Dodaj do ulubionych

Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczepienie

06.11.08, 18:20
?????????
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 18:23
      A to mogą podać do sądu? Słyszałam o jednym czy kilku przypadkach
      odmowy szczepienia na gruźlicę, ale nie o sądzie z tej racji. Napisz
      może coś wiecej, proszę...
      • monikacc Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 19:37
        No własnie mogą uncertain Nie zgodziłąm sie na szczepienie MMR, moja córka ma dzis 2
        latak, wiec odwlekłam juz rok szczepienie. Ca ły czas był spokój az dzis
        dowiaduje sie od pielegniarki ze dostane pismo z sanepidu i jesli nie zaszczepie
        córki to sanepid skieruje sprawe do sądu. No i doczytałam dziś na innym forum ze
        w moim miescie rzeczywiscie sanepid sie nie cacka i daje sprawe do sadu.
        Chciałam sie dowiedziec jak to bedzie wygladac jesli sprawa trafi do sadu
        • daisy Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 20:03
          Spokojnie. Od pierwszego stycznia zmienia się ustawa ws. szczepień ochronnych.
          Ta nowa nie nakłada sankcji za nieszczepienie. Więc o ile prezydent Kaczyński ją
          podpisze, to będzie OK.
          Więcej dowiesz się tam:

          nieszczepimy.l4.pl/index.php
          • monikacc Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 20:32
            dzięki, fajnie kary nie zapłace ale co dalej, zmusza (sąd) mnie do zaszczepienia
            dziecka???????
            • phantomka Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 21:16
              Ja ta szczepionke odwlekalam do momentu az mloda miala ponad 2 lata.
              Tak ustalilam z lekarka. Pielegniarka mnie czasem ganiala, ze ja
              sanepid sciga, ale odsylalam ja do lekarki i byl spokoj.
              Zaszczepilam mloda priorixem, super zniosla, lepiej niz infanrixa.
              Nie rozumiem, dlaczego ma powstac ustawa, ktora pozwala na nie
              szczepienie dzieci. Moim zdaniem tak nie powinno byc.
            • aurita Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 21:17
              Sad powinien dbac o dobro dziecka skoro matka o to nie dba
              • monikacc do Aurity 06.11.08, 21:32
                Aurita nie masz prawa zarzucac mi ze nie dbam o dobro dziecka, właśnie nim się
                kieruję. Moja córka dostała wszystkie szczepienia, płaciłam za skojarzone bo
                niby lepsze, dostała tez na meningokoki i dostanie też szczepionke na
                pneumokoki, a MMR sie po prostu boję i tyle. Więc nie zarzucaj mi ze zaniedbuje
                dziecko bo jak widac bardzo sie mylisz uncertain
                • kasiak37 Re: do Aurity 06.11.08, 21:41
                  ale czego sie boisz?Naczytalas sie glupot?Zaszczep priorixem.Moja corka 2 tyg
                  temu byla szczepiona priorixem tetra i nic sie nie dzialo i nie dzieje,ma prawie
                  2 latka.
                • apolka73 do monikacc 06.11.08, 21:52
                  Jest chyba takich mam wiecej. Ja tez zrezygnowalam tylko z MMR.
                  Nazwa nie ma znaczenia, czy to priorix czy cos innego. tez sie boje.
                  Synek ma 16 miesiecy. Poczekam az skonczy 3 lata. Znajoma lekarka
                  powiedziala ze wtedy ryzyko POTENCJALNYCH powiklan sie zmniejsza.
                  Napisalam z mezem oswiadczenie, ze na wlasna odpowiedzialnosc nie
                  szczepimy i zostawilam w przychodni. Ale to chyba bardziej dla nich
                  podkladka dla sanepidu niz ochrona przed konsekwencjami dla nas.
                  Poczekam i zobacze. Dopoki Syn nie chodzi do zlobka ani przedszkola
                  na razie sie az tak nie boje ze sie zarazi. Pediatra Synka
                  powiedziala, ze tylko jedna mama oprocz mnie napisala takie
                  oswiadczenie. I nie uwazam, ze ten strach to glupota. Co z tego, ze
                  100 dzieci dobrze zareagowalo na te szczepionke, a 101 bedzie moj
                  Synek i cos zlego sie wydarzy? Pamietam jak mialam robic
                  amniopunkcje (Synek mial polidaktylie, mialam sprawdzic, czy ma tez
                  inne wady genetyczne), tez mnie namawialy kolezanki - zrob - ja
                  robilam i wszystko jest dobrze. A jaka mialam miec gwarancje, ze nie
                  poronie? Nie zrobilam, Synek na szczescie urodzil sie zdrowy. Jest
                  strach i intuicja. Nie wiem, co mna kieruje, ale boje sie tej
                  szczepionki i juz.
                  • soilew Re: 06.11.08, 22:36
                    Ja szczepiłam Priorixem,mały zniósł to dobrze,też byłam
                    przeciwna.Dziecko było niedotlenione chodzimy na rehabilitacje od
                    urodzenia.Ale nie stać mnie na zapłacenie 5 tys kary i do tego i tak
                    bede musiała zaszczepić.Pozdrawiam
                • ata99 Re: do Aurity 07.11.08, 13:34
                  Bój się swojej ignorancji! Serio, to bezsensowne ploty wywołane "skręconym"
                  badaniem sprzed lat. Zaszczep dziecko, powikłania po choróbskach są bez
                  porównania groźniejsze-bo realne.
                • aurita Re: do Aurity 07.11.08, 17:16
                  zastanow sie kobieto kto by namolnie/sadownie/prawnie zmuszal Cie do stosowania
                  czegos NIEBEZPIECZNEGO dla dziecka?

                  Wierzysz reklamom-pneumokoki i meningokoki- nie sa refundowane ale szeroko
                  reklamowane, a natomiast nie wierzysz programowi zdrowotnemu opracowanemu przez
                  lekarzy/ naukowcow? Czy to nie jest paradoksalne?


                  PS. w cywilizowanych krajach penumokoki i menigokoki tez sa refundowane.
                  I nie napisalam ze zaniedbujesz dziecko
                  • monikacc Re: do Aurity 07.11.08, 18:18
                    > zastanow sie kobieto kto by namolnie/sadownie/prawnie zmuszal Cie do stosowania
                    > czegos NIEBEZPIECZNEGO dla dziecka?

                    Tak własnie uważam.


                    > Wierzysz reklamom-pneumokoki i meningokoki- nie sa refundowane ale szeroko
                    > reklamowane, a natomiast nie wierzysz programowi zdrowotnemu opracowanemu przez
                    > lekarzy/ naukowcow? Czy to nie jest paradoksalne?


                    Jakim reklamom kobieto?? Mam dwójke starszych synów którzy moga mi to świństwo
                    przynieść do domu i dlatego chce córke zabezpieczyć. I dokładnie nie wierze ani
                    lekarzom ani naukowcom, mam mnóstwo lekarzy w rodzinie i nawet oni w to nie
                    wierzą i przyznaja mi rację więc nie widzę w tym żadnego paradoksu.

                    >I nie napisalam ze zaniedbujesz dziecko

                    tak właśnie napisałas i uważam ze jesteś bezczelna i nie masz bladego pojęcia o
                    szczepieniach
                    • aurita Re: do Aurity 07.11.08, 20:25
                      Belkot, poprostu belkot.
                      Lekarze nie ufaja samym sobie, synowie przynosza pneumokoki ale rozyczki juz nie?
                      Lekarze i naukowcy sa glupi a szczepionki przeciwko pneumokokom i meningokokom
                      opracowali... no niech zgadne...moze kowal i znachorzy?

                      Gdybs cokolwiek rozumiala w sprawie patogenow i szczepionek to wiedzialabys, ze
                      wazniejsze jest szczepienie przeciwko wirusom (np. odra, swinka, rozyczka) niz
                      przeciwko bakteriom (pneumokoki, menigokoki). Przeciwko bakteriom mozna
                      ewentualnie zastosowac inne srodki, np antybiotyki, przeciwko wirusom nie mamy
                      my NIC.

                      I nie myl beszczelnosci z tepieniem glupoty
                      • gabrielle76 Re: do Aurity 07.11.08, 21:19
                        no tak rzeczywiście różyczka jest grozniejsza niż sepsa wywołana przez
                        meningokoki uncertain bzdury, poza tym choroby wirusowe najlepiej przechorowac, bardzo
                        rzadko daja powikłania jesli odpowiednio postępuje się z chorym.

                        Chcesz tępic głupote to zacznij od siebie
        • sabina.szafraniec Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 18.11.08, 12:24
          Jestem mamą Kubusia, który niestety nie został zaszczepiony
          przeciwko pneumokokom przez co omal go nie straciliśmy. Nawet nie
          potrafię opisać tego całego koszmaru związanego z przebytymi przez
          niego: zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, sepsą, zapaleniem płuc,
          zapaleniem ucha środkowego, hospitalizacją, leczeniem, reanimacją –
          dziś, w konsekwencji przebytego zakażenia pneumokokami, mój synek
          trwale nie słyszy na jedno uszko.
          Po tych traumatycznych doświadczeniach założyłam
          Stowarzyszenie "Parasol dla życia", które wspiera rodziny dzieci
          cierpiących na skutek inwazyjnych chorób bakteryjnych. Dzieci
          niektórych z nas, rodziców, skupionych w stowarzyszeniu, nie
          przeżyły zakażenia pneumokokami.
          Jeśli ktokolwiek z Was ma wątpliwości, czy szczepić swoje dziecko
          przeciwko pneumokokom czy nie – moja, nasza rada, jest jedna:
          SZCZEPIĆ!

          Aby wszyscy rodzice mieli równy dostęp do drogich szczepionek nasze
          Stowarzyszenie rozpoczęło akcję "Możemy je uratować!", której celem
          jest zebranie społecznego poparcia pod apelem do Sejmu o wpisanie
          szczepionki przeciwko pneumokokom do powszechnego kalendarza
          szczepień – dzięki czemu szczepionka stanie się darmowa.
          Jeśli popierasz nasz apel wejdź tu:
          www.petycje.pl/petycja/3583/apel_do_sejmu_rp_o_wpisanie_szczepionki_przeciwko_pneumokokom_do_kalendarza_szczepien_obowiszkowych.htm
          l

          i złóż swój podpis.
          Nasza petycja ma numer 3583
          Więcej o mnie i Stowarzyszeniu znajdziesz na stronie:
          www.parasoldlazycia.org

          Sabina Szafraniec
    • frauada Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 22:50
      Nikt z was nie ma prawa oceniac postepowania ktorejkolwiek z matek.
      Nie we wszystkich krajach Europy szczepienia sa obowiazkowe i czy z tego powodu sa jakies straszne epidemie.Matki szczepia dzieci bez nakazu sadowego,wedlug wlasnego uznania.
      Ja do tej pory slepo ufalam szczepionkom i moje dzieci byly szczepione na wszystko co obowiazkowe plus malutki na pneumokoki.
      Teraz jednak zatrzymalam sie na chwile i nie zaszczepilam na MMR poniewaz tez sie boje narazic dziecko.Nie ma tu nic wspolnego naczytanie sie glupot jak ktos napisal tylko zwykle proste myslenie.Przeciez to takie malenkie dzieci,a wprowadza sie do ich organizmu szczepionke zywa na 3 choroby odrazu.
      Ja zostawiam decyzje o szczepieniu w tym wypadku jednak matkom,konsekwencje w obu przypadkach moga byc bardzo grozne i to wlasnie one sie bede zmagac z tym co bedzie lub nie.
      • soilew Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 23:04
        Zatrzymałas sie przy MMR bo jest szczepionką złozona z zywych
        szczepów.Co maja powiedziec mamy,które nie stac na podanie dziecku
        szczepionek płatnych,a podaja zywe,bezpłatne szczepionki od
        urodzenia i nie 3 choroby tylko 4 lub 5.Dzieci sa te młodsze od
        naszych.
      • phantomka Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 23:09
        Ok, tylko niech takie mamy nie mowia, ze nie kieruja sie
        informacjami zdobytymy w necie czy jakis innych pseudo publikacjach.
        Skoro autorka zaszczepila na wszystko, co mozliwe, w tym na meningo
        i chyba pneumo (czy zamierza dopiero, nie pamietam) tzn. ze popadla
        w szal informacji medialnych. A przeciez na takie zakazenia pneumo
        choruje z polowa ludzkosci, one wywoluje zwykle zapalenia, a matki
        mysla tylko "sepsa" Przypadek? Oczywiscie, ze medialna promocja
        szczepionki. Gratulacje dla tworcow tej kampanii, zarobili kupe kasy.
        I zeby byc sprawiedliwym, sama naczytalam sie glupot nt. mmrII,
        przeczytalam wszystko, co mozliwe na temat tej szczepionki.
        Porozmawialam z lekarka, poszukalam informacji nt. autorow tych
        pomowien o mmrII i juz mialam z glowy schize.
        Powiedzcie mi tylko jedno: czy wasze dzieci nie byly w ogole
        szczepione na cokolwiek?
        • kitka20061 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 00:40
          Moja, obecnie trzydziesto kilkuletnia kolezanka nie była szczepiona w ogóle. Powoedem był konflikt krwi rodziców. Lekarze nie zrobili jej transfuzji krwi i jest niepełnosprawna. Szczepienia byłyby dla niej groźniejsze niż choroby, mogłyby nawet doprowadzic ja do smierci. Przeszła wszystkie mozliwe choroby i żadnych powikań nie miała. Ja szczepiłam swoje dziecko tylko w szpitalu. Niestety po gruźlicy dostała mega bąbla, w innym miejscu niż szczepienie. Był wielkości piłeczki pimpongowej, przy tak małym ciałku to olbrzym. Zebrało się 6 lekarzy i debatowali. Dopiero jakaś starsza Pani doktor spojrzała i powiedziała ze to po szczepieniu na gruźlice. Dobrze że tylko tak się skończyło. Chodziłam po lekarzach, bo nie wiedziałam co dalej. Jeden, bardzo przekonywujący odradził mi szczepienia do trzeciego roku życia, do całkowitego rozwinięcia systemu immunologicznego. Szczepienia nie sa złem, tylko niestety nie kazdy organizm dobrze na nie reaguje. Wystarczy jakas mała wada genetycna czy osłabiebie organizmu i może stać sie tragedia, nieodwracalna do końca życia.
          • mirta2000 Re: do kitka 20061 08.11.08, 00:09
            napisz cos wiecej o tym bablu po szczepieniu czy miałas stwierdzony
            odczyn poszczepienny czy ta gulka sama sie wchłoneła ? czy była
            usuwana miałam ten sam problem po szczepieniu na gruzlice swojego
            dziecka moze byc na mejla mirta2000@gazeta.pl
        • edit38 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 06:34
          phantomka napisała:

          > Ok, tylko niech takie mamy nie mowia, ze nie kieruja sie
          > informacjami zdobytymy w necie czy jakis innych pseudo
          publikacjach.

          Owszem ja informacje na ten temat zdobyłam w necie, prasie itd. ale
          gdyby nie te informacje to nie miałabym pojęcia że dzieci uczulone
          na białko kurze nie powinny być szczepione. Pediatra nawet nas nie
          zapytała czy dziecko już jadło jajko (była podejrzewana o alergię
          ale nikt nie mógł zidentyfikować alergenu) Dopiero gdy ja zapytałam
          czy mała może być zaszczepiona pomimo że jeszcze jajka nie
          wprowadziłam dała nam skierowanie do alergologa, zdziwiona że ja mam
          takie informacje. Okazało się że mała może być szczepiona ponieważ
          uczulona nie jest ale alergolog powiedział mi aby wstrzymać się ze
          szczepieniem aż dziecko będzie większe, przestanie gorączkować z
          powodu ząbków i skończy się "zgniła pogoda" przez którą łatwo o
          infekcje. Tak że ja nie szczepię za radą lekarza.
    • bast3 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 22:58
      Ja niby szczepię małego na wszystko, ale czasem jak się dowiaduję o
      dzieciach które od razu po szczepionkach zaczynają chorować (moejej
      koleżanki synek po szczepionce zaczął się dziwnie zachowywać,
      stwierdzili autyzm) to jestem przerażona. Nie wiem co jest większym
      złem dla dziecka, szczepionka czy jej brak. tak patrząc w kontekscie
      historycznym to właśnie bardzo często przez szczepionki były różne
      badania prowadzone, wiele ludzi chorowało, takie testy na ludności.
      Kto wie jak jest teraz, przecież to wcale nie odległe czasy.
      • zawsze-agamaj Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 06.11.08, 23:10
        jestem tu od niedawna, ale chyba mogę wyrazić swoje zdanie??? jesli
        chodzi o szczepionki o obojetnie jakie to moje zdanie jest takie że
        kiedyś nie było tych wszystkich szczepionek i my jakoś zyjemy.....
        wiem wiem czasy się zmieniają ale kto z nas może przewidzieć jak
        nasze dziecko przyjmie szczepionkę??? Jedne dzieci przyjmują
        szczepionki dobrze i jest super inne zle maja powikłania, nie wiemy
        co moze spotkać nasze dziecko a rady i porady? Guzik mnie obchodza
        bo nawet najlepszy specjalista nie powie mi co może byc potem. ja
        mam synka 3,5 rocznego nie zaszczepiłam go na pneumo i meningokoki
        ani MMR Czy zrobiłam dobrze??? niewiem czas pokaże. Może żle a moze
        uchronołam moje dziecko przed autyzmem lub innymi powikłaniami???
        Nie oceniajmy matek bo tak naprawdę same nie wiemy czy dobrze
        robimy. Pozdrawiam
        • mika_p Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 00:05
          My żyjemy, bo jesteśmy potomkami najsilniejszych organizmów. Do XX wieku
          śmiertelność niemowląt i małych dzieci była bardzo wysoka, przeżywała i mogła
          się rozmnażać mniejszość z mnogiego rodzeństwa.
          Wiesz coś o którejś z chorób, na które szczepi popularne Di-Per-Te?

          Błonica (dyfteryt): Dochodzi także, do dużego, ogólnego zatrucia organizmu
          (intoksykacji). Tętno jest bardzo szybkie i miękkie, występują zaburzenia pracy
          serca (zmiany martwiczo-zapalne mięśnia sercowego, ciężkie zmiany prowadzą do
          śmierci), a także cięższe porażenie mięśni.

          Krztusiec (dawna i potoczna nazwa koklusz) – ostra choroba zakaźna układu
          oddechowego, charakteryzująca się nawracającymi napadami kaszlu i przedłużającą
          się dusznością, dawniej choroba często kończyła się śmiercią.

          Tężec: Pierwsze objawy to skurcze mięśni. Początkowo skurcze przede wszystkim
          mięśnia żuchwy powodując charakterystyczny szczękościsk (trismus). W następnym
          etapie skurcze obejmują inne partie mięśni szkieletowych.

          Na szybko kopiowane z Wikipedii.

          Na odrę szczepi się dzieci od lat i jakiś czas temu pediatra z długim stażem
          (była jeszcze moim lekarzem, a już wtedy nie była debiuutantką) powiedziała mi,
          że odrę u dziecka widziała raz w życiu.

          Szczepienia uwolniły nas od śmiertlenych chorób zakaźnych, dlatego teraz ty
          możesz pisać "kiedyś nie było tych wszystkich szczepionek i my jakoś zyjemy...".
          My tak. Bo nie wszyscy chorowali, bo niektórzy byli mocniejsi i choroba ich nie
          zabiła.

          A ospa prawdziwa? Jest tak zduszona, że co kilka lat ogłaszają termin likwidacji
          ostatnich próbek wirusa. Minęło lewdwie 45 lat od ostatniego przypadku w Polsce.
          No, ale my żyjemy.
          • otrzewna Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 10.11.08, 13:38
            smiertelnosc byla duza ale nie bezposrednio ze wzgledu na choroby
            zakazne - wiec nie uogolniaj, poza tym obecnie powszechna/e jest:
            1. Nienagannie czysta, bakteriologicznie sterylna woda
            2. Kontrolowane usuwanie i oczyszczanie ścieków
            3. Czyste, jasne i ogrzewane mieszkania
            4. Wystarczająca ilość jedzenia ( Dopiero od 1950 roku wszyscy
            ludzie w zachodniej Europie mają codzienie wystarczającą ilość
            jedzenia)

            wiec z ta smiertelnoscia z powodu braku szczepionek nie przeginaj, a
            jak jeszcze Ci malo to pomysl sobie i poczytaj gdzie sie podziala
            ptasia grypa i slynny przezucajacy sie na ludzi wirus? <hahaha> bo
            to ze opustoszaly magazyny z zalegajacej szczepionki (bo lud w
            panice polecial wykupil) to akurat wiem smile
            paranoja
      • melagrana Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 12.11.08, 00:36
        mieszkam we Francji, nie wiem jakie szczepienia sa w Polsce
        obowiazkowe (i domyslam sie refundowane, we Francji tylko jedna
        przeciwko dyfterytowi,polio i tezcowi... niedawno zniesiono
        obowiazek szczepienia na gruzlice. na marginesie, w szwajcarii i USA
        wogole obowiazku szczepien niema... i jak sadze niewynika z tego
        wieksza zachorowalnosc. Moja 2 letnia coreczke zaszczepilam tylko
        obowiazkowa szczepionka, i to nie od razu po urodzeniu tylko ok 6
        miesiaca w odtepach co 2 mies. gdybym mogla podjac na nowo te
        decyzje, to szczepilabym jak najpoznej, okolo 3 roku. dodam, ze
        wciaz karmie (dokarmiam)piersia,co stanowi wciaz dodatkowa ochrone
        przed chorobami i co najwazniejsze wzmacnia, jeszcze slaby system
        odpornosciowy. weFrancji sa aktywne rozmaite organizacje
        antyszczepieniowe, swa argumentacje opieraja na przekonaniu, iz
        szczepionki niezwykle oslabiaja system imunologiczny (szczegolnie
        malego)dziecka, dochodzi do tego lista mozliwych mniej lub bardzie
        powaznch powiklan (wsrod nich rowniez autyzm).decyzje pozostawic
        nalezy rodzicom, jest ona zalezna niewatpliwie od kontekstu w jakim
        zyje dziecko i od typu opieki jaka sie je otacza... moim zdaniem, im
        pozniej tym lepiej, i lepiej takze ograniczyc je do minimum...
        • aurita Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 12.11.08, 18:18
          > wogole obowiazku szczepien niema... i jak sadze niewynika z tego
          > wieksza zachorowalnosc

          owszem nie wynika wieksza zachorowalnosc bo rodzice szczepia nawet jezeli nie ma
          obowiazku:
          We Francji ok 80 % dzieci szczepionych jest na ROR (Rougeole-oreillons-rubeole).
          On estime à prés de 500 000 le nombre de cas d'oreillons en France au cours de
          l’année 1986 (le debut des vaccinations) . En 1999 il y a eu environ 18 000 cas
          d'oreillons.

          Szczepienia przeciwko WZB nie sa obowiazkowe i niestety we Francji tylko 45 %
          dzieci jest szczepionych. Tragedia.


          > antyszczepieniowe, swa argumentacje opieraja na przekonaniu, iz
          > szczepionki niezwykle oslabiaja system imunologiczny

          oslabiaja? a wiesz jak dziala szczepionka?
          • edit38 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 12.11.08, 21:12
            aurita napisała:


            >
            > oslabiaja? a wiesz jak dziala szczepionka?

            Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale wiem że każda szczepionka powinna
            zapobiegać chorobie. Niestety z doświadczenia wiem że nie zawsze tak jest.
            Przykład: szczepionka przeciw grypie. W moim bliskim otoczeniu znam tylko 5 osób
            które się zaszczepiły i wszystkie 5 bardzo ciężko to odchorowały. Moja babcia
            nie mogła z tego świństwa wyjść przez 3 m-ce. Dobrze że zaszczepiła się
            wcześniej niż ja (miałam już kupioną szczepionkę) bo mogłoby się okazać że
            grypsko rozłożyłoby mnie na własny ślub.
            Wiem, wiem szczepionka przeciw grypie to nie MMR ale jednak szczepionka powinna
            zapobiegać chorobie a nie rozkładać człowieka na łopatki.
        • joxanna Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 12.11.08, 21:33
          Do Melagrana

          We Francji refundowane są Prevenar, Infanrix Penta, Rotarix, Engerix (nie
          pamiętam, czy tak się nazywa - na WZWB) - te na pewno. Meningokoki są
          refundowane, jeśli są wskazania - tzn to epidemii (wydaje mi się, że to dowcip,
          ale tak twierdziła moja pediatrzycasmile.

          Faktycznie, rok temu zniesiono obowiązek szczepienia przeciwko gruźlicy, ale mój
          synek był szczepiony na początku tego roku i chyba też było jeszcze refundowane.
          • breili Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 13.11.08, 10:34
            W Niemczech juz od prawie 10 lat nie szczepia na gruzlice - tak
            przynajmniej wyczytalam ostatnio.
    • monis250 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 08:17
      Wyjaśnijcie mi proszę co to jet ta szczepionka MMR i dlaczego się
      jej tak boicie?
      Moja córa ma 4 lata, miała wszystkie obowiązkowe szczepienia, ale
      moze coś sie zmieniło w kalendarzu szczepień.
      • edit38 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 09:06
        sonia.low.pl/sonia/art2/szczep_a_autyzm.htm
        Jak chcesz coś więcej poczytać to sobie wpisz w googlach:
        szczepionka MMR
    • natemi Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 10:01
      mika-p - no właśnie!!! Po stokroć się zgadzam!!! To takie
      oczywiste!!! Ludzie, ja juz nie mogę słuchać tego: kiedyś nie było
      tego czy owego i ludzie jakoś żyli...
      • daisy do zwolenników 07.11.08, 10:43
        No to może przeczytajcie na przykład to:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5822409,Koreanska_szczepionka_zabila_noworodka_.html


        Oczywiście zaraz ktoś powie że to takie wyjątkowe, że jedno dziecko na milion i
        tak dalej i tak dalej.
        Pewnie. KAŻDE dziecko jest jedno na milion.
        Jeżeli jakiś środek medyczny stwarza potencjalne zagrożenie, które (jak widać)
        może być naprawdę duże, to uważam, że należy zostawić ludziom wolność wyboru,
        czy chcą go zastosować, czy nie.
        Mnie się nie podoba ideologia OBOWIĄZKOWEGO poświęcania jednostki dla dobra ogółu.
        • kitka20061 do daisy 07.11.08, 10:47
          Święte słowa. W końcu nie jesteśmy niewolnikami, ze inni decyduja za nas.
          • kitka20061 Re: do daisy 07.11.08, 10:48
            Jedno na milion, tylko nikt by nie chciał, żeby to akurat było jego dziecko!!!
            • donkaczka Re: do daisy 07.11.08, 13:11
              a gdyby szczepienia byly nieobowiazkowe to problem bylby z glowy

              w koncu to nieszczepiacy rodzice "narazaja" swoje dzieci, Ci ktorzy szczepia
              powinni byc zupelnie obojetni na nieszczepione dzieci, a to najczesciej oni
              wyrazaja swiete oburzenie

              powiklaniami po chorobach sie straszy, a zdarzaja sie one rzadko i nie w
              standardowym przebiegu choroby
              dotycza dzieci oslabionych, zle leczonych itp za to powiklania poszczepienne
              wala na oslep i ze zdrowego dziecka moga zrobic kaleke

              wiele szczepionek jest nieskutecznych (wspominany krztusiec czy gruzlica) lub
              skutecznych czasowo (rozyczka na przyklad)

              jaki sens jest szczepic dziewczynki swinka a chlopcow rozyczka?
              jaki sens szczepic maluchy, skoro i tak trzeba doszczepic nastolatki, a
              powiklania rozyczki u dzieci sa niemal zadne?

              pneumokoki to ogolnie smiech na sali
              w szczepionce jest 7 ze 100 szczepow
              przeprowadzono badania nad skutecznoscia tej szczepionki, bo juz pare let sie ja
              stosuje i co? ilosc zachorowan na owe 7 szczepow owszem spadla, ilosc zachorowan
              na pneumokoki ogolnie zostala bez zmian, bo miejsce tych siedmu zajely te
              nieszczepione..
              i skutkiem takiej szczepionki moze byc przegapienie zakazenia pneumokokami, no
              bo dziecko szczepione przeciez prawda?


              tyle tylko ze nieszczepienie jak czytam czesto nie jest swiadomym i przemyslanym
              wyborem, a skutkiem zametu w glowie i paniki
              mamy nie szczepia pod wplywem jakichs zaslyszanych rewelacji, bez przemyslenia
              jakie moga byc konsekwencje

              no bo szczepienie pneumo i menigo a nieszczepinia mmr zupelnie nie rozumiem, to
              chyba wyrazne przyklad na brak swiadomosci czym szczepienia sa i przyjrzenia sie
              im z bliska


              ja nie szczepie, ale moge, wiec korzystam
              • monikacc Re: do daisy 07.11.08, 13:39
                jest ogromna róznica miedzy szczepionkami na pneumo i meningokoki a MMR, te
                pierwsze sa zrobione z zabitych wirusów a MMR jest z zywych i podaje sie dziecku
                od razu 3 na raz.
              • aurita Re: do daisy 07.11.08, 17:09
                > w koncu to nieszczepiacy rodzice "narazaja" swoje dzieci, Ci ktorzy szczepia
                > powinni byc zupelnie obojetni na nieszczepione dzieci,

                No niestety moje dziecko bedzie w kontakcie z takimi dziecmi a byc moze jeszcze
                nie ma odpornosci na dany patogen (bo np jest mlodsza i jeszcze nie szczepiona).
                We Francji nie wpuszczano mnie do szkoly dopoki nie mialam obowiazkowych
                szczepien. Jezeli matki nie szczepiace zamkna dzieci w szklanej wiezy to no
                problem. Ostatecznie nagrody Darwina to tez nagrody.


                > jaki sens jest szczepic dziewczynki swinka a chlopcow rozyczka?

                chodzi o to aby dane choroby wyeliminowac. Jak nie bedzie rozyczki to zadna
                ciezarna na nia nie zachoruje na 100 % to naprawde nie jest trudne do zrozumiena.

                Podany przyklad zapalenia watroby wywolanej wirusem B jest przykry ale akurat
                ten wirus jest na 10 miejscu jezeli chodzi o wywolane zgony. 25-50 % ludzi
                zakazonych tym wirusem UMIERA.


                Nie ma zwiazku pomiedzy MMR a autyzmem: to bylo juz wielokrotnie potwierdzone
                naukowymi badaniami. Lancet przepraszal za publikacje tego oszoloma Andrew
                Wakefield`a

                FAKTY:

                www.mmrthefacts.nhs.uk/resources/pdf/polish.pdf
                • gabrielle76 Re: do aurity 07.11.08, 18:09
                  Jakie fakty ?? Naiwna jestes kobieto, myślisz ze gdyby potwierdzono związek MMR
                  z autyzmem to ogłosiliby to całemu światu?? uncertain
                  • aurita Re: do aurity 07.11.08, 18:31
                    nie mysle, ja to wiem.
                    • gabrielle76 [...] 07.11.08, 18:40
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • melagrana Re: do daisy 12.11.08, 00:45
                dzieki! nic dodac nic ujac, wreszcie madry glos!
            • phantomka Re: do daisy 07.11.08, 13:13
              To teraz jeszcze poszukaj danych nt. wiekszosci lekow stosowanych
              powszechnie. Zabily wiecej niz jedna osobe. Paracetamole
              uszkadzajace narzady wewnetrzne (a tak lubiane przez matki) kazdy
              jeden antybiotyk, na ktory twoje dziecko jest uczulone. Przeciez na
              dobra sprawe kwestia zgonu dziecka z powodu reakcji anafilaktycznej
              nie jest powiazana tylko ze szczepionkami, ale kazdym
              farmaceutykiem, bo dopoki nie wiesz, na co dziecko jest uczulone,
              nie powinnas wg swojej logiki, podawac mu zadnych lekarstw.
              • daisy Re: do daisy 07.11.08, 22:36
                Zupełnie nie widzę związku, a raczej różnica jest kardynalna: otóż leki podaje
                się dobrowolnie, po rozważeniu za i przeciw, po zapoznaniu się z rzetelną
                informacja nt. możliwych powikłań. To własna odpowiedzialna decyzja rodzica.
                Tymczasem do szczepienia ktoś chce mnie zmusić i właściwie nie mam prawa wyboru.
                O możliwych powikłaniach i odczynach (poza zaczerwienieniem) nikt rodziców nie
                informuje, a przed szczepieniem nie ma się dostępu do ulotki podawanego środka.
                I tak dalej.
                Mnie chodzi o prawo do wyboru. Nikogo nie zmuszam, żeby zaniechał szczepień, nie
                prowadzę agresywnej kampanii, nie piszę na forach "jak możecie być takie
                nieodpowiedzialne i szczepić dzieci tymi truciznami".
                A już za prawdziwą skrajność uważam szczepienie malutkiego dziecka TYLKO po to,
                żeby nie zachorował ktoś inny. Filozofia "wyeliminowania chorób" też do mnie nie
                przemawia, bo to walka z naturą, która nie znosi próżni i zawsze będzie od nas
                silniejsza. Lekarze często mówią o chorobach z autoagresji, które są spowodowane
                "oszołomieniem" układu odpornościowego, choćby z powodu bezczynności. Wolę różyczkę.
                A jak ktoś ma inne zdanie to niech szczepi i z całego serca życzę zdrowia.
                • kitka20061 do aurity 07.11.08, 22:58
                  Skoro szczpienia są takie nieszkodliwe, to czemu tyle kontrowersji wokół nich. Wielu lekarzy wypowiada sie, ze fakty odnośnie powikłań sa ukrywane. Nie głosiliby tego aby świadomie narażać dzieci nieszczepione na choroby.
                  Ostatnio w mediach była również o tym dyskusja. Jedni uważają ze nie ma dowodów na to że szczepienia sa niebezpieczne. Ale gdzie są dowody na to że sa w 100% nieszkodliwe? Chętnie poczytam
                  A tu link do wspomnianego tematu:

                  www.youtube.com/watch?v=a_Uy51bTKts
                  A teraz pytanie do aurity: czy jesteś specjalistą w dziedzinie szczepień? Jesli tak, to nie zajmuj sie ubliżaniem innym, tylko napisz jakieś konkrety. Udowodnij mi, że szczepienia są w 100% bezpieczne
                  • aurita Re: do aurity 08.11.08, 07:59
                    Jeden link podalam, wlasnie o MMR, nie otwiera sie? jest malo konkretny?

                    Nie nazwalabym siebie specjalistka w dziedzinie szczepien, bo nie mam przerostu
                    ego, ale owszem z racji zawodu wiem o nich wiecej niz 99 % forumowiczek (a takze
                    niektorych lekarzy). To ludzie mojego zawodu opracacowuja szczepionki a takze
                    badaja ich bezpiecznosc (I faza). Zeby napisac cos w stylu "myslisz ze
                    powiedzieli by ?" trzeba naprawde byc oszolomem, co roku wycofywane sa leki a
                    akurat MMR jest na rynku od lat, to sprawdzona szczepionka!
                    Wszystko co stosujemy ma efekty uboczne, nawet kazdy haust powietrza.
                    Czy jak przechodzisz przez ulice to na 100 % wiesz ze przejdziesz bezpiecznie?
                    Uzywasz rutinoscorbinu? gdzie sie doczytalas ze jest w 100% bezpieczny?

                    I kto komu ubliza? Badz obiektywna
                    • aurita Re: do aurity 08.11.08, 12:10
                      ok, obejrzalam linka ktorego podalas: migawka telewizyjna, zero faktow. Medialny
                      temacik.

                      Pani Majewska nie opublikowala NIC (zero) w temacie rteci i zaburzen co byloby
                      uznane przez spolecznosc naukowa (w bazie danych nie ma nic! nawet jakiegos
                      badanka na szczurach).
                      Pan Geier i owszem i chetnie bym go posluchala. Przegladajac jego publikacje
                      znalazlam taka konkluzje:
                      "INTERPRETATION: Administration of vaccines containing thiomersal does not seem
                      to raise blood concentrations of mercury above safe values in infants.
                      Ethylmercury seems to be eliminated from blood rapidly via the stools after
                      parenteral administration of thiomersal in vaccines."

                      10 z 12 autorow pracy Wakefilda ktory zapoczatkowal MMR-fobie wycofalo sie z
                      interpretacji danych:

                      ""We wish to make it clear that in [the 1998] paper no causal link was
                      established between MMR vaccine and autism as the data were insufficient.
                      However, the possibility of such a link was raised and consequent events have
                      had major implications for public health. In view of this, we consider now is
                      the appropriate time that we should together formally retract the interpretation
                      placed upon [the] findings in the (1998) paper, according to precedent."

                      from Retraction of an Interpretation by Simon H Murch, Andrew Anthony, David H
                      Casson, Mohsin Malik, Mark Berelowitz, Amar P Dhillon, Michael A Thomson, Alan
                      Valentine, Susan E Davies, John A Walker-Smith (10 of the original 12 authors;
                      John Linnell could not be reached)"
                      • aurita [...] 08.11.08, 12:49
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kitka20061 Re: do aurity 08.11.08, 20:47
                        Nie było faktów, bo to nie program naukowy, tylko zapowiedź zjazdu na temat szczepień i ich bezpieczeństwa bądź zagrożeń jakie powodują. Trudno żeby całe wiadoności poświecone były jednemu tematowi. SPrawa ta będzie ciągnęła się pewnie jeszcze długo, ale fakty są takie, że w Stanach już rodzice kilkuletniej dziewczynki wygrali sprawę tak wszystkich nurtującą, czyli że po szczepieniu MMR dziecko dostało autyzmu. W kolejce czeka jeszcze 5 tysięcy takich spraw. A swoją drogą jestem bardzo ciekawa dlaczego na wspomnianym zjeździe nie pojawił sie krajowy konsultant do spraw szczepien - profesor Zieliński, czyżby nie miał 100% dowodów i argumentów przemawiających za całkowitym bezpieczeństwem szczepień? Jeszcze raz powtarzam, nie jestem za całkowitym zaprzestaniem szczepień, ale chcę miec prawo wyboru i prawdziwe informacje na temat zagrozeń jakie mogą spowodowac w organiźmie.
                        • aurita Re: do aurity 10.11.08, 22:04
                          prof Zielinski akurat w migawce powiedzial co mysli o toksycznosci szczepionek i
                          rzetelnosci badan.
                          Dowodem jak potrzebne sa szczepionki jest fakt eradykacji/zminiejszenia
                          liczebnosci wielu chorob (ostatnio polio) a takze fakt ze ciagle nie znamy
                          skutecznych lekow przeciw wirusowych. Z wprowadzeniem szczepionki przeciwko
                          ospie spadla smiertelnosc (bo nawet lagodne wirusy moga byc smiertelne) prawie
                          pieciokrotnie.

                          W ulotce kazdej szczepionki (ogolnie lekow) opisane sa mozliwe powiklania. To
                          sa rzetelne informacje dla ogólu pacjentow.
                          Badan dotyczacych bezpieczenstwa/toksycznosci szczepionek jest wiele.
                          Polecam strone : www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/

                          W Stanach mozna wygrac sprawe bo sie suszylo kota w mikrofali a w instrukcji nie
                          bylo wyraznie napisane ze kot nie przezyje. W Stanach wszystko mozliwe, nawet
                          autyzm po MMR.

                          • gabrielle76 Re: do aurity 10.11.08, 23:08
                            > W Stanach mozna wygrac sprawe bo sie suszylo kota w mikrofali a w instrukcji ni
                            > e
                            > bylo wyraznie napisane ze kot nie przezyje. W Stanach wszystko mozliwe, nawet
                            > autyzm po MMR.
                            >

                            Normalnie ręce opadaja na takie mądrosci uncertain
                • phantomka Re: do daisy 08.11.08, 09:37
                  No nie do konca leki podajesz dobrowolnie, bo to nie cukierki. Nie
                  bedziesz leczyc dziecka, to ono moze umrzec, to gorsza kara niz
                  mandat za brak szczepien.
                  Wszystko jest dla malego dziecka ciezkim doswiadczeniem:
                  szczepienia, kontakt ze szpitalem po urodzeniu, bakterie twoje,
                  meza, czajace sie w mieszkaniu, czajace sie na dworze. No ale w
                  jakims celu buduje sie ta odpornosc u dziecka. Sa zwolennicy
                  trzymania dziecka z dala od ludzi, od srodkow transportu, efekty sa
                  z reguly tragiczne, bo wyjalowiony organizm nie radzi sobie z prosta
                  bakteria. Miliardy dzieci sa szczepione po urodzeniu, nic sie z nimi
                  nie dzieje, nie maja problemow zdrowotnych z tego powodu. A ty sobie
                  wymyslilas, ze lepiej zachorowac na zoltaczke, odre, swinke,
                  krztusiec i inne blahe choroby - powodzenia.
    • natemi Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 13:41
      Do niczego ta dyskusja nie doprowadzi... Ja przechodziłam odrę i bez
      powikłań, znana mi osoba z powikłaniami- straciła słuch zupełnie w
      wieku lat 8. Lekarze nie mieli wątpliwości że to następstwo odry.
      Przeszłam ospę w wieku lat nastu i zostało mi kilka niewielkich
      blizn, a mojej rówieśniczki już nie ma wśród nas. Doszło do
      niewydolności nerek i dalej już nie będę opisywać...
      Oczywiście są argumenty w drugą stronę. Ja moje dzieci szczepię.
      Powtarzana dyskusja wiele razy.
      Niestety nie tak zabawna, jak te o "przekuwaniu" uszu...
      • e_luska2 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 22:50
        amen.
    • roneczka Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 22:45
      Ja dostałam wczoraj wezwanie do zaszczepienia na odrę, świnkę, różyczkę pod
      groźbą bodajże mandatu karnego.
      Syn ma 14 mies.
      Chyba zaszczepię...
      • e_luska2 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 07.11.08, 22:56
        moje dziecię ma cztery lata. Kiedy on był malutki wszystkie moje koleżanki
        łącznie ze mną szczepiły na MMR, bo nikt wtedy nie rozpętał takiej wojny. Moje
        dziecko jest super zdrowe, dzieci moich koleżanek też, więc może drogie mamy -
        bez urazy - robicie z igły widły? Ale mimo to uważam, że sprawa szczepienia
        powinna być wyłączną kwestią wyboru rodziców, to oni sami powinni decydować o
        tym czy szczepić dziecko i na co, powinna to być sprawa indywidualna.
      • aurita [...] 08.11.08, 07:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • moonnika1 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 09.11.08, 17:57
      MASAKRA!!! Wiecie co, uważam, że bez sensu są te wszystkie
      fora..które ponoć mają poniekąd pomóc, zdobyć info nt. itp...Hmm,
      masakra, co się tutaj dzieje!!!Wyzwiska, obrażanie, zgryźliwe
      Uwagi..zamiast tego "niby" pomocnego podtekstu!!!Kobiety zastanówcie
      się nad tym co piszecie, jak piszecie (ale po co ,przeciez jesteście
      pod nikomu nie znanym nickiem, więc można zrobić z siebie...hmm).
      Naprawdę jestem w wielkim szoku, że napewno większośc wykształconych
      ludzi tak się zachowuje!!! Tutaj podobno ma się dzielić swoimi
      doświadczeniami, dawać korzystne, pozytywne rady itp. A tu tylko
      sama krytyka, wymądrzanie każdej "najmądrzejszej"mamy!!!Tez jestem
      mamą, i też tutaj często zaglądam, ale bynajmniej nie po to, by
      komuś dogryźć, czy wylać swoje frustracje,jeśli mam coś do
      napisania, moge jakoś doradzić, podzielić się swoimi doświadczeniami-
      robię to, ale w pozytywnym kontekście, bo osoba, która o to prosi,
      tego właśnie oczekuje. Koszmar - ale niestety takie czasy!Cóż mogę
      więcej dodać...ja szczepiłam synka na MMR - nie interesowałam sie
      przed szczepieniem tą szczepionką, wię nie miałam info nt.
      jakichkolwiek powikłań - szczepionka była obowiązkowa, więc nawet
      nie pomyślałam, że mogłabym synka nie zaszczepić. Synek miał odczyn
      poszczepienny w całej jego postaci tz. po trzech dniach 1 - dniowa
      gorączka, po tygodniu ok 40 stopniowa gorączka przez 3-4 dni, po
      czym a'la odra lub różyczka (ok 3 dniowa) - dopiero wtedy zaczęłam
      czytać o tej szczepionce, no i teraz wiem, ale wiem jak to jest z tą
      MMR! Jak by syn nie miał odczyny, to pewnie dalej nic bym nie
      wiedziała, lub ewentualnie przeczytałabym w takim właśnie poście! A
      do twórczyni postu mogę napisac tyle, że jej decyzja, bo jest mamą i
      wie co dla jej dziecka jest najlepsze.
      • edit38 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 10.11.08, 08:03
        Dwa dni temu spotkałam znajoma która 3 m-ce temu zaszczepiła dziecko
        i przeszła wszystko to co moonnika1 ze swoim dzieckiem. Dodatkowo
        dziecko przestało spać w dzień, w nocy kiedyś przesypiało 11-12
        godzin a teraz 9-10. Przez 3-4 tygodnie prawie nic nie jadło, w
        ciągu tych 3 m-cy miało 4 infekcje dróg oddechowych w tym raz
        wylądowało w szpitalu. Lekarze w szpitalu powiedzieli jej że bardzo
        często dzieci tak reagują na ta szczepionkę i musi się liczyć z tym
        że przez jakiś czas mała może nie mieć odporności takiej jak do tej
        pory (przez 1,5 roku nawet kataru nie miała a jedyna choroba na
        którą zapadła to trzydniówka) Rozmowa z tą znajomą utwierdziła mnie
        w przekonaniu że jeszcze trochę odwlokę to szczepienie. Nie twierdzę
        że wcale nie zaszczepię dziecka ale chcę poczekać aż będzie trochę
        większe.
        • breili Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 12.11.08, 10:23
          Moj synek chodzi do zlobka wiec zaszczepilam. I na pneumokoki, i na
          meningokoki i na MMR i na ospe wietrzna. Maly ma teraz 1,5 roku. Po
          pneumokokach i meningokokach nie mial zadnych "komplikacji", a
          po "zywych szczepionkach" kilka dni bolala go nozka ibyl marudny ok.
          tygodnia. Dlugo sie wahalam bo naczytalam sie o mozliwych
          komplikacjach ale po rozmowie z lekarka jednak zdecydowlam sie
          zaszczepic - i nie zaluje.
          • wolki17 Re: Kogo z was sanepid podał do sadu za nieszczep 15.11.08, 23:15
            U nas po Prioriksie jednk poleciało po odporności, na szczęście
            wyszedł z gorączki bez większych problemów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka