gabi.i
09.02.09, 10:18
Synek (2 latka) wczoraj i przedwczoraj obudził się z takim
szczekającym kaszlem (nie bardzo intensywny, kilka kaszlnięć) i
lekko świszczącym oddechem. W dzień jest raczej ok (przedwczoraj w
dzień może z 5 razy kaszlnął, wczoraj w dzień nie kaszlał). Dzisiaj
obudził się bez kaszlu, tylko z trochę z ciężkim oddechem. Nie ma
gorączki, nie ma kataru, gardło chyba ok (przynajmiej na tyle na ile
dał mi zajrzeć), jest pogodny, ma apetyt. Ponieważ to był weekend i
nie było niepokojących objawów to nie byliśmy u lekarza. Dawałam
wit. C i stodal. Dzisiaj obudził się bez kaszlu. I już sama nie wiem
czy jechać z nim do lekarza, naczytałam się o zapaleniu krtani i
niebezpieczeństwach z tym związanych, z drugiej strony w
przychodniach jest teraz siedlisko wirusów...