dziwne kołysanie się

27.09.08, 15:15
mój 19-miesięczniak od czasów raczkowania (ok.8 miesiąc) kołysze się. kiedyś
robił to w dzień i widać było, że sprawia mu satysfakcję, ze ktoś patrzy i
podziwia.mianowicie jest w pozycji czworacznej i kołysze się w przód i tył.
nie przejmowałam się tym zbytnio. ale teraz, od jakiś 2 miesięcy robi to
notorycznie!!!! w nocy po kilkanaście serii po kilka dobrych minut. ociera
łóżkiem o podłogę i szafkę, co daje charakterystyczny odgłos. ktoś mógłby
[pomyśleć, że to prędzej rodzice... wink. ale mnie do śmiechu naprawdę już nie
jest. jeszcze w dzień- rozumiem, może chce sobie poćwiczyć jakoś, bo jest
zywy. ale w nocy? z zamkniętymi oczami? byłam u pediatry i oczywiście nic mi
nie powiedziała, a na koniec, ze może to onanizm dziecięcy...
czy spotkałyście się z czyms takim?
pozdrawiam
    • qu_esse Re: dziwne kołysanie się 27.09.08, 16:36
      tak, widziałam takie zachowania na filmie dotyczacym zaburzeń snu, skontaktuj
      się z lepszym lekarzem!
    • pa_yo Re: dziwne kołysanie się 30.09.08, 12:41
      Od tego zaczeło sie u nas, Igor ma w tej chwili 4,5 roku i buja sie
      nadal choc w inny sposób. Sa to pewne zaburzenia w układzie nerowym,
      u nas akurat związane ze skrajnym wczesniactwem i niedostymulowaniem
      półkul mózgowych.

      Uczęszczamy na terapię SI oraz jestesmy pod opeika psychologa.
      • aniutka4 Re: dziwne kołysanie się 01.10.08, 13:08
        Mój synek też tak kołysze głową na boki w trakcie zasypiania,
        budzenia się , a także w nocy, kiedy np. źle śpi, coś go boli. Robi
        tak od 8 miesiąca życia, teraz ma 5,5 lat. Proszę go i tłumaczę, aby
        tak nie robił, a on uważa, że inaczej nie zaśnie. Czasami tłucze
        głową bardzo energicznie. Mam wokół obstawione poduszki, aby się w
        nocy nie uderzył. Syn był wcześniakiem, ale teraz, oprócz częstych
        infekcji "kataralno-kaszlowych" jest raczej zdrowy. Ale bardzo
        wrażliwy emocjonalnie. Widziałam kiedyś program, w którym mówiono,
        iż takie zachowanie może być oznaką lunatyzmu. I gdy dziecko skończy
        8 lat przestanie kiwać, a zacznie lunatykować. Mówiłam o tym
        pediatrze, ale dziwnie się na mnie patrzył i zignorował problem
        twierdząc, iż soamo przejdzie. Jestem tym zaniepokojona, syn rośnie
        i nie wyobrażam sobie, aby pojechał na szkolną wycieczkę. W nocu
        śmieliby się z niego koledzy i mógłby sobie zrobić w czasie snu
        krzywdę ( uderzyć się )
        • aniaolawa Re: dziwne kołysanie się 03.10.08, 10:55
          mój synek ma 6miesięcy i prawie od urodzeniazasypia z główką
          kołyszać ją na boki. Nie robi tego jak zasypia przy cycku. I stoi
          już w czworakach i buja się do przodu i do tyłu. Rehabilitantka
          powiedziała nam ,że to normalne przygotowanie do raczkowania> Oby
          nei trwało to tak długo jak u Was dziewczyny. pozdrawiam
          • misiaczekmoj Re: dziwne kołysanie się 03.10.08, 13:26
            Moja tez sie buja ale na boku kiedy lezy na brzuszku z wyprostowanymi rekami.Mam nadzieje ze to jak u poprzedniczki ze przygotowuje sie do raczkowania.Ma 8.5 miesiaca i nie raczkuje.
          • galmire1 Re: dziwne kołysanie się 16.10.08, 14:47
            U mnie problem minął. Kiedy mój młodszy syn Igor w wieku niemowlęcym
            machał głową zasięgnęłam opinii lekarza (jedyny, do którego mamy
            zaufanie). Powiedział mi, że za mało go tulę i mamy za mało kontaktu
            z dzieckiem. Byłam w szoku bo wydawało mi się, że wszystko jest tak
            jak poprzednim razem. No tak stwierdził ale dzieci są różne i mają
            różny rozwój układu nerwowego. Zaczęło się więc całownie, tulenie
            itd aż do znudzenia. Do dziś jest strasznym pieściochem ale
            problemów z bujaniem już nie mamy. Życzę Wam aby Wasz problem był
            tak banalny jak mój smile
        • rybcia59 Re: dziwne kołysanie się 06.01.09, 14:54
          WITAJCIE WSZYSTKIE MAMY KOLYSZACYCH DZIECI.JA TEŻ MAM TAKI
          PROBLEM.MÓJ SYN MA 3,5 ROKU I MĘCZY SIE Z TYM OD POCZĄTKU SWOJEGO
          ŻYCIA.WIADOMO,ŻE NOWORODKI WYMAGAJA CZASAMI KOŁYSANIA,ALE PRZYCHODZI
          CZAS KIEDY,STAJE SIE TO PRZESADĄ,LUCB CHOROBĄ,ALBO NAWYKIEM.DAWID
          JEST WSPANIAŁYM DZIECKIEM,DUZO PRZESZEDŁ I MYŚLAŁAM,ŻE TO JEST
          SPOWODOWANE ZMIANAMI W ŻYCIU,ALE NIE JESTEM PEWNA.GDY PRZYCHODZI
          NOC,TO ON ZACZYNA SWOJĄ SESJE KOŁYSANIA SIE,A RACZEJ OBIJANIA SIE PO
          CAŁYM ŁÓŻKU,ROBI TO Z OGROMNEJ SIŁY.NAWET TŁUMACZENIA NIC NIE
          POMAGAJĄ.W KOŃCU ZDECYDOWAŁAM POJŚĆ Z NIM DO PSYCHOLOGA,MOŻE ON COŚĄ
          POMOŻE,ZROBIE MU TEŻ BADANIA GŁOWY I ZOBACZYMY.SZKODA DZIECKA.W
          LUTYM JADE DO POLSKI I WSZYSTKIEGO SIE DOWIEM,DAM ZNAC JAK
          WROCE,POZDRAWIAM.
          • elwmit Re: dziwne kołysanie się 07.01.09, 21:58
            Kołysanie się może być wynikiem uszkodzenia mózgu i różnych chorób
            np.autyzmu, ale najczęściej jest wynikiem braku przytulania i
            kołysania przez mamę. Noworodki nie wymagają "czasem " kołysania, jak
            napisała rybcia59, ale wymagają kołysania nieustannego. Im częściej
            dziecko jest kołysane, tym lepiej się rozwija jego mózg. Im częściej
            dziecko jest kołysane, tym będzie bardziej inteligentne. Kołysanie
            jest tak bardzo niezbędne do prawidłowego rozwoju, że jeśli tego nie
            robi mama lub robi to zbyt rzadko, to dziecko samo zaczyna się
            kołysać. Zjawisko to jest bardzo widoczne w Domach Dziecka i jest
            jednym z symptomów choroby sierocej. To, ile dziecko potrzebuje
            kołysania jest sprawą indywidualną. Jedne dzieci potrzebują mniej
            inne więcej. Im dziecko jest bardziej wrażliwe i delikatne, tym
            potrzebuje więcej kołysania i przytulania.
            Aby pozbyć się problemu kołysania jest tylko jeden sposób, trzeba
            zacząć dziecko jak najczęściej przytulać i kołysać w ramionach.
            Zamiast upominać go, żeby się nie kołysało trzeba wziąć go na ręce i
            ukołysać do snu.
            Kołysanie rzeczywiście może stać się chorobą, ale tylko wtedy, gdy
            dziecko jest zmuszone kołysać się samo.
            Tak więc mamy do dzieła, zacznijcie kołysać swoje dzieci! Kołysanie
            jest tak samo niezbędne, jak jedzenie, a przecież tego żadna z Was
            nie odmawia swojemu dziecku!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja