Dodaj do ulubionych

szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szczepił

18.02.09, 10:32
Dziewczyny mam pytanie. Która z Was nie szczepiła dziecka tą szczepionką.
Słyszałam o wielu powikłaniach po niej i boje się teraz zaszczepić na nią
swoją córeczkę. Mała źle zniosła ostatnie szczepienie, miała powikłania i chcę
odwlec jak najdłużej to szczepienie. Słyszałam, że wystarczy napisać jakieś
oświadczenie w przychodni. Czy to prawda? Nie naślą na nas sanepidu? Aha i
można zaszczepić dziecko szczepionka nie skojarzoną przeciwko odrze. To
szczepienie chciałabym wykonać małej, ale jeszcze nie teraz.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anettchen2306 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 10:53
      A mozna wiedziec jakie konkretnie to byly powiklania? Czy wystapily
      one po tej wlasnie szczepionce czy tez po innej? Z twojego pytania
      wynika, ze po innej. Reakcja na kazda szczepionke jest INNA. Moja
      mala przyjela juz obydwie dawki szczepionki (czyli w obrebie 6-8
      tygodni) i nic zlego sie nie dzialo. Lekarz zdecydowania odradzal
      szczepienie tylko na odre. I to nie ze wzgledow komercyjnych -
      szczepionki sa u nas darmowe. Od lekarza dostajemy za kazdym
      szczepieniem pokazna informacje pisemna - mam ja takze do tego
      szczepienia p/ odrze, swince, rozyczce i ospie.
    • magjack Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 11:11
      Ja nie szczepiłam - nie tylko z obawy przed powikłaniami. Napisałam
      w przychodni oświadczenie, że nie wyrażam zgody na to szczepienie.
      Podobno Sanepid może się czepić, natomiast obecnie nie może w żaden
      sposób ukarać rodziców. Zamierzam zaszczepić na wiosnę, synek będzie
      miał wówczas prawie 3 lata. Też chciałam zaszczepić samą odrą, ale
      wiedza lekarzy na ten temat jest śmieszna. Większość twierdzi, że
      pojedyncza przeciw odrze jest niedostępna, co jest nieprawdą, więc
      tak do końca jeszcze nie podjęłam decyzji.
    • kasiak37 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 11:21
      a jakie te powiklania?
    • anka7777 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 11:56
      Witaj. Ja też nie szczepiłam swojej córki na mmr, a oprócz tego mam
      zaległą czwartą dawkę infanrixu, ale tym zaszczepie na wiosne, a co
      do mmr to jeszcze nie wiem. Tez się boję. Dostałam już jedno
      zawiadomienie z osrodka zdrowia , teraz cisza. Myslę że jak
      przejdzie okred grypy i ospy to wybiorę sie w końcu. Dodam że córka
      ma 23 miesiące. Pozdrawiam
    • ata99 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 13:09
      Wolisz narażać dziecko na przechorowanie ciężkich chorób? Z jakiego powodu? Nie
      rozumiem takiej postawy, jest nieodpowiedzialna. Poczytaj archiwum, setki opinii
      o szczepieniu.Zastanów się jeszcze.
    • travka1 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 14:15
      ja nie szczepilam, mysle,ze na wiosne zaszczepie.Malym mial i ma
      alergie-coraz mniejsza, dlatego raczej zdecyduje sie zaszczepic.Pani
      dr powiedziala,ze to moja decyzja, a jako matka to ja wiem co jest
      najlepsze dla mojego dziecka...Nie wiem jakie powiklania miala Twoja
      corka, moj maly np po jednej z dawek , w tej chwili nie pamietam co
      to bylo - uczulil sie na ziemniaki i ryz. Potem czytalam,ze wiele
      mam po tej szczepionce potwierdzalo wystapienie uczulenia u swojego
      dziecka, wiec cos w tym wszystkim jest...
      • monika_maz7 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 14:51
        U mojej córeczki po szczepieniu w 7 miesiącu zatrzymał się rozwój ruchowy na
        kilka miesięcy. Już mieliśmy z mężem niezłą schizę. Rehabilitant pierwsze
        pytanie jakie zadał to czy dziecko było niedawno szczepione i powiedział, że to
        się zdarza po szczepionkach. Teraz już wszystko w porządku, mała zaczęła robić
        duże postępy i wszystko w ciągu jednego miesiąca, ale co się wymartwiłam to
        moje. Ja przeszłam różyczkę praktycznie bez gorączki i jakiś większych objawów,
        świnkę też. Czytałam bardzo dużo o powikłaniach zarówno po tych chorobach jak i
        po szczepieniach i po tych szczepieniach są o wiele gorsze. Nie znaczy to, że
        nie chcę dziecka w ogóle zaszczepić, ale nie tak wcześnie. Jak już pisałam
        przeciw odrze chce zaszczepić gdzieś po drugim roku, a różyczka i świnka myślę,
        że mogłyby jeszcze poczekać. Świnka jest niebezpieczna tylko dla chłopców, a
        różyczka dla kobiet w ciąży, więc można moim zdaniem zaszczepić się później.
        Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi
        • monika_maz7 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 14:55
          A i jeszcze jedno pytanie do magjack. Jak to sanepid może się czepiać, ale nie
          może ukarać rodziców? Ja słyszałam, że są za to duże grzywny i w ostateczności
          przydzielają kuratora.
          • naomi19 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 17:35
            jęst chzba 10000 kary, ale znam 1 osobe ktore sie udalo nie placic.
            powiklania po szczepieniach moga byc rzeczywiscie bardzo powazne-
            nie mowie o goraczce, ale o tym sie nie mowi istnieje zmowa
            milczenia- to przeogromne pieniadze dla oncernu
            • soilew Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 18:05
              Kara to ok 5 tys,zapłacisz i tak musisz zaszczepic.Nie rozumiem dziewczyny dlaczego nie zaszczepicie PRIORIXEM ,który jest bardziej oczyszczona szczepionka.
              • deleine no no 22.02.09, 16:12
                www.wolne-media.h2.pl/?p=12022
          • magjack Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 20:02
            Nie wiem dokładnie jak to wygląda formalnie - kiedyś ktoś pisał o
            tej zmianie prawnej na tym forum. Kiedyś rzeczywiście była grzywna
            5000, ale podobno została zniensiona. Ja miałam z przychodni kilka
            telefonów przynaglających do szczepienia, ale je zbywałam. A na
            bilansie dwulatka napisałam oświadczenie i od tej pory telefony
            ustały. A w razie kontroli z Sanepidu mam zapewnione broniące przed
            szczepieniem zeznania homeopaty-pediatry, u którego leczymy małego i
            szczerze mówiąc w ogóle się tym Sanepidem nie przejmuję i Tobie też
            radzę. To, że szczepienie jest w kalendarzu jako obowiązkowe i
            wszysscy je robią, nie znaczy, że jest dobre i żeby ślepo podążać za
            tłumem.
            • akaef Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 20:10
              Ja nie zaszczepiłam. W przychodni poinformowałam, że nie wyrażam
              zgody na to szczepienie, nie wdawałam się w żadne dyskusje.
              Nasza pediatra (klinicystka, gastroenterolog, dr nauk med.)
              powiedziała tylko: nie chce pani szczepić, to pani nie musi.

              A co do kar - zostały zniesione, od 1 stycznia zmieniła się ustawa.

              wolnemedia.net/?p=12022
              • jantarowo Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 20:56
                ja tez w przychodni powiedzialam,ze nie bede szczepic, ze odlozymy
                to na jakis rok i wtedy sie zobaczy -pediatra nie dyskutowala ze
                mna, powiedziala,ze chyba wiem co robie, w sumie przyznala mi racje,
                tylko powiedziala,ze ona to sie troche tej odry boi i tyle...
        • proboszczunio Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 18.02.09, 23:44
          Świnka jest niebezpieczna dla dorosłych mężczyzn (dla dorosłych
          kobiet zresztą też, ale Tobie pewnie chodzi o zapalenie jąder),
          dlatego mali chłopcy (i dziewczynki) powinni ją przechorować i mieć
          spokój na całe życie, a nie musieć pamiętać, żeby się co 8-10 lat
          doszczepiać, co w praktyce oznacza brak doszczepiania, brak ochrony
          i welkie ryzyko poważnych powikłań - znam dwie dorosłe osoby, które
          przeszły świnkę; jedna ledwo się z tego wygrzebała, druga spędziła
          misiąc w szpitalu i jeszcze dwa miesiace później nie miała siły
          przejechać się na rowerze. Różyczka u dzieci nie daje żadnych
          powikłań, a przechorowanie zabezpiecza kobiety w 100% przed ryzykiem
          w ciąży. Jedyna poważna choroba w tym zestawie to odra, tyle że
          akurat ta szczepionka nie jest zbyt bezpieczna. Pozdr.
    • zefirekk Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 19.02.09, 08:33
      ta..ja to szczepienie zamierzam odwlec ile się da, i wsadzić młodego w dzieci gdzie jest świnka. Bo lekarze nie mówią, że szczepienie na świnkę jest "ważne" 10 lat - i choroba u dorosłego faceta ma o WIELE GORSZY przebieg, niż u dziecka. Leży potem taki w domu, z rozkraczonymi nogami, bo jądra ma jak worek ziemniaków, obniżona płodność itp. Więc jak nie przejdzie choroby w dzieciństwie to potem się musi szczepić co 10 lat.
    • madzia-linka Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 19.02.09, 12:07
      Witam ja też jeszcze nie szczepiłam. Termin mamy umówiony na pn ale chyba to
      przełożę.Byłam w przychodni z zapytaniem czy można zrezygnować to panie
      pielęgniarki taki mi wykład strzeliły że poczułam się jak wyrodna matka. Nie
      wiem co mam robić. Dodam źe mam synka i boję się trochę tej świnki i nie wiem
      czy jest osobna szczepionka przeciwko tylko tej chorobie. Pozdrawiam.
      • monika_maz7 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 19.02.09, 19:26
        Dzięki dziewczyny, dodałyście mi otuchysmile. Bałam się, że nie będę mogła nie
        zaszczepić małej, ale jeśli tak to już mi ulżyło.
        Pozdrawiam
    • delfina77 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 20.02.09, 14:47
      Ja mialam obawy i odroczylam to szczepienie do czasu, gdy corka ukonczyla 2
      latka. W przychodni patrzyli na mnie wilkiem gdy nie zgodzilam sie na
      szczepienie w ustalonym terminie ale stwierdzilam, ze jako matka mam prawo
      decydowac o zdrowiu mojego dziecka, podpisalam oswiadczenie, ze jestem swiadoma
      zagrozen zwiazanych z nieszczepieniem i tyle.
      • bluemadlen Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 20.02.09, 19:24
        a przybliżcie skąd wasze obawy na temat tego szczepienia??dlaczego odraczacie
        szczepienie??
        • dica Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 20.02.09, 21:15
          wolnemedia.net/?p=12022
          Równolegle był podobny wątek na zdrowiu małego dziecka.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=91462887&a=91514561
          smile
          Pozdrawiam!
          Kasia
          • bluemadlen Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 21.02.09, 09:42
            to nie jest argument na nie szczepienie ta konkretnie szczepionka bo o tej
            mowa.Ponawiam pytanie skąd obawy przed szczepieniem??
            • kadewu1 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 21.02.09, 10:11
              Jestem zdania, że jeśli istnieje szczepionka, należy szczepić. I nie jest to
              zmowa firm farmaceutycznych, jako że leczenie choroby i jej powikłań jest
              znacznie bardziej kosztowne.

              Szczepię nauczona przykrym doświadczeniem - nie zaszczepiłam na czas psa
              przeciwko nosówce... Przeżył cudem. Koty, psy, dzieci - szczepię. Rodzice
              nieszczepiący dzieci zwiększają ryzyko zachorowania w całej populacji i moim
              zdaniem jest to zachowanie nieetyczne. Zgadzam się, że różyczka jest chorobą
              łagodną, przeszłam ją mając 6 lat, 30 lat temu. Ale gdybym wówczas zaraziła
              jakąś kobietę w ciąży? Pomyśleliście o tym? A jeśli wasze dzieci nie złapią
              danej choroby, póki są dziećmi? Ja zachorowałam na odrę, jak tylko "wyszła" mi
              szczepionka (niecałe 19 lat). Nie było to miłe. Współczesne szczepionki są
              jednak lepsze, można doszczepiać - uważacie, że koszt jest zbyt wysoki? Nie
              rozumiem tych kalkulacji. Ja też odkładałam odrę+świnkę+różyczkę - z powodu
              infekcji dziecka, ale naprawdę trudno en masse podważać sens takich działań
              profilaktycznych.
              • donkaczka Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 21.02.09, 11:56
                a skad sie biora ciezarne nieodporne na rozyczke? bo sie szczepily w
                dziecinstwie, nie powtorzyly szczepienia i teraz sa nieodporne?

                bo gdyby przechorowaly, to by problemu nie bylo

                ja szczepie odre solo jedynie, w niemczech jest dostepna
                • anettchen2306 Re: do donkaczka 21.02.09, 12:24
                  "a skad sie biora ciezarne nieodporne na rozyczke? bo sie szczepily
                  w dziecinstwie, nie powtorzyly szczepienia i teraz sa nieodporne?
                  bo gdyby przechorowaly, to by problemu nie bylo ja szczepie odre
                  solo jedynie, w niemczech jest dostepna"

                  Skad u ciezarnej brak odpornosci na rozyczke??? Bo nawet
                  zaszczepienie w okresie dojrzewania nie daje calkowitej gwarancji.
                  Bo nawet przechorowanie tej choroby nie da ci 100% pewnosci, ze
                  ponownie na nia nie zachorujesz! U niektorych kobiet przeciwciala
                  nie wytwarzaja sie w dostatecznej ilosci. Ja bylam zaszczepiona i w
                  ciazy profilaktycznie zrobiono mi badanie na antyciala. I co?
                  Niestety, odporna nie bylam!!! Zadne szczepienie nie chroni w PELNI,
                  minimalizuje jednak znacznie ryzyko rozprzestrzeniania i zakazenia -
                  to jest sens szczepien. Ciekawe, ze mlode matki sa przeciw
                  szczepieniu p/ rozyczce, swince, odrze i ospie wietrznej a potem na
                  forum CIAZA i POROD pojawiaja sie dramatyczne "ratunku, jestem w 8
                  tc a moje dziecko zlapalo rozyczke/ospe/swinke...". Nie szczepiac
                  swojego dziecka mozecie przyczynic sie do tragedii innej mlodej
                  matki.
                  Ja tez mieszkam w Niemczech i o dziwo zaden niemiecki pediatra nie
                  polecil szczepienia tak malego dziecka (do lat 3!) sama szczepionka
                  odry. Wszyscy zalecaja szczepionki skojarzone, bo sa bardziej
                  bezpieczne. Nasz lekarz pediatra powiedzial nam, ze w ostatnim roku
                  na powiklania zwiazane ze zwykla "wiatrowka" w Europie zmarly 4
                  osoby. Nie chcialabym, by ktores z moich dzieci te statystyke
                  zawyzylo. Rozyczka uwazana jest tutaj za powazna chorobe - trzeba
                  kazdy jej przypadek zglaszac do Urzedu Zdrowia (odpowiednik
                  polskiego sanepidu). Argumentami w nieszczepieniu sa wyczytane
                  gdzies pokatnie informacje ("slyszalam, ze... Czytalam ze, ...
                  Panuje opinia, ze..."). Jakos nikt nie przytacza wynikow badan
                  klinicznych - a tylko takie sa miarodajne! Czy ktoras z Was zna
                  OSOBISCIE przypadek i to potwierdzony przypadek ciezkich powiklan u
                  ktoregos ze znanych Wam dzieci?
                  Do ciezkich powiklan po szczepieniu Priorixem tetra naleza (cytat z
                  ulotki informacyjnej dolaczonej do szczepionki): "ciezkie
                  uzskodzenia nerwow i naczyn krwionosnych/limfatycznych w miejscu
                  wklucia, ropiejace miejscowe zakazenia w miejscu wklucia, reakcja
                  alergiczna - szok anafilaktyczny, wysoka goraczka (powyzej 40
                  stopni) z rzucawka". Nie wolno szczepic nia dziecka z wrodzonym
                  brakiem odpornosci (AIDS), syndromem braku odpornosci, uczulonym na
                  neomecyne lub dziecka, ktore w ostatnich 3 mcach przyjelo
                  immunoglobuline lub mialo przeprowadzona transfuzje krwi, dziecka
                  zainfekowanego (zwlaszcza jezeli infekcja przebiega z odczynem
                  goraczkowym). Po przebytej infekcji nalezy odczekac 2 tygodnie. Tak
                  samo po przebytej kuracji antybiotykowej (mozliwosc niewyksztalcenia
                  wystarczajacej ilosci przeciwcial). Te inforamacje pochodza od
                  lekarza pediatry, dostajemy je zawsze na pismie i to one do mnie
                  przemawiaja.
                  • naomi19 Re: do donkaczka 22.02.09, 15:24
                    Nie siedzisz w temacie nie wiesz. I wygadujesz bzdury.

                    "Czy ktoras z Was zna
                    OSOBISCIE przypadek i to potwierdzony przypadek ciezkich powiklan u
                    ktoregos ze znanych Wam dzieci? "
                    Tak, ja znam, dwójkę dzieci z autyzmem. Do czasu podania
                    szczepionki rozwijały się wzorcowo.
                    Nikt jednak nie potwierdzi na 100%, że jest to wynik szczepienia.
                    Zastanów się tylko dlaczego. Zsastanów się, dlaczego informacje
                    dotyczące szczepionek - ich neurotoksycznych składników- są od razu
                    usuwane z sieci. Mówię o dobrych stronach. Dlaczego szczepi się
                    choroby niegroźne lub te niewystępujące w ogóle? To jest masa pytań,
                    na które Ci teraz w tym poście na nie nie odpowiemy.
                    • anettchen2306 Re: do naomi19 22.02.09, 15:49
                      A ty jestes lekarzem, ze takie poglady glosisz i ze jestes o nich
                      przekonana? ja wlasnie nie jestem, ale ufam tym, ktorzy sie na tym
                      znaja (czyli lekarze). Jezeli im nie ufalabym, nigdy w zyciu nie
                      poszlabym sie leczyc, nie chodzilabym z goraczkujacym dzieckiem do
                      lakarzy - no bo przeciez "sa w zmowie". Twoim zdaniem swinka i
                      rozyczka sa niegrozne? To kwestia widzenia dla kogo. Jaka choroba na
                      ktora aktualnie sie szczepi nie wystepuje "w ogole"? Oddzialy
                      gruzliczne w Polsce nie swieca bynajmniej pustkami.
                      Ty opierasz sie na "przypuszczeniach". Autyzm nie jest ciezkim
                      powiklaniem poszczepiennym - takich dowodow brak, choc badania
                      kliniczne trwaja juz dobrych kilka lat. Ja tez znam sporo dzieci z
                      autyzmem (z tytulu wykonywanego zawodu) i jakos zadna z ich matek
                      nie wpadla na pomysl, by wiazac te choroba z zaszczepieniem dziecka!
                      W Niemczech przed rokiem glosny byl przypadek 7 latki -
                      rodzice "zapomnieli" ja w dziecinstwie zaszczepic p/odrze. Mlodszego
                      brata zaszczepili. Dziewczynka zarazila sie zarazkami odry. Nie
                      miala klasycznych objawow (bakcyle usadowily sie w mozgu dziecka)- z
                      dnia na dzien przestala kontaktowac sie ze swiatem, nie widzi, nie
                      slyszy, nie porusza sie samodzielnie...
                      • aurita Re: do naomi19 23.02.09, 07:46
                        Ja sie wtrace: sa dowody!!! Sa dowody ze autyzm NIE JEST powiklaniem
                        poszczepiennym ale urban legend ma dlugi zywot
                    • zebra12 Ja znam... niestety... 23.02.09, 15:36
                      Gdy urodziła się moje Basia, czyli w 2006 roku, siedziałam na forum "Niemowlę".
                      I byłam tam kilka dobrych miesięcy, w sumie rok. Zmarła najpierw jedna
                      dziewczynka, miała 6 tygodni. Przyczyną były powikłania po szczepieniu pierwszą
                      dawką DiPerTe. Poszukacie w archiwum to znajdziecie. Potem było drugie dziecko,
                      tez po tej szczepionce. O powikłaniach po śwince, odrze, różyczce słyszałam, ale
                      osobiście nie znam osób, którym to się przytrafiło. Za to córka mojej koleżanki
                      dostała zapalenia opon mózgowych po śwince...
                • bluemadlen Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 21.02.09, 13:55
                  BZDURAAAAAAA brak ci poprawnej wiedzy na ten temat.Brak wiedzy na temat
                  szczepionki skojarzonej wywołuje strach przed szczepieniem.Ale z cięzarną to juz
                  wierutna bzdura.
                  • mama-osama Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 22.02.09, 13:44
                    Widze wiele postów gdzie matki zastanawiają się jak uniknąć
                    szczepienia a ja mam problem zupełnie odwrotny - chcę zaszczepić
                    dziecko a nie mogę. Sama przeszłam w wieku 15 lat ciężko świnkę i
                    chciałabym tego dziecku oszczędzić. Niestety córa ma tak silną
                    alergię że ryzyko szczepienia jest zbyt duże (śladowe ilości białek
                    jajka i neomecyny w szczepionce) a nie może byc tak że powikłania po
                    szczepieniu będą gorsze niz po chorobie. Czekamy aż skończy 3 lata.
                • kadewu1 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 22.02.09, 13:28
                  Zapewniam cię, że w 1981 r. nikt się w Polsce nie szczepił p/różyczce, niestety.
                  Zaprzestanie szczepień jest uzasadnione po całkowitym zwalczeniu choroby (vide:
                  ospa prawdziwa).
                  Ja np. koty szczepiłam szczepionkami skojarzonymi (x5 i x6). Weterynarz zalecał,
                  jako że zmniejsza się wtedy ilość ukłuć (koty, jak dzieci, nie lubią być kłute).
                  Bilans zysków i strat jest dla mnie jasny, i dlatego szczepię także dziecko.
                  Dodam, że znam dziecko z powikłaniami prawdopodobnie po szczepionce p/odrze
                  (podanej bodaj w 1983 r.). Czytałam jej dokumentację medyczną, nie opierałam się
                  na opinii rodziców. Tym niemniej - był to przypadek jeden na XXX milionów.
                  • kitka20061 do kadewu1 22.02.09, 14:30
                    A jakie to były powikłania, jeśli można wiedzieć, że nie zastanawiałaś sie nad dalszym szczepieniem bądź nieszczepieniem dziecka, bo ja przyznam szczerze, że po powikłaniach po pierwszym szczepieniu na gruźlice wstrzymałam się ze szczepieniami do 3-go roku życia (zresztą za zaleceniem lekarza). I zdecydowanie nie będę szczepić na wszystko co tylko możliwe.
                    • kadewu1 Re: do kadewu1 23.02.09, 10:58
                      Powikłania, które opisałam, dotyczyły mojej uczennicy. Stąd znam dokumentację
                      medyczną.
                      Moje dziecko nigdy nie reagowało źle na szczepienia i nigdy ich samowolnie nie
                      odkładałam. Przeszkodą był w przypadku MMR ciąg infekcji w tym konkretnym
                      czasie. Zawsze dokupowałam dodatkowe szczepienia nadobowiązkowe i zaszczepiłam
                      go przeciw meningokokom, pneumokokom, ospie oraz grypie. Szczepienie przeciw
                      grypie było najlepszym pomysłem, bo uodporniło go w dużej mierze na podobne
                      zakażenia wirusowe. Nie choruje od początku grudnia.
                      Po MMR mały miał delikatna wysypkę w typie odry. I tyle (1 dzień).

                      Tak, jak pisałam - kiedyś oszczędzałam na szczepionce dla psa i pies właśnie
                      zachorował... Sama jestem zaszczepiona np. przeciwko WZW B i w razie
                      konieczności operacji nie muszę się martwić (np. przed cesarką). Zdecydowanie
                      jestem zwolenniczką szczepień. Jako dziecko oglądałam serial TV o Ludwiku
                      Pasteurze, wynalazcy szczepionki p/wściekliźnie i nie mogłam się nadziwić, że
                      kiedyż ludzie umierali na tę chorobę w strasznych mękach.
                  • kitka20061 do kadewu1 22.02.09, 14:32
                    Przepraszam, nie doczytałam, bo mi dziecko na kolanach siedzi i przeszkadza troche. Myślałam ze chodziło o Twoje dziecko.
                    Moze to był jeden przypadek na milion, ale nie chciałabym, aby dotknęło to akurat mojego dziecka.
                    • kadewu1 Re: do kadewu1 22.02.09, 17:14
                      Twardniejące zapalenie mózgu. Choroba degeneracyjna, powolna, objawy podobne do
                      stwardnienia rozsianego. Rokowania są złe.

                      Szczepionka daje mniej powikłań, niż przechorowanie odry.

                      Po tym, jak sama odrę przeszłam smile zajrzałam do źródeł pod kątem możliwych
                      powikłań i...cieszę się, że żyję.
    • aurita Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 23.02.09, 07:43
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6307088,_Chce_eutanazji_dla_syna_.html
      na szczescie to sa bardzo rzadkie przypadki powiklan po odrze
    • bomba001 Re: szczepienie odra,świnka,rózyczka-kto nie szcz 23.02.09, 09:15
      gratuluje omyslow.
      przeszlam swinke jako nastolatka- powiklanie: zapallnie opon mozgowych. lednwo z
      tego wyszlam, to ze nie mam zmian w mozgu i zyje jest po prostu cudemsad moj
      kuzyn, ktory przeszedl ciezka swinke jako male dziecko jest prakycznie
      bezplodny. super, po co dzieci na to narazac?
      Dziewczynki nie szczepic na rozyczke? oj, ale wam te dzieci podziekuja! wg mnie
      to nie kary powinny byc, ale pozbawienie praw rodzicielskich!
    • anettchen2306 Re: cos o rozyczce - szczegolnie dla mlodych matek 23.02.09, 10:59
      "Różyczka
      Przyczyny: Jest to choroba wirusowa, która zarazić można się tylko
      poprzez kontakt z nosicielem.

      Odporność: Większą odporność daje przebycie różyczki niż szczepienie
      ochronne. Ponownie zapada na nią tylko 2 do 5% osób. Odporność
      poszczepienna trwa co najmniej 15 lat."

      To, ze ktoras z WAS byla zaszczepiona w wieku dojrzewania nie
      znaczy, ze jestescie chronione w 100%. Dlatego kazdej ciezarnej robi
      sie badanie na miano przeciwcial.

      Szczepiac wiec wczesnie swoje dziecko przeciw banalnej rozyczce
      chronisz jednoczesnie siebie (w przypadku nastepnej ciazy) i inne
      matki.
      • pitu_finka Re: cos o rozyczce - szczegolnie dla mlodych mate 23.02.09, 12:50
        wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Szczepionka-nie-powoduje-autyzmu,wid,10875672,wiadomosc_prasa.html
        to jest dzisiejsze.

        a to też całkiem świeże:

        kopalniawiedzy.pl/szczepionka-MMR-odra-rozyczka-swinka-dr-Andrew-Wakefield-Brian-Deer-dziennikarz-gazeta-6814.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka