19ika72
09.10.03, 10:34
U mójego 2-msc syna od jakiegoś czasu "furczy" w nosku i w gardełku ( ja to
nazywam "chrumkanie"). Kataru nie ma, bo je ślicznie, śpi z zamkniętą buźką,
smoka też "ciągnie" bez najmniejszego problemu. To furczenie najgłośniejsze
jest rano. Próbowałam zakropić mu solą fizjologiczną w nadzieji , ze coś z
tego noska zleci. Ale nic to nie dało. co to może być i jak temu zaradzić?
Pozdrawiam.
Mama Wiktora