodzily zdrowiu swego dziecka
        • tijgertje Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 29.06.08, 00:42
          gapciolina napisała:

          Przeraza mnie jednak ten zabieg. Moja córa na zwykłe
          > pobieranie krwi z palca reaguje omdleniem i wymiotami,a co dopiero
          > jak będa zakładać wenflon itp.

          Moj mlody mial 2 zabiegi w znieczuleniu ogolnym, najpierw trzeci
          migdal, potem wszystkie trzy i dreny do uszu, wenflona nie mial
          wcale zakladanego, a oba zabegi trwaly w sumie mgnieni oka, pierwszy
          nawet dwuch minut, drugi cos kolo 5. Moj syn chorowal bite pol roku,
          zaczal gorzej slyszec i wracaly zapalenia uszu. Jak 3 razy w ciagu
          miesiaca mial zapalenie z wysiekiem, to sama przycisnelam lekarza,
          zeby cos z tym zrobic, pediatra dal nam skierowanie do larngologa, a
          ten uznal, ze jak chce, zeby dziecko dobrze slyszalo, to zabieg musi
          sie odbyc. Przez tydzien nie wolno bylo moczyc mlodemu uszu, potem
          bylo ok. Z tego, co widzialam w szpitalu, to rodzice barsziej
          panikuja niz dzieci, a naprawde nie ma sie czego bac drenow dziecko
          nie czuje wcale, nie sa klopotliwe, mozna nawet plywac (tylko nie
          nurkowac zbyt gleboko). Porozmawiaj z lekarzaem, co jest dla dziecka
          korzystniejsze: dlugotrwale leczenie farmakologiczne, ktore nigdy
          nie jest obojetne dla organizmu, czy prosty zabieg.
          • kzet69 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 30.06.08, 21:52
            sorry ale jeśli ktokolwiek wykonywał Twojemu dziecku zabieg w
            znieczuleniu ogólnym bez zapewnionego dostępu żylnego to jest po
            prostu niepoważny...
            • jonkka Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 01.07.08, 15:43
              witaj.
              Moja córcia też miała ten problem. Najpierw lekarz sprawdzał czy to
              nie alergia- brała zyrtec i jakieś krople sterydowe do nosa- nic nie
              pomoglo. wtedy dostala krople do naosa z antybiotykiem- nie pomoglo.
              Wtedy miałysmy dmuchac baloniki-otovent, ale mala nie chciała, więc
              zaczęłysmy chodzic na "kukulki"-przedmuchiwanie uszu u laryngologa.
              W miedzyczasie poszłysmy na badanie trzeciego migdała- wyszedł
              powiekszony i okazal się powodem problemów(ponieważ powiekszony
              migdał moze zatykac od srodka uszy i stąd te problemy).
              Jednak okazalo się na kolejnej wizycie że uszy się poprawily i
              dostałyśmy krople homoepatyczne na obrzęki limfatyczne i mamy
              przyjśc na kontrole we wrzesniu. Najważniejsze to znaleśc przyczynę
              dlaczego są problemy z wysiękiem.
            • tijgertje Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 01.07.08, 19:31
              kzet69 napisał:

              > sorry ale jeśli ktokolwiek wykonywał Twojemu dziecku zabieg w
              > znieczuleniu ogólnym bez zapewnionego dostępu żylnego to jest po
              > prostu niepoważny...

              Moze, a moze po prostu nie lubi sie uzerac z dzieciakamismile Sama
              bylam 2 razy operowana w narkozie, klul mnie dopiero anestezjolog
              wstrzykujacy narkoze, budzilam sie z kroplowkami wpietymi jak juz
              sobie slodko snilam.. Wenflony wpinaja tuz po tym, jak dziecko
              zasnie, albo w trakcie usypiania, przed tylko u starszych dzieci,
              ktore wybraly podanie narkozy dozylnie.
    • kamilia1kamilia1 Re: płyn w uszach i leczenie farmakologiczne 03.04.18, 14:47
      Nam udało się pozbyć wody z uszu kompilacją diety i leku na alergię. Woda w uszach była ok 8 miesięcy bez przerwy , w CZD powiedzieli nam że ciśnienie w uszach wynosi 240 i zapisali na drenaż , na szczęście kiedy czekaliśmy na operację czas oczekiwania wówczas wynosił około roku, udało nam się trafić na wspaniałego lekarza dr Andrzeja Majkowskiego, który zalecił wprowadzenie diety bezmlecznej i leku na alergię. Po dwóch tygodniach po odstawieniu mleka i produktów mlecznych (zostawiłam tylko masło i ser żółty) woda z uszu zniknęła. Naprawdę warto spróbować zwłaszcza jeśli dziecko ma szorstką skórę na twarzy w okresie niemowlęcym miało nadrywające się płatki uszu i ma długo utrzymującą się ciemieniuchę. Woda później jeszcze wracała przy katarze lub ząbkowaniu ale nie utrzymywała się długo. Cały czas synek jest na diecie z ograniczaniem mleka i bardzo mało choruje. Później doczytałam że mleko zagęszcza wydzieliny i dlatego problemy z wodą w uszach lub częstym zapaleniem płuc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka