sanika
05.11.03, 11:49
Mam dwumiesięcznego synka i poważny jak dla mnie problem. Już podczas pobytu
w szpitalu Maluch ulewał i wyiotował po posiłkach. ( jest karmiony
sztucznie). Mówiono mi ,że to minie, że to normalne. Obecnie sytuacja wygląda
tak, że kilka dni jest spokój a przez następne dni dziecko wymiotuje kilka
razy dziennie, ulewa pokarm. Czasem wymiotował herbatką i glukozą, odstawiłam
wszystkie inne napoje poza mlekiem, ale skutek pozostawał ten sam. Synek ma
problemy ze spaniem ,jest nerwowy, nie może zasnąć. NAsz pediatra stwierdził,
ze ma alergię pokarmową, zmieniał mleko ( 6 rzay)dolegliwości nieminęły, inny
lekarz stwierdził ,że to normalne ( dodam ,że kupki są luzne i mocno zielone,
odbija nie raz a kilkakrotnie czasem mam wrażenie jakby miał wypluć płuca)
inny pediatra stwierdził,że ma nie wykształcony do końca przewód pokarmowy.
Zalecił podawanie mniejszej ilości, robienie przerw w karmieniu. Stosujemy
się do zaleceń lekarza ale nic nie skutkuje. Może któraś z mam miała to samo
i potrafi mi pomóc. Bo to chyba nie jest normalne, by 3 dni był spokój i
przez klejne 3-4 dni dziecko tak mocno się męczyło....