16.12.08, 13:58
Wczoraj zgodnie z zaleceniem lekarza postawiłam mojej 9 miesięcznej córce
bańki. 4 sztuki pomiędzy łopatkami na 7 min. Wszystko zgodnie z instrukcją.
Udało się bez problemów. Ale niepokoi mnie jedna sprawa - brak znaków w
miejscu postawienia baniek. Nie ma tam ani śladu popękanych naczynek, o
których mówiła doktor i, o których pisali w załączonej do baniek instrukcji.
Czy to znaczy, że zbyt lekko bańki naciągnęłam? Bańki nie odpadły, bąble
wewnątrz były wysokości około 5 mm (także zgodnie z zaleceniami). Już sama nie
wiem. Mała ładnie przespała noc, rano jednak miała 38 stopni, poprzedniego
dnia nie miała. To dobrze czy źle? Może któraś z was ma doświadczenie w tej
kwestii? Może powtórzyć te bańki dziś jeszcze raz? O ile mała nie będzie miała
temperatury bo wtedy nie można.
Kurde! Jak mnie wkurza brak możliwości kontaktu telefonicznego z lekarzem!
Przecież ja mam 1000 pytań. I kogo mam się pytać? A codziennie latać na wizytę
z chorym dzieckiem, to też nie bardzo.
Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • olinka733 Re: Bańki. 16.12.08, 14:12
      Nie jestem pewna czy przy gorączce można banki stawiać.
      • migotka-25 Re: Bańki. 16.12.08, 14:39
        Nie można, na pewno. Wczoraj gdy stawiałam jeszcze nie miała. Dopiero dziś rano
        38. Może to konsekwencja tych baniek?
        • olinka733 Re: Bańki. 16.12.08, 17:26
          Bardzo mozliwe bo banki działaja rozgrzewająco
          • annajulia2 Re: Bańki. 16.12.08, 22:05
            Nie ma żadnych ciemnych kółek ?
            A po postawieniu cokolwiek było ?

            Nie wiem jak jest z gorączką.

            U nas po postawieniu baniek, kiedy były problemy z oskrzelami, w
            dniu postawienia baniek były plamy czerwone, następny dzień brązowe
            i utrzymywały sie przez tydnien.

            Jak dziecko było bardziej chore to na następny dzień:
            - była bardzo zmęczona rano,
            - rano miała zielony katar
            - suchy kaszel baaaaaaaardzo się zmniejszył.

            Pozdrawiam
            • migotka-25 Re: Bańki. 17.12.08, 11:38
              Zaraz po zdjęciu baniek były sine koła, które bardzo szybko zniknęły. Teraz, po
              dwóch dniach jak się dobrze przyjrzę, to widzę pod skórą delikatne czerwone
              kropeczki, ale dosłownie symboliczne. Idziemy dzis do lekarza. Myślę, że
              postawiłam je za słabo, bo znaki powinny być wyraźne. Może każe nam powtórzyć
              tylko teraz mocniej. Chociaż, skoro bańki nie odpadły a wybrzuszenie było spore
              to może mała ma taką gruba skórkę. Nie wiem...
    • figrut Re: Bańki. 18.12.08, 02:48
      Na Twoim miejscu bym się cieszyła, bo to oznacza, że oskrzela nie są zajęte.
      Chory narząd jest silnie przekrwiony i stąd te ciemne kręgi utrzymujące się
      kilka dni (odciągnięta blisko skóry krew). Pierwszy raz spotykam się z tym, że
      przy gorączce baniek się nie stawia. Ja stawiam zawsze kiedy młodzi zaczynają
      kaszleć niezależnie od tego, czy gorączka jest, cxzy jej nie ma. Najwcześniej
      bańki miał stawiane średni syn ( w wieku 6 miesięcy) po trzech nie skutkujących
      antybiotykach. Krwawo brązowe a później sino czerwone i na końcu żółte ślady
      miał ponad tydzień na całych plecach, ale u niego zaczynało się już zapalenie
      płuc i dzięki Bogu postawiłam bańki i syn uniknął szpitala.
      • migotka-25 Re: Bańki. 18.12.08, 12:36
        O tym, że przy gorączce nie można powiedziała nam pediatra, która bańki zleciła.
        No i to samo napisane jest w instrukcji. Za gorączkę obydwa źródła uznały 38,5.
        Po wczorajszej wizycie, pediatra powiedziała, że rzeczywiście trochę za lekko
        naciągnęłam, ale najwyraźniej w naszym wypadku to wystarczyło, bo małej zrobiło
        się lepiej. Jeden dzień po bańkach miała podwyższoną temperaturę czyli organizm
        zaczął walczyć, ale potem przeszło i jest o wiele lepiej. Dzięki temu
        najprawdopodobniej uniknęliśmy antybiotyku.
        Super sprawa te bańki. Tylko jak ze wszystkim nowym na początku człowiek jest
        niepewny i się boi. Jedno jest pewne, stawiać będziemy je już zawsze jak coś
        będzie nie tak, sobie też.
        Dzięki za wszystkie rady i polecam bańki wszystkim. Po co faszerować maleństwa
        jakimiś antybiotykami skoro jest taka skuteczna alternatywa. To przecież nie boli.
        Teraz jestem taka mądra wink a dwa dni temu sama miałam wątpliwości bo pamiętałam
        stare bańki ogniowe, które stawiano mi w dzieciństwie. To był cały przerażający
        rytuał. Przychodziła jedyna w okolicy umiejąca stawiać bańki kobiecina, stara,
        brzydka i przede wszystkim obca. Cała rodzina w stresie. Więc darłam się w niebo
        głosy. Trauma na całe życie. A teraz bezogniowe, pompeczka i z głowy.
        Polecam.
        • pam_71 Re: Bańki. 22.12.08, 15:37
          migotka-25 napisała:
          > Po co faszerować maleństwa
          > jakimiś antybiotykami skoro jest taka skuteczna alternatywa. To
          przecież nie bo
          > li.
          Hihi .. powiedz to mojej córci .. lat 7 wink Miała bańki (oczywiście
          prózniowe wink) stawiane raz ... darła się w niebogłosy wink
          Pozdrawiam
      • dorek3 Re: Bańki. 18.12.08, 14:54
        wydaje mi się że ślady po bańkach nie powstają dla tego że akurat jakiś narząd jest mniej lub bardziej ukrwiony w danym momencie tylko stawiająć bańki robimy de facto siniaki. To wynaczynienie krwi powoduje mobilizację sił obronnych organizmu. A to że raz są a raz nie ma to kwestia siły naciągu, predyspozycji osobniczych (kruchość naczyń), grubości tkaniki tłuszczowej.
        U mojego cuydzielca ślady są zawsze a nigdy nie miał zapalenia oskrzeli czy płuc. Ja poprostu dość mocno naciągam. Drugiemu naciągam tak samo, ale że ma trochę więcej tłuszczyku na plecach to i ślady mniejsze.
        Baniek nie powinno się stawiać gdy jest wysoka gorączka (ja pow 39) ale już po zbiciu to i owszem.
        • migotka-25 Re: Bańki. 18.12.08, 23:48
          Zapomniałam dodać, że nie powinno się stawiać baniek także gdy dziecko już mocno
          kaszle, bo wtedy jest już wystarczające ukrwienie narządów i przez bańki
          (jeszcze większe ukrwieni)można doprowadzić do duszności. To też opinia mojej
          doktor.
    • halszka111 Re: Bańki. 22.12.08, 14:51
      Stawiam bańki córce i synowi. Córka 9 lat, przy najmniejszym naciągnieciu ma
      mocne ślady które utrzymuja się kilka dni. U syna (3 lata) stawiałam w sumie 3
      razy i nigdy nie było śladów, ostatnio nawet dość mocno i nic, mały gruboskórek smile
    • marianna73 Re: Bańki.-jakie polecacie? 22.12.08, 19:25
      jaki rodzaj baniek możecie polecić -szklane bezogniowe, czy chińskie
      akupunkturowe z jakiegoś gumowego tworzywa są równie dobre?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka