mamadawidka
25.10.03, 18:48
Mój czteromiesięczny synek ma przyrośnięte wędzidełko pod językiem. W szkole
rodzenia położna powiedziała, że takie coś się podcina zaraz po porodzie,
żeby dziecko nie miało problemów z ssaniem i mówieniem. W klinice, której
rodziłam, pediatra powiedziała mi, że trzeba poczekać, bo może języczek sam
się wyrobi i nie warto na zapas stresować dziecka. Jak dotąd nie było z tym
żadnych problemów, ale ostatnio zaczęły się kłopoty z ssaniem piersi; mały
płacze i nie chce pić. Zastanawiam się, czy to nie wina języczka. Czy ktoś
miał podobny problem? Jak sobie poradziliście? Pozdrawiam!!!