lilu27
27.12.08, 02:16
W wigilie w czasie drzemki moje dziecko (3 lata) zaczelo chrapac
Inaczej tez pila mleko z butelki bo smoczek wydawal dziwne odglosy
Wczoraj doszedl jakby zatkany nos i jakby chrypa Dzis juz slyszalam
ze mowi zmienionym glosem Dzis zajrzalam w gardlo jezyk bialy
migdaly mega spuchniete miedzy nimi biala kulka Brzydki zapach z
buzki przypomnial mi zeszloroczne afty i leczenie syropem
pgrzybicznym ktory podalam ale pojechalismy na pomoc dorazna
Pierwsze stwierdzenie angina ale nasz odzew zero goraczki
Skierowanie do laryngologa w szpitalu ze ten pewnie da zastrzyk albo
zdejmie ta kulke z bialego nalotu Laryngolog tez ze angina Wypuscil
nas z recepta na antybiotyk Podalam pierwsza dawke ale siedze kolo
spiacego dziecka Otwarta buzka meczy sie strasznie z oddychaniem,
sliny nie lyka Martwie sie i mecze wyrzutami dlaczego lekarz nie
oczyscil migdalow Traktowal nas 'o co nam w ogole chodzi' i ze na
pewno nic zlego sie nie dzieje Jak lepiej zeby dziecko lezalo przy
takim utrudnionym oddychaniu Poczytalam na forum o grzybach, anginie
bez goraczki, nie dzialajacych antybiotykach itp ale jutro chyba
jade prywatnie do pediatry