ola_mi
03.02.09, 12:37
dziewczyny synek dwa tygodnie temu był chory, wysoka goraczka,
wymioty wydzielina zalegająca gdzies tam,zapalenie gardła, dostał
antybiotyk (zanim go podalam skonsultowalam stan dziecka z imyym
pediatra). Wybrał go po dwoch dawkach było juz lepiej. Goraczka
mineła i zapomnielismy o chorobie. Po 4 dniach od ustania goraczki
zaczal wychodic na spacery. Pozniej ja zachorowalam. nie wiwdomo czy
grypa czy angina (wysoka goraczka, katar, kaszel mokry). Antybiotyk.
Synek te dni jak chorowalam spedzal u dziadkow, ale w nocy jak to w
nocy, wedrowal do nas do łózka. Po jego chorobie zostalo mu potworne
chrapanie, oddychanie przez nos, zalegajaca wydzielina (brak
karatu), ktora tylko frida mozna bylo ściągnać. Bylam u laryngologa.
Wykluczyl trzeci migdal, stwierdzil obrzek bardzo duzy osa. dal
krople Rincorthon. Podawalam, niby chrapanie ustaalo, a dzisaij w
nocy, zaczely sie kaszle, i goraczka. Jak dziecko sie polozy znowu
cos mu spływa do gardla i kaszle, krztusi sie. czy to nawrot
choroby? idzie po poludniuu z nim do lekarza, ale niestey nie mam do
tej pani doktor zaufania (przez 3 miesiace leczyla mi dziecko
MUcosolvanem i innymi syrpkami, a okazalo sie ze dziecko ma
podejrzenie astmy oskrzelowej). ie maam z ta Pania zbyt przyajznych
stosonków, po tym jak jej powiedzialam ze moje przeczucia co do
blednego leczenia tymi syropami, byly sluszne. Wymusilam wtedy
skierowanie do poradni pulmunologicznej, pod ktorej opieka dziecko
jest od roku.
Prosze napiszci mi czy nasuwaja sie Wam jakies sugestie, co moze
dolagac ziecku. zatoki, jakis katar zanosowy, amoze jednak to ten
trzeci migdal....