moj 15 miesieczny sunek uderzyl sie dzis w glowe,nie byl to mocny upadek ,ale
zaraz po nim zwymiotowal ....dzwonilam do lekarza,ale maja sie do mnie
odezwac,a ja siedze w nerwach w plakac mi sie chce

(((((((
malutki jest usmiechniety i zadowolony,bawi sie ladnie ,je ...to zdarzylo sie
jakies 2 godziny temu...poki co jest ok ...ale martwi mnie ,ze zwymiotowal po
tym uderzeniu ....na szczescie tylko raz
moze ktos mial podobnie i mnie pocieszy