kruszyniaczek
02.11.08, 18:54
Witam Mój synek wrócił w czwartek z przedszkola troszkę niewyrażny z
lekkim katarkiem, więc jak zwykle ratowaliśmy się domowymi
sposobami: miód czosnek , cebula itp. Dodam że synek ma trzy latka i
w zasadzie raz tylko miał chore gardło i brał antybiotyk( do tej
pory mam wątpliwości czy słusznie) Kontynuując w nocy z czwartku na
piątek pojawiła sie gorączka ok 38st.i kaszel, rano w piatek
poszliśmy do lekarki, która go zbadała i stwierdziła ze ma lekko
anginowe gardło, ale nie kazała dawac antybiotyku, zapisał go tylko
na wszelki wypadek i powiedziała żeby podac jak sie nie poprawi w
ciągu dwóch dni. temperatura dalej się utrzymywała,podawałm na
zmiane ibuprofen i paracetamol. temperatura lekko spadała i po dwóch
trzech godz. znowu rosła nawet do 39 st. W końcu wczoraj w nocy
podaliśmy antybiotyk: sumamed, ale do tej pory zero poprawy dalej
goraczka kaszel i meeega katar, brak apetytu synek w ogóle nic nie
je i czasami skarży sie na ból brzuszka i nic poza tym jak twierdzi
go nie boli. ja już wariuję, bo jestem wielką przeciwniczka
antybiotyków i skoro juz go podałam to chciałabym widzieć chociaż
niewielką poprawe a tu NIC! Jestem załamana martwi mnie ta
temperatura. Poradżcie coś proszę, bo tak jak już wcześniej
wspominałam nie mam doświadczenia w poważniejszych infekcjach.