meaby
12.02.09, 09:43
Bartoszek dziś kończy 10 msc
kupiłam nebulizator
syn ma zap. oskrzeli od 2tyg. i zastrzyki
tak się cieszyłam, że go kupiłam
taka byłam pełna nadzieji na zdrowienie Bartoszka
a tu dups!
to nie jest taka prosta sprawa inhalowanie małego przez 6 minut
nie ma szans żeby założył maseczkę
strasznie krzyczy, ściągą ją rączkami
jeśli przytrzymuję mu ręce krzyczy i wierci się jeszcze bardziej
buu
w ostateczności korzystamy z ustnika i ile się da odwracamy mu uwagę
tak w sumie z tego leku to on może z 60% powdycha
;-/
zbawiennym okazała się też gumowa nasadka od tuby
kto podawał wziewy wie o czym piszę
Bartosz jest do niej przyzwyczajony
więc zakładamy na nebulizator
ale tak jak mówię
bardzo trudno aby wszystko porządnie powdychał
macie jakies inne sposoby?