Dodaj do ulubionych

Szczepicie na meningokoki?

28.09.08, 14:39
Dziewczyny doradźcie proszę czy szczepić na meningokoki.Kacper ma
14mscy lekarz na ostatnim szczepieniu (świnka,odra,różyczka)zalecił
abym za sześć tygodni zaszczepiła małego na w/w.Ale ja mam dylemat
czy aby to mu nie zaszkodzi tyle się słyszy o różnych powikłaniach
poszczepiennych.Jak są mamy,które jednak szczepiły to proszę piszcie
jak szczepinie znosiły wasze dzieci.Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • adrianeczek2702 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 14:48
      My szczepiliśmy i nic złego sie nie działo!!!!Pozdrawiamy
    • katerina1983 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 15:31
      My również szczepiliśmy naszego syna, obecnie ma 20 miesięcy,
      wszystkie szczepionki przeszdł bez komplikacji i powikłań i z
      meningokokami też tak było. Z tym, że nasza pediatra powiedziała
      nam, że pierwsze dwie dawki dziecko powinno dostać zanim ukończy rok
      (tak tez otrzymał), a potem w zależności czy chcemy, można podać
      dawkę przypominającą, czyli trzecią, po ukończeniu roku, ale tej już
      nie dawaliśmy. Pozdrawiam!
    • malgosiek2 Re: Szczepicie na meningokoki?Nie. 28.09.08, 17:38
      Ponieważ nie widzę takiej potrzeby tak samo jak na pneumokoki czy
      grypę.
    • ebielo zaszczepilismy 28.09.08, 17:53
      Zgodnie z kalendarzem szczepien. Wszystko super.
    • peresia Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 17:53
      Nie, gdyż uważam je za zbędne i niepotrzebnie obciążajace układ
      odpornościowy dziecka.
      • beatar9 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 17:59
        jedni mówią,że to szczepionka dla krajów trzeciego świata-ale ich
        nie stać,z drugiej strony szczepienie na pneumo i meningo są
        obowiązkowe w bardziej rozwiniętych niż Polska...nasz lekarz zalecił
        je zrobić-zaszczepiliśmy i żadnych powikłań nie było po obu
        szczepionkach
      • aurita Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 18:32
        mozesz rozwinac co to znaczy "obciazajacy uklad odpornosciowy"?

        Mialam zamair szczepic przed przedszkolem ale jakos nie zdazylam. Jedyne czego
        sie mozna czepnac to to ze to nie jest szczepionka na najczesciej spotykany w
        Polsce szczep...
        • peresia Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 18:43
          > mozesz rozwinac co to znaczy "obciazajacy uklad odpornosciowy"?

          Oczywiście.
          To jest opinia dwóch lekarzy pediatrów, oraz dwóch w rodzinie -
          internistów. Żaden z nich nie szczepił swoich dzieci na pneumokoki i
          meningokoki.
          Chodzi o to, że te szczepionki bardzo oslabiają układ odpornościowy,
          u kilkoro moich znajomych dzieci po zaszczepieniu chorują jeszcze
          bardziej, dziecko mojej przyjaciółki dwa tygodnie po zaszczepieniu
          wylądaowało w szpitalu na zapalenie płuc.
          • aurita Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 18:55
            > Chodzi o to, że te szczepionki bardzo oslabiają układ odpornościowy,

            Rola szczepionki jest wzmocnienie ukladu odpornosciowego. Czy Ty wiesz na jakiej
            zasadzie dzialaja szczepionki? Wiesz cokolwiek na temat immunologicznej odpowiedzi?
            Meningokoki nie wywoluja zapalenia płuc, wiec szczepione na menigokoki dziecko
            nie bylo chronione na np. paciorkowce (jeden z czynników etiologicznych).
            Pediatrow zmien a z rodzina to najlepiej na zdjeciu... co to wogole za argument
            ze znasz lekarzy ktorzy nie szczepia? Polowa lekarzy w tym kraju jest niedouczona
            • zebra12 Aurita 28.09.08, 19:09
              Małgosiek ma rację. Szczepionki w nienaturalny sposób pobudzają układ
              odpornościowy do działania. Dużo by o tym pisać. Dlatego układ ten zajęty
              zwalczeaniem sztucznie podanych zarazków nie jest odporny na zwykłe infekcje.
              Poza tym podejrzewa się takie stymulowanie ukł. odp. może wywoływań nawet różne
              inne choroby np białaczki...
              • ebielo bialaczka a szczepienia to bzdura 28.09.08, 19:40
                Moze jeszcze podamy niesmiertelny i mityczny autyzm?
                ktos cos kiedys slyszal a sie nie doinformowal.
                A jak ja podejrzewam, ze na ksiezycu istnieje zycie to co?
                Co to za stwierdzenie: podejrzewa sie? W nauce jak sie cos
                podejrzewa, to sie przeprowadza badania i potwierdza sie teze albo
                nie.
            • peresia Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 19:17
              Pediatrów nie zamierzam zmieniać, bo nie mam im nic do zarzucenia.
              Długo zastanawialam się nad zaszczepieniem dziecka, dlatego między
              innymi konsultowałam się z moim kuzynem - jest adiunktem w klinice,
              zarówno on, ani jego koledzy z oddziału neonatologii i pediatrii nie
              szczepili swoich dzieci w/w szczepionkami. Owszem, sa pewne
              wskazania do szczepienia: dzieci z problemami hematologicznymi,
              wcześniaki, dzieci które źle reagują na leczenia antybiotykami.
              Moje dziecko takich wskazań nie ma, dlatego nie widzę porzeby
              takiego szczepienia.
              I jeszcze mam pytanie: probowałam w necie znaleźć info, ale nie
              znalazłam; wiesz może, czy bakterie podane w szczepionce na
              pneumokoki i meningokoki są żywe, czy odwrotnie? Pytam z ciekawości.

              Pozdrawiam.
              • aurita Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 19:38
                > znalazłam; wiesz może, czy bakterie podane w szczepionce na
                > pneumokoki i meningokoki są żywe, czy odwrotnie? Pytam z ciekawości.
                NeisVac-C zawiera chyba LPS (polisacharyd) a o pneumokokach najlepiej poczytac
                na stronie www.pneumokoki.pl(sa rozne szczepionki oparte o polisacharydy i
                skoniugowana, przy okazji ta szczepionka jest rekomendowana przez PTN (Polskie
                Towarzystwo neonatologiczne.

                Postawa kolegow Twojego kuzyna jest bardzo odwazna: ich dzieci sa narazone na
                rozne choroby ktore tatusiowie z pracy moga przytargac. Chyba ze maja po 20 lat

                > Pediatrów nie zamierzam zmieniać, bo nie mam im nic do zarzucenia.
                To kto Ci wmawia ze szczepionki obnizaja odpornosc?

                zebra Twoje argumenty jak zwykle mnie powalaja uncertain
                • zebra12 Aurita to nie są moje poglądy. 30.09.08, 05:55
                  I czemuż to Cię "jak zwykle powalają"?
                  www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22205
                  www.jut.pl/lekarze-potepiaja-szczepienia.html
                  polecam lekturę tej książki.
                  No, chyba, ze Ci lekarze piszą bzdury, to wtedy i ja nie mam racji, bo bazuję na
                  wiedzy lekarskiej. Sama lekarzem nie jestem.
                  Na koniec dodam: sama szczepiłam na meningokoki...
                  Na pneumokoki mnie nie stać, poza tym rzadziej nieco występują i dają takie
                  szybkie i straszne następstwa jak meningo.
                  • aurita Re: Aurita to nie są moje poglądy. 30.09.08, 08:37
                    to zacznijmy od konca:

                    > Na koniec dodam: sama szczepiłam na meningokoki...
                    > Na pneumokoki mnie nie stać, poza tym rzadziej nieco występują i dają takie
                    > szybkie i straszne następstwa jak meningo.

                    Dzieci bardziej sa narazone na pneumokoki, pozatym szczepionka na meningokoki
                    skierowana jest przeciko szczepowi C , rzadko wystepujacemu w Polsce. Ktos cie
                    wprowadzil w blad: powinnas raczej szczepic na pneumokoki.

                    > No, chyba, ze Ci lekarze piszą bzdury, to wtedy i ja nie mam racji, bo bazuję n
                    > a
                    > wiedzy lekarskiej. Sama lekarzem nie jestem.

                    Lekarze mowia zeby dzieci szczpic (przynajmniej cudze dzieci-to zart).
                    Najwyrazniej nie umiesz szukac rzetelnej informacji.
                    I nie kieruj mnie na strony internetowe nie poparte rzadna naukowa trescia.
                    Szukaj info na pubmedzie i na stronach WHO.

                    > polecam lekturę tej książki.
                    wole kryminaly od humorystyki...


                    > I czemuż to Cię "jak zwykle powalają"?
                    Pozwolisz ze grzecznie przemilcze to pytanie

                    • aurita Re: Aurita to nie są moje poglądy. 30.09.08, 08:57
                      zadna, żadną żadną... przepraszam za duzo netu.... brrr
    • chicoria Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 18:33
      Zaszczepilam, wlasnie gdy mala byla w tym wieku mniej wiecej co Twoj synek. Nic
      sie zlego nie dzialo! Pozdrawiam.
      • ma_dre Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 19:18
        to ze jeszcze nic zlego sie nie dzialo nie znaczy ze sprawa juz wygrana,
        konserwanty ze szczepionek odkladaja sie w organizmie, potrafia niszczyc uklad
        odpornosciowy i wypaczac metabolizm przez dlugi czas, zanim rodzic zorientuje
        sie ze cos jest nie tak. To oczywiscie zdanie jednej czesci uczonych, inna powie
        ci ze szczepionki sa OK. Wybor nalezy do nas, rodzicow.
    • hana.hula Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 19:24
      Zawsze są dwa końce kija . Moja Hana ma 18 miesięcy , miesiąc temu
      szczepiłam na meningokoki , a latem 2 razy na pneumokoki . Zadnych
      powikłań nie było .
      • gabrielle76 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 20:38
        Ja szczepiłam 3 swoich dzieci i wszystko było ok. Jesli szczepiłas juz MMR i
        mały dobrze zniósł to szczepienie to szczep, MMR daje najwiecej powikłań.
        Odczekaj tylko dłuzej niz 6 tygodni
    • osa551 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 21:01
      Zaszczepiłam przed pójściem do przedszkola. Do tego czasu córka była w domu z
      opiekunką i nie widziałam takiej potrzeby.
      • kasia191273 Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 21:03
        tak- mieszkam w Holandii i tutaj to szczepienie obowiazkowe/ bezplatne
        • fogito Re: Szczepicie na meningokoki? 28.09.08, 21:56
          Tym co nie szczepia, bo wola ryzyko polecam artykuł o szczepionkach
          w ostatnich Wysokich Obcasach smile
          Szczepiłam oczywiscie, bo caly cywilizowany świat zaleca te
          szczepienia a poza tym ja nie mam zamiaru ryzykować życiem dziecka w
          imie jakiejś ideologii.
          Powikłań po szczepionkach nie było żadnych
    • koza_w_rajtuzach Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 08:49
      Nie szczepiłam ani na meningokoki ani na pneumokoki.
      • breili Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 08:52
        Szczepimy. Na pneumokoki tez.
    • weronikarb Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 09:58
      Zaszczepilam syne w zeszlym roku (wtedy parwie 4 lata) na pneumokoki
      bo szedl do przedszkola. Byl bol reki ze az ruszyc nie mogl plus
      goraczka, biegunka - jeden dzien.

      Moningokoki - nie widze sensu, gdyz i tak nie ma szczepionki na te
      co najczesciej wystepują smile
    • jagabaga92 Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 10:25
      Ja nie szczepię, ponieważ szczepienie i tak nie daje 100% pewności, że dziecko
      nie zachoruje (ciągle pojawiają się nowe szczepy), a poza tym "co za dużo to
      niezdrowo", tzn. uważam, że zbyt duża ilość szczepionek może rzutować na zdrowie
      w przyszłości (w szczepionkach jest m.in. rtęć - jedna dawka niegroźna, ale przy
      tak wielu szczepionkach, już się uzbiera... sad)
    • black-cat Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 11:30
      Szczepiłam na pneumokoki ponieważ zakażenia pneumokokowe występują
      częściejk a większość z nas jest ioch nosicielami. Na meningokoki
      nie - szczepionka chroni jedynie przed typem C, czyli tym który
      występuje najrzadziej.
    • loola_kr nie 29.09.08, 12:39
      nie szczepię na nic dodatkowego.
      A swoją drogą 6 tygodni między szczepieniami to trochę mało...
      • on-na chcę zaszczepić 29.09.08, 15:07
        zamierzam szczepić,a le spytam się z ciekawości: jaki to wydatek?
        Szczepiliśmy na pneumokoki i kosztowało słono...
    • wiktorka99 Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 16:04
      Nie szczepiłam mojej córci, jestem lekarzem , nie pediatra ale innej
      specjalizacji. Ogólnie wsród lekarzy mało który szczepi swoje
      dzieci.Nie szczepiłam na nic dodatkowego, bo prawdą jest,ze nigdy w
      100% szczepionka nie uchroni dziecka, a do konca nie wiadomo jakie
      mają skutki uboczne to przewaznie wychodzi po wielu latach.
      • gabrielle76 Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 16:37
        Rany!! Pierwszy raz czytam słowa lekarza ze nie szczepi swojego dziecka i że
        ogólnie mało lekarzy szczepi dzieci. Jestes pierwszym lekarzem który pisze ze "
        do konca nie wiadomo jakie
        mają skutki uboczne to przewaznie wychodzi po wielu latach" Brawa!!! W koncu
        jakiś lekarz miał odwage bo poki co to wszyscy piszacy tu lekarze chwalą
        szczepionki jakie to sa wspaniałe wink
        • joxanna żywe / martwe bakterie, 29.09.08, 16:54
          Nie wiem, czy dobrze to powtórzę, ale zdaje się, że Prevenar (pneumokoki)
          zawiera nie same bakterie, ale jakiś fragment ich kodu genetycznego. Od samego
          kodu genetycznego się nie zachowuje. A układ odpornościowy będzie wiedział na co
          reagować.

          We Francji pneumokoki są refundowane i od jakichś 7-8 lat szczepienia są masowe
          (od 1-2 miesiąca życia). Moja pediatrzyca powiedziała, że pierwszy rok takich
          masowych szczepień był trudny, bo z dnia na dzień praktycznie zmniejszyła im się
          liczba pacjentów (i zarobków) z zapaleniami uszu, oskrzeli itp.

          Meningokoki nie są obowiązkowe - chyba, że pojawi się groźba takiej lokalnej
          epidemii.
          • joxanna Re: żywe / martwe bakterie, 29.09.08, 16:58
            Nie ma rtęci w szczepionkach nowoczesnych. Nie doszukam się dziś - ale kiedyś
            też przerażona sprawdzałam na stronach WHO, nowoczesne szczepionki nie zawierają
            rtęci.

            A co do skutków za parę lat? Faktycznie - nie wiadomo. Wszystkie te szczepionki
            to kwestia ostatnich 15 może 20 lat. Ale szczepię, bo wiem, przed czym chronią.
            A skutki uboczne nie są pewne. Może będą, a może nie?

            A jeszcze - ja też słyszałam, że prawie wszyscy jesteśmy nosicielami
            pneumokoków. I dlatego jest sens szczepić dzieci bardzo malutkie, noworodki
            praktycznie, zanim jeszcze takiego pneumokoka złapiąsmile. Potem wprawdzie mniej
            szczepionek, ale ochrona słabsza.
      • aurita Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 19:23
        Nikt nie twierdzi ze szczepionki sa skuteczne w 100%, nawet ich producenci.
        Leczenie raka nie jest skuteczne w 100 %, czy wobec powyzszego nalezy go zaniechac?
        A powiedz mi lekarzu jaki sa skutki uboczne antybiotykow? a jakie skutki uboczne
        bakteryjnego zapalenia mozgu?

        • gabrielle76 Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 19:28
          fakt ze szczepionki nie daja 100% pewności że dziecko nie zachoruje ale
          szczepionka spowoduje ze przebieg choroby będzie lżejszy i łatwiejszy w leczeniu
      • fogito Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 20:01
        nie znam lekarza, który nie szczepi swoich dzieci, więc chyba nie
        jest to 'ogólna' tendencja. Zwykle jak ktos nie robi szczepień
        dodatkowych to chodzi po prostu o pieniądze, no bo dlaczego szczepic
        na pozostałe a na tak powazne jak pneumokoki czy meningokoki już
        nie. Założę się, że jak NFZ zrefunduje te 'dodatkowe' szczepionki to
        zniknie bardzo szybko większość ich przeciwników.
        Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze tongue_out
        A skutki nie zaszczepienia są o wiele bardziej dramatyczne niz ich
        mgliste skutki uboczne po latach.
        • wiktorka99 Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 20:07
          A ja znam wielu lekarzy, którzy nie szczepia swoich dzieci, i nie
          chodzi o kase, bo ja taka szczepionke moge mieć za darmo smile.
          Każdy rodzic powinien sam podjąc decyzje czy zaszczepic swoje
          dziecko.
          • fogito Re: Szczepicie na meningokoki? 29.09.08, 21:31
            to super - więc nie pisz, że ogólnie lekarze nie szczepia, bo jest
            to fałszywa informacja i ktos może podjać na jej podstawie błędna
            decyzję.
            Owszem każdy powinien podjąć decyzję samodzielnie, ale problem
            polega na tym, że polskie społeczeńsywo jest niedouczone i słowa
            sąsiadki albo kogos na forum brane są za pewnik.
            Powinno być tak jak w cywilizowanych krajach - dziecko bez szczepień
            nie jest przyjmowane do przedszkola i nie można mu wykupić
            ubezpieczenia zdrowotnego. Bo dziecko niezaszczepione na zalecone
            szczepienia - w tym właśnie pneumokoki i meningokoki - jest
            zagrożeniem dla innych dzieci a leczenie go w razie choroby jest o
            wiele bardziej kosztowne niż leczenie dzieci zaszczepionych.
            A u nas jest jak jest i bez przerwy ludzie się zastanawiaja czy
            wydać parę setek na szczepienie czy nie. Gdyby było za darmo to
            problemu by nie było.
            • protozoa Re: Szczepicie na meningokoki? 30.09.08, 07:57
              Swięte słowa, tylko polskie" uczone" społeczeństwo wie lepiej. A
              potem jak dziecko zachoruje podnosi się larum, a jak umrze to z
              pewnością wina lekarzy. A o tym, że lepiej zapobiegać niż leczyć - i
              dużo taniej- jakoś się nie pamięta.
    • moguer Re: Szczepicie na meningokoki? 30.09.08, 21:03
      Ja szczepiłam moje dziecko na wszystko co mozliwe hib ,
      grypa.Niestety dziecko chorowało a grype przechodziła bardzo ciężko
      nawet konczyło sie to pobytem w szpitalu.Dawniej nie było szczepien,
      ja jako 9 latka miałam sepse i co zyje.... a teraz no cóz firmy
      farmac. musza zarobic.Ja dziecka nie szczepie bo i tak nie uchronie
      jej w 100%, bo zadna szczepionka nie chroni.Jestem przynajmniej
      czujna i kazde powazne zachorowanie jest od razu konsultowane, a
      gdybym zaszczepiła to pewnie pomyslałabym przeciez zaszczepiłam to
      nic jej nie bedzie.Mój pediatra tez mi powiedział nie szczepic, moze
      dlatego ze jest starszym lekarzem a nie młodym który ma kase za
      wcisniecie szczepionki rodzicom.
      • fogito Re: Szczepicie na meningokoki? 30.09.08, 22:06
        A cóż to za kolejne uogólnienie 'dawniej nie było szczepień'? Chodzi
        ci o czasy neolitu czy jakies późniejsze? Ja urodziłam sie w latach
        70'tych i byłam zaszczepiona na wszystko co było na rynku. Dokładnie
        pamietam chodzenie na szczepienia i wiejskiego lekarza, który te
        szczepienia wykonywał.
        A w 100% to można byc pewnym jedynie własnej śmierci. Jeśli twój
        lekarz mówi, żeby nie szczepić to lepiej zmień go na kogoś, kto jest
        lepiej douczony zanim bedzie za późno. Dobry lekarz przedstawia 'za
        i przeciw' i pozostawia decyzję w gestii rodziców. Taki co mówi nie
        szczepić wcale, ryzykuje zdrowiem nieswojego dziecka. I może dlatego
        tak łatwo mu to przychodzi.
        Ja zaszczepiłam wszystkimi ważniejszymi szczepionkami i wyobraź
        sobie tez jestem czujna, bo już raz dziecko wylądowało na OIOM'ie.
        I skąd ten pomysł, że młody lekarz 'ma kasę za wciskanie
        szczepionki'? Kasę to ma producent, bo wyprodukowanie szczepionki
        kosztuje więcej niż proszku do prania i ewentualnie łapówkarze, ale
        chyba nie uważasz, że każdy lekarz bierze łapówki surprised
        • wiktorka99 Re: Szczepicie na meningokoki? 01.10.08, 08:19
          Miałam sie już nie wypowiadac, ale myśle że wypowiedz fogito zaszła
          za daleko.Myslisz ze wybitny specjalista profesor jest niedouczony?
          a może wie troszke wiecej..........Kazdy lekarz przedstawia za i
          przeciw.Mój profesor równiez , ale było wiecej przeciw, dlatego
          pomogł mi podjac taka decyzję.Miłam o tym nie pisac ale mój mąż
          reprezentuje jedna firme farmaceutyczna , moge miec szczepionki za
          darmo i ja nie szczepie, bo znam wyniki badan bardzo dokładnie.
          Ale tak jak większosc napisała decyzja nalezy do rodziców i tylko
          tyle.
          • protozoa Re: Szczepicie na meningokoki? 01.10.08, 11:15
            Wyobraź sobie, że nie każdy profesor jest wybitny, sama znam kilku
            niedouczonych. Znam również wyniki badań i widziałam ludzi
            umierających w wyniku powikłań po przebytych ciężkich chorobach
            zakaźnych.
            Kiedyś nie było szczepień i kiedyś średnia życia wynosiła 30,40,50
            lat ( w zależności od tego kiedy było to "kiedyś").
            Kiedyś czarna ospa zbierała całkiem duże żniowo - dziś nie
            występuje. Jak myślisz dlaczego?
            Kiedyś ( lata 50/60) czyli nie tak znowu dawno, rodzice drżeli na
            mysl o polio. Do dziś widać osoby z porażeniem kończyn. Osoby 55-60
            letnie ( o ile miały to szczęście i przeżyły). Obecnie polio nie
            występuje, ale nie znaczy, że go nie ma. Po prostu dzięki
            szczepieniom jesteśmy odporni.
            Kiedyś ludzie dość często chorowali na WZW A i B. Dziś jest to, na
            szczęście, rzadziej, bo dość masowo się szczepi.
            Sepsa - znam kilka osób, które żyją i cieszą się dobrym zdrowiem
            mimo, że przebyły sepsę, ale widziałam także ludzi, którzy nie mieli
            tego szczęścia.
            To samo dotyczy grypy - nie mylić z infekcjami grypopodobnymi. Można
            być zaszczepionym i mieć 5 razy w ciągu sezonu infekcję, ale nie
            zachorować na grypę, której powikłania mogą być brzemienne w
            skutkach.
            I NIE JEST PRAWDĄ, ŻE LEKARZE SWOICH DZIECI NIE SZCZEPIĄ ZA TO
            ZGARNIAJĄ KASĘ ZA SZCZEPIONKI.
            1. Większość kolegów szczepi swoje dzieci
            2. Szczepionki najczęściej kupujemy w aptece- tak więc sami za nie
            płacimy ( nie dotyczy grypy i WZW B- bo szczepi nas szpital).
            Jestem za tym, aby szczepienia były zalecane, ale wzorem
            cywilizowanych krajów - jeśli nie zaszczepisz dziecka nie wyjedzie
            ono na zorganizowany wypoczynek, nie przyjmą go do przedszkola,
            szkoły itd.
            Wybór zależy od rodziców.
          • fogito Re: Szczepicie na meningokoki? 01.10.08, 13:43
            Znam jednego swiatowej sławy specjalistę profesora, który bardzo się
            pomylił w diagnozie mojego dziecka. Dziecko musiałam wywieźć za
            granicę i tam zdiagnozowałam wadę wrodzoną, która tutaj została
            przeoczona przez owego profesora. Więc wybacz, ale liczba tytułów
            przed nazwiskiem nie robi na mnie żadnego wrażenia.
            Jeśli masz zaś dostęp do bezpłatnych szczepionek, to może podarujesz
            je komuś, kto chciałby zaszczepic a nie stać go na to.
            Jeśli znasz wyniki badań - ciekawe które? - to powinnaś wiedzieć, że
            dzięki szczepionkom zachorowania na niektóre choroby zostały prawie
            całkowicie wyeliminowane i jeśli ludzie masowo przestana się
            szczepić, to te choroby powrócą. Gratuluję wobec tego 'mądrej'
            postawy opartej na najnowszych badaniach surprised
            Tak jak juz napisałam wyżej i koleżanka poniżej - dzieci nie
            szczepione nie powinny być przyjmowane do przedszkoli tak jak jest
            to w krajach cywilizowanych, bo stanowia zagrożenie dla innych
            dzieci. Nie powinny też być ubezpieczane z kasy państwowej, bo w
            razie leczenia ciężkich chorób kosztuje to masę pieniędzy.
            • magdek2 Re: Szczepicie na meningokoki? 01.10.08, 19:15
              <Tak jak juz napisałam wyżej i koleżanka poniżej - dzieci nie
              szczepione nie powinny być przyjmowane do przedszkoli tak jak jest
              to w krajach cywilizowanych, bo stanowia zagrożenie dla innych
              dzieci. Nie powinny też być ubezpieczane z kasy państwowej, bo w
              razie leczenia ciężkich chorób kosztuje to masę pieniędzy. >

              podaj przykład w którym kraju jest wymagane takie zaświadczenie ? bo
              bardzo mnie to zaciekawiło

              a ja mam inny postulat : dzieci z widocznymi objawami choroby nie
              powinny być przyjmowane rano do przedszkola, to nikogo nie razi i
              nie denerwuje ? mamusia czy tatuś zostawiający dziecko z katarem do
              pasa i temperaturą bo "nie mam co z nim/nią zrobić", bo mnie to
              łagodnie mówiąc denerwuje...



              • aurita Re: Szczepicie na meningokoki? 06.10.08, 23:21
                > podaj przykład w którym kraju jest wymagane takie zaświadczenie ? bo
                > bardzo mnie to zaciekawiło

                chodzilam do szkoly francuskiej (no dosyc dwno temu) : zawsze wzywali moja matke
                z pytaniem dlaczego nie jestem szczepiona. Raz dwa razy trzy razy...do skutku
                Szkola byla prywatna
              • fogito Re: magdek 07.10.08, 09:18
                Dopiero teraz zauważyłam twoje pytanie. Takim krajem są m.in Stany
                Zjednoczone. Ale w Polsce, kiedy zapisywałam dziecko do przedszkola
                angielskiego też musiałam przedstawic kartę szczepień. Taki wymóg
                spotkałam także w innych międzynarodowych przedszkolach w czasie
                poszukiwań przed zapisem.
                W wielu krajach tak jest, bo to najlepszy bat na rodziców, żeby
                dziecko zaszczepili.
    • magdek2 nie szczepiłam i nie zaszczepię 01.10.08, 13:57
      pediatra odradził, nasz laryngolog do którego mam pełne zaufanie
      też, lekarz rodzinny jako trzeci też opowiedział się przeciw
      • fogito Re: nie szczepiłam i nie zaszczepię 01.10.08, 16:54
        hmmm... to życze powodzenia.
        Jak moje dziecko dziecko zaczęło się dusić z powodu zapalenia krtani
        to pierwsze pytanie padło w szpitalu, czy był szczepiony na Hib -
        wtedy szczepienie dodatkowe. Oczywiście był. Po wyjsciu ze szpitala
        po dwóch tygodniach dostał zalecenie zaszczepienia na pneuomokoki. A
        przed pójściem do przedszkola na meningokoki. zawsze był silnym i
        zdorwym chłopakiem i nic nie wskazywało na taki przebieg akcji. Nie
        życzę nikomu, ale trzeba pamiętać, że lekarze pracujący na
        dziecięcych oddziałach ratunkowych mają więcej doświadczenia z
        ciężkimi przypadkami i oni raczej szczepienia będą zalecać niż
        odradzać, bo konsekwencje często są opłakane. Zaś lekarze siedzący w
        zaciszu swoich gabinetów często teoretyzują nie mając wiele praktyki
        za sobą.
        Wszystko jest dobrze dopóki dziecko nie złapie infekcji
        meningokokowej, bo jeśli już złapie to często jest za późno na
        ratunek.
        • magdek2 Re: nie szczepiłam i nie zaszczepię 01.10.08, 19:10
          laryngolog akurat pracuje od lat wielu wielu na oddziale w dużym
          szpitalu, codziennie po kilka zabiegów, znamy się od lat 15... ,
          pediatra również szpitalna w całym tego słowa znaczeniu, jedynie o
          rodzinnym mogę powiedzieć, że z zacisza gabinetu... więc tych dwoje
          chyba troszkę się orientuje i wie co i jak, ja nie jestem
          specjalistą i dlatego poprosiłam o opinię lekarzy, którzy dziecko
          znają, leczą, obserwują itd., pytałam własnie przed pójściem do
          przedszkola
          doskonale rozumiem oburzenie bo jak człowiek sam czegoś doświadczy
          to ma traumę na długo i chciałaby innym tego zaoszczędzić, ale
          odpowiedziałam jedynie autorce wątku smile
          pozdrawiam
          • fogito Re: nie szczepiłam i nie zaszczepię 01.10.08, 20:18
            ja po prostu nie życze nikomu sepsy meningokokowej u dziecka, a
            przedszkolaki to niestety grupa ryzyka. I wcale nie trzeba być
            słabiakiem, żeby meningokoki zaatakowały. Druga grupa ryzyka to
            młodzież szkolna, bo jak wszyscy wiemy rączek dokładnie nie myją,
            uwielbiaja sie całować i pic z jednej butelki.
            Jedynym srodkiem zaradczym jest w tym wypadku sczepienie i
            rezygnacja z niego wydaje mi się niepotrzebnym ryzykiem. No ale
            każdy ma wolna wolę i swój wybór.
            • iskierka40 Re: nie szczepiłam i nie zaszczepię 01.10.08, 21:10
              tak zaszczepilam na pneumo także
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka