dorciare 05.12.08, 09:29 witam, moj 14 letni syn ma na palcach od stóp mnostwo drobnych kurzajek. Czym to usunąc? Slyszalam od znajomej, ze mozna przyjmowac jakie homeopatyczne lekarstwa i po kilku miesiacach ustapia, czy ktos moze cos poradzic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazdzinka1 Re: kurzajki na palcach 05.12.08, 10:54 Są rózne płyny na kurzajki i brodawki. Ja córce smarowałam brodacitem chyba tak to się nazywa. Są jeszcze inne ale nazw nie pamiętam. Te płyny jednak nie pomogły. Dermatolog usunął jej ciekłym azotem. Pomogło za pierwszym razem i od kilku lat jest spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
alkop5 Re: kurzajki na palcach 08.12.08, 20:02 W dzieciństwie miałam kurzajkę na palcu. Ilekroć szłam do parku (a mieszkałam tuż obok) smarowałam świeżym sokiem jaskółczego ziela. Najlepszy taki pomarańczowy, blisko korzenia. Akurat teraz trudno o tę roślinkę, ale słyszałam, że jest do kupienia specyfik na bazie jaskłóczego ziela. Niestety, nie znam nazwy Kurzajka zginęła, nawet nie pamiętam kiedy (oczywiście w dzieciństwie). Odpowiedz Link Zgłoś
anialit Re: kurzajki na palcach 08.12.08, 22:34 W wieku 10 lat moja córka też miała kurzajki, tyle że na tułowiu, na wysokości żeber. W czerwcu była jedna kropeczka-kurzajka, którą p. doktor kazała wypalić, potem córka pojechała na kolonię i gdy wróciła kurzajek było już mnóstwo. Farmaceutka w aptece poradziła, żeby najpierw spróbować naturalnych metod - smarwałam te kurzajki właśnie sokiem z glistnika jaskółczego ziela, a potem znalazłam w necie po przekopaniu setek stron z domowymi metodami walki z tym cholerstwem bezbolesny i bezpeiczny sposób, który w naszym przypadku pomógł. Obrałam cienko cytrynę, pokroiłam skórkę na malutkie kawałeczki, takie by przykryć każdą kurzajkę osobno. Te kawałeczki cytrynowej skórki na dobę włożyłam do słoika z octem, a po tych 24 godz. na każdą kurzajkę nakładałam kawałek skórki cytryny z octu i przyklejałam plastrem bez opatrunku. Takie kompresy robiłam zawsze wieczorem, a rano ściągałam. Po dwóch nocach kurzajki w oczach dosłownie zaczęły zasychać. Aha skórę z cytryny przykładałam do ciała tą stroną gładką - od zewnętrznej strony cytryny. Jak dla nas rewelacja - kurzajki bezboleśnie poszły precz Odpowiedz Link Zgłoś