Dodaj do ulubionych

Peritol dla niejadka???

27.10.03, 13:52
Czy któraś z Was zna albo stosowała Peritol (może przekręcam nazwę tego leku)?
Z tego co wiem jest to lek starej generacji antyalergiczny
(przeciwhistaminowy) o wielu działaniach ubocznych.
Podobno silnie zwiększa łaknienie (podobno dzieci, które go stosowały długo
miały nawet problemy z nadwagą).
Pytam o niego, bo mój syn jest totalnym niejadkiem, ma 2 lata i 4 miesiące i
waży 10.500 i jeden z pediatrów zasugerował podanie Peritolu małemu, aby
zachęcić go do jedzenia.
Czy ktoś ma zdanie na ten temat?
Będę super wdzięczna za wszelkie opinie.
Zamieściłam już ten wątek na Alergiach, ale może któraś z mam na tym forum
będzie coś wiedziała J.
Pozdrawiam,
Ania
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: Peritol dla niejadka??? 27.10.03, 16:20
      Przepraszam, bo nie znam Peritolu, ale może spróbuj Bioaron C (chyba, że już próbowałaś)? Wyciąg z aroni i czegoś jeszcze, ale naturalny. U nas działa.
      Pozdrawiam
      • martael Re: Peritol dla niejadka??? 27.10.03, 16:57
        Cześć,
        Mam taką prywatną, smutną historię związaną z tym lekiem.
        Podawano mi go, kiedy miałam 16 lat i anoreksję. Prawdę
        mówiąc wspomiam go fatalnie. Łaknienie nie wróciło (ale
        jasne, że był to problem psychiczny, a nie fizyczny).
        Pojawiły się za to stany lękowe. Wszystkie zresztą moje
        znajome miały po tym leku podobne zaburzenia. Ale...może
        w dziwnym towarzystwie się obracałam te prawie dziesięć
        lat temu...
        • florydka Re: Peritol dla niejadka??? 27.10.03, 17:33
          moja iza ma 2 lata i wazy tyle samo-jakos nie mam zaufania do tego typu lekarstw
          pozatym jej wyniki krwi sa ok i jest bardzo ruchliwa no i oczywiscie wpycham
          jej co sie da ale to straszny niejadek a jak z morfologia u twojego synka?
          jezeli wszystko jest w porzatku to po co pchac w niego lekarstwa
        • aniamamamif Re: Peritol dla niejadka??? 28.10.03, 11:01
          Dzięki za ostrzeżenie.
          Jeden z lekarzy uprzedzał, że lek ma dużo działań ubocznych, więc to
          prawdopodobne, że to po nim te stany lękowe.
          Oczywiście podanie tego leku mojemu synkowi to ostateczność, jeśli już nic nie
          będzie działało. (Bioaron nic nie pomógł, jest troszkę lepiej odkad prowadzi go
          homeopata).
          Diagnozuję go teraz na zespół złego wchałaniania, ale nie ma typowych objawów,
          więc myślałam, że jeśli po prostu za mało je, to lepsze łaknienie rozwiazałoby
          problem sporej niedowagi.
          Mały nie ma jadłowstrętu, po prostu jedzenie go nie interesuje. Po 2 łyżeczkach
          albo kęsach kończy jedzenie.Ale może po prostu ten typ tak ma smile.
          Pozdrawiam,
          Ania
          • psottka Re: Peritol dla niejadka??? 28.10.03, 12:35
            Moja mała dostaje od 2 miesięcy ketotifent (też dla alergików, skutkiem ubocznym
            ponoć jest poprawa apetytu.... ponoć).
            Mała obecnie waży niecałe 8 kilo i jedzenie też niespecjalnie ją interesuje.
            Zauważyłam jednak zdecydowaną poprawę apetytu w nowym otoczeniu. Chętnie zje
            zupkę u teściowej lub u mojej mamy, otwiera dziobek w żłobku do którego od 3
            tygodni chodzi - widać trzeba innego otoczenia.
            Radzę spróbować jakiejś odmiany (inaczej karmić, zmienić zdecydowanie menu, może
            coś zaskoczy).
            _______
            Psottka z Zuzanką (02.09.02)
            moderator forum eDziecko-Warszawa
    • africa2 Re: Peritol dla niejadka??? 28.10.03, 13:40
      Mój adaś był "odporny" na Bioaron C ale za to pomogła Claritine - tez lek na
      alergie (których mały nie ma!!) jest na receptę.
      W tamtym roku na jesień zaczął pić - 3 butelki i odstawka, teraz jestesmy przy
      pierwszej i znowu pomogło na apetyt.
    • aniamamamif Re: Peritol dla niejadka??? 28.10.03, 15:00
      Michał mając 10 miesięcy ważył 7.500. Wtedy dostał Zaditen (lek antyalergiczny,
      ketotifen) mimo, że nie miał typowych objawów alergii.
      Zauważyłam przyrost wagi, przez kolejne 2 miesiące zgarnął 1,1 kg i mając rok
      wazył 8.600.
      Potem kolejne kilka miesięcy było niezłe, dobił w marcu do 10.400 - byłam Ale
      niestety, aż do dziś (czyli przez 7 miesięcy) zaledwie 200 gr.
      Stąd to desperackie poszukiwanie jakiejś pomocy - tylko nie wiem czy tym
      Peritolem bardziej dziecku nie zaszkodzę niż pomogę.
      Pozdrawiam,
      Ania
    • ewurek Re: Peritol dla niejadka??? 29.10.03, 13:25
      Witaj Aniu,
      ja znam ten lek, poniewaz rok temu podawalam go mojej 6- cio miesięcznej
      córeczce.Leżała w klinice gastroenterologii i tam p.ordynator kazała ten lek
      podawać małej.W sumie wypiła 2 lub 3 butelki, nie pamiętam (jedną mam jeszcze
      do dziś).Malutka była po nim bardziej senna, ale dostała też wilczego apetytu i
      ładnie zaczęła przybierać na wadze.Jest to jednak taki lek, który po
      odstawieniu traci swoje "cudowne" właściwości.W sumie chyba nie podałabym go po
      raz drugi, ale byłam wtedy strasznie zdołowana Jej niejedzeniem, no i nie
      znalam jeszcze forum (moze byłoby inaczej).
      Obecnie od 3 mies. Dominika przyjmuje ketotifen-to równiez lek starej generacji-
      ale jak powiedzial p. dr dobrze tolerowany przez dzieci no i... jest lepiej z
      jedzonkiem. Dominisia ma prawie 20 m-cy i waży już 9,2 kg.
      Pozdrawiam
    • ewail Re: Peritol dla niejadka??? 30.10.03, 13:18
      Drogie Mamy - teraz się trochę powymądrzam, ale sama kiedyś też podałam Julci
      peritol!!! Kiedyś ślepo ufałam lekarzom, coś się zaczynało dziać - ja prosto do
      lekarza. Teraz po wielu różnych przejściach zdystansowalam się trochę do ich
      leczenia. Ale..... ZAWSZE JEST JAKAŚ PRZYCZYNA N I E J E D Z E N I A !!! W
      przypadku Julci były to lamblie, które jej uporczywie wracały i powodowały brak
      łaknienia, częste, brzydkie stolce i niską wagę!!!Teraz odstawilam wszystkie
      leki(naewt te z Niemiec, które miały być niezawodne) i leczę ją naturalnymi
      sposobami!!!
      • gretka1 Re: Peritol dla niejadka??? -do Ewail 31.10.03, 13:34
        Droga Ewail. Co to są- lamblie ??? I jakie są Twoje domowe sposoby. Jak też
        udało Ci się dotrzeć do tego co naprawdę jest przyczyną niejedzenia?
        Pozdrawiam, Gretka
        • ewail Re: Peritol dla niejadka??? -do Ewail 03.11.03, 11:50
          Hej Gretko!
          Lamblie - są to to bardzo malutkie, niewidoczne gołym okiem pasożyty jelitowe
          (które powodują różne zaburzenia : brzydkie śluzowato-zielone kupki, brak
          łaknienia, niska waga, przelewanie w jelitkach i czasami ból brzuszka). Ja
          żadnych objawów nie miałam, ale moja córcia wylądowała w szpitalu (inhalacje i
          antybiotyk - nie pomagały, a tym była leczona ŹLE - PONIEWAŻ LAMBLIE TAK SIĘ
          ROZMNOŻYŁY, ŻE PODRAŻNIŁY OSKRZELA I KRTAŃ). Dopiero sama zabrałam dziecko i
          robiłam prywatnie wszystkie badania i wyszły lamblie (na +++ plusy).Kiedy
          została podleczona ( walke z nimi toczę do dzisiejszego dnia, a już walcze 3
          lata)od razu zaczęła lepiej wyglądać i jeść!!!Leki na początku były źle
          podawane (za mała dawka i jakieś mutanty się porobiły - odporne na leki), a
          teraz leczę świeżą dynią, mlekiem z czosnkiem, kapustą na brzuch i sokiem z
          kiszonej kapusty!!! Nie robie wyników, ponieważ domowymi sposobami leczy się
          pół roku, a lekami nie chcę już Julci faszerować!!!Mam nadzieje, że w końcu
          wygramy, acha i 0 słodyczy!!!
      • aniamamamif Re: Peritol dla niejadka??? 03.11.03, 15:42
        ewail - Przyczyny niejedzenia szukam u mojego syna odkąd skończył 3 miesiące
        (wtedy przestał jeść) a ma już szczęśliwie 2 lata i 4 miesiące.
        Wizyty w poradni zaburzeń gospodarki wapniowo-fosforowej, nefrologicznej,
        alergologogicznej nic nie dały.
        Ostatnio, przeczytawszy na forum wątki o pasożytach, lambliach i grzybicy
        układu pokarmowego sprawdziłam kupę synka na:
        lamblie, pasożyty, grzyby, bakterie (posiew).
        Badania w porządku.
        Teraz, w akcie desperacji, przeszłam z nim na dietę bezglutenową, choć nie ma
        typowych objawów nietolerancji glutenu (bez biegunek itp. gwałtownych objawów.
        Stąd to pytanie o Peritol.
        A jakie są Twoje doświadczenia z Peritolem? Piszesz, że go stosowałaś.
        Masz może jeszcze jakiś pomysł na przyczynę niejedzenia?
        Może jeden test na lamblie nie wykazał ich, choć mój syn je ma? Czy Tobie
        lamblie wykazał test od razu czy musiałaś go powtarzać?
        Dzięki za odpowiedź,
        Ania
        • ewail Re: Peritol dla niejadka??? 04.11.03, 09:05
          Hej Ania!
          Z ogólnego badania kału - nigdy lamblie mi nie wyszły!!!Tylko wtedy gdy robiłam
          ten specjalny test (musiałabym sprawdzić nazwę ), ale wiem,że w dużej mierze
          zależy od labolatorium, w którym robi się badania!!!Wyobraź sobie, że ja
          dzieliłam kupke na pół i zanosiłam do dwóch różnych miejsc(bo w jednym zawsze
          wszystko było ok!, a mnie ten brak apetytu nie dawał spokoju). Moja lekarka
          bagatelizowala te lamblie - twierdziła, że wszyscy je mają - ale Julka po
          przeleczeniu zawsze lepiej jadła, spokojniej spała (nie zgrzytała zębami).Teraz
          jestem świeżo po wizycie u pulmologa dziecięcego, który podpowiedział mi, żeby
          zrobić badanie IgA odporności Julki (może ma obniżoną i dlatego tak łapie te
          lamblie i ciężko przechodzi zwykłe przeziębienia).
          Mama Julci.
    • mamusiaolusia1 Re: Peritol dla niejadka??? 04.11.03, 13:36
      Peritol blisko 20 lat temu jadła moja młodsza siostra. Z tego co mi wiadomo
      nie wystąpiły u niej efekty uboczne. Do dziś jest osoba b.szczupłą, nie
      przykładającą specjalnej wagi do jedzenia, je głównie dla podtrzymania funkcji
      życiowychsmile
      Może poproś o jakiś nowoczesny lek...wiadomo, że w medycynie każdego roku
      zachodzą ogromne zmiany, a co dopiero przez 20 lat...
      • aniamamamif Re: Peritol dla niejadka??? 04.11.03, 15:38
        Niestety apetyt, jego brak lub nadmiar, jest bardzo trudny do sterowania lekami.
        Z tego co się zorientowałam, nie ma "bezpiecznego" leku na poprawę apetytu, tak
        jak nie ma "bezpiecznego" i skutecznego leku na otyłośćsmile))).
        Są oczywiście leki naturalne (ale np. Bioaron nie działa na mojego synka) i
        homeopatia, ale efekty są w naszym przypadku słabiutkie.
        Dlatego tak dopytuję o ten Peritol, bo on podobno widocznie zwiększa apetyt
        (tzn. jako efekt uboczny, bo w ogóle jest to lek antyhistaminowy czyli
        przeciwalergiczny).
        I niestety dla wszystkich mam niejadków przez te ostatnie 20 lat nic w tej
        dziedzinie nie wymyślono smile))).
        Myślę, że po lekturze wszyskich wypowiedzi w tym wątku raczej nie zdecyduję się
        na podanie go mojemu synkowi. Przestraszyły mnie Wasze uwagi o wpływie leku na
        zachowanie dziecka. O to, że będzie grubaskiem raczej się nie martwię.
        Bardzo dziękuję wszystkim za odzew. Pozostaje mi mieć nadzieję, że zdrowe
        dziecko się nie zagłodzi..... choć czasami mam poważne wątpliwości co do
        prawdziwości tego stwierdzenia smile)))).
        Pozdrawiam,
        Ania
    • magda1971 Re: Peritol dla niejadka??? 04.11.03, 21:24
      Jeszcze kilka miesięcy temu miałam podobny dylemat co Ty. Mój pediatra także
      zapisał mojej córeczce Peritol (ma 3 latka i waży 12 kg). Niestety ale po
      przeglądnięciu dostępnych informacji na temat tego leku doszłam do wniosku, że
      go nie podam. Głównym powodem było stwierdzenie, że lek ten może doprowadzić do
      uszkodzenia szpiku kostnego i powodować zmiany we krwi przy dłuższym
      stosowaniu. Mnie ta informacja informacja przeraziła - nie wiem co to znaczy
      długie stosowanie dla mojej córki, a poza tym moja Emilka po porodzie i jako
      niemowle miała zaburzenia pracy szpiku więc ten lek zupełnie był nie do
      przyjęcia dla mnie.
      Pozdrawiam Magda z niejadkiem Emilką.
      • anetafi Do Ewail 11.01.04, 15:46
        czy mozesz napisac cos blizej na temat tego testu na lamblie
        czy to sie robi z krwi czy z kupy
        i jezeli mozesz sprawdz jak on sie dokladnie nazywa

        my robilismy zwykly test na lamblie 3 krotnie
        wciaz podejrzewam ze moj synek moze je miec
        lekarze mnie zbywaja i mowia ze z kupy tylko ze zwyklego testu mozna sie
        dowiedzec ze nic innego nie ma
        a on ma kupy zielonkawe, brzydkie i raz na czas sluzowate
        dodatkowo ma podwyzszona amylaze a to moze wskazywac na cos z watroba

        aneta
        • lizbetka Do Aniamamamif 11.01.04, 19:05
          Witam ! Jakoś wcześniej przegapiłam ten wątek , mam nadzieję Aniu że
          przeczytasz moje spostrzeżenia na temat Peritolu .
          Mój pedietra zdecydował sie przepisać Asi Peritol przed świętami , gdy mała
          przestała zupełnie jeść . Ja też byłam przerażona działaniami ubocznymi tego
          leku i z podaniem zwlakałam prawie dwa tygodnie . W międzyczasie Asia
          zachorowała na zapalenie gardła i schudła 0.5 kg , co przy jej wadze / 8 kg /
          było dla mnie przerażające . Asia dalej nie jadła , każda potrawa przyjmowana
          była z obrzydzeniem i krótkim : "nie " . Zdecydowaliśmy z mężem że podamy jej
          ten lek .Lekarz ustalił dawkę na dwa razy po 5 ml . Pierwsze dwa dni Asia
          rzeczywiście była trochę bardziej senna , ale nie tak jak myślałam . A po
          tych dwóch dniach zaczęła się zachowywać jak nakręcona - biegała , znosiła
          zabawki , ani na chwilę nie chciała odpocząć - cyrk całkowity . Ja za nią nie
          nadążałam . Po konsultacji z lekarzem zmniejszyliśmy jej dawkę do 2 razy po
          2,5 ml . Wynik : asia zachowuje się normalnie , nie jest senna ani
          pobudzona , no i przede wszystkim je ! Oczywiście jest to apetyt na miarę
          niejadka - bez rewelacji ale je trochę na śniadanie , obiad i kolację . Skubie
          nawet słodycze co wcześniej jej się nie zdarzało . Lekarz powiedział że mamy
          go podawać / Peritol / jeszcze przez miesiąc i mam nadzieję że Asia złapie w
          tym czasie choć o,5 kg , a może 1 kg ?
          W każdym razie nie taki diabeł straszny jak go malują i ja nie żałuję / na
          razie / że zdecydowałam się podać Asi ten lek . Może spróbuj i Ty ?
          Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieję że choć późno to pomogłam . Lizbetka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka