27.10.03, 13:15
Chciałabym prosić o opinię na temat chodaczków, czy korzystać , czy raczej
się wystrzegać.Mój Kuba ma dopiero 8 miesięcy , natomiast dziecko mojej
siostry ma 10 miesięcy i już chodzi ponieważ od 7 miesiąca zastosowała
chodaczek.Proszę o opinię.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • bogusiabj Re: CHODACZEK 27.10.03, 13:42
      Ja zawsze słyszałam, że dziecko w chodziku nie nauczy się bezpiecznie upadać.
      Może się z łatwością przemieszczać przy okazji uderzając we wszystko i nie
      robiąc sobie krzywdy. I jak go się wyjmie z chodzika zachowuje się dokładnie
      tak samo, co już wtedy może być niebezpieczne. Dwójkę dzieci wychowałam bez
      chodzika, choć nie raz miałam ochotę kupić. Pozdrawiam Bogusia
    • mosia.k Re: CHODACZEK 27.10.03, 14:08
      Witaj KasiusmileNie jestem pewna, czy 10-cio miesięczny maluch Twojej siostry
      chodzi tak wcześnie właśnie z powodu chodzika. Na to nie ma reguły. Bo często z
      kolei dzieci "chodzikowe", w pewnym momencie ich pozbawione, zamiast
      samodzielnie stanąć na nóżki i chodzić, wracają "na cztery" i w najlepsze
      raczkująsmile.
      A poza tym, dlaczego uważasz, że to tak dobrze jak dziecko zaczyna wcześnie
      chodzić? Ja słyszałam bardzo radykalne i niekorzystne opinie ortopedów na temat
      chodzików, wg których tak wczesne i sztuczne "stawianie" dziecka na nóżki przy
      pomocy chodzika obciąża jego kręgosłup i stawy. I im później maluch zacznie
      stawiać swoje pierwsze kroki, tym lepiej dla niego, bo znaczyć to będzie, że
      jest już na tyle silny, i rozwinięty, że jego stawy są w stanie udźwignąć ten
      ciężar.
      PS. Moja córcia w wieku ok. 8 miesięcy poznała, co to chodzik, ale tylko na
      chwilę (kilka tygodni). Zrezygnowałam z niego, bo sama widziałam, że w żaden
      sposób nie rozwija on umiejętności córki, a i ona sama szybko się nim znudziła
      i wolała na kolankach zwiedzać świat smile. Także, nie namawiam, nie odradzam,
      wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam Mosia
      • tranik Re: CHODACZEK 28.10.03, 14:05
        A dlaczego chcesz przyspieszac naturalny rozwoj swojego dziecka? Uwazam, ze
        dopoki odpowiednie "klapki" nie przesuna sie w glowce dziecka, nie ma szans na
        przyspieszenie pewnych etapow rozwoju. Jezeli jest wiecej zlego niz dobrego w
        stosowaniu tego przedmiotu lepiej sobie darowac. Nigdy nie sadzalam dziecka
        podpierajac je poduchami, nie stosowalam "przyspieszajacych"
        badz "ulatwiajacych" rozwoj dziecka przyrzadow. Naturalnym rytmem Ewelinka
        zaczela sie turlac, czolgac, pelzac, raczkowac, SIEDZIEC i ostatecznie chodzic
        rowno po skonczeniu roku i jednego dnia.
        Takze badz cierpliwa i nie wymagaj od maluszka, zeby robil to, czego po prostu
        nie umie. Rozwoj kazdego dziecka to indywidualna sprawa, i to czy zacznie robic
        cos wczesniej badz pozniej o niczym nie swiadczy.
        Pozdr...TrAnik
    • monika.zdz Re: CHODACZEK 28.10.03, 16:51
      Mój syn zaczął chodzić jako 9,5 miesięczne dziecko ,nigdy nie był wsadzany w
      żadne chodziki itp.urządzenia więc napewno nie dzięki chodzikowi dziecko twojej
      siostry zaczęło chodzić tak wcześnie.Przyspieszyć się raczej tego nie
      da,natomiast mięśnie i stawy nie pracują w chodziku tak jak przy samodzielnym
      chodzeniu,a także może się zdarzyć ,że dziecko wsadzane do chodzika wcale
      jeszcze gotowe do chodzenia nie jest i można mu tylko zaszkodzić.Niechże sobie
      raczkuje,to podobno bardzo ważny etap rozwoju.
      • kasianoa Re: CHODACZEK 29.10.03, 15:10
        Bardzo dziękuję za wszystkie opinie. Tak jak odpisałam mosi może trochę
        spanikowałam bo nasz Kuba chyba nie ma zamiaru raczkować, po prostu od samego
        początku nie lubił leżeć na brzuchu.Pozdrawiam serdecznie. Kasia
        • guga74 Re: CHODACZEK 29.10.03, 17:47
          kasianoa napisała:

          > Bardzo dziękuję za wszystkie opinie. Tak jak odpisałam mosi może trochę
          > spanikowałam bo nasz Kuba chyba nie ma zamiaru raczkować, po prostu od samego
          > początku nie lubił leżeć na brzuchu.Pozdrawiam serdecznie. Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka